ukasilabym :/

15.01.15, 00:17
Ukasila, potem jad wpuscila co by trawil od srodka, a nastepnie w kokon zawienela.i bym zjadla po kawaleczku. Odgryzajac nozki i inne czkonki.. Jakby mi bylo malo pozniej jeszcze bym wyplula i gdbym.miala.4 zoladki to jeszcze raz bym trawila.
Cholernoe cieta jestem na czlowieka. Od paru dni ma faze ze zdarza sie by czlowiek to mnie zloscia napawal. Zalezy od konkretu. Jesli sam daje maly powod to poteguje tylko we mnie zarloczne mysli. Kasalabym, gryzla.
Na forum zauwazylam ze sie scinam z ludzmi jak bialko... Nawet sobie pomyslalam.ze juz nie powinnam jak na razie pisac, wchodzic w rozmowe bo znowu sie zetne.
Zadalam.sobie pytanie co sie dzieje? Nie jestem raczej wredna ani klotliwa, a teraz bym chciala kasac. Potem ponyslalam.... Fazowosc kobieca... ?No i pasuje przeciez. Normalnie na charakter mi nie siadalo. Nie az tak. Najwyzej wolalam byc od ludzi z dala i w smutek wpadalam ale zlosci raczej do mnie nie dociersly. Nie az takie.
Eszzzz uncertain
Nawet na jedzeniu sie wyzywalam. Z 5 gryszem pogryzlam big_grin jablko. A nawet twarog caly zjadlam.
Mam nadzieje ze ta wredota mi szybko minie. Nigdy czegos az o takim natezeniu nie mialam. Pod pewnym wzgldem "swiruje" tzn... Normuje sie. Widac to... Nawet w mojej fizjologii. smile
Nie wiem.co by tu pokasac ^^

DN
    • gyubal_wahazar Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 01:04
      Twaróg. Gładko idzie i między kły sie nie wbija wink
      • mavika_88 Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 01:13
        No nawet za gladko poszlo to bialko. Do jakiegos miesa bym sie dorwala a nie miekkiego twarogu. W dodatku twarog byl bialy... Czerwieni do niego dodalam. Wprost do pudeleczka ketczupu wcisnelam. Krwisty twarog lepszy. Ale miekki.... Mieso lepsze. Moglabym nawet ppczuc sciegna miedzy zebami. Pogryzlabym.
        Mam nadzieje ze jutro mi minie....
        Ktos sie tylko nastawia. Lekko szturchnie to ja uderze obuchem...

        • tdf-888 Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 01:20
          a o któej ty musisz jutro wstać, olaboga.. jeszcze nie śpisz...
          • mavika_88 Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 06:18
            Bo mi nie dali suspicious
            O polnocy mialam zamiar zasnac. O ktorej? moze byc o tej smile
            jesli nie jade autobusem. A juz nie bede jezdzic ^^ mam to na czym mi zalezalo tongue_out no i teraz ladnie bedzie mi sie ukladal harmonogram. Na ni nie zajdzie. Samochodzik bedzie moj ^^ tylko moj.
            Wczoraj niezle sobie polazilam. Z 5 kilosow zrobilam. Nie chcialo mi sie z powrotrm busem wracac.

            Znowu sie o mnje troszczysz ^^ suspicious suspicious
    • mavika_88 Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 01:05
      Nawet teraz slowem pokasalalam bo ktos mi sie w zycie wpierniczyl a raczej... Do pokoju, wtedy jak juz sie ulozylam. Jak slepia przymknelam. No ii wybuchnelam.(nie tak bardzo ale jape otworzylam szerzej). O tej gidz. Komus sie na papierze czystym zachcialo znaki posatwic za pomoca maszyny? No jasna cholers. Niektorzy chca spac.
      Wkurzam sie ... Nie powiem juz na co... Sporo. Na ludzi wiadomo ^^ ale i na czas. To zr wieczorami orzylaze i naparzam w kalkulator. A chcialabym cos dla siebie porobic i nawet wiem.co. Teraz misie chce. Rozwijac sie. Ale rytuna..... Na szzescie to chwilowka. Gdy tylko znajde wolna chwile nie bede sie byczyla jak kiedys. Chce by zycie mialo jakis smaczek. Bym z sie w koncu czula ciut spelniina.
      Spac!!
    • mavika_88 Re: ukasilabym :/ 15.01.15, 18:08
      Dzisiaj z nikim sie nie pokasalam... Jeszcze suspicious nawet zlosci we mnie nie byly wiele. No moze wieczorem jak sie toczylam za wolnym samochode. Na 90 jechal 60 km/h. W myslalch jej/jenu pedal gazu wciskalam. Oczywiscie nie wyprzedzilan. Na dwa nigdy nie probowalam tongue_out z reszta... Wyprzedzania u mnie wiele nie ma. Nie ma przyspieszenia, nie ma w sobie mocy maine samochod.
      Nie pokasalam nikogo ale bialka to ja dzisiaj si nawcinalam ^^ udko zjadlam a teraz w domu nabial z plackami ziemnkaczanymi ale jak obaczulam ze jest jeszcze leczo... Z kawalkami mjesa... Musialam skosztowac
Pełna wersja