Dodaj do ulubionych

Drogi Panie...

28.10.23, 11:07
pamiętajcie...wink
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Drogi Panie... 28.10.23, 11:08
      *drogie Panie...
      Taki miał być tytuł wątasa. Ale telefon jak zwykle wie lepiej co pisać.
      • baenzai Re: Drogi Panie... 28.10.23, 11:36
        Brak możliwości edycji postów na tym forum to średniowiecze.
    • obrotowy Drogi Panie... sil: 28.10.23, 14:07
      silencjariusz napisał:
      > pamiętajcie...wink


      to co piszesz , to bylo (przejsciowo) za real-socjalizmu.

      a teraz w (ponownie) glebokim kapitalizmie to Panna ciagnie chlopa - ile wlezie, o ile ten sie daje ciagnac smile


    • baenzai Re: Drogi Panie... 28.10.23, 15:12
      Ogólnie to nie warto robić za bankomat.

      Czyli najlepiej szukać sobie partnerki o podobnych zarobkach (maksymalna różnica powiedzmy 20-30%).

      A jeżeli ktoś dobrze zarabia, ale nie jest atrakcyjny pod innymi względami to z dwojga złego lepiej zdecydować się na sponsoring jakiejś studentki, a nie na związek z golddiggerką.
      • obrotowy NieDrogi Panie... :) 28.10.23, 15:24
        baenzai napisał:
        > Ogólnie to nie warto robić za bankomat.


        sam przyznajesz, ze przejsciowo to sie kalkuluje smile
        • baenzai Re: NieDrogi Panie... :) 28.10.23, 15:41
          Tylko w przypadku krótkotrwałych relacji albo sponsoringu.
          • obrotowy Re: NieDrogi Panie... :) 28.10.23, 15:56
            baenzai napisał:
            > Tylko w przypadku krótkotrwałych relacji albo sponsoringu.


            i dokladnie to mialem na mysli.

            pozdrovienia.
    • szarlotka_ja Re: Drogi Panie... 28.10.23, 18:10
      Co było w pierwszym i drugim punkcie?
      • silencjariusz Re: Drogi Panie... 28.10.23, 22:21
        Nie wiem.suspicious
    • okruchlodu Re: Drogi Panie... 28.10.23, 19:31
      A co chce mieć za to?
      • silencjariusz Re: Drogi Panie... 28.10.23, 22:22
        Pewnie seks. Ale ja się nie znam. Więc tak tylko strzelam.
        • okruchlodu Re: Drogi Panie... 30.10.23, 21:13
          Gorzej jeśli będzie chciał, żeby mu posprzątać.
          • silencjariusz Re: Drogi Panie... 31.10.23, 06:14
            Tego też nie można wykluczyć.
    • marcepanka313 Re: Drogi Panie... 28.10.23, 21:56
      Ale wdowa bądź rozwódka,może już ten budżet obciążać..wink
      • silencjariusz Re: Drogi Panie... 28.10.23, 22:23
        Te raczej swój budżet mają...
        • marcepanka313 Re: Drogi Panie... 29.10.23, 05:31
          silencjariusz napisał:

          > Te raczej swój budżet mają...

          Ale niekoniecznie go wydają....wink
          • silencjariusz Re: Drogi Panie... 29.10.23, 07:55
            Może tak być...
      • stasi1 Re: Drogi Panie... 29.10.23, 12:43
        Nie może bo nie może chodzić ani do kina ani do kawiarni
        • marcepanka313 Re: Drogi Panie... 30.10.23, 21:07
          A dlaczego nie może?
          • stasi1 Re: Drogi Panie... 04.11.23, 21:57
            wdowa może tylko na cmentarz, a rozwódka niech siedzi w domu
            • marcepanka313 Re: Drogi Panie... 05.11.23, 09:17
              Wdowcy i rozwodnicy tak samo?
              • stasi1 Re: Drogi Panie... 07.11.23, 07:28
                A po co wdowiec ma chodzić do kina?
                • marcepanka313 Re: Drogi Panie... 14.11.23, 10:35
                  stasi1 napisał:

                  > A po co wdowiec ma chodzić do kina?

                  A po co chodzi do kina?
                  • stasi1 Re: Drogi Panie... 18.11.23, 09:04
                    Aby z kimś posiedzieć
            • obrotowy a jak wdowa wezmie goraca kapiel i... 07.11.23, 15:02
              stasi1 napisał:

              > wdowa może tylko na cmentarz, a rozwódka niech siedzi w domu


              a jak wdowa wezmie goraca kapiel i...

              i stanie sie Ciepla Wdówka ?
              • stasi1 Re: a jak wdowa wezmie goraca kapiel i... 11.11.23, 13:18
                A to już co innego.
    • obrotowy Drogi Panie... zawsze uwazalem. 31.10.23, 14:56
      ze z kobieta najlepiej jest obcowac "tete a tete" (sam na sam)

      - bo w towarzystwie to rzeczywiscie czasami moze wyjsc za drogo...

    • searam Re: Drogi Panie... 15.11.23, 22:01
      Kto pieniazki ma ten jedzie do Wieliczki. A kto pieniazkow nie ma ten wpi...a sol z solniczki..wink
      Twierdze jednak, ze babeczki trzeba finansowo rozpieszczac. O ile sa tego warte.
      • obrotowy mozna, ale... 15.11.23, 22:11
        searam napisał:
        > Twierdze jednak, ze babeczki trzeba finansowo rozpieszczac. O ile sa tego warte .


        mozna, ale to jest gra znaczonymi kartami.

        dobra - gdy pieniadze sa w grze.
        • searam Re: mozna, ale... 15.11.23, 22:15
          obrotowy napisał:
          > searam napisał:
          > > Twierdze jednak, ze babeczki trzeba finansowo rozpieszczac. O ile sa tego
          > warte .>
          >
          > mozna, ale to jest gra znaczonymi kartami.
          >
          > dobra - gdy pieniadze sa w grze.
          Zadna sie nie oprze , gdy w puli sa pieniadze...Sama bedzie znaczyc karty, zeby ja zgarnac...wink
          • obrotowy nosz nie zaprzeczam. 15.11.23, 22:33
            searam napisał:
            > Zadna sie nie oprze , gdy w puli sa pieniadze...
            Sama bedzie znaczyc karty, zeby je zgarnac...wink


            nosz nie zaprzeczam.
            ale:
            1.choroba Cie zgarnie.
            2. bedziesz mial wypadek.

            i koniec zabawy - znaczonymi kartami.
            • searam Re: nosz nie zaprzeczam. 15.11.23, 22:50
              obrotowy napisał:

              > searam napisał:
              > > Zadna sie nie oprze , gdy w puli sa pieniadze...
              > Sama bedzie znaczyc karty, zeby je zgarnac...wink
              >
              >
              > nosz nie zaprzeczam.
              > ale:
              > 1.choroba Cie zgarnie.
              > 2. bedziesz mial wypadek.
              >
              > i koniec zabawy - znaczonymi kartami.
              Dlatego pesymisci zyja krocej..wink Jesli nie karty, to szachy.Jesli nie szachy to ruletka. Jesli nie ruletka to chociaz w pchelki..wink Zycie to gra...Poker, gdy jest rozbierany to szczegolnie. smile
              • j-k co pech, to pech... 16.11.23, 15:11
                searam napisał:
                Zycie to gra...Poker, gdy jest rozbierany to szczegolnie. smile


                przypomnialo mi sie:

                gralismy kiedy w krecenie butelka - na kogo trafi - ten sie musi rozebrac.

                bylo nas trzech i jedna panienka.

                - rozebrala nas wszystkich a sama sie nie dala smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka