09.03.17, 15:15
ile zmianwink
Gratulacje dziewczyny....dobry wybór Lesiusmile
i fotka ładna...

a reszta chyba bez zmian?wink
Obserwuj wątek
    • fripooo Re: No no... 09.03.17, 16:10
      po tylu latach przyznano mi rację, że jednak uroda i kasa się liczytongue_out ale jak widać trzeba było oczyszczenia forum z dawnych bywalców.
    • witamina_b12 Re: No no... 09.03.17, 16:11
      Stara bieda wink))
      • fripooo Re: No no... 09.03.17, 16:28
        mam alergię na słowo staratongue_out
      • czarny.onyks Re: No no... 09.03.17, 17:30
        ja mam chyba jednak inne informacje....ani stara ani bieda...tongue_out
    • czarny.onyks Re: No no... 09.03.17, 17:31
      a tak w ogóle to chciałam Was pozdrowićsmile
      • fripooo Re: No no... 09.03.17, 17:50
        co pogaduchy do poduchy się skończyły i przyszła koza do wozatongue_out
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: No no... 09.03.17, 18:03
        od-pozdrawiam Cię, Onyksie smile
        a co u Szanownej Pani słychać?
        • fripooo Re: No no... 09.03.17, 18:56
          zajrzałem w twoją wizytówkę,masz już 49 lat forum się starzeje na naszych oczach, "młodzież" już do 30 dobija...
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: No no... 09.03.17, 20:03
            zawsze tu byłam najstarszą starowinką, albo cuś koło tego
            ha, co więcej - za 3 miesiące skończę równo 50! big_grin

            a ty masz jakiś problem z tym? bo ja jakoś nie
            mam ile mam, wyglądam jak wyglądam, jest mi z tym dobrze i tyle w temacie. kropka.
            • fripooo Re: No no... 09.03.17, 20:41
              z twoim wiekiem nie mam żadnego problemu, taka refleksja mnie naszła, jak czas zapieprza
        • czarny.onyks Re: No no... 09.03.17, 19:21
          a dziekuję big_grin...leci powolutku...i tak jakoś inaczej..wink
          ale czasy forumowe wspominam z nostalgią....i ludzismile
      • maruda2 Re: No no... 09.03.17, 21:17
        Również pozdrawiam smile Zaglądaj, gdy będziesz miała ochotę smile
        • maniek2000 Re: No no... 09.03.17, 21:23
          mhm... całuski czarna.,,, ze tez mialem nosa i zajrzalem dzis zeby cie uczałowac... kiss
          • czarny.onyks Re: No no... 09.03.17, 22:50
            oj, Maniuś, Maniuś...kopę latwink

            kiss
    • mavika_88 Re: No no... 09.03.17, 23:14
      Hmmmm
      Czasem sobie o Tobie pomyslalam. Na pewno od kiedy ucichlas. Pomyslalam ze ... mimo wszystko tongue_out milo by bylo jakbys sie odezwala.
      Co Cie wyciszylo?
      Polaczylas sie na dluzej? smile
      Fripo ciahle o Tobie wspominal wink
      • fripooo Re: No no... 10.03.17, 09:48
        mavi znowu brzuch pokazujesztongue_out
        • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 11:04
          ze ja brzuch pokazuje?
