maruda2 24.10.14, 14:11 głucho wszędzie, że wieszczem pojadę To gdzie się wszyscy pochowali? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:29 Ooo to na rozgrzewkę dobre są ćwiczenia fizyczne, na łapki najlepsze kłapanie w klawiaturkę Ala, ale lecę zamknąć okno, bo słońce ze mnie już zeszło i chłodno się robi Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:35 Od rana już gadałam o grzanym winie Tylko kominka nie mam Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:42 ooo...grzane wino...........no toś mi smaka narobiła.... Odpowiedz Link
uny Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:43 niestety jest taka możliwość. dzisiejsze -2,5'C w wawce, kompletnie mnie rozbiło. trzeba szukać jakiegoś ciepłego miejsca. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:47 oo już na minusie...taką temperaturę najlepiej...przespać i wstać, gdy będzie na plusie:p Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:54 czarny.onyks napisała: > oo już na minusie...taką temperaturę najlepiej...przespać > > i wstać, gdy będzie na plusie:p > > tak co najmniej z 5 na plusie, jak mniej to nie wstaję Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cicho wszędzie 24.10.14, 14:57 a ja lubię taka pogodę....powietrze rześkie....miły chłodek.. i zabija wszelkie zarazki Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 15:00 Czy ten chłodek da radę zarazkom ? I kichaczy w komunikacji miejskiej więcej niż wcześniej Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: cicho wszędzie 24.10.14, 15:55 pracowali i dalej pracują, ale jakaś przerwa się w końcu tyż należy Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 16:43 Zerknelam.na godzine postu i juz wiedzialam co ja wtedy robilam. Wtedy.... Z lozka wstawalam teraz innych mysli - "tylko jej pozazdroscic " zapewniam Was nie chxielibyscie byc wtedy na moim.miejscu to nie bylo moje lozko badanko. Ponoc bardzo nprzyjemne. Ujdzie. Lezki z poczatku pokecialy ale ok. W koncu mozna cos zjesc ^^ dzisiaj to jedynie jogurcik zjadlam, niedawno po badanku. Ha. Czekajac w kolejce. Godzine przyszlam przed czasem. Pozniej godzine weszlam po czasie. NFZ ^^ ale pacjeci byli gadayliwi. A i ksiazeczke do angola mialam. Stresu brak. Niepewnosc. Pacjenci z osobamj towarzyszacymi byli. Eeee po co mi ktos ? no to z lozk zeszlam po 14. Uslszalam ze dobrze znioslam. No ale... Dzisoaj jeszcz jedno lozko zalkczylam oprocz rzecz jasna swojego jeszcze w godzinach przedpoludniowu znowu sie polozylam ^^ juz mi zaproszenia zaczeto slac. Spoko i tak sama chcialam i sie zpsalam. W koncu wypada sie zbadac. Hehe niezly zbieg okolicznosci ze wlasnie teraz wyslano zaproszenie Po tym badanku tym popoludniowym, nieprzyjemnym to myslalam.ze wyjde wymeczna. Ponoc niewskazane jest prowadzenie pojazdu tuz po zabiegu. Pol godziny po bylam.w samocjodzie myslalam ze bedzie duuuuzo gorzej. Mimo dwoch badanek i tak mily to byl dzien. Jestem z siebie dumna ^^ Dzielny ze mnie pacjent Zamiast pytac gdzie sie pochwali to mozna.spytac co sie we mnke dzisiaj pochowalo juz nic nie mowie ni bylo zle. Moge byc pocieszaczem dla innych przed takowym.badankiem. Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 16:48 Dobrze, że się badasz. Jestem z Ciebie dumna Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:23 Nie ze sie badam. A Ze sie w koncu zbadalam. Tzn. Pierwszy raz. Bo takowego badanka to jeszcz nie mialam. Chcialam ale lekarz bal.sie mnie zbadac wiec przeczakalam i majac pewnosc ze w koncu strachu w nim.nie bedzie od razu soe zglosilam on to w ogole sie mnke bal dotykac faceci stanowcza sa zbyt delikatni to on mi powiedzial ze jestem nietypowa Ech..skacze miedzy tymi dwoma badankami. Teraz rzecz jasna o bardziej przyjemnym.byla mowa. Dla mnie szokiem.bylo to ze tak krociutko to trwalo a to nieprzyjemne to sie dluzylo. No z 10 min z rurka w japie. Ale po lekarz tez szepnal.mile.slowo. O mojej figurce, ze szczupla jestem i dziwne ze mam pewne chorobsko. No w koncu jestem nietypowa Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:44 Nie powinnam tego pisac. Ale.... Bedac w gabinecie.... Ubralam plisowana spodniczke ^^ bez komentarza Odpowiedz Link
fripoo Re: cicho wszędzie 24.10.14, 16:59 ja lubię badania, pamiętam jak miła Pani doktor mi palucha zapakowała od tylca Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:11 Rura w buzi tez przyjemna? dobra, nie rura, cos gietkiego to bylo. Do przyjemnosci to nie nalezalo. Poczatek najgorszy. Potem nawet mi sie umililo i nawet na ekranik patrzylam. Jesli chodzi o palucha to i mi on nie przeskadzal. Nawet dzisiaj Jakby co to byly dwaj rozni specjalisci Pierwsze badanko w plrownaniu do drugiego to byla czysta przgjemnosc ^^ Odpowiedz Link
fripoo Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:16 o widzę, że u Ciebie jakieś problemy zdrowotne Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:42 Oj. Mam problemy... Teraz spore... Czegos mi brakuje....i zaraz padnie. Cholerci. Ladowarki nie moge znalezc do telefonu. Ale zimnoooo na zew. W miedzyczaie ladowarki szhkalam. Ktos mi zaiwanil i przy okazji brame po kims zamknelam. I zmarzlam. Dobra, zdrowie.... W sumie to zdrowa jestem nawet jak jestem chora. Zawsze chorsza moge byc troche sie w ostatanim czasie popierdzielilo. Dokladnie niewiadomo paczemu. Z roznych powodow. Przede wszystkim z moich braczkow wszelakich. Czasem wynik wyszedl gorszy ale w sumie jest ok. A dzisiejsze badanko bylo po to zeby cos wykluczyc. Poza mniejsza iloscia klakow na glowie (tak malo to jescze nie mialam) i ogolnym.oslabieniem to jestem pelna zycia w szczegolnosci gdy jest taka potrzeba Mnie choroba t latwo.nie zniszczy. Wrecz czasem bywa ze sily mi dodaje, bo jak jest gorzej to wtedy nie chce sie by bylo jeszcze gorzej i czlowiekowi zaczyna zalezec. Tak wiec chorobska ze mna nie wygraja. Na pewno nie maja szans z moja psychika Odpowiedz Link
fripoo Re: cicho wszędzie 24.10.14, 17:52 dzielna dziewczyna ja nie choruję na nic, nawet katarku nie mam, podejrzewam, że jakiekolwiek problemy ze zdrowiem by mnie załamały zimno Hasz nawet mój vaclav dwa razy mniejszy się zrobił obym ja się nie skurczył Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 18:05 No i obiadek w koncu zjadlam ^^ nawet przelykac moglam. Procz lekko obolalego gardla jest ok. Nawet mam pamiatke po tym badaniu. Kawalek zoladka Wiem.... Ciebie wiadomosc o jakiejs chorobie by zalamala ja jestem przygotowana na wiele i wiele mnie nje zaskoczy. Ja wrecz nawwt lubie wiedziec bo dzieki temu zawsze mozna przeciwdzialac Druga czesc postu.... Tez bez komentarza. Szlam.po obiadek. I tak jakos wyszlo ze stalam obok ojca. Kuhnia mala. No chyba jestem jak on wysoka. Odpowiedz Link
fripoo Re: cicho wszędzie 24.10.14, 18:20 ok tylko napiszesz mi szczerze co sobie pomyślałaś o osobie na fotce w pierwszej chwili, jaka była Twoja reakcja, ok? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 18:27 jasne. Na mnie zawsze możesz liczyć powiem co myślę. Dawaj. Możesz to być nawet Ty ^^ ale czuje że to będzie jak już to kobitka Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 19:37 całkiem cicho to nie, troszku muzyki póki co, do tego miłe, miękkie, nieco namolne towarzystwo, czerwone winko, z braku kominka świeczkowe "ognisko", jest dobrze chwilo trwaj Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 19:50 To kiedy Szarlotta ma zamiar kogoś poznać jeśli od świtu do nocy w pracy jest? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:00 A ja akurat nie pisałam, że mam zamiar kogoś poznawać ;p Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:03 To Szarlotta nie chce białej sukni, męża, dzieci? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:14 Być może. Nie znam się na modzie. No a jak idą poszukiwania? Portal randkowy w końcu nawiedziłaś? Odpowiedz Link
carol-jordan Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:17 Nie wiem, jaki. Od przybytku itd. Se tłumaczę..... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:18 Ściśle rzecz ujmując: siedzę w kącie tylko jakoś mnie znaleźć nie chcą. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:25 Jeśli dotychczasowe metody działania nie przynoszą efektów to może trzeba je zmienić? Znaczy nie siedzieć w kącie. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:49 Nie wiem co Ty zbierasz. Więc nie wiem czy ja też. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:56 Zima idzie. Zapasy trzeba zrobić, opał zebrać. Zanim sen nas zmorzy. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:10 Jest to bardzo możliwe. A nawet bardziej niż możliwe. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:19 Toż mówię. Poprawiam sobie komfort życia na zimę. Trzeba zmieniać to, co możliwe. Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:26 o Silu czyżby moje gadanie nie było tak całkiem na darmo? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:28 No wiesz. Udzielenie komuś rady nic nie kosztuje. A może pomoże. Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:35 na razie teorię przyswoiłeś na 5+. Czas na prakykę Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:44 Eeee, jakby Sil zgłosił zapotrzebowanie, to na pewno jakaś chętna praktykantka by się znalazła Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:54 no jak zdarta płyta no.wyjdź poza ograniczenia, zrzuć kajdany przyzwyczajeń Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:57 Jedyne kajdany, o których wiem to te należące do Królowej. Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:05 no co Ty?! Królowa Cię w kajdany zakuwała???? Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:14 Dobra, dobra, się palnęło jak za przeproszeniem Sikorski o Putinie ... się Sil już lepiej nie tłumaczy, bo się w zeznaniach zaplącze Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:18 Tłumaczyć się nie będę. Bo nie mam z czego. Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:19 ale podejrzanie często o tych kajdankach wspominasz Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:53 a nie chciałeś być w dzieciństwie policjantem przypadkiem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:16 W sensie, że Szarlotta nie chce białej sukni? Czy że suknię białą chce ale nie chce męża i dzieci? Bo się pogubiłem. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:26 W samej bieliźnie do ślubu? No, no, no... Nie znałem Szarlotty z tej strony. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:33 Przepyszne czekoladki dzisiaj dostałam. Marcepanowo - wiśniowe. Właśnie jem trzecią. Jeszcze mi siedem zostało Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:35 Jeśli tylko siedem zostało to nie ma co ich zostawiać na później. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:38 A jednak zostawię Co za dużo to niezdrowo Ale... zjem jeszcze jedną Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:45 I dałby Sil radę? Toż to duże pudełko jest Mnie już zemdliło Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:48 Zeżarłbym czekoladki razem pudełkiem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:51 A nie, za pudełko to ja dziękuję. Możesz dojeść te co ja zostawiłam, pudełko też Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:53 To Szarlotta najpierw częstuje się sama a dopiero potem innych? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:57 Oczywiście Najlepsze dla mnie musi być Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:02 To znaczy, że Sil mi nie życzy wszystkiego co najlepsze? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:09 A Szarlotta nie boi się, że od tego wszystkiego drzwi będzie musiała z 80 na 100 zmienić? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:19 Bo najpierw mi Sil zaleca zjeść wszystko a potem wypomina rozmiar. To jak tu się nie skrzywić, no jak? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:22 Aaaa... Bo ja myślałem, że Szarlotta się skrzywiła z powodu wyjścia wszystkich czekoladek z pudełka. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:26 Taaaaa... i teraz Sil odwraca kota ogonem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:31 Ależ skąd. Kilka (10) czekoladek to nie wszystko przecież. A Szarlotta chciała wszystkiego. A od wszystkiego to rozpęknąć się można. Ja z troski o Szarlottę o drzwiach wspomniałem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:37 Nie chciałam wszystkiego przecież To Sil sugerował, że by łącznie z opakowaniem pożarł. Ja tam aż taka żarłoczna nie jestem ;p Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:43 Szarlotta to musi bardzo oszczędna kobieta jest. I kiecki nie chce i czekoladek sobie od ust odejmie... No, no, no... Odpowiedz Link
lesher Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:32 co to będzie, co to będzie (w nocy się działo) Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 20:46 się będzie spało i spało albo i nie aaaleee ta noc to od której się zaczyna w piątkowy wieczór?? Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:16 ależe siedzenie przed kompem uniemożliwia stwierdzenie faktu czy jest dzień, wieczór czy już noc?? jeśli tak, zaprawdę powiadam Ci, przed kompem połóż się nawet jeśli to nie poprawia percepcji, jest o wiele przyjemniejszą pozycją albo byćmoże Odpowiedz Link
lesher Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:32 > ależe siedzenie przed kompem uniemożliwia stwierdzenie faktu czy jest dzień, wi > eczór czy już noc?? Noo tak, bo wieczór zaczyna się wtedy, kiedy miasto w tango idzie > jeśli tak, zaprawdę powiadam Ci, przed kompem połóż się > nawet jeśli to nie poprawia percepcji, jest o wiele przyjemniejszą pozycją ; > ) albo byćmoże Ba, chciałaby dusza do raju. Niestety muszę parę tematów zaniedbanych podciągać Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:37 A mnie jakieś przeziębienie bierze, więc z grzańca nici Aspiryna i gorąca herbata mi pozostały. Może się jeszcze amolem posmaruję w ramach alkoholizowania się Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:42 co Ty mogę nie być wiarygodna, bo już kończe trzeci tydzień choroby ale grzeniec leeeepszyyy od aspiryny i herbaty w ostateczności mleko+masło+miód (bleee) Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:50 Że lepszy to wiem, ale czy skuteczniejszy ? Nawiasem mówiąc, kiedyś piłam coś rozpuszczalnego właśnie na przeziębienie i odlot miałam lepszy niż po alkoholu O miodzie, maśle i mleku to mi nawet nie mów. Nigdy nie byłam w stanie tego wypić błe Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:53 no ja trzt tygodnie aspiryna +herbata i patrz pani - nic ... może to ebola? łamię się i chyba anyubiotyk wezmę Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:57 Tak nie żartuj, bo Cię do szpitala przymusowo zapuszkują, jak jednego faceta bodajże. Może faktycznie zamiast tej aspiryny należałoby jakie procenta zewnętrznie i wewnętrznie aplikować Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:01 mnie to mnie, ale Was też bo Wam rozsiewałam w Słoiku Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:03 To przynajmniej by była powtórka z imprezki. Łóżkowa w dodatku... Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:08 A jak! Jak szaleć, to szaleć. Ja mam nawet gustowny szlafroczek w różowe słoniki Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:31 pod warunkiem, że Ty weźmiesz pidżamę z Hello Kitty Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:46 Nie trzeba było okna w pracy otwierać. Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 21:54 żeby zarazki wywietrzyć. Należałoby raczej zadać pytanie - po co do pracy szłam? Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:01 Ogólnie tak, ale dziś konkretnie to nie wiem... W autobusie jeden facet kasłał tak, że o mało płuc nie wypluł, a koleżanki z pracy wyjątkowo pociągające Odpowiedz Link
lesher Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:02 > Może się jeszcze amolem posmaruję w Wewnętrznie, ma się rozumieć Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:04 A piłeś ? Wewnętrznie do raczej świństwo jest. Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:07 eee, nie jest takie złe.... na głodzie ujdzie ... lepsze niż woda brzozowa Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:10 W każdym razie pachnie lepiej niż woda brzozowa Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:16 kama265 napisała: > nooo, chuch byś miała lepszy ziołowy > pracowałam za dawnych czasów w sklepie, do którego przychodził jeden facet po denaturat... ten to miał chuch, że uch Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:33 lesher napisał: > Noo tak, bo wieczór zaczyna się wtedy, kiedy miasto w tango idzie eee nie potom z fabryki na wieś wracał, żeby się miastem w określaniu pory dnia kerować, Kerowniku... > Ba, chciałaby dusza do raju. Niestety muszę parę tematów zaniedbanych podciągać > się nie wstało jak przyzwoita część narodu zaraz po 5ej a gniło w śpiochach do południa to się teraz nie biadoli tylko zasuwa w tym raju innym niż korpo Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:38 To się Kerownikowi dostało Ale, ale to ja chyba też nie jestem ta przyzwoita część narodu, bo kole 7.30 wstaję Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:42 ps. a i uważam, że to skandalicznie wcześnie! Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:43 też tak uważam, zwłaszcza, że siedzę zazwyczaj do późnej nocy Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:45 ależe siedzę czy pracuję?? bo to może być różnica... czasami... Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:50 ja wszystko wolę robić wieczorem i później Nie wywołując wilka z lasu nie ślęczę po nocy nad pracą, nie , nie. W zeszłym roku jeszcze tak miałam, teraz się ogarnęłam. Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:43 oficjalnie oświadczam, że jesteście Nieprzyzwoite... o 8 a nawet o 7.30 przyzwoici już są w fabrykach... średnioprzyzwoici pomimo wstawania po 5ej, docierają, żeby nie powiedzieć dochodzą przed 9tą... bardziej lub mniej przed 9tą Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:47 green.amber napisała: > oficjalnie oświadczam, że jesteście Nieprzyzwoite... o 8 a nawet o 7.30 przyzwo > ici już są w fabrykach... średnioprzyzwoici pomimo wstawania po 5ej, docierają, > żeby nie powiedzieć dochodzą przed 9tą... bardziej lub mniej przed 9tą tam przed 9-tą.... kole 9-tej bardziej... lub mniej kole 9-tej Się na wieś wyprowadziło i się tak ma Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:48 Ja w kwestii formalnej... 7.30 to też po 5... znaczy się srednio przyzwoite sou. Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:15 witamina_b12 napisała: > Ja w kwestii formalnej... > 7.30 to też po 5... znaczy się srednio przyzwoite sou. temi wywrotowymi haszłami mię tu nie prowokuje rebelii!! by się może nie połapały tak szybko... po amolu som, potencjalnie, alebo wodzie brzozowej Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:50 ja jestem średnioprzyzwoita bo melduję, że dochodzę przed 9-tą Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:52 kama265 napisała: > ja jestem średnioprzyzwoita bo melduję, że dochodzę przed 9-tą > a ja potrzebuję troszkę więcej czasu Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:55 eee, ja jestem poza konkurencją gdyż z okna na office paczę Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:07 Faktycznie. Ale nie wiem,czy to miłe jest. Tak w weekendy i święta o robocie sobie przypominać Odpowiedz Link
lesher Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:09 Nonono nieee... to nawet w korporze nie było siły, żeby mnie coś przed 9-tą ściągnęło do fabryki. A teraz to wstać na tą barbarzyńską porę nie idzie. A 8? 7:30?? No nie - kto uczciwy po nocy robi?? Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:12 lesher napisał: > Nonono nieee... to nawet w korporze nie było siły, żeby mnie coś przed 9-tą ści > ągnęło do fabryki. > > A teraz to wstać na tą barbarzyńską porę nie idzie. > A 8? 7:30?? No nie - kto uczciwy po nocy robi?? no to teraz zasuwa i się nie domagasię współczucia!! do roboty!! bidus... (ikonka przewracajacaoczyma...) Odpowiedz Link
lesher Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:14 > eee nie potom z fabryki na wieś wracał, żeby się miastem w określaniu pory dnia > kerować, Kerowniku... Ale my na takiej prawie miejskiej wsi. Jednocześnie w lesie, ale blisko do serca > się nie wstało jak przyzwoita część narodu zaraz po 5ej a gniło w śpiochach do > południa to się teraz nie biadoli tylko zasuwa w tym raju innym niż korpo : > P I tu się mylisz - to znaczy nie do końca. Może o tak nieludzkiej godzinie się nie zrywałem, ale cały dzień coś mnie od roboty odrywało Siłka na przykład Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:23 biduś się to nazywa... do roboty!! niech idzie a przeziębieni jakby przed snem zastosują mniej hardkorową metodę Taty Roberta, znaczy wymoczą stopy we wrzątku i zapakują je w ciepłe skarpetki a rano jak młodybuk się niech czują niech Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:28 Ja jeszcze kote namawiam, żeby się przytulić, ale uciekła. Nieuzyta taka Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:32 mądre kochane źwierzątko nie kce się zarazić, bo wie jak wygląda podawanie kotu tabletki na ten przykład rutinoscorbinu... chiba powinnaś docenić Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:36 Jeszcze jej bronisz... A teraz udaje, że bardzo zajęta zabawą jest Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:28 amberka to dziś rady daje jak młoda lekarka z pamiętnika )) Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:33 ano jezdę przy tem zdaje się ale i polecaną przesłucham Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:36 lesher napisał: > No, chociaż odrobina empatii! doroboty!! z ępatią by było: DOROBOTY!!! DO ROBOTY!! się nie odcyndalaćmiętu!! i nie udawać, że się adminuje... marna to wymówka... SIOOOO! i potęcjalnie dobranoc TymCoSobieZapracowali Odpowiedz Link
maruda2 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 23:41 To ja też dobranoc Państwu. Zmykam, bo jeszcze jakim kosztem oberwe Odpowiedz Link
green.amber Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:28 aleale Kamuś, czy to nie jest jakiś zgniły kompromis??? to pół znaczysię... niby cicho a jak się rozgadali... ja nie nadanrzam... Odpowiedz Link
kama265 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:33 taaa całe życie człowiek musi wybierać - się zdecydować nie mogłam i w pół-czynie zastygłam ... Odpowiedz Link
beja_81 Re: cicho wszędzie 25.10.14, 01:11 no się działo..., ale stare ciało snu się domagało tp i zabawa się skończyła Odpowiedz Link
tdf-888 Re: cicho wszędzie 25.10.14, 01:39 było se, tak jak ja, 2 drzemki w trakcie dnia strzelić, to byś teraz nie wiedziała, co z nocą zrobić Odpowiedz Link
beja_81 Re: cicho wszędzie 25.10.14, 14:49 za dnia to niektórzy pracują i drzemek uskuteczniać nie mogą Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:14 Paczaj Marudo jak Ci się wątek rozrósł. A mówiłaś, że cisza Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cicho wszędzie 24.10.14, 22:37 Cicho... Choc cicho nke jest. W tle leci muzyczka "miasto buuuuuudzi sie" ale mi to sie chce spac. Wiec oczetam juz zamykam. Piszac DN.. A.piosenka.jeszcze leci... Odpowiedz Link