temperufka.zelona 19.08.14, 19:29 faceci to jednak ch...je sa! zaryzykuj i otworz sie przed takim to cie zdepcze. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lesher Re: faceci 19.08.14, 19:44 Może swoim sposobem bycia takich przyciągasz, a inni uciekają... Take no offence - piszę to życzliwie. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: faceci 19.08.14, 20:07 a jakich to niby przyciagam a jacy uciekaja? jakie to typy? i to ci, dobrzy z pozoru nie moga okazac sie skur....?? uwierz mi moga, na takim madrym, grzecznym i niesmialym zawiodlam sie w zyciu najbardziej. Odpowiedz Link
lesher Re: faceci 19.08.14, 21:20 > a jakich to niby przyciagam a jacy uciekaja? > jakie to typy? Sama sobie odpowiedz - nikt nie siedzi w Twojej głowie. > i to ci, dobrzy z pozoru nie moga okazac sie skur....?? uwierz mi moga, na taki > m madrym, grzecznym i niesmialym zawiodlam sie w zyciu najbardziej. Może akurat źle trafiłaś, a może to Ty do tego doprowadziłaś. Nikt oprócz Ciebie (i delikwenta) tego nie wie. A na dodatek jedno i/lub drugie z was może wypierać ze świadomości, że nawaliło. Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 19.08.14, 19:56 temperufka.zelona napisała: > faceci to jednak ch...je sa! E tam, oprócz tej oczywistej części, są jeszcze nogami, rękami, wątrobami, nerkami, w większości nawet rozumkami Sporo narządów się na faceta składa, nie sam jeden ch... > zaryzykuj i otworz sie przed takim to cie zdepcze. Zignoruj i idź dalej Mówią, że największą zemstą jest przebaczenie Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: faceci 19.08.14, 20:08 niestety tylko rozumkami, do rozumu daleko. Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 19.08.14, 20:20 Nie zgadzam się. Znam wielu mądrych, zaradnych i dobrych facetów. A przy tym interesujących, a nie ciepłokluśnych. Niestety zajętych.. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: faceci 19.08.14, 20:34 moze i madry, zaradny i dobry, ale na pewno potrafi dowalic kiedy poczuje slabosc drugiej stronyx Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 19.08.14, 20:52 Ta gotowość dowalenia na pewno nie zależy od płci.. chyba bardziej od krwi Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 19.08.14, 20:35 temperufka.zelona napisała: > niestety tylko rozumkami, do rozumu daleko Oj, zejdź czasem z wysokiego konia... Zanim bym coś takiego na serio napisała, dwa razy zastanowiłabym się, czy aby na pewno ja taka genialna jestem i mam prawo swój intelekt stawiać wyżej Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: faceci 19.08.14, 20:45 ale to nie o geniusz czy intelekt chodzi, a o zwykle myslenie. oni nie mysla, ty im o czyms, o czym przed sama soba wstydzisz sie przyznac, o czyms do granic osobistym i intymnym, a oni cie....... zastanawiam sie nad slowem, wyszydza to chyba zbyt lekkie slowo. Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 19.08.14, 21:12 temperufka.zelona napisała: > ale to nie o geniusz czy intelekt chodzi, a o zwykle myslenie. oni nie mysla, t > y im o czyms, o czym przed sama soba wstydzisz sie przyznac, o czyms do granic > osobistym i intymnym, a oni cie....... zastanawiam sie nad slowem, wyszydza to > chyba zbyt lekkie slowo. Wiesz... Po pierwsze: czasem każdemu zdarza się coś palnąć, a raz powiedzianego się już nie od-powie. Nie każdy ma z kolei śmiałość, żeby pociągnąć temat przepraszając, nawet gdy wyczuje gafę. Po drugie: weź pod uwagę, że to, co dla Ciebie może być sprawą życia, dla kogoś innego będzie błahostką. Nawet w długoletnim związku może się to zdarzyć. Dwoje ludzi nie zawsze do danej sprawy przyłoży taką samą wagę i warto na to wziąć poprawkę. Czy chcąc empatii od tej drugiej osoby, sama też potrafisz się wczuć w jego sytuację i zauważyć, że może dla niego nie było to nic takiego wstydliwego/kłopotliwego/wymagającego otwartości i wymagającego taktu/ostrożności? Wiesz, sięgnę po anegdotkę z mojego życia. Spotykałam się kiedyś z takim chłopcem, ciut młodszym ode mnie, niewiele. Bardzo nieśmiały, bardzo. Gdy był u mnie kiedyś na herbatce, całe popołudnie widziałam, że zbiera się, żeby mi coś powiedzieć, ale nie może. W końcu coś tam wydukał, że nie miał wcześniej dziewczyny/partnerki/zwał jak zwał. Uśmiechnęłam się pokrzepiająco (w moim mniemaniu ) i przemilczałam, bo nie bardzo czułam co mam z tą wiedzą zrobić i jak się zachować Dla niego to na pewno było trudne wyznanie i megaistotna sprawa, jakiś może wręcz kompleks, ale dla mnie - "a co to za problem?" I jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, kiedy staram się podsumować temat jakimś nieudanym żartem, zamiast milczeć, i kiedy potem jestem nazywana na forum głupią pipą bez grama rozumu Odpowiedz Link
robert.83 Re: faceci 20.08.14, 09:56 Bardzo mi się podoba Twój mądry, przenikliwy, wyważony post. Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 10:40 robert.83 napisał: > > Nie podlizywałbym się nawet gdyby była wolna No tom się dowiedziała To teraz wykaż się litosierdziem i powiedz, że to dlatego, że ogólnie nie zwykłeś się podlizywać, a nie dlatego, że ze mną coś grubo nie tak Odpowiedz Link
robert.83 Re: faceci 20.08.14, 10:45 Z ręką na klawiaturze przysięgam, że moim zdaniem z Tobą jest wszystko jak najbardziej "wszystko tak". Nie zwykłem się podlizywać - po prostu to chyba mało działa. Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 10:52 Zorientowałam się po tym, co piszesz i jak piszesz Odpowiedz Link
robert.83 Re: faceci 20.08.14, 11:13 I kto tu się podlizuje, co? A jak byłem wolny to pisałem tak samo. Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 11:15 Ja? Nie podlizuje tylko czyta ze zrozumieniem.. swoim A jak byłeś wolny, to nie czytałam, więc nie mam porównania. Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:03 robert.83 napisał: > Z ręką na klawiaturze przysięgam, że moim zdaniem z Tobą jest wszystko jak najb > ardziej "wszystko tak". Nie zwykłem się podlizywać - po prostu to chyba mało > działa. No dobra, w ostatniej chwili zdążyłeś mi z powrotem poprawić nastrój i przywrócić na poprzedni poziom nadwątlone poczucie własnej wartości To odkładam ten kubełek lodów bananowych do zamrażarki, skoro już zbędny, niech będzie moja strata Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:13 robert.83 napisał: > > Czyli lodzik innym razem? ;P Nic się nie martw, co się odwlecze, to nie uciecze A im dłużej się czeka, tym bardziej smakuje Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 11:26 Nie powiem, co myślałam ALe to wszystko wina Adminów i pytań, które zadają spokojnym, zapracowanym ludziom Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:31 ice_flower napisała: > Nie powiem, co myślałam ALe to wszystko wina Adminów i pytań, które zadają s > pokojnym, zapracowanym ludziom Nie wiem czy myślisz o tym, o czym ja myślę, że myślisz, ale jeśli o tym właśnie myślisz, co mnie przez Ciebie przyszło na myśl, to przestań nawet myśleć, że o tym myślałam! Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 10:39 ice_flower napisała: > Nie podlizuj się Marisska już jest zajęta Te, co Ty mi tu czarny PR robisz, hę? Umawiałyśmy się tu publicznie na ożenek wzajemny pod warunkiem, że to serce ze złota dostanę, ale coś kuriera nie widać, więc póki co nawet przedwstępny wstęp do umowy nie został podpisany Więc póki co, poza tym, że ja jestem nieustająco zajęta, bo z tych nieuleczalnych, co sobie zawsze coś do roboty znajdą, to jestem wolna jak pitak, jak to mawiał mongolski spec od medycyny naturalnej starszego brata byłego męża mojej kuzynki, która jest najmłodszą córką siostry mojej babci od strony mamy Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 10:47 Boszsz.. jak mnie nie stać na diamenty, to nic tylko siądź w kącie i płacz.. No dobrze, to przyznaję, Marisska wolna jest i taka fajna, że zastanawiałam się poważnie nad zmianą orientacji, no! Ale względy materialne przeważyły.. Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 10:53 I jeszcze taka śliczna! Dopierom zajrzała na profil, co niech świadczy o tym, że tylko wnętrze się dla mnie liczy Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:09 ice_flower napisała: > Boszsz.. jak mnie nie stać na diamenty, to nic tylko siądź w kącie i płacz.. Nie no, przecież się umówiłyśmy wyraźnie (i mam to na piśmie!), że diamenty Ci odpuszczam za to serce ze złota warte całkiem nielichą kasę W zamian jestem tylko Twoja i wybaczę Ci nawet sikanie do umywalki Dobrze mówię? > No dobrze, to przyznaję, Marisska wolna jest i taka fajna, że zastanawiałam się > poważnie nad zmianą orientacji, no! Ale względy materialne przeważyły.. Życie moja droga, życie Statystyka jest nieubłagana > I jeszcze taka śliczna! Taaaa... Wiesz jak to jest... Pół godziny z photoshopem z każdego pasztetowatość zdejmie A to była fota w szczytnym celu robiona, na okoliczności charytatywne, więc sobie nie żałowałam i wygładziłam starannie stempelkiem to moje parchate ryło Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:18 ice_flower napisała: > Kokietko Ty.. Spytaj się kogokolwiek, kto mnie na żywo widział, a będzie tych osób kilka - każdy potwierdzi, że jestem brzydka jak noc listopadowa, a do tego mam tak wielki tyłek, że mnie łatwiej przeskoczyć niż obejść Staram się nadrobić akuratnością w organizowaniu prania i kolorystycznym układaniem ubrań w szafie, ale jakoś nikt tego nie docenia, faceci zwłaszcza Świat jest pasmem niesprawiedliwości Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 11:24 Ja doceniam.. Jaaaa Ty jesteś moim ideałem, tylko czemu ja jestem kobietą? Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:29 ice_flower napisała: > Ja doceniam.. Jaaaa Ty jesteś moim ideałem, tylko czemu ja jestem kobietą? : > ( To nie ma znaczenia, związki na odległość i tak są bez przyszłości. Spytaj Sila. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: faceci 20.08.14, 11:28 Załamałam się.... w 9 lat popełniłaś tyle postów co ja w roku... a zawsze mi się wydawało, że ja małomówna jestem a zdjęcie fajne Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:35 witamina_b12 napisała: > Załamałam się.... w 9 lat popełniłaś tyle postów co ja w roku... > a zawsze mi się wydawało, że ja małomówna jestem A bo ja nie siedziałam na forach ploteczkowych prawie że (nie ujmując nic ploteczkowym forom), tylko na takich bardziej konsumencko-branżowych, przez co pisałam rzadko, ale jak już zmalowałam wątek, to była to ściana tekstu, jak to ja No i ogólnie udzielam się w paru innych miejscach, wiec jak tam się wypiszę, to na gazecie już prędzej poczytam, tym bardziej, że ja nieczęsto mam coś do powiedzenia w ogóle Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: faceci 20.08.14, 11:37 >tym bardziej, że ja nieczęsto mam coś do powi > edzenia w ogóle No ideał! ja nie rozumiem tych chłopów Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:38 witamina_b12 napisała: > No ideał! ja nie rozumiem tych chłopów Może powinnam uściślić, żeby nikogo w błąd nie wprowadzić, że rzadko mam do powiedzenia coś mądrego, ważnego i z sensem Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: faceci 20.08.14, 11:44 marisella napisała: > > Może powinnam uściślić, żeby nikogo w błąd nie wprowadzić, że rzadko mam do pow > iedzenia coś mądrego, ważnego i z sensem > Zastanawiam się czy nie powinnam strzelić focha Odpowiedz Link
marisella Re: faceci 20.08.14, 11:46 witamina_b12 napisała: > Zastanawiam się czy nie powinnam strzelić focha A to dlaczego? Niezależnie od przyczyny: nie, na pewno nie powinnaś Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: faceci 19.08.14, 20:04 jakbys tam byl. brak zainteresowania to pikus. Odpowiedz Link