          no to prosze dla Ciebie Fripo wink to moj wczorajszy pierwszy raz. Dwa slady a jaden zastrzyk big_grin za pierwszym razem jak tylko doszlam do brzucha... to sie powstrzymalam (stad delikatne drasniecie) za drugim poszlo vladko i powstal siniak tongue_out dodam ze... po zastrzyku od pielegniarki tez mam siniaka, w dodatku 3 razy wiekszego wink dodam tez ze sa malutkie. No i pokazalam brzuch tongue_out
          A co do lubienia czy nielubienia... do niekotrych mam obojetny stosjnek. To jest wirtual.... wiec nie biore niczego do siebie. Nie mam nikomu niczego za zle ani nie daze jakas specjakna sympatia. Jest wirtual.... nie ma wirtualu. Co innego jak z jakimis osobami utrzymywalabym kontakt na privie badz w realu. Stosunek wtedy sie zmienia wink tutaj... to troche takie suche litery. Stad nieraz woke odpuscic niz przykladac sie do wirtualu wink kiedys... bylam przykladna ale to nie jest dobre. Kiedys wirtual byl mi najblizszy i Ci ludzie (mowa o forum nawet). na dobre mi to wyszlo. Na moje otwarcie sie na real. Ale .... trzeba miec umiar i trzeba umiec przystopowac i przejsc na druga strone wink dzisiaj zastrzyk zostawi tylko jeden slad :p juz na pewno nie bede sie tak wahala jak za pjerwszym razwm. Nie lubie nowosci uncertain bardzo bardzo. Potem idzie zawsze z gorki jak juz cos poznalam.
          • fripooo Re: No no... 10.03.17, 11:17
            co to jest jakaś kropkabig_grin myślałem, ze wstawisz swój kaloryferek na brzuchutongue_out
            • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 12:20
              No siniak po wczorajszym zastrzyku. Jak pielegnrka zrobila to mam jeszcze wiekszy (ze 3 badz4 razy wiekszy od tego co na zdj. Wielkosxi paznokcia malego palca). Czesto ponoc po tych zastrzykach robia sie siniaki. Nie wiem od czego to zalezy.
              • fripooo Re: No no... 10.03.17, 12:29
                a czemu to ja miałem ten "zaszczyt" zobaczenia tej kropki na brzuchu?tongue_out
                • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 12:32
                  Bo nieraz mowiles ze pokazuje brzuch to i pokazalam wink
                  • fripooo Re: No no... 10.03.17, 12:43
                    hehe tarki nie masztongue_out
                    • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 13:00
                      na brzuch nigdy nie narzekalam tongue_out oki... w ostanich miesiacach, na zime mala kolarkowa ( big_grin ) oponka sie pojawila. Jak wroce do pewnej sprawnosci to i popracuje na brzuchem. Brzuszki beda regularniejsze. W tym roku tylko 130 zrobilam tongue_out
                      • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 13:01
                        * pelnej
                      • fripooo Re: No no... 10.03.17, 13:32
                        skinny fat jesteśtongue_out
          • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 11:25
            uuuuu... mawi...
            cienko z tobą jak ty juz musisz sobie w brzuch zastrzyki dawać to ja już się nie śmieje z inwalidy. to już na zawsze takie iniekcje czy czasowa terapia?
            • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 12:30
              Nooo cienko. Sxhudne tongue_out tak czuje. W koncu schudne ile chce smile zero kawy (mojego uzaleznienia) zbozowa czasem wypije wink i zero slodyczy, i zero alko. W koncu mamy post tongue_out
              Chwilowk chwilowe. Nie nabede wprawy w dawaniu sobie zastrzykow. Moze mi powstac maksymalnie tyle siniakow ile mam palcow u jednej reki wink
              Inwalida mysle ze bede tak z tydz. Potem ruch nie bedzie mi juz sprawial takiego problemu jak teraz. Teraz najbardziej meczy... no wlasnie kichanie big_grin odkasniecie (wiadomo ze i zdrowemu sie zdarza tongue_out )no i troche chodzenie. Inwalida ze mnie przez tydz. Tyle sobie daje ze bede czula bol. Potem na pewno bedzie mniejszy smile a za mies nie bede nawet pamietac ze bylam inwalida wink upsss to nie watek o uzaleznieniu.... koniec rozpisywa.ek tongue_out
              • fripooo Re: No no... 10.03.17, 12:39
                tak cię boli ale posty napierdalasz długiebig_grin
                • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 12:57
                  Bo jak pisze krotko... to tesknisz i dopytujesz sie co mi jest, czy jestem chora ze sie nie rozpisuje. Teraz nic kompletnie mnie nie boli jak leze. Czuje sie nawet lepiej niz kiedykolwiek tongue_out (nalali we mnie kroplowek. Naliczylam 8. A gdy spytali ostaniego wieczoru to powiedzialam ze nic mi niepotrzeba a i tak dali tongue_out Ruch (cholercia, czemu ruch.. ) sprawia mi bol ale przejdzie smile jeszcze bede biegac i w tenisa grac smile na wizycie kontrolnej dopytam sie kiedy moge zaczac "intensywniej" sie ruszac tongue_out
                  • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 13:03
                    ale jak ta firma daje sobie bez ciebie radę skoro nawet gdy ty byłaś to nie miałaś w co rąk włożyć i spoznialas się na ostatniego busa?
                    • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 13:08
                      Musza sobie radzic wink
                      Ej. Ty lepiej bys sie z Onyksia przywital i ja pozdrowil a nie o mnie wypytywal wink
                      • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 13:12
                        z kim? gwiazdka blysnela spadła i juz jej nie ma.
                        ty się przywitalas i zostalas kulturalnie zignorowana jak taki mały serdeczny piesek merdajacy ogonkiem z radości 😊
                        • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 13:23
                          Haha na pewno nie zamierzam zabiegac o czyjes wzgledu i mowilam ze mi to obojetne. Jaki kto ma do mnie stosunek. Nie przywiazuje wiekszej wagi do wirtualu. Ale pamietam tez dawne czasy na forum. Pamietam ze troche ten wirtual odczuwalam i czulam duza sympatie do wiekszosxi piszacych tutaj osob. W tym gronie byla tez Onyksia. Przywitalam po prostu marnotrawna corke wink kazdy moze w zyciu pomylic drogi tongue_out ja tam nie mam do nikogo zalu, ani nie mam uprzedzenia i nie przeszkadza mi niczyje pisanie. Na pewno nikomu bym tego nie zabronila. No chyba zeby lamal pewne zasady i byl wobec innych nie fair. A tak.... niech kazdy pisze kto chce. Przywitalam tylko marnotrwana corke wink tqk sobie o niej pomyslalam.... moze jej sie smutno zrobilo tongue_out i wrocila na dawne smieci smile
                          • fripooo Re: No no... 10.03.17, 13:32
                            onyksia i tak ci nie odpisze, możesz jej nie prowokowaćtongue_out ona nie zniża się do poziomu piaskownicytongue_out
                            • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 14:33
                              Haha myslisz ze mi na tym zalezy? Odpisze ok. Nie odpze to tez ok big_grin mowilam ze mam dosc obojetne podejscie do forum. A na pewno do niektorych osob ;p
                              Oczywiscie ze sa takie osobych ktorych daze nieco wieksza sympatia. Ale z Nimi wchodzilam na privy.
                              A jesli ktos bywal np dla mnie nieprzyjemny to zamiast kogos nie lubic, miec do niego uraze wole miec neutralny stosunek wink
                              • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 15:44
                                dobra z ciebie dziewczyna
                                • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 15:53
                                  Teraz przypadkiem nie szydzisz ? tongue_out
                                  Czy ja wiem... rozsadkowo postepuje. Tak lepiej i latwiej. Nie trzymac w sobie zlych emocji. Nie rozpamoetywac. Nie zyc przeszloscia przede wszystkim. Moglabym miec roznym ludziom cos za zle ale nie mam. A ze zlych doswiadczen whciagam pozytywne wnioski bo sie da i zawsze sie znajda. Chocby ma sie doswiadczenie jak nie nalezy/ nalezy postepowac.
                                  A moze ja taka dobra jestem tylko na pokaz? tongue_out pytqnie.... po co by mi to bylo... wirtual.... tak na orawde nic nie daje (wiele nie daje). To takie jedzenie bez smaku, bez zapachu. Nie czuc...
                          • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 13:33
                            wpadła tylko na chwilę pochwalić się ze u niej zajebiście. zauważyłaś jak szybko witaminę sprostowala ze u niej nie bieda. nawet tak pomyśleć nie można co by ludzie gadali trzeba szybko zdementowac nawet pół żart 😅
                            • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 14:28
                              wink
                  • fripooo Re: No no... 10.03.17, 13:18
                    mavi ja nie wierzę, ze ty do 30 dobijasz, przyznaj się masz 12 lattongue_out
                    • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 13:24
                      11,5 wink
                      • fripooo Re: No no... 10.03.17, 13:40
                        ty z łóżka wstałaś?tongue_out
                        • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 14:29
                          Jak trzeba to wstaje wink teraz sobie siedze po turecku. Tak tez wygodnie
                          • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 15:43
                            ja tez siadam po turecku
    • maruda2 Re: No no... 09.03.17, 23:35
      W papugę Onyksy się zabawiasz ? Może niech Ona sama zdecyduje suspicious
    • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 07:36
      Hehe no tak. Zapomnialam. Mam krotka pamiec wink
      Jesli o meczeniu mowa... jaka ja jestem szczesliwa ze w koncj sie wyspalam !! Jedna pobhdka w nocy kolo 5 ale szybko zasnelam. I nie musialam wstac o 5 tongue_out jak dobrze spac wiecej nic 2-4 godz smile oj czlowiek to wiele potrafi docenic jak znajdzie sie w roznych sytuaxjach. Wyspalam sie !! Haha poprzedniej nocy to mi dali tabletke na spanie (mimo ze powoedzialam ze nic mi niepotrzeba tongue_out pomylyli sie?) mimo tabletki.... krociutki sen z prebudkami. Mocny sen z 2 godz. Nic na mnie nie dziala. Zbyt czujna jestem. Nikt by mnie tez nie okradl jakbym zasnela w autobusie big_grin o ile kiedykolwiek bym zasnela. Jaki to czlowiek glupi... cieszy sie ze w ciemnosci w ciszy i na wygodnej poduszce spal smile no wlasnie... spal.
      A co odbiegajac od spania, co do ludzi, to bywaja omylni i popelniaja bledy wink
      • fripooo Re: No no... 10.03.17, 09:50
        znowu ględzisztongue_out
    • szarlotka_ja Re: No no... 10.03.17, 18:12
      Onyks... miło widzieć, że żyjesz wink.
      • fripooo Re: No no... 10.03.17, 18:48
        onyks nawet smog przetrwatongue_out
        • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 19:42
          Teraz mi sie skojarzylo z... onix big_grin taki twardy pokemon wink
          • fripooo Re: No no... 10.03.17, 19:51
            onyksa do pokemona porównywać to jednak przesada
            • tdf-888 Re: No no... 10.03.17, 20:17
              oj to prawda...
              z kogo jak z kogo ale z onyksa żartować nie można
            • mavika_88 Re: No no... 10.03.17, 21:55
              Nooo ogromna przesada. Tylko mi jeszcze palcem trzeba pogrozic " no no" wink
              Kiedys.... kazde z nas "bylo" jakims pokemonem (zabawa Samiego) ja pamietam jakims zamknietym w sobie,. W muszli czy w czyms. Tylko oczy mu bylo widac.
              Ty lepiej okreslasz inne osoby. Jako psychopaci. Spac mi sie juz powoli chce.... znowu sie wahalam z iniekcja alemniej niz wczoraj smile
              • fripooo Re: No no... 10.03.17, 22:10
                haha a niby masz słabą pamięć mavibig_grin ty poprawna politycznie próbujesz być, nie lubię tego w tobie, a spać jeszcze nie pójdziesz, musisz trochę na forum popisać, bo byś sobą nie byłatongue_out
                • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 04:19
                  Nke probuje byc kims a jestem, jestem soba. Mowilam ze nje mam zamiaru kogos udawac i zabiegac o czyjes wzgkedg czy sympatie, a to dlatego ze wiem iz z tymi ludzmi nic mnie nie bedzie wiazac, ze znajomosc nie wyjdzie poza wirtualna. Kiedys bylo inaczej. Chialam sie spotkac, przyjsc na spotkanje forumowe i wiedziaalam ze kiedys tobnastai ale to byly dawne czasy. Wtedy czulam sie lubiana. Czulam ze kobiety daza mnie sympatia. Teraz kompletnie tego nie czuje. Moze jedynie z Maruda potrafilabym sie spotkaf bo vzulabym w tym prawdziwosc. Brak krzywego patrzenia. Z innymi byloby mi ciezko. Z facetami jest troche jnaczej. Mysle ze nadal jest jakas sympatia. Tak wiec.... skoro i tak wiem zenie jestem tutakj soecjalnie kims mile widzianym w szczegolnosci dla kobiet i nie bede to i nie mam zamiaru byc przesadnie mila. Jestem tym kim jestem w danych warunjach. A warunki sa takie jak widac. Nie czuje sie specjalnie lubiana ale..... w niczym mi to nie przeszkadza tongue_out skoro nadal pisze. Ale pisze inaczej niz kiedys. Na pewno duzo bardziej wirtualnie i nie mam potrzeby sie dzielenia swoim zyciem tak jak kiedys. Juz duzo sie podzielilam. Minela pierwsza doba bez przecibolowhch. Samej mi sie nie chce brac czegks czego nie musze ^^ A spalo mi sie cudownie. I fakt, nie poszlam od razu jak juz bylam spiaca. Za jakkesdwie godzdopiero. Ale do 3 slokojnie sie wyspalam. No juz duzo rego snu. Ostatnimi dniami nawet tyle nie bylo. Ale za chwile i tak mi sie zasnie znowu. W szpitalu nawet gdy mi prochy na spanie dawali to kiepski mialam sen. Zbyt czujna bylam. Musieliby mi chyba ciagle dawac narkoze bym mocno zasnela big_grin ale zza jeden raz.... takiego mocnego snu to ja juz serdecznoe podziekuje. Tuz po ... tuz po takim obudzenie(po narkozie) zajebista faza. Nic nie boli, spac mi sie nie chciala, wypoczeta, pelna sil, szczesliwa. A po kilku godz dopiero do czlowieka dociera.... bol..(z pocczatku myslalam ze w ogole nie bede jechala na przeciwbolowych) a co najgorsze..... nudnosci.... Nigdy sie chyba tak bardzo nie meczylam.najgorsze 3 godz. Potem pielegniarki same (widzac jak sie czuje) daly mi w w zyle cos antynnudnosciowego. Odpuscilo. Teraz.... tylko jeszcze jednego bym cbciala ale zbyt prosto to zabrzmi. Mam nadzieje ze w najblizszych dniach to nastapi. Cos codziennego. Fos co "kazdy" czlowiek miewa. Mam nadzieje ze sie doczekam. Jak nie... to trzeba bedzie poinformowac lekarza...uncertain mam jednak nadzieje ze w koncu przyjdzie na mnie czas. Najblizsze dni beda najwazniejsze. Moze juz sie powinnam sama zgloscic do lekarza tongue_out bo nie jest to do konca normalne ale poczekam i wierze ze organizm sam da rade i wejdzie w tryb prawidlowosci. A jak nie wwejdzie.... tovbedzie nieciekawie... ale nie biore takiej opcji pod uwage. Musi byc dobrze. I tak sie trzeba zglosic na sciagniecie nitek to do tego czasu organizm ma zareagowac prawidlowo (tak ja sobie czas ustalilam.). Jesli to nie nastapi.... sie powie... a doktorki na pewno zareaguja. Zainteresuja sie ta nieprawidlowoscia. Glupio by to zabrzmialo jakbym napisala czego ja teraz chce. Na pewwno w najblizszych dniach. Wyspana ale e pora znowu zasnac. Chyba sie za bardzo rozpisalam. Podzielilam swoim zyciem. Dzisiaj mialam pewen tel. Ktos mnie podziwial ze jestem taka odwazana i mialam takie zdrowe podejscie. Po prostu staralam sie myslec jak najmniej i nie stresowac nowoscia. Spac dalej. Teraz mam tylko nadzieje ze najgorsze juz za mna. Ze jesli chodzi o ten temat to gorzej nie bedzie. Dni, max tydz wszystko pokaza. Pora sie jeszcze przespac. Choc mam wrazenie ze juz wyspana. Po napisaniu tego postu... poczulam sie troche naga. . Tak jak kiedgs...
                  • fripooo Re: No no... 11.03.17, 09:21
                    kobiety nie lubią młodszych kobiet, takie prawo naturytongue_out
                    • maruda2 Re: No no... 11.03.17, 10:01
                      od kiedy tak się znasz na kobietach suspicious
                      • fripooo Re: No no... 11.03.17, 10:37
                        przecież nie trzeba być szczególnie bystrym żeby takie rzeczy zauważyć.
                        • tdf-888 Re: No no... 11.03.17, 10:41
                          dziewczyny co innego tez denerwowalo. naiwność mawiki w pewnych aspektach wink
                          one stare przebiegle wygi a mawi z sercem i bebechami na dłoni
                    • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 10:21
                      Eeeee. Watpje by to byla zazdrosc, bo od kiedy to zazdrosci sie mlodszego wieku i przeklada sie to na lubienie/ nie lubienie drugiej osoby. Nie mierz innych swoja miara. To ze Ty najwieksza uwage zwracasz na wiek i wyglad nie znaczy ze inni tez tak maja. Liczy sie to co dana osoba ma w glowie i jakim jest czlowiekiem. To jest najwazniejsze a n.
                      Gdyby bylo tak ze przez moj wiek jestem nielubiana to byloby tak od samwgo poczatku. A przez jakis rok... jednak czulam sympatie do swojej osoby. Pozniej sie pozmienialo. Czemu? Duza wine widze w swojej osobie. Za duzo egocnetrzymu (mi to bylo potrzebne do poznania samej siebie , do nabycia pewnosci) i meczacego pisania wink
                      • tdf-888 Re: No no... 11.03.17, 10:38
                        mawi jak przyjedziesz do warszawy to ja się z tobą spotkam. pamiętam ze kiedyś chciałaś ale wtedy mi się nie chciało miałem depreche nie miałem samochodu i nie chciało mi się do ciebie tułac autobusem. poza tym na żadne oprowadzanie nie licz ale jakieś symboliczne piwko nad Wisłą na podzamczu czemu nie?
                        • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 11:06
                          Dzieki. Bede pamietac jak zawierusze sie w tamte rejony.
                          Tak, niewiele brakowalo bym wawe nawiedzila. Bardzo niewiele. Chcialam bys mnie oprowadzil bo wtedy jesz cze sama nigdy nie krecilam sie po obcych miastach i wiadomo lepiej miec osobe ktora wie cok pokazac gdzie warto sie wybrac. Teraz nie mam problemu w samotny rejs w obce miasto. Niedlugo sobie na drugi koniec PL wyjade (jak tylko przestane byc inwalida) a co wink zaproszenie juz chwile mam.
                          A nie chciales sie ze mna spotkac (brac odpowiedzialnosci? big_grin) bo myslales ze jestem pasztetem tongue_out dzieki... bo przynajmniej widac ze te slowa sa prawdziwe... prawdziwa chec. Albo chcec sprawdzenia czyodbiegam od wirtualu czy w rzeczywistosci jestem choc odrobine madrzejsza tongue_out nie jestem. Jestem taka jak tutaj tongue_out wiec jesli chcialbys cos sprawdzac to nic sie nie zmieni. Choc... moze troche wiecej powagi we mnie i na pewno nie jestem gadula smile Moze jeszcze tak sie zdarzy.... ze piwo z Tedeefem wypije nad wisla na podzamczu. Dam znac smile
                          • tdf-888 Re: No no... 11.03.17, 13:10
                            nie chodzi już o tobie pasztet ale jak miałbym się męczyć w autobusie by potem wracać po jakimś jałowym spotkaniu a tym bardziej oprowadzaniu kogoś obcego po mieście to bym nie miał instynktu samozachowawczego.
                            a tak to się przejade samochodem albo rowerem i zawsze jakieś plusy z tego by były ☺
                            • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 13:48
                              Watpie by bylo jalowo smile
                              Instynkt samozachowawczy w jakim sensie? W mowieniu tego co sie mysli?
                              Nawet gdybys sie ze mna spotkal i uznal juz na wstepie ze to spktkanie nie ma najmniejszego sensu i sobie poszedl to nie wzielabym tego do siebie tongue_out mozna byloby mnie pozostawic sama. nie zgubilabym sie w wawie wink chyba big_grin
                              • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 13:50
                                A i jeszcze jedno. Jakbys byl kiedys na poludniu. Gdybys np chcial zwiedzic Bieszczady (bardzo polecam!! Do nich zawsze sie wraca ) to daj znac. Wyjde do drogi big_grin
                      • fripooo Re: No no... 11.03.17, 10:39
                        no w końcu przyznałaś się do egoizmutongue_out a twoje pisanie to ględzenie, które ciągle trwa
                        • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 10:54
                          Egocentryzm wirtualny by sie pozbyc niewiary w siebie w realu. Mysle ze do egoistki troche mi brakuje a juz na pewno w zyciu realnym.
                          A Ty ciagle bys chcial by trwalo.
                          • fripooo Re: No no... 11.03.17, 11:17
                            mavi po co do mnie pisałaś to ja już dawno ci napisałem, i nie tęsknię za tobą co chcesz mi usilnie wmówićtongue_out
                            • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 12:47
                              Wiem, wiem Fripo wink
                              • fripooo Re: No no... 11.03.17, 13:24
                                no cóż taka prawda
                                • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 14:12
                                  Najprawdziwsza wink
                                  • fripooo Re: No no... 11.03.17, 14:37
                                    mavi po pisaniu z tobą to ja miałem deprechebig_grin
                                    • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 15:05
                                      Bo dotarlo do Ciebie ze powinies sie zmieic zeby bylo lepiej alea tego nie chciales... i nadal nie chcesz.
                                      Fripem pozostaniesz. Kiedy idziesz na te operacje do Clarka? Botoks kiedy robiles?
                                      To ja opadalam z sil. Kiedys myslalam ze jest dla Ciebie szansa..Zalezalo mi na Tobie bo kiedys w jakis sposob bylam podobna. Mialam ciemne okulary. Nie wierzylam ws siebie. Nie widzialam zalet. Daleko od ludzi... ale wyszlam z tej niemocy . Myslalam ze i Ty wyjdziesz ale Ty nie chcesz.
                                      • fripooo Re: No no... 11.03.17, 15:38
                                        ale ty wyglądasz normalnie bez operacji, taka jest między nami różnica czego ty nie umiesz albo nie chceesz zrozumieć.....
                                        • mavika_88 Re: No no... 11.03.17, 15:48
                                          Ale kiedys myslalam w druga strone. Nie uwazalam siebie za ladna ani nawet normalna. Nie widzialam w sobie kobiety. Uwazalam ze mam meskie rysy tqarzy i nie mam cyckow. Nie widzialam swoich atutow. Dopjero gdzies od 5 lat wiem ze tak nie jest. Dopiero od tego czasu zobaczylam ze jednak moge podobac sie facetom.
                                          Mysle Fripo ze masz podobnie. Jestes wymagajajcy co do wygladu. Cholernie wymagajajch.... rzadko kto Ci sie podoba tongue_out
                                          Wmawianie sobie t ze nie ma sie wygladu to tylko wymowka przed niedzialaniem.
                                          • fripooo Re: No no... 11.03.17, 16:10
                                            mi związek z kobietą do szczęścia nie jest potrzebnytongue_out tylko wieczna młodośćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka