niki-4 05.05.08, 18:23 Nie jest to bynajmniej toast na cześć tej wrednej małpy, która, kiedy tylko otwieram drzwi mieszkania, uwiesza się na szyi i cieszy się, że ja się nie cieszę.Raczej bezsilny protest, że to już tyle trwa i ...końca nie widać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ane-k-sik Re: Samotności 100 lat... 05.05.08, 19:40 I nie zobaczysz! Dopóki nie zobaczysz siebie, sieroto! Odpowiedz Link
salsa13 aneksik 05.05.08, 19:43 aneksik czy jest Ci gorzej??? bo widzę, że obrażanie innych to jedyna Twoja rozrywka w życiu!!! Odpowiedz Link
niki-4 Re: Samotności 100 lat... 05.05.08, 20:17 Witaj aneksik Oj, zabolało.Ale jak Ciebie znam, to nie o to Ci chodziło Odpowiedz Link
ane-k-sik Re: Samotności 100 lat... 08.05.08, 10:27 Pewnie, że nie o to, niki. To miłe, że rozumiesz więcej niż naburmuszona salsa. Kiedyś obraził się na mnie człowiek, którego zapytałem, czy nie jest agnostykiem. Tylko dlatego, że nie wiedział co to znaczy. Nie zawsze mam ochotę na łopatologię. P.S. Długaśna sygnaturka nie zwalnia od samodzielnego myślenia!!! Odpowiedz Link
salsa13 Re: Samotności 100 lat... 08.05.08, 11:34 ane-k-sik napisał: > Pewnie, że nie o to, niki. To miłe, że rozumiesz więcej niż naburmuszona salsa. > Kiedyś obraził się na mnie człowiek, którego zapytałem, czy nie jest agnostyki > em. Tylko dlatego, że nie wiedział co to znaczy. Nie zawsze mam ochotę na łopat > ologię. > > P.S. Długaśna sygnaturka nie zwalnia od samodzielnego myślenia!!! jak Wiesz myślenie boli, prawda? rozumiem, że teraz ja załapałam się na celownik jakoś mi to nie przeszkadza, zdążyłam sobie wyrobić o Tobie zdanie i przepraszam Te osoby, które od początku trafnie Cię określiły a ja twardo wmawiałam Im, że jesteś cool *** Odpowiedz Link
ane-k-sik Re: Samotności 100 lat... 10.05.08, 22:30 Tak jakoś się składa, że mnie myślenie nie boli. A zdanie o mnie wyrobiłaś sobie pozytywne, a teraz negatywne. W każdym przypadku oparte na... podobnych kryteriach z towarzyszeniem bólu głowy. Nigdy Cię nie prosiłem, żebyś komukolwiek wmawiała, że jestem cool. Ani też żebyś teraz odszczekiwała. Wiem, że trudno to pojąć, ale spróbuj. Odpowiedz Link
niki-4 Re: Samotności 100 lat... 08.05.08, 16:07 Rozumiem więcej, bo było do mnie, a poza tym znam kontekstA z mojego punktu widzenia to salsa nie "naburmuszona" tylko życzliwa Odpowiedz Link
niki-4 Re: Samotności 100 lat... 05.05.08, 20:20 Hej Salsa Nieważne jak długo, ważne,że już nie chcę... Odpowiedz Link
ladybird_77 Re: Samotności 100 lat... 07.05.08, 17:24 Oj ta samotność jest taka okropna... Odpowiedz Link
job222 Re: Samotności 100 lat... 07.05.08, 22:25 a ja wam musze powiedziec ze bylem samotny do ostatniej niedzieli ale cos sie zmienilo i teraz jestem caly w skowronkach na tym forum poznalem wspaniala osobe ma na imie Kasia nie wiem jak dlogo ta nasza znajomosc potrwa i w jakim kierunku sie potoczy ale ciesze sie kazda chwila spedzona na pisaniu z nia przez GG oby to trwalo do samego konca i jeszcze dlozej. Goraco pozdrawjam i nie lamcie sie smutasy zycze powodzenia. i sam nie wiem czy ten watek tu pasuje ale co tam ... Odpowiedz Link
aretah jak nie pasuje? 07.05.08, 22:33 światełko w tunelu zawsze się przydaje Powodzenia!!! Odpowiedz Link
niki-4 Re: Samotności 100 lat... 08.05.08, 16:10 Ależ pasuje, bardzo pasujeCałej chmary skowronków życzę Odpowiedz Link