dolores2222
04.07.19, 20:20
czyli wątek o wszystkim i niczym...
Jak się co komu wydarzy. Albo komu innemu

Zacznę.
Dziś przy kawie. W ogródku kawiarni, jak bóg przykazał, siedzą sobie trzy damy w średnim wieku. Przy stoliku obok kawalerowie dwaj. Obaj w stylu wolnym niezamieszkanym... Panie popatrują na nich, bo i młodzieńcy urody niewątpliwej. Wymieniają uśmiechy. Kiedy jedna z pań spotyka się z jednym z młodzieńców przy popielniczce, on zagaduje:
- Przyglądała mi się pani...
- Tak, bo przypominasz mi mojego faceta z młodości, też nosił dredy i mamił dziewczyny słodkim uśmiechem...
- A pani przypomina mi moją mamę...