Na WOŚP?
Ja daję

Ja wiem, że do Owsiaka różne zarzuty są, i że na pewno w fundacji różne hocki-klocki,
ale mimo wszystko sporo sprzętu dla ratowania życia i zdrowia się za zebrane pieniądze kupuje.
Kościół nie lubi WOŚP, bo organizuje przebrzydły, grzeszny uctok; wyganiają wolontariuszy spod kościołów, ale jestem ciekawa, czy któraś z pań bywalczyń odmówiłaby swojej wnuczce/wnukowi owsiakowego inkubatora, gdyby zaszła taka potrzeba.