witrood 04.04.17, 20:34 Cholera czy inna dżuma wszystkich wybiła? A może ptasia grypa? Chociaż chyba już odwołana. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: Pomór? 04.04.17, 20:45 Nie, nie odwołali jeszcze . Ale ja już moje kury wypuszczam bo mi ich żal, że taka piękna wiosna, a one w zamknięciu . Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 04.04.17, 20:46 Cała nadzieja w tym, że masz dobrych sąsiadów, co Cię nie podkablują. Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 04.04.17, 20:51 W sumie to jechałem pociągiem przez Zebrzydowice i Bogumin, więc blisko, ale kur nie obserwowałem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 04.04.17, 20:52 To trzeba było mówić, to bym się w Zebach dosiadła . Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 04.04.17, 20:55 Nie obróciłabyś na sobotę do roboty. Zresztą w Katowicach film mi się już urwał. Oko mi się w Tychach tylko otworzyło. Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 04.04.17, 20:49 A już się w sumie zorientowałem. Nie było mnie chwilę, bo w Wiedniu byłem. Doczytuję się jednak, że jakieś mordobicie tu było z ofiarami w ludziach i dlatego takie pustki. Odpowiedz Link
apersona Re: Pomór? 04.04.17, 22:26 witrood napisał: > A już się w sumie zorientowałem. Nie było mnie chwilę, bo w Wiedniu byłem. Ile czasu jedzie pociąg z Wiednia do Zebrzydowic? Odpowiedz Link
apersona Re: Pomór? 04.04.17, 22:28 Właściwie to Ile czasu jedzie pociąg z Wiednia do Bohumina? Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 05.04.17, 21:23 Chyba od 3h (dzienny) do około 6h (nocny, z którym robią czarymary - najpierw rozdzielają jadący z Warszawy na trzy - do Wiednia, Pragi i Budapesztu, a później do tych kawałków dołączają różne kawałki czeskie i słowackie - dlatego postój w Boguminie jest ponad godzinny - nie wiem, czy można wsiąść o dowolnej porze, a w Brzecławiu przed austriacką granicą prawie dwie godziny - tam na pewno dołączają część z Koszyc). Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Pomór? 04.04.17, 21:14 Dzięki moim działaniom i rozwiązaniom moja firma spełniła specyficzne dla mojej branży wymagania. Na tą chwilę udało się to 20 % firm z naszej branży. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Pomór? 04.04.17, 22:00 Ale fakt smętnie jakoś... Mnie obrazki z Syrii przygnebily Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 04.04.17, 22:12 Mnie ogólnie jakoś ostatnio więcej rzeczy przygnębia niż raduje.. Odpowiedz Link
happy36 Re: Pomór? 04.04.17, 22:17 Bo życie w Polsce przygnębia, to państwo niszczy ludzi psychicznie i fizycznie, ono męczy, podatkami, służbą zdrowia i bałaganem.... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 04.04.17, 22:22 Łeee, ale mnie akurat życie w Polsce nie przygnębia... Odpowiedz Link
happy36 Re: Pomór? 05.04.17, 21:50 ja mając "dużo" lat tęsknię za rodzicami a dziecko jest ze mną😊 Odpowiedz Link
maruda2 Re: Pomór? 04.04.17, 22:40 Najgorsze jest to, że obrywają niewinni. A ci którzy wszystkim sterują, siedzą sobie w wygodnych gabinetach, albo chociaż bezpiecznych schronach i mają to w nosie Odpowiedz Link
maruda2 Re: Pomór? 04.04.17, 22:49 A cóż tak drastycznie Wiosna przyszła to i ciężko przed monitorem wysiedzieć Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 20:47 A jak tam się sprawuje zegarek? Już odczytujesz godziny na nowym cyferblacie? Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 06.04.17, 21:02 A chyba dobrze. Leży sobie i czeka na lepsze okazje. Na co dzień noszę stary, który mogę bezkarnie obtłukiwać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 21:04 Zawsze podziwiałam ludzi, którzy mając coś nowego nadal ze starego korzystają . Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Pomór? 06.04.17, 21:25 Podziwiać? Ale szczerze czy z przekasem? Bo do trumny przecież i tak nie zabiorą... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 21:50 A już najbardziej mnie wzruszają niektórzy z wypasionymi furami pochowanymi po stodołach i szykowanymi na elegancko od święta. Na co dzień, ma się rozumieć, gruchot z ładowanym przez noc akumulatorem żeby w ogóle odpalił . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Pomór? 06.04.17, 21:55 Stąd wzięło się słowo "odświętne". Też inaczej ubierasz się na wesele a inaczej po domu, prawda? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 22:02 Mi by nie przeszkadzało iść na wesele w dżinsach . Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 06.04.17, 21:57 Te, Szarlotta, Ty mnie tu od gruchotów nie wyzywaj. Nie jestem skąpiradłem, ale na co dzień w garniaku nie latam oraz mam skłonności do nieuwagi i ładny zegarek mi niepotrzebny. Za to, jak będzie trzeba wdziać ten garniak, to się przyda. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 22:04 Łeee, i tym sposobem upadł mit. Ja byłam święcie przekonana, że ty na co dzień spodnie w kancik, marynara, mankieciki, spinki, butoniera etc. . Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 06.04.17, 22:06 To na starość. Poza tym dziś dzień w robocie mi się wydłużył do 12h. W tym kancie bym nie wyrobił chyba, a głowa musiała pracować. Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 06.04.17, 22:08 W back offisie robię. Nie jestem frontem do klienta, to i nie muszę mieć mundurka. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 22:13 A ja muszę mieć mundurek... i to w jednej i w drugiej robocie... buuuu . Odpowiedz Link
witrood Re: Pomór? 06.04.17, 22:14 U mnie niby jakiś tam dress code też jest, ale ja to olewam. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Pomór? 06.04.17, 22:16 Łeee, ja nawet jak bym chciała to nie da się olać . W ogóle nie wyobrażam sobie żebym łaziła po robocie w ubraniach takich co po mieście . Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Pomór? 06.04.17, 22:15 A ja swoj nosze nawet do dzinsow jest elegancki ale uniwersalny Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Pomór? 06.04.17, 22:21 I nawet juz zdarza mi sie na nim czas sprawdzić Odpowiedz Link