ame_belge34 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:20 ano pewnie ze prawda, ludzie zgorzkniali nie potrafia cieszyc sie tym co mają, co osiągnęli. Ja zdecydowanie wolę optymistyczne podchodzenie do swiata z nuta realizmu. Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:58 ja to myślę też, że takie nurzanie się w złym samopoczuciu może być naprawdę zgubne Odpowiedz Link
gwen75 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:25 Są też tacy, którzy mają misję lub parają się domorosłą psychologią. To też warto porzucić Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:51 Gwen, pijesz do mnie? Może wydaje Ci się, że jesteś taki ineligentny i finezyjny w wyzłośliwianiu się i przysrywaniu, ale zbytnio się rozpędziłeś i naprawdę, zejdź ze mnie. Nie jestem z tych, co to jak ktoś pluje to powiedzą, że deszcz pada i nie pozwolę Ci się w ten sposób wyżywać. Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:57 nie mam ochoty wchodzić z Tobą w dyskusję i nie znajduję przyjemności w prowadzeniu rozmowy na takim poziomie, więc EOT z mojej strony Odpowiedz Link
gwen75 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:02 To się mogłaś przecież powstrzymać przez komentowaniem mojej wypowiedzi. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: stan umysłu 09.12.14, 21:33 Nie do końca się zgodzę, że stan umysłu zależy od nas samych, swoje robi też otoczenie. Czasem pesymizm się porzuci a on po pewnej chwili wróci. Generalnie odrzucam skrajne teorie odnośnie ludzkiej egzystencji, po części jesteśmy kowalami swego losu, po części, co jakiś czas będziemy stawiani przed faktem dokonanym. Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 21:55 to prawda, jednak chyba trochę zależy od nas, w jaki sposób reagujemy na otoczenie / problemy / przeszkody. Czy pozwalamy się zdołować, mówiąc kolokwialnie czy wszystko bierzemy do siebie, czy raczej potrafimy sobie powiedzieć, że co się stało to się nie odstanie, ale trzeba iść dalej. Czytałam artykuł, że można wybrać dobre samopoczucie / szczęście - w sensie małymi krokami, np. rano sobie powiedzieć że jest fajny dzień, uśmiechnąć się na siłę i odganiać złe klimaty. Czasem próbuje i czasem działa Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:14 A bardziej niż czasem u niektórych ludzi to nie działa... i ci, u których to działa, jakoś nie są w stanie pojąć, że pozytywne myślenie można sobie o kant pupy rozbić. Miałam taki teraz zjazd... że i wygrana w totka by mnie nie uszczęśliwiła, także ten tego no, musiałam sobie odreagować Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:23 no widzisz, i ja zaliczyłam taki zjazd dwukrotnie i to nie chodzi o pozytywne myślenie, bardziej o postanowienie jakby i pilnowanie, aby nie dać się myślom, w sensie zdanie sobie sprawy, że myśli to są myśli a nie fakty i że można myśli generować - bo to nie są samodzielne i niezależne byty tylko wytwory naszego umysłu. Nie wiem, czy napisałam to jasno, ale oczywiście, nie da się tego zrobić w stanie depresji czy ostrego zjazdu. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: stan umysłu 09.12.14, 22:17 Generalnie fałsz. "Z badań wynika także, że potencjalny poziom szczęścia – stały poziom wokół którego wahają się nastroje danego człowieka w okresach takich jak dekada – jest mniej więcej w 98 procentach determinowany genetycznie." Tekst linka Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:37 Ilu "naukowców" tyle teorii... jedni zwala wszystko na genetykę, inni na złe dzieciństwo, jeszcze inni na klimat Odpowiedz Link
facet699 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:19 nasz stan umysłowy zależy od nas tylko w zakresie jaki jest dla nas osiągalny, zadręczanie siebie za nieosiągalne jest procesem prowadzącym donikąd. Odpowiedz Link
kama265 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:28 A myślisz, że mozna trochę wytrenować umysł i nauczyć go myśleć inaczej? Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: stan umysłu 09.12.14, 22:39 Na tym niby polegają psychoterapie między innymi Odpowiedz Link