anirat
13.02.21, 11:43
próbowałam w ostatnich dniach oderwać się od tego co się dzieję dookoła. A dookoła mnie dzieje się źle. Pandemia odbiera ludziom człowieczeństwo, choć jest sporo takich jak masz forumowy kolega co pandemię lekceważy. Więc co się dzieje?
Nie sposób odreagować stresu.
Poszłam na 4 godziny na spacer. Zima ładna. Głowę oderwać o stresu.
Udało się na krótko.
Wieczorem pomyślałam, ze poszukam jakiejś drugiej osoby. Znoszą obostrzenia, może wybiorę się do jakiegoś parku, miasta, ogrodu na spacer, coś pooglądać. Wypad jednodniowy. Dysponuje środkiem transportu. Obdzwoniłam kilka znajomych, samotnych kobiet. Żadna nie ma czasu i chęci. Pewnie wybiorę się do galerii handlowej na zakupy. No bo co innego pozostało?