Co...

29.09.20, 18:36
czyni Cię wyjątkowym?
    • witrood Re: Co... 29.09.20, 18:49
      Nic, ale dobrze się czuję w swojej skórze. I tyle mi wystarczy.
    • margott_2 Re: Co... 29.09.20, 18:53
      Trzeba to powiedzieć otwarcie. Jestem wyjątkowo pizdowata. Każdego mi szkoda, każdemu dawałabym kolejną szansę i jeszcze mam przerost uczuć macierzyńskich. Makabra normalnie i już raczej nie zmieni. Trzeba się w tym kręcić😁
    • szarlotka_ja Re: Co... 29.09.20, 19:00
      Ciągle mi się coś głupiego przytrafia.
      • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 21:27
        To co dziś Szarlotcie się przytrafiło?
    • abc_meee Re: Co... 29.09.20, 19:08
      Sil, to nie korpo.
      Każdy jest inny. Myślę, że to unikatowe (wyjątkowe to nie nie dobre słowo..)
      Ale ludzie się zmieniają. Dziś jest ok, a jutro, zupełnie inaczej.
      To mix genów/wychowania/doświadczenia/otoczenia/obserwacji/myśli.

      Po cholerę to przekonywanie innych o swojej "wyjątkowości"?

    • kevinjohnmalcolm Re: Co... 29.09.20, 19:11
      Wyjątkowość, czyli odstawanie od reszty, jest źródłem mnóstwa problemów w życiu.
      Zdecydowanie nie warto być wyjątkowym.
    • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 19:18
      Wątpię aby ktokolwiek na tym forum czuł się wyjątkowy.
      • witrood Re: Co... 29.09.20, 19:34
        Poza też nie powinien.
      • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 19:45
        A ktoś Ty?
        • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 19:58
          Boisz się obcych? Jestem z k-pax.
          • witrood Re: Co... 29.09.20, 20:12
            Oddziałowa co na to? wink
            • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 20:14
              Oczywiście nie wierzy.
          • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 20:12
            Jeśli jesteś dziewczynką to możesz mnie tam zabrać.
            • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 20:16
              To ty nie wiesz jak się u nas rozmnaża?
              • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 20:19
                Czyli jednak facet... Nie zdążył się przedstawić a już o seksie gada.
                • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 20:28
                  Na k-pax nie ma rodzin i sexu w rozumieniu ziemskim.
                  • comeaculpa Re: Co... 29.09.20, 20:47
                    Ziemskie owoce są lepsze niż sex.
                    • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 21:27
                      Jak tu trafiłeś?
    • agnes_gray Re: Co... 29.09.20, 20:52
      Co to za pytanie?? Przecież to oczywiste smile

      To, że jestem sama big_grin

      • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 21:26
        A co w tym wyjątkowego?
        • agnes_gray Re: Co... 29.09.20, 21:33
          To, że większość ludzi jest sparowana, więc jak ktoś się dowie, że jestem sama to patrzy na mnie jakbym była wyjątkowym dziwakiem smile
          • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 21:36
            Aaaa... O taką wyjątkowość chodzi. Na mnie patrzą jak na wyjątkowego nieudacznika.
            • witrood Re: Co... 29.09.20, 21:39
              Albowiem?
            • agnes_gray Re: Co... 29.09.20, 21:59
              Nie doprecyzowałeś o jaką wyjątkowość chodzi, więc każdy rodzaj wyjątkowości może być brany pod uwagę smile
          • witrood Re: Co... 29.09.20, 21:39
            Dziwne towarzystwo. wink
            • agnes_gray Re: Co... 29.09.20, 22:04
              Towarzystwo ludzi sparowanych... Chyba zakładają, że samotne kobiety to szare myszki siedzące pod miotłą i nie pasuję im do tej wizji wink

              Zresztą każde odstępstwo od jakiejś normy budzi zdziwienie, np. to że nie piję kawy też potrafi ludzi zadziwić smile
              • witrood Re: Co... 29.09.20, 22:06
                Chyba po jakiejś wiosce Amiszów się kręcisz. wink
                • agnes_gray Re: Co... 29.09.20, 22:12
                  Od czwartku zmieniam otoczenie, więc będę miała okazję przetestować nowe środowisko pod tym kątem, najpierw pewnie wyjdzie kawa, a sprawy osobiste w dalszej kolejności smile
                  Może będę zapisywać reakcje wink
              • kevinjohnmalcolm Re: Co... 30.09.20, 01:53
                > to że nie piję kawy też potrafi ludzi zadziwić smile

                Witaj w klubie smile
                To jednak pikuś. Wyobraź sobie że nie piję alkoholu. To się dopiero się w niektórych głowach nie mieści.
                • obrotowy No... 30.09.20, 14:17
                  kevinjohnmalcolm napisał:

                  > > to że nie piję kawy też potrafi ludzi zadziwić smile
                  >
                  > Witaj w klubie smile
                  > To jednak pikuś. Wyobraź sobie że nie piję alkoholu.

                  ja pije, ale za to nie pale.
                  - jezeli z Toba jest odwrotnie - to jestes w porzadku, bo budzet Panstwa tez Cie strzyze.

                  ajezeli nic nie uzywasz - to faktycznie - odmiencem jezdes.
                  • kevinjohnmalcolm Re: No... 30.09.20, 19:11
                    No cóż, nie daję się strzyc tongue_out
                • agnes_gray Re: Co... 30.09.20, 19:26
                  Nie pijesz alkoholu, bo Ci nie smakuje?
                  To faktycznie może ludzi dziwić, chociaż powinno mniej niż kawa, bo jak tak teraz myślę, to spotkałam więcej osób niepijących alkoholu niż niepijących kawy.
                  • kevinjohnmalcolm Re: Co... 30.09.20, 20:09
                    agnes_gray napisała:

                    > Nie pijesz alkoholu, bo Ci nie smakuje?

                    Tak, dokładnie.


                    > To faktycznie może ludzi dziwić

                    A dlaczego? Nie pojmuję dlaczego każdy Polak MUSI chlać. Jakoś w Anglii nikt się nie dziwi że nie piję, nikt nie zadaje żadnych pytań, jest to sprawa zupełnie normalna. W Polsce jak tylko powiem że nie piję od razu wszystkim odwala i chcą koniecznie mi udowodnić że znajdą alkohol który mi będzie smakował.
                    Do tej pory nikt mi nie potrafił wytłumaczyć jednego: PO CO?
                    • agnes_gray Re: Co... 30.09.20, 20:13
                      Ja nie wiem dlaczego, po prostu ludzie lubią się dziwić, jak ktoś jest inny niż ogół wink

                    • agnes_gray Re: Co... 30.09.20, 20:15
                      A brak zdziwienia w GB myślę, że wynika z tego, że społeczeństwo jest tam dużo bardziej zróżnicowane kulturowo niż u nas i ludzie są przyzwyczajeni różnorodnych poglądów, postaw itp.
                    • witrood Re: Co... 30.09.20, 22:30
                      Nie wiem. Ja piję śladowe ilości i nikt się jakoś nie dziwi. Jakieś rzeczywistości równoległe istnieją chyba. wink W mojej innych ludzi naprawdę mało obchodzi cudze życie. Może coś tam czasem skomentują na jakiś tam temat, ale jako przecinek w konwersacji. Na pewno nie jest to ich zmartwieniem.
                      • witrood Re: Co... 30.09.20, 22:33
                        A wydawało mi się, że żyję w środowisku mniej więcej reprezentatywnym, a nie jakimś szczególnie wyzwolonym.
                    • aroden Polska kultura ma tradycje grupowa 01.10.20, 11:02
                      - gdyz wywodzaca sie ze wsi.

                      poniewaz wiekszosc jednak pije, a w kazdym razie popija - kazdy niepijacy byl ta wiekszoscia konfrontowany

                      i to w zachowaniu wiekszosci do dzis zostalo.
                      • witrood Re: Polska kultura ma tradycje grupowa 01.10.20, 21:00
                        Wszystkie kultury wywodzą się ze wsi. wink No może starogrecka nie, ale dawno już jej nie ma.
                        • aroden Polska kultura ma "nadal zywa" tradycje grupowa 02.10.20, 13:20
                          witrood napisał:

                          > Wszystkie kultury wywodzą się ze wsi. wink
                          No może starogrecka nie, ale dawno już jej nie ma.


                          Oczywiscie, ale te zachodnioeuropejskie (kultury) z tej wsi wyszly juz w wieku 19.tym

                          i kultura ich miast byla juz wtedy calkowicie miejska.

                          w Polsce ten proces dokonal sie 100 lat pozniej - stad tez to opoznienie "cywilizacyjno-zachowawcze" smile
                          • marcepanka313 Re: Polska kultura ma "nadal zywa" tradycje grupo 02.10.20, 14:08
                            aroden napisał:
                            >
                            > Oczywiscie, ale te zachodnioeuropejskie (kultury) z tej wsi wyszly juz w wieku
                            > 19.tym
                            >
                            > i kultura ich miast byla juz wtedy calkowicie miejska.
                            >
                            > w Polsce ten proces dokonal sie 100 lat pozniej - stad tez to opoznienie "cywil
                            > izacyjno-zachowawcze" smile

                            A gdybyś tak doprecyzował termin"kultura"....
                            • aroden ne nada (nie trzeba) 02.10.20, 14:47
                              marcepanka313 napisała:
                              > A gdybyś tak doprecyzował termin"kultura"....


                              z toku dyskusji w sposob oczywisty wynika, ze chodzi o kulture kontaktow miedzyludzkich,

                              - o sposob komunikowania sie ludzi i odnoszenia sie wzajemnie do siebie
                              • marcepanka313 Re: ne nada (nie trzeba) 02.10.20, 23:34
                                Oczywiste jest to, że oczywistości nie są jednakowo oczywiste dla wszystkich
          • obrotowy cieszy mnie, agnes, ze... 30.09.20, 14:14
            agnes_gray napisała:
            > więc jak ktoś się dowie, że jestem sama to patrzy na mnie jakbym była wyjątkowym dziwakiem smile


            cieszy mnie, ze zaliczylas mnie do mniejszosci

            - gdyz wyjatkowy to ja raczej nie jestem, ale pod mniejszosc chetnie sie podpisuje.

            mianowicie, gdy spotykam samotna kobiete, buzia mi sie do niej odrazu usmiecha, jako ze mezatek nie tykam.

            (bo mam swoje zasady)
    • tzn.aga Re: Co... 29.09.20, 21:55
      Lubię piwo wink
    • green.amber Re: Co... 29.09.20, 22:26
      wszystko, proszę Sila, wszystko wink
      • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 22:30
        Czyli nic.tongue_out
        • green.amber Re: Co... 29.09.20, 22:41
          a Sil tylko o sobie tongue_out
          • silencjariusz Re: Co... 29.09.20, 22:44
            To fakt. Wyjątkowy nie jestem.
            • green.amber Re: Co... 29.09.20, 23:51
              skoro fakt to fakt, co zrobić wink dobranoc (a może coś za Silem drepcze, co go może wyjątkowym uczynić, nieee???)
            • szarlotka_ja Re: Co... 30.09.20, 17:44
              Wyjątkowy maruda z Sila wink
              • silencjariusz Re: Co... 30.09.20, 19:49
                Maruda? Raczej koncyliacyjnie nastawiony do ludzi...
                • green.amber Re: Co... 30.09.20, 21:48
                  jakby żartowniś??? big_grin
                  • szarlotka_ja Re: Co... 30.09.20, 22:32
                    Wyjątkowy żartowniś bym dodała. Takich trudnych słów używa, a wiadomo ja ze wsi więc trzeba po wsiowemu do mnie mówić, a nie jakimiś miejskimi zwrotami wyjeżdża tongue_out.
                    • silencjariusz Re: Co... 30.09.20, 23:17
                      Szarlotta odbiega od tematu. Zupełnie niepotrzebnie.wink
                      • szarlotka_ja Re: Co... 01.10.20, 20:15
                        Ja? Odbiegam od tematu? W jaki sposób? Mnie się to nigdy nie zdarza wink.
                        • silencjariusz Re: Co... 01.10.20, 20:20
                          A jednak się zdarzyło.wink
                          • szarlotka_ja Re: Co... 01.10.20, 20:33
                            Zawsze musi być ten pierwszy raz wink.
                            • silencjariusz Re: Co... 01.10.20, 20:52
                              To nie był pierwszy raz.tongue_out
                              • szarlotka_ja Re: Co... 01.10.20, 22:32
                                Serio, serio? To który raz to był? tongue_out
                                • silencjariusz Re: Co... 01.10.20, 22:47
                                  Kolejny.tongue_out
                  • silencjariusz Re: Co... 30.09.20, 23:18
                    Skoro tak twierdzisz.wink
                • prawda_we_mgle Re: Co... 30.09.20, 22:37
                  silencjariusz napisał:

                  > Maruda? Raczej koncyliacyjnie nastawiony do ludzi...

                  koncy-co?? Silu, czy ty nas obrażasz?? tongue_out big_grin
                  a nie można stare dobre "polubownie" ?
                  • witrood Re: Co... 30.09.20, 22:38
                    "ugodowo" chyba bardziej wink
                    • prawda_we_mgle Re: Co... 30.09.20, 22:41
                      witrood napisał:

                      > "ugodowo" chyba bardziej wink

                      tak, tak, wituś - czepiaj się wink
                      Synonimy do słowa ugodowy 1. kompromisowy, pojednawczy, polubowny, ustępliwy, koncyliacyjny, konsensowy, konsensusowy, konsensualny, pokojowy, spokojny, łagodny, spolegliwy, bezkonfliktowy, niekonfliktowy, niewojowniczy, bezkrwawy
                      • witrood Re: Co... 30.09.20, 22:44
                        Czepiam się, bo poza wyrażeniem "rozwiązać sprawę polubownie" w ogóle tego słowa w użyciu nie słyszę. Chyba że w innych dzielnicach tak się mówi. wink
                      • gwen75 Re: Co... 01.10.20, 00:07
                        Czyli konkluzja jest taka, że Sil wszelkie sprawy załatwia bezkrwawo wink
                  • silencjariusz Re: Co... 30.09.20, 23:24
                    Koncy się środa. Piątuś jakby na horyzoncie już się niewyraźnie ale jednak pojawia.
                    • witrood Re: Co... 30.09.20, 23:25
                      W piątuś to ja do roboty już, a jutro jeszcze wolne.
                      • silencjariusz Re: Co... 30.09.20, 23:30
                        Jeszcze trochę i ja będę urlopował.
    • prawda_we_mgle Re: Co... 30.09.20, 11:05
      Niepowtarzalna kombinacja genów.
    • uny Re: Co... 30.09.20, 15:44
      geny
    • e-zybi Re: Co... 30.09.20, 19:11
      Drugiego takiego jak ja nie ma 😉
      • kevinjohnmalcolm Re: Co... 30.09.20, 19:12
        Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego! smile
    • witrood Re: Co... 01.10.20, 06:59
      Tak mi z rana przyszło do głowy, że to dobre pytanie do polityków. Na naszym podwórku sporo tak nadętych i uważających się za cuda świata, że dziwne, że jak balony nad ziemią się jeszcze nie unoszą, Ale za granicą też nie brakuje np. Macron czy Johnson i sporo innych. wink
      • witrood Re: Co... 01.10.20, 07:07
        A, i również wielu "cielebrytów" i "cielebrytek" - żon znanych piłkarzy, szafiar, królowych i królów życia i co tam jeszcze. wink
        • prawda_we_mgle Re: Co... 01.10.20, 13:09
          To poza i maska. Tak naprawdę, im niższe poczucie własnej wartości tym bardziej "nadmuchany typ"... Chodzą z nosem w chmurach, a tak naprawdę żyją w wiecznym strachu przed stratą tego swojego małego bulshitu, który sobie wydrapali od życia...
          • prawda_we_mgle Re: Co... 01.10.20, 13:11
            przepraszam, obiecałam sobie nie wplatać wyrazów obcojęzycznych tongue_out..
            bulshit= GRÓWIENKO
          • turma.mortis Re: Co... 02.10.20, 01:45
            cudowna samoocena heh jedno wielkie przemądrzałe gówno wink
            więc skończ pierdolić tongue_out
            • witrood Re: Co... 02.10.20, 05:17
              Wypier...
              • marcepanka313 Re: Co... 02.10.20, 14:10
                Ale że....wypier....anie? wink
                • witrood Re: Co... 02.10.20, 15:03
                  Taa... w podskokach
                  • marcepanka313 Re: Co... 02.10.20, 23:35
                    Trudno wypierać w podskokach....
                    • witrood Re: Co... 03.10.20, 02:48
                      To już jego problem.
                      • witrood Re: Co... 03.10.20, 02:57
                        Da radę. Nie martw się.
                        • marcepanka313 Re: Co... 03.10.20, 08:48
                          Martwi mnie raczej niezrozumienie.... ale.... co mi tam....
                          • witrood Re: Co... 03.10.20, 09:10
                            Mnie martwi Twoja dziwna tolerancja wobec prostackiego i obraźliwego zachowania chamskiego ćwoka, którego wypowiedzi naruszają wszelkie zasady kultury netowej (wydawało mi się, nie wiem czy słusznie, że masz tu uprawnienia do moderacji). Być może znacie się bliżej i stąd ta pobłażliwość. Ja go nie znam i nie chcę znać i nie życzę sobie takich wypowiedzi pod moim adresem. Nawet to,że ma status kombatanta na tym forum (bo siedzi tu ze 25 lat) czy być może żółte papiery czy zaświadczenie z poradni alkoholowej nie traktuję jako okoliczności łagodzącej. Ale co mi tam. To Twój kodeks moralny. wink
                            • marcepanka313 Re: Co... 03.10.20, 09:37
                              witrood napisał:

                              > Mnie martwi Twoja dziwna tolerancja

                              Czy ja wiem czy taka dziwna, ludzie na forum tolerują bardzo różne rzeczy.... różni je forma podania.
                              Jeśli się z czymś nie zgadzam, a chce mi się reagować to to robię, jeśli mi się nie chce to mam to gdzieś.

                              > (wydawało mi się, nie wiem czy słusznie, że masz tu uprawnienia do moderacji).

                              Nigdy nie miałam, nie mam i mieć nie będę takich uprawnień


                              > Być może znacie się bliżej i stąd ta pobłażliwość.

                              A może zna adresatów do których kierowane są słowa

                              Ja go nie znam i nie chcę z
                              > nać i nie życzę sobie takich wypowiedzi pod moim adresem. Nawet to,że ma status
                              > kombatanta na tym forum (bo siedzi tu ze 25 lat) czy być może żółte papiery cz
                              > y zaświadczenie z poradni alkoholowej nie traktuję jako okoliczności łagodzącej

                              Mam podobnie.... tylko to, że ktoś pisze, cytuje rzeczy w poprawnej formie, polszczyźnie nie oznacza, że lepiej to odbieram, mam potrzebę to czytać, a już nie daj buk się z tym zgadzać,a faktem jest, że różnice zdań mimo, że są rzeczą normalną są trudno akceptowalne przez niektórych. I to mnie właśnie uruchamia.




                              > . Ale co mi tam. To Twój kodeks moralny. wink
                              >

                              Na szczęście.... wink
                              • witrood Re: Co... 03.10.20, 09:46
                                To niech Cię nie uruchamia -przeczytaj gałąź od początku. Tam nic do Ciebie nie było. Sama się wtryniłaś. Co do chamstwa. Co kto lubi. O gustach ponoć się nie dyskutuje. wink
                                • marcepanka313 Re: Co... 03.10.20, 10:01
                                  witrood napisał:

                                  > To niech Cię nie uruchamia -przeczytaj gałąź od początku. Tam nic do Ciebie ni
                                  > e było. Sama się wtryniłaś. Co do chamstwa. Co kto lubi. O gustach ponoć się ni
                                  > e dyskutuje. wink


                                  Po pierwsze nie pisałam, nie odebrałam teraz personalnie tylko mam ogólne spostrzeżenia na temat. To po pierwsze.

                                  Od kiedy pisanie na forum jest wtrynianiem i kto / co decyduje, że zabranie głosu jest wtrynianiem a nie braniem udziału w dyskusji.... zgodność wypowiedzi?
                                  A może limitować ilość wypowiedzi, czy może stwierdzić ich zgodność z tekstem oryginalnym?
                                  Wiele rzeczy mnie drażni.... chamstwo również ale też wywyższanie, nietolerancja, infantylizm.... Mam wymieniać dalej? wink
                                  • witrood Re: Co... 03.10.20, 10:12
                                    No to już naprawdę koniec (bo mam robotę) - tak Cię drażni, że je tutaj szerokim łukiem ominęłaś.
                              • marcepanka313 Re: Co... 03.10.20, 09:51
                                marcepanka313 napisała
                                >
                                > Mam podobnie....

                                Mam na myśli jakiekolwiek okoliczności łagodzące....

                                I pozwolisz,że ich nie wymienię.
                                • witrood Re: Co... 03.10.20, 09:58
                                  Nie brnij w bagno. Ja już kończę.
                                  • marcepanka313 Re: Co... 03.10.20, 10:05
                                    Dziękuję za radę Właśnie dlatego mało piszę, żeby nie brnąć.
                              • prawda_we_mgle Re: Co... 03.10.20, 12:23
                                marcepanka313 napisała:

                                > A może zna adresatów do których kierowane są słowa

                                czy podczas dwóch krótkich spotkań można poznać człowieka? wink
                                Dostał kosza i zapałał nienawiścią... ot i cała historia... - jeśli to kogoś interesuje tongue_out
                                • sowa.zagrodowa Re: Co... 03.10.20, 19:33
                                  prawda_we_mgle napisała:

                                  - jeśli to kogoś in
                                  > teresuje tongue_out

                                  Mnie nie bardzo. Tak jak wszystko, co narusza czyjąś prywatność w necie. Niezależnie od pobudek. I od tego, kto i dlaczego to robi.
                                  To prawie jak naruszenie tajemnicy korespondencji. Nie- to jeszcze słabsze.
                                  • prawda_we_mgle Re: Co... 03.10.20, 19:43
                                    sowa.zagrodowa napisała:

                                    > Mnie nie bardzo. Tak jak wszystko, co narusza czyjąś prywatność w necie. Niezal
                                    > eżnie od pobudek. I od tego, kto i dlaczego to robi...

                                    Poczucie niesprawiedliwości i ... chwila słabości. Ale tak, masz rację.
                                    • sowa.zagrodowa Re: Co... 03.10.20, 20:04
                                      prawda_we_mgle napisała:


                                      >
                                      > Poczucie niesprawiedliwości i ... chwila słabości.

                                      Wiem, Mgiełko...To trudne, ale bądź ponad poziom, który wytycza ktoś bez błędnika...
                                      • prawda_we_mgle Re: Co... 03.10.20, 20:50
                                        sowa.zagrodowa napisała:

                                        > Wiem, Mgiełko...To trudne, ale bądź ponad poziom, który wytycza ktoś bez błędni
                                        > ka...

                                        youtu.be/UhyeywiEzKo
                                        smile
                                        • sowa.zagrodowa Re: Co... 03.10.20, 20:57
                                          prawda_we_mgle napisała:


                                          > youtu.be/UhyeywiEzKo
                                          > smile

                                          Zagrało..smile
                                  • turma.mortis Re: Co... 04.10.20, 02:17
                                    ale tam nie było korespondencji to tylko chora wyobraźnia autorki heh
                                    żeby nienawiść zaistniała potrzebne są choć małe czynniki wink
                                    • sowa.zagrodowa Re: Co... 04.10.20, 19:39
                                      turma.mortis napisał:

                                      > ale tam nie było korespondencji to tylko chora wyobraźnia autorki heh

                                      Mortek, stara sowa ma dobrą pamięć, ale chce wierzyć, że niektóre Twoje (niekiedy niewybredne) opisy osób z forum poznanych w realu, były tylko wytworem chorej wyobraźni...tongue_out
                                • marcepanka313 Re: Co... 04.10.20, 10:17
                                  prawda_we_mgle napisała:
                                  >
                                  > czy podczas dwóch krótkich spotkań można poznać człowieka? wink
                                  > Dostał kosza

                                  A czy on o tym wie.... wink


                                  Żeby była nienawiść musi być przeciwwaga.... a czy podczas dwóch, krótkich spotkań....

                                  Se poczytam coś z fantastyki....
                                  • gwen75 Re: Co... 04.10.20, 13:35
                                    Marcepanka jesteś adwokatem w złej sprawie. Zwyczajnie bronisz chamskich wypowiedzi.
                                    Można się nie zgadzać, tylko trzeba to wyrazić w kulturalny sposób, bez personalnych ataków.
    • witrood Re: Co... 01.10.20, 20:48
      Przed chwila maszynista w metrze mi drzwi otworzył, które już się zamknęły i byłem bliski pocałowania szyby. I takich wyjątkowych ludzi lubię. smile
      • prawda_we_mgle Re: Co... 01.10.20, 23:02
        witrood napisał:

        > Przed chwila maszynista w metrze mi drzwi otworzył, które już się zamknęły i by
        > łem bliski pocałowania szyby. I takich wyjątkowych ludzi lubię. smile

        Miłe smile. Powtórzę się, ale muszę wink: czasem takie drobne zdarzenia powodują, że człowiek zaczyna wierzyć, że świat się jednak kręci w dobra stronę smile
        • kevinjohnmalcolm Re: Co... 02.10.20, 00:58
          prawda_we_mgle napisała:

          > czasem takie drobne zdarzenia powodują, że
          > człowiek zaczyna wierzyć, że świat się jednak kręci w dobra stronę smile

          Czasem niestety człowiek bardzo szybko przestaje w to wierzyć. sad
          Kiedyś odwiedziłem sąsiadów, był u nich ich znajomy kierowca autobusu. Popił już sobie i bez zahamowań przechwalał się jaką miał radochę zamykając ludziom drzwi tuż przed nosem, albo robiąc inne numery. Przykładowo gdy jakiś gość mu się z wyglądu nie podobał, mówił mu że odjazd za 10 minut, a gdy tamten wychodził z autobusu na papierosa, on w tym momencie odpalał silnik jednocześnie zamykając drzwi i odjeżdżał. Miałem ogromną ochotę dać mu w mordę.

          Moim zdaniem świat wiruje chaotycznie.
          • prawda_we_mgle Re: Co... 02.10.20, 17:50
            kevinjohnmalcolm napisał:


            > Czasem niestety człowiek bardzo szybko przestaje w to wierzyć. sad
            ...
            > Moim zdaniem świat wiruje chaotycznie.

            Tak, masz rację... zawsze znajdą się jednostki, które całkiem bezinteresownie wink są xujami...
            Zawsze, gdy takich spotykam, staram się tłumaczyć sobie, że albo ich dusze są jeszcze na bardzo wczesnym etapie rozwoju, albo ktoś ich bardzo skrzywdził...
            Zamienić nienawiść/niechęć na współczucie - to pomaga...
            Ja niestety mam te swoje skłonności do nawracania (choć często z tym walczę tongue_out)... No ale czasem ktoś po prostu wybrał ciemną stronę mocy - i nic się z tym nie zrobi.

            I absolutnie nie piszę tego z pozycji osoby idealnej - żeby nie było (!), uważam, że trzeba pracować nad sobą, zawsze.

            Wiem, że będziecie się śmiać, ale pokażę Wam jeden z moich ulubionych cytatów wink
    • timiy2 Re: Co... 02.10.20, 20:06
      ....głupota...
    • searam Re: Co... 07.10.20, 22:27
      Chociazby to, ze nia mam duplikatu chociazby bylo 50 mld.meskich osobnikow...
Pełna wersja