finka9 Re: faceci 19.08.14, 20:13 temperufka.zelona napisała: > zaryzykuj i otworz sie przed takim to cie zdepcze. Ale że tak kawę na ławę ? Może wystraszyłaś chłopa bezpośredniością. Trza było bardziej postawić na trzepotanie rzęsami. Odpowiedz Link
ice_flower Kobiety 19.08.14, 20:36 Według mnie i bez obrazy, Dziewczyny, są dużo bardziej zawistne.. I tak, jak Ci dowali "koleżanka", to żaden kolega by na to nie wpadł.. Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 20:38 temperufka.zelona napisała: > faceci to jednak ch...je sa! > zaryzykuj i otworz sie przed takim to cie zdepcze. zaryzykowałam...nie zdeptali Odpowiedz Link
kama265 Re: faceci 19.08.14, 21:00 dooobra, może po prostu nie wiedział jak się zachować bo go zaskoczyłaś, poczuł się niezręcznie i zaczął coś głupkowato zagadywać Mi też się zdarza w syuacjach podbramkowych, jak się nie spodziewam, że ktoś mnie zaskoczy osobisymi wynurzeniami, a np według mnie nie jesteśmy na tym etapie znajomości. ALbo po prosu nie wiem, co powiedziec i gadam głupoty Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: faceci 19.08.14, 21:14 się nie przejmuj, nie był Ciebie wart, wszystko... Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 19.08.14, 21:20 Noszsz cholerka, żeby człowiek zawsze sobie potrafił tak powiedzieć.. i kopem otworzyć drzwi Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 21:42 ice_flower napisała: > A bo my za miętkie jesteśmy ale kobiet z reguły są miękkie tu i ówdzie Odpowiedz Link
kama265 Re: faceci 19.08.14, 21:52 ja to mam za miękkie serce resztę sobie dopowiedzcie Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 21:55 kama265 napisała: > ja to mam za miękkie serce > resztę sobie dopowiedzcie a ja różnie...czasem obie miękkie,czasem tylko jedno miękkie, a drugą twardą Odpowiedz Link
kama265 Re: faceci 19.08.14, 22:13 w zalezności od sytuacji i obiektu, co? sprytnie, sprytnie Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 22:17 kama265 napisała: > w zalezności od sytuacji i obiektu, co? > sprytnie, sprytnie ale zauważ, że za każdym razem serce mam miętkie Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 21:34 ice_flower napisała: > Noszsz cholerka, żeby człowiek zawsze sobie potrafił tak powiedzieć.. i kopem o > tworzyć drzwi a dlaczego od razu kopem ? Odpowiedz Link
torado Re: faceci 19.08.14, 21:46 tapatik napisał: > Zupełnie jak niektóre kobiety... co nie . Znam takie... Odpowiedz Link
witrood Re: faceci 20.08.14, 07:47 No i co im zrobisz? Musisz pokochać takimi, jakimi są. Odpowiedz Link
robert.83 Re: faceci 20.08.14, 10:08 Co za beksalala. Ogarnij się kobieto! Nie wierzę w szczerość takiego uogólnienia. Nie ten poziom myślenia . Nie było mnie tam, nie wiem nic itd.... ale mi też wygląda to na jakąś nadinterpretację z Twojej strony. Powód? Wyglądasz mi na osobę, która potrafi trochę odfiltrować kolesi przed spotkaniem i przed zwierzeniem. A jednocześnie wyglądasz mi na osobę, która ma czułe miejsca, delikatne punkty które nie łatwo odkryć (nie łatwo dla odkrywającej albo dla odkrywcy, albo dla obojga) i które mogłyby spowodować nad-reakcję, trochę panikę i wycofkę. Strach jest ludzki i normalny. Panika też jest ludzka i normalna. Tyle jeśli chodzi o moje gdybanie. To tylko gdybanie... ale czego się spodziewasz po wpisach na forum? Odpowiedz Link
raziel24 Re: faceci 20.08.14, 10:51 Ciekawe raz się otworzyłem przed dziewczyną zjadła mnie, wypluła i podeptała baby to ch...je Odpowiedz Link
witrood Re: faceci 20.08.14, 11:04 Ano. W końcu facetki od facetów nie mogą być lepsze. Niby z jakiej racji? Odpowiedz Link
ice_flower Re: faceci 20.08.14, 11:08 Niby z takiej, że my mamy to, co Wy byście chcieli mieć Odpowiedz Link