Dodaj do ulubionych

Straszne :((((

01.10.03, 20:57
Wiecie co , chyba ze mnie silna baba i malo co moze mna porzadnie zatrzesc...Ale to co zobaczylam to o matko :(((
Mowie o aborcji , caly czas jestem za tym , aby to kobieta decydowala o swoim losie , ale nie wiedzialam , ze tak to wyglada...
Wszyscy ktorzy maja slabe nerwy lepiej niech nie zagladaja na tego linka ...

www.seva.sotiko.pl/harek/texts/aborcja2.html
Obserwuj wątek
      • daffne Re: Straszne :(((( 01.10.03, 21:59
        aguszak napisała:

        > Po co chcesz w ten sposób uświadamiać i kogo???
        >

        Alez ja nie chce nikogo uswiadamiac i nie mialam nic zlego na mysli...
        Jej nie wiedzialam , ze wywolam takie cos :((
          • daffne Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:17
            aguszak napisała:

            > Wiem, że nie miałaś - przepraszam...
            > Popłakałam się :(((
            >

            Jej przepraszam , ja naprawde niechcialam komus niechcacy zrobic przykrosci...Poprostu podano mi tego linka , wstrzasnal mna i moze zbyt szybko wrzucilam go na forum.Powinnam byla najpierw nieco pomyslec...
            Ehhh.
              • daffne Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:26
                aguszak napisała:

                > Właściwie, to chciałaś chyba dobrze... lepiej dzielić taki szok, niż go
                > przeżywać w samotności... to po prostu straszne przeżycie...
                >

                dziekuje za wyrozumialosc , nastepnym razem pomysle dluzej zanim zrobie takie cos ....
                • sherlock_holmes Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:34
                  daffne napisała:

                  > aguszak napisała:
                  >
                  > > Właściwie, to chciałaś chyba dobrze... lepiej dzielić taki szok, niż go
                  > > przeżywać w samotności... to po prostu straszne przeżycie...
                  > >
                  >
                  > dziekuje za wyrozumialosc , nastepnym razem pomysle dluzej zanim zrobie takie
                  c
                  > os ....

                  A wg mnie dobrze zrobilas - w koncu to z zycia wziete. Dziala jak terapia
                  szokowa, cos takiego powinna ogladnac kazda kobieta, ktora decyduje sie na
                  aborcje. Oczywisice nie mam na mysli szanownych forumowych kolezanek - ale
                  jesli znacie jakas kobiete, ktora chce sie poddac zabiegowi, dajcie jej to do
                  przeczytania.
                  Kiedsy na Auto-moto pojawil sie link do strony opisujacej historie dziewczyny,
                  ktora zostala okaleczona na cale zycie przez pijanego kierowce. Najpierw krotki
                  jej opis, pozniej seria zdjec - jako dizecko, jako nastolatka, pozniej wiele ze
                  znajomymi, z chlopakiem. na koniec okrutnie oszpecona, wprost nie do opisania,
                  przez pijanego - uderzyl w jej samochod, auto sie zapalilo, a dzioewczyna
                  stracila jedno ucho, cala twarz w bliznach. Nie bede opisywal szczegolow, ale
                  nie mogla sama wykonywac nawet podstawowych czynnosci fizjologicznych.
                  Nigdy w zyciu nawet przez mysl mi nie przejdzie, aby cos wypic zanim siade za
                  kolkiem...
                  • daffne Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:41
                    .....A wg mnie dobrze zrobilas - w koncu to z zycia wziete. Dziala jak terapia
                    szokowa, cos takiego powinna ogladnac kazda kobieta, ktora decyduje sie na
                    aborcje.

                    Wiesz Sherlocku ale czesto jest tak , ze kobieta musi usunac ciaze z roznych przyczyn czego kiedys moze zaczac zalowac...Zawsze bylam zdania , ze to kobieta powinna decydowac o swoim ciele nie jacys tam urzednicy na stolkach...Nie potepiam bron Boze nikogo kto usuna ciaze , "lepsze" jest to niz pozniejsze tzw. "kiszenie" dzieciatek w jakis beczkach :((( Kobieta powinna miec wybor..
                    • sherlock_holmes Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:45
                      daffne napisała:

                      > .....A wg mnie dobrze zrobilas - w koncu to z zycia wziete. Dziala jak terapia
                      > szokowa, cos takiego powinna ogladnac kazda kobieta, ktora decyduje sie na
                      > aborcje.
                      >
                      > Wiesz Sherlocku ale czesto jest tak , ze kobieta musi usunac ciaze z roznych
                      pr
                      > zyczyn czego kiedys moze zaczac zalowac...Zawsze bylam zdania , ze to kobieta
                      p
                      > owinna decydowac o swoim ciele nie jacys tam urzednicy na stolkach...Nie
                      potepi
                      > am bron Boze nikogo kto usuna ciaze , "lepsze" jest to niz pozniejsze
                      tzw. "kis
                      > zenie" dzieciatek w jakis beczkach :((( Kobieta powinna miec wybor..
                      >

                      Wlasnie dlatego podstawa jest wyedukowanie spoleczenstwa. A zawsze jeszcze
                      zostaje alternatywa oddania niemowlecia do adopcji - na adopcje takiego malucha
                      stale czekaja setki par. I to jest chyba najrozsadniejsze (dla mnie jedyne
                      akceptowalne) wyjscie z sytuacji.
              • betty-bt Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:47
                aguszak napisała:

                > Właściwie, to chciałaś chyba dobrze... lepiej dzielić taki szok, niż go
                > przeżywać w samotności... to po prostu straszne przeżycie...

                to po prostu temat do dyskusji. bardzo kontrowersyjny wprawdzie, ale napisala
                przeciez, ze bardziej wrazliwi maja nie zagladac.
                ja tylko rzucilam okiem i mnie odrzucilo.
                moim zdaniem kazda kobieta powinna miec wybor, ale powinna tez byc swiadoma.
                kazda powinna przed dokonaniem wyboru poznac jego konsekwencje (chocby w ten
                sposob).
                ale dodam, ze nie jestem ani za, ani przeciw.
    • sherlock_holmes Re: Straszne :(((( 01.10.03, 21:54
      A znacie jakas kobiete, ktora poddala sie aborcji? Mam jedna kolezanke, ktora
      kiedys to zrobila. Niewazne, czyj to byl pomysl. Za to teraz ona ma do konca
      zycia spaprana psychike. Sens swojego ycia chce sprowadzic do urodzenia i
      wychowania dziecka, ma bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci i ciagle wyrzuty
      sumienia - uwaza sie za kogos gorszego przez to, co zrobila. Na dodatek ciagle
      obawia sie,ze bedzie bezplodna. Od zabiegu minelo 7 lat.
      Czemu nikt nie bierze pod uwage konsekwencji aborcji? Nie tylko fizycznych, ale
      psychicznych? Poza tym - nie mozna "tak sobie" decydowac o czyims zyciu (=zyciu
      dziecka). I nie chodzi tu tylko o kwestie religii - "plod" czy "embrion" to
      zywy czlowiek i ma takie samo prawo do zycia jak jego matka.
      Zamiast doprowadzac do sytuacji "niechcianego" (?) dziecka, czyz nie lepiej
      uswiadamiac, czyli zapobiegac, a nie leczyc? Na przykladzie Cosmo widac, jak
      wiele jest do zrobienia.
      • aguszak Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:08
        sherlock_holmes napisał:

        > Na przykladzie Cosmo widac, jak
        > wiele jest do zrobienia.

        Tak, tylko kto to zrobi?
        Rodzice? Wątpię.
        Szkoła? Jeszcze długo nie.
        Podwórko. Najprędzej i... wiadomo jak.
        Kościół. Oooo! Co to to nie.
        • betty-bt Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:10
          aguszak napisała:

          > sherlock_holmes napisał:
          >
          > > Na przykladzie Cosmo widac, jak
          > > wiele jest do zrobienia.
          >
          > Tak, tylko kto to zrobi?
          > Rodzice? Wątpię.
          > Szkoła? Jeszcze długo nie.
          > Podwórko. Najprędzej i... wiadomo jak.
          > Kościół. Oooo! Co to to nie.

          jak to kto?? przeciez caly czas sie staramy! :)))
            • sherlock_holmes Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:22
              aguszak napisała:

              > betty-bt napisała:
              >
              > > jak to kto?? przeciez caly czas sie staramy! :)))
              >
              > Staracie się, ale materiał oporny...
              >

              Watek powazny, a my tu smichy-hihy.
              Material oporny - a ja myslalem, ze gorzej niz ze mna to juz byc nie moze. A
              jednak sa bardziej oporni na wszelkie sugestie, wiedze, dobre rady itd :-))))
            • betty-bt Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:22
              aguszak napisała:

              > Staracie się, ale materiał oporny...

              ostatnio slyszalam od pewnej madrej pani, ze kiedy uczen jest gotowy, to i
              nauczyciel sie znajduje. wiec skoro jestesmy my, to moze one juz gotowe sa? :)
              ale faktycznie oporne...
          • aguszak Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:32
            raszefka napisała:

            > aguszak napisała:
            >
            >
            > > Kościół. Oooo! Co to to nie.
            > >
            > >
            > Dlaczego?
            >

            Bo Kościół woli opowiadać czego nie wolno, a nie co można, a tego to już
            napewno nie można - uświadamiać... lepiej, jak parafianie ciemni są...
              • aguszak Re: Straszne :(((( 01.10.03, 22:52
                raszefka napisała:

                > I przyznam Ci się, że nie rozumiem. Ciemni? W jakiej dziedzinie?
                >

                W ogóle ciemnota taka życiowa...
                Jak tak dalej pójdzie, to dojdę również do wniosku, że elitom żądzącym też na
                tym zależy...
                Nie rozumiem, czego nie rozumiesz...?
                ;)
                • raszefka Re: Straszne :(((( 01.10.03, 23:11
                  Hmmm, jak by to prosto wytłumaczyć. Nie rozumiem, co jeszcze duchowni (bo chyba
                  ich rozumiesz pod pojęciem Kościół) powinni uświadomić parafianom, jeśli chodzi
                  o przerywanie ciąży, współżycie i inne sprawy dotyczące szóstego głównie, ale i
                  piątego (w przypadku tego wątku) przykazania. Zdaje mi się, że wszystko na ten
                  temat już zostało powiedziane (albo i nawet za dużo). Po prostu pewnych rzeczy
                  nie wolno robić, bo to wynika z jakiejś interpretacji Pisma Świętego, koniec
                  kropka. Inne można ;)

                  Inna rzecz, że samemu też należy drążyć, czytać, pytać, bo zdając się WYŁĄCZNIE
                  na słowa niektórych księży, można, moim zdaniem mocno pobłądzić :((

                  I lepiej się zamknę, bo zbaczam i kręcę coraz bardziej :)))
                  • sherlock_holmes Re: Cicho sza... 02.10.03, 11:51
                    aguszak napisała:

                    > aguszak napisała:
                    >
                    > > elitom żądzącym
                    >
                    > Ale byczysko!!! Nikt nie zwrócił uwagi, to ja też udaję, że nic się nie
                    > stało ;)))
                    >

                    Bo elitami rzadzacymi rzadzi zadza rzadzenia :-)
                      • sherlock_holmes Re: Cicho sza... 02.10.03, 12:44
                        raszefka napisała:

                        > sherlock_holmes napisał:
                        >
                        >
                        > > >
                        >
                        > >
                        > > Bo elitami rzadzacymi rzadzi zadza rzadzenia :-)
                        >
                        > Alllllle się popisuje :DDDD
                        > >
                        > >
                        >
                        >

                        Jezeli myslisz,ze ja mysle to, co Ty myslisz, to mysle, ze zle myslisz :-)
                        (pamietasz te dywagacje?)
                        • betty-bt Re: Cicho sza... 02.10.03, 13:39
                          sherlock_holmes napisał:

                          > Jezeli myslisz,ze ja mysle to, co Ty myslisz, to mysle, ze zle myslisz :-)
                          > (pamietasz te dywagacje?)

                          dziwie sie, ze ty sie dziwisz, ze ja sie zdziwilam tym dziwnym faktem.
                          wszak nie ma w tym nic dziwnego, ze tak zadziwiajaca informacja mnie zdziwila.
                          nie jeden by sie zdziwil, ze ciebie dziwi nasze zdziwienie ;)))

                          tak tez bylo :)
        • raszefka Re: Straszne :(((( 01.10.03, 23:22
          No, dobra, poczepiałam się, a teraz Ci powiem, o co mi chodzi. Rodzice nie mają
          kontroli nad dziećmi, szkoła ma ich wychowanie na ogół gdzieś, edukacją zajmuje
          się podwórko - i wygląda, że wszystko trudno, jest jak jest. A jeśli religia
          czegoś zabrania... o co to, to nie! I tak się zjeżyłam tylko
          Dobrej nocy :)
      • amidala Re: Straszne :(((( 02.10.03, 09:53
        sherlock_holmes napisał:

        > A znacie jakas kobiete, ktora poddala sie aborcji?

        Tak, znam. Uogólniasz. Jedna z moich najbliższych przyjaciółek - była wtedy za
        granicą, w ciężko wywalczonej pracy, miała po raz kolejny zmienić kraj. Dostała
        stypendium, miała iść na wymarzoną uczelnię, studia podyplomowe. Była związana
        z facetem, który nie nadawał się ani na ojca, ani nawet na towarzysza życia,
        ale dobrze udawał przystosowanego do życia w społeczeństwie. Okazał się
        draniem, socjopatą i niebezpiecznym megalomanem. Był na dobrej drodze do
        zniszczenia jej psychicznie, postanowiła uciekać za ocean, byle dalej od niego -
        w tym momencie okazało się, że wpadka... I co? Związać się, było nie było na
        całe życie, z człowiekiem, którego należy omijać szerokim łukiem, dla własnego
        zdrowia i życia? Zrezygnować z ogromnej życiowej szansy, jaką jest elitarna
        uczelnia, doskonała praca, otwierający się szeroki świat? Na szczęście w kraju,
        w którym była, aborcja traktowana jest jak wybór, którego dokonuje świadoma
        kobieta - była traktowana jak człowiek, dorosły i wiedzący, czego chce. NIgdy
        nie żałowała, zrealizowała swoje plany, jest szczęśliwa. Jasne, chce mieć
        dzieci, ale nie są głównym i jedynym celem jej życia. Bardziej się realizuje
        zawodowo i mam wrażenie, że jeszcze o niej usłyszymy :)
        • sherlock_holmes Re: Straszne :(((( 02.10.03, 10:04
          amidala napisała:

          > sherlock_holmes napisał:
          >
          > > A znacie jakas kobiete, ktora poddala sie aborcji?
          >
          > Tak, znam. Uogólniasz.

          Jak moge uogolniac opisujac JEDEN SZCZEGOLNY przypadek?

          > Jedna z moich najbliższych przyjaciółek - była wtedy za
          > granicą, w ciężko wywalczonej pracy, miała po raz kolejny zmienić kraj.
          Dostała
          >
          > stypendium, miała iść na wymarzoną uczelnię, studia podyplomowe. Była
          związana
          > z facetem, który nie nadawał się ani na ojca, ani nawet na towarzysza życia,
          > ale dobrze udawał przystosowanego do życia w społeczeństwie. Okazał się
          > draniem, socjopatą i niebezpiecznym megalomanem. Był na dobrej drodze do
          > zniszczenia jej psychicznie, postanowiła uciekać za ocean, byle dalej od
          niego
          > -
          > w tym momencie okazało się, że wpadka... I co? Związać się, było nie było na
          > całe życie, z człowiekiem, którego należy omijać szerokim łukiem, dla
          własnego
          > zdrowia i życia?

          Ta dziewczyna byla w identycznej sytuacji. I mimo poddania sie zabiegowi, nie
          byla psychicznie w stanie sie podniesc i isc na studia. Nie chciala sie wiazac
          z nieodpowiedzialnym czlowiekiem, zlodziejem i paserem, na dodatek niedojrzalym
          nie tylko do zwiazku, ale do zycia w spoleczenstwie. Nie mialaby w nim zadnego
          oparcia, wiec z nim zerwala. I to jest jedna decyzja, ktorej nie zaluje.

          > Zrezygnować z ogromnej życiowej szansy, jaką jest elitarna
          > uczelnia, doskonała praca, otwierający się szeroki świat?

          Ciekawe jakbys sie czula, gdybys byla takim dizeckiem i dowiedziala sie, ze nie
          zyjesz,bo ktos wybral kariere.

          > Na szczęście w kraju,
          >
          > w którym była, aborcja traktowana jest jak wybór, którego dokonuje świadoma
          > kobieta - była traktowana jak człowiek, dorosły i wiedzący, czego chce. NIgdy
          > nie żałowała, zrealizowała swoje plany, jest szczęśliwa. Jasne, chce mieć
          > dzieci, ale nie są głównym i jedynym celem jej życia. Bardziej się realizuje
          > zawodowo i mam wrażenie, że jeszcze o niej usłyszymy :)

          Nie chodzi o to,ze dziecko ma byc jedynym celem zycia. Ale pieniadze i kariera
          nie sa kluczem do szczescia. Taka osoba "budzi sie" w wieku 40-50 lat i
          stwierdza,ze poza pieniedzmi nie ma nic, a za peniadze nie da sie kupic
          przyjazni i milosci.
          Spotykam coraz wiecej osob, ktore nie maja zadnej motywacji w zyciu, bo co im z
          pieniedzy, skoro nie maja celu, dla ktorego je zarabiaja. Moze ja i te osoby
          zyjemy w innym swiecie? - nie wiem, ale pieniadze nie daja szczescia. I nie
          mysl,ze pisze dlatego, ze oplywam w dostatki. Naprawde musze sobie odmawiac
          wielu rzeczy i wcale z tego powdu nie czuje sie mniej szczesliwy.
          • amidala Re: Straszne :(((( 02.10.03, 10:36
            sherlock_holmes napisał:

            > amidala napisała:
            >
            > > sherlock_holmes napisał:
            > >
            > > > A znacie jakas kobiete, ktora poddala sie aborcji?
            > >
            > > Tak, znam. Uogólniasz.
            >
            > Jak moge uogolniac opisujac JEDEN SZCZEGOLNY przypadek?

            No sorry, ale Twoje podejście do tematu jest jasno przez Ciebie wyłożone, a mam
            wrażenie, że przykładem chciałeś udowodnić jak ogromnych zniszczeń w psychice
            kobiety dokonuje aborcja. Nie zawsze, i nie w każdej.


            >
            > Ciekawe jakbys sie czula, gdybys byla takim dizeckiem i dowiedziala sie, ze
            nie
            >
            > zyjesz,bo ktos wybral kariere.

            Po pierwsze - nie dowiedziałabym się, bo bym nie żyła...
            Po drugie, hipotetycznie rzecz ujmując... gdybym miała mieć za ojca
            niebezpiecznego psychopatę, a za matkę kobietę, która z goryczą wspomina czasy,
            gdy świat stał przed nią otworem, a ona z tego nie skorzystała... to wiesz,
            wolałabym nie żyć.


            > Spotykam coraz wiecej osob, ktore nie maja zadnej motywacji w zyciu, bo co im
            > z pieniedzy, skoro nie maja celu, dla ktorego je zarabiaja. Moze ja i te
            osoby
            > zyjemy w innym swiecie? - nie wiem, ale pieniadze nie daja szczescia. I nie
            > mysl,ze pisze dlatego, ze oplywam w dostatki. Naprawde musze sobie odmawiac
            > wielu rzeczy i wcale z tego powdu nie czuje sie mniej szczesliwy.

            Ale tu wcale nie chodzi o pieniądze!!! Ona w tym momencie spłaca ogromne długi,
            które zaciągnęła na amerykańskie uczelnie, pomaga matce, która mieszka sama w
            Warszawie, na życie w jednym z najdroższym miast świata zostaje akurat tyle,
            żeby czasem wyskoczyć do kina! A jednak jest szczęśliwa, bo robi coś ważnego,
            pożytecznego - można powiedzieć, że ma misję i ją wypełnia. Jestem z niej
            naprawdę dumna, że się realizuje i przy okazji polepsza odrobinę ten głupi
            świat. WIesz, nie wszyscy robią karierę tylko dla pieniędzy...
            • raszefka Re: Straszne :(((( 02.10.03, 12:47
              Słusznie prawisz, Amidala


              A w ogóle, skąd tu nagle w tych makabrycznych obrazkach aborcyjnych dyskusja o
              szczęściu z pieniądza ;) Może kariera ani kasa go nie dają. Albo nie wszystkim.
              Albo różni ludzie mają różne pojęcie szczęścia...
        • betty-bt Re: Straszne :(((( 02.10.03, 00:33
          daffne napisała:

          > Mysle , ze nie , mam taka nadzieje ..

          a ja mysle, ze czarne owce sa wszedzie. tak na prawde nie mamy zielonego
          pojecia co sie dzieje poza zasiegiem naszego wzroku. co krok odkrywane sa
          afery, o ktorych nigdy w zyciu nie przyszlo bym nam na mysl, ze to mialo
          miejsce u naszych sasiadow, znajomych lub w naszej miejscowosci.
          byc moze to wlasnie moj ginekolog robi takie rzeczy? kto wie...
          • raszefka Re: Straszne :(((( 02.10.03, 09:14
            Nawet jeśli U NAS można usuwać ciążę do 12, wyjątkowo do 14 tygodnia, to są
            miejsca, gdzie robi się to prawie do końca ciąży. I dzieci (!!) są wszędzie tak
            samo zmasakrowane :(((
      • aguszak Re: Straszne :(((( 02.10.03, 11:34
        summa napisała:

        > Sądzicie, że u nas ktoś przeprowadza aborcje w szóstym miesiącu????

        Nie wiem, czy to można nazwać aborcją, czy nie przypadkiem... morderstwem???
    • anahella Re: Straszne :(((( 02.10.03, 02:10
      Wiem, ze powinnam to obejrzec. Otworzylam i po rzuceniu okiem na 3 pierwsze
      zdjecia zamknelam.

      Dobrze Daffne, ze to wsadzilas na forum. Bardzo daje po glowie i trafia do
      wyobrazni.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka