Dodaj do ulubionych

you know..........?

IP: 9.67.96.* 06.08.01, 14:54
you know whatismatrix.com
Obserwuj wątek
                    • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 07.08.01, 13:12
                      No jasne!
                      Nie lubię z nich tylko Toma i Jerry''ego, bo wkurzaja mnie wszytskowiedzace
                      myszy, które w każdym odcinku wysyłają biedne kotki do nieba...

                      Swoją drogą, nie podejrzewałam, że mroczny Neo kryjący tajemnicę za czarnymi
                      okularami da się wciągnąć w rozmowę na temat Toma i Jerry,ego...
                      • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 07.08.01, 14:12
                        ale ta mysz nie zawsze wszystko wiedziała
                        czasami od Toma tez się jej dostało.
                        poza tym nie jestem "mrocznym" Neo - może trochę
                        tajemniczym ale napewno nie mrocznym.
                        "Neo" wzięło się z niektórych podobieństw.
                        tylko tamten miał duże piwne oczy ja mam duże niebieskie
                        moje okulary słoneczne to model MATRIX II
                        a bajki lubię oglądać
                        • ronja Re: you know..........? 07.08.01, 15:25
                          Uwaga, następuje teraz wymiana niektórych infromacji na temat podobieństwa
                          siebie do Neo.
                          Hm... raczej nie dostrzegam w sobie podobieństwa do Neo, a oczy mam różnych
                          kolorów, jedno zielone, drugie szare... Taka łamigłówka genów piwnych oczu
                          mojej matki i niebieskich mojego ojca...
                          A bajki lubię, ale wybrane!

                          Pozdrowienia, Neo.
                          Ronja
                            • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 08.08.01, 08:53
                              Jak to?
                              Krecika nie lubisz?

                              A Bolka i Lolka? A Zwirka i Muchomorka?

                              Poważnie mam oczy w dówch różnych kolorach, ale nie są one na szczęscie tak
                              różne, że widac z daleka i wywołuje to wrażenie asymetrii. Różnią się na tyle
                              od siebie, że jak ktoś się zapatrzy to nagle odkrywa: O rany! Ty masz oczy
                              różnego koloru!
                              A z tym wykorzystaniem to co? Myślisz że dałoby się mnie obwozić po jarmarkach
                              i zbijać na mnie kasę?:)

                              całuski,
                              Ronja
                              • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 08.08.01, 09:09
                                Nie miałem na mysli wiejskich jarmarków:)
                                Yo mogłoby się zle skończyć.
                                To musi być coś bezpieczniejszego.
                                Może film: Wojownicza księżniczka RONJA:)
                                A swoją drogą to fajnie że masz takie oczy, przynajmniej
                                jakaś odmiana w tej monotoni.
                                PS: Dzięki za całuski, a Bolek i Lolek to przecież polska bajka nie?

                                Neo
                                • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 08.08.01, 10:27
                                  Och, nie, nie. Tylko nie Wojownicza księżniczka. Wolałabym w Wiedźmince Ronji
                                  albo Ronja i drużyna pierścienia...:)
                                  Co do oczu i monotonii, to do oczu zdążyłam się już przyzwyczaić, i do reakcji,
                                  a monotonii jest raczej nieweile w moim życiu! Ostatnio może trochę jej
                                  przybyło, więc gorączkowo i rozpaczliwie staram się jej zaradzić!

                                  Nie twierdzę że Bolek i Lolek to bajka czeska. Po prostu przewijam nasz temat
                                  dalej.

                                  A Ty jakie masz oczy?
                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 08.08.01, 10:48
                                    OK może być drużyna pierścienia.
                                    Podoba mi się nazwa bo kojarzy mi się z Władcą Pierścieni.
                                    To mogłoby być przedłużenie trylogii.
                                    Dlaczego w twoim życiu przybyło ostatnio trochę monotoni?
                                    Co się stało?
                                    Przecież przywódca drużyny pierścienia córka władcy pierścieni
                                    nigdy się nie nudzi.

                                    PS:Moje oczy są duże i niebieskie.

                                    kisses2U - Neo
                                    • ronja Re: you know..........? 08.08.01, 12:09
                                      Miało się kojarzyć z władcą pierścieni, bo przecież niedługo wreszcie obejrzymy
                                      "władcę Pierścieni, cz. I - Drużynę pierścienia"!!!
                                      Nie mogę się doczekać!!!

                                      Monotonia, bo od roku m oje życie się zmieniło, trochęjakby utraciło sens,
                                      trochę jakbym została wysadzona z siodła...:)

                                      Szukam własnej drogi i miejsca w życiu, a że mi to cholernie nie wychodzi,
                                      zabijam monotonię kretyństwami. Za to te wybitnie mi wychodzą!!!

                                      A co tam w tych oczach na dnie, hm?
                                        • ronja Re: you know..........? 08.08.01, 12:27
                                          NEO znalazł. Tę drogę.
                                          Pomysłów mi nie brak, ale tych małych, ku zadowoleniu i przyjemnościom.
                                          Brak tych na życie...

                                          Ale to nie wątek psychologiczny, tylko wątek o kreskówkach!!!
                                          Co sądzisz o Reksiu!!!
                                              • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 08.08.01, 15:14
                                                Hmmm, to za dużo się nie naczytałaś...:)

                                                Mi w Reksiu podobało sięnajbardziej wyposażenie i umeblowanie jego budy...

                                                A Wielka podróż bolka i Lolka Ci się podobało?

                                                Słoneczny blask w oczach mówisz? To musisz być beztroski i wesoły...
                                                Zazdroszczę Ci tej beztroski! Bo weselić potrafi się każdy!

                                                Cmokaski,
                                                Ronja
                                                Również dla Qlanki
                                                  • ronja Re: you know..........? 09.08.01, 15:18
                                                    A ja znam miasto, gdzie na placu stoi Pomnik Bolka i Lolka!

                                                    I jeszcze coś: Tola to ich siostra czy element haremu?

                                                    PS Strasznie podobała mi się Wielka podróż B i L. Pamiętam, że w wakcje kiedyś
                                                    był to jedyny element programu TV, który można było obejrzeć przed południem. A
                                                    potem znów do zabawy, i to najczęściej w latanie na wielkim papierowym smoku!

                                                    Cześć, Crimenku!
                                                    A co lub kto Ci TERAZ nie pozwala spać?
                                                  • Gość: crimen Re: you know..........? IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 09.08.01, 23:44
                                                    Witaj Ronju Stary Wiarusie.Nie zauważyłaś że Tola to domina i nie nadaje się do
                                                    haremu.To taka Lili z pejczykiem.Zrobiła chłopakom rezerwat.Ja po rozbiciu
                                                    naszego oddziału zmieniłem pory nadawania.Nawet nie wiem w jakiej bitwie
                                                    polegliśmy.Ale Ty zaniedbałaś swojego rumaka.Jacyś przypadkowi ludzie mieli go
                                                    karmić suchym chlebem ale zapomnieli i zagłodzili biedaka.Na koniec sprzedali
                                                    go na befsztyki do Włóch i teraz nie mam z kim się napić.Z kombatanckim
                                                    pozdrowieniem.
                                                  • Gość: samanta Re: you know..........? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 00:00
                                                    Gość portalu: crimen napisał(a):

                                                    > Witaj Ronju Stary Wiarusie.Nie zauważyłaś że Tola to domina i nie nadaje się do
                                                    >
                                                    > haremu.To taka Lili z pejczykiem.Zrobiła chłopakom rezerwat.Ja po rozbiciu
                                                    > naszego oddziału zmieniłem pory nadawania.Nawet nie wiem w jakiej bitwie
                                                    > polegliśmy.Ale Ty zaniedbałaś swojego rumaka.Jacyś przypadkowi ludzie mieli go
                                                    > karmić suchym chlebem ale zapomnieli i zagłodzili biedaka.Na koniec sprzedali
                                                    > go na befsztyki do Włóch i teraz nie mam z kim się napić.Z kombatanckim
                                                    > pozdrowieniem.

                                                    O przepraszam bardzo ale ale ludzie nie zapomnieli o koniu i kilka watkow nizej
                                                    dbaja o niego.osobiscie smazylam mu dzisiaj gofry i nosilam cole ze sklepu!

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 10.08.01, 07:35
                                                    Bolek i Lolek to 100% polska bajka.
                                                    Wyprodukowana w B.B.
                                                    A lubicie bajki o Strusiu Pędziwiatrze?
                                                    Moim zdaniem są OK, a ten kojot to już super hero.
                                                    Co do tego słonecznego blasku to nie oznacza
                                                    on wcale beztroski tylko coś innego Ronju.

                                                    Neo
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 08:45
                                                    Czy oznacza on tęsknotę za odbiciem w źrenicach lazurowego morza pieszczonego
                                                    promieniami słonecznymi, NEO?...:)

                                                    Przepadam za Strusiem Pędziwiatrem! A kiedy Kojot kolejny raz spuszcza na
                                                    siebie głaz albo podkłada pod siebie bombę, wychodzę z pokoju mówiąc: Nie mogę
                                                    na to patrzeć!

                                                    A Mapety!!! Moimi idolami byli tam: Berni i Bart, Kermit machajacy ramionami na
                                                    powitanie, Zwierzak, Dziadkowie wypadajacy z loży i Świnie w kosmosie!
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 10.08.01, 10:12
                                                    Oczywiście że chodziło mi o tęsknotę za odbiciem
                                                    lazurowego morza ale i nie tylko.
                                                    Także tęsknotę za czymś szalonym i nieokiełznanym....
                                                    Jak wiatr na wrzosowiskach wichrowych wzgórz.

                                                    Mapety ogladałem niestety rzadko bo póżniej mnie znudziły.
                                                    Ale lubiłem zwierzaka.
                                                    Najbardziej lubię jednak B.Bunny,Tom & J.,Daffiego no i naszego Kojota.
                                                    (jak mu głaz spada na głowę albo spada w dół kanionu)
                                                    A co sądzisz o "Dexters Laboratory" i "Cow and Chicken"?

                                                    k4U - Neo
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 10:40
                                                    Ho, ho, rozległe wrzosowiska z szumiącym wiatrem znam na Roztoczu i w atkiej
                                                    małej wsi nad Wisła przed Kazimierzem, a Ty?

                                                    Przy Krowie i Kurczaku wychodziłam z pokoju z pewnym uczuciem zdegustowania
                                                    zostawiając na posterunku brata. Choc nie ulega że krowa, a zwłaszcza jej wymię
                                                    była dla mnie inspiracją, gdy pewnego razu na pewien bal przebierańców
                                                    postanowiłam przebrać się za krowę... Towarzystwo umarło ze śmiechu, lecz przed
                                                    smiercią zdążyło mnie spytać czy jestem rasa mięsna, czy pełnomleczna...

                                                    Cóż W Dexterze, najbardziej lubiłam tę jego siostrzyczkę...

                                                    A Gumisie? A Gumisie? I mój idol Toudi?
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 10.08.01, 10:52
                                                    Oczywiście że chodziło mi o tęsknotę za odbiciem
                                                    lazurowego morza ale i nie tylko.
                                                    Także tęsknotę za czymś szalonym i nieokiełznanym....
                                                    Jak wiatr na wrzosowiskach wichrowych wzgórz.

                                                    Mapety ogladałem niestety rzadko bo póżniej mnie znudziły.
                                                    Ale lubiłem zwierzaka.
                                                    Najbardziej lubię jednak B.Bunny,Tom & J.,Daffiego no i naszego Kojota.
                                                    (jak mu głaz spada na głowę albo spada w dół kanionu)
                                                    A co sądzisz o "Dexters Laboratory" i "Cow and Chicken"?

                                                    k4U - Neo
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 09:53
                                                    Mój rumaku, czy chcesz towarzysza w stajni?
                                                    Oj, nie bądź samolubny!
                                                    Pobrykacie razem po pastwisku...

                                                    Dobra, biorę go, tylko żeby mi mojego arystokraty nie rozpił...
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 08:49
                                                    Ja oddziału nie zdradziłam! Odrodzil się on na innym wątku i również zmierza do
                                                    degeneracji.

                                                    I to nie mój koń pije tam na spożywaczym wątku. Wypraszam sobie! Mój popija
                                                    tylko czasami, gdy uda mi się go skłonić do sporadycznego udziału w baśni, ale
                                                    robi to z rzadka, gdyż jako koń krwi szlachetnej twierdzi, ze nie pija z
                                                    hołotą... poza tym ja na pijanym koniu??? Kolanka bym sobie w lesie o drzewa
                                                    poobcierała...

                                                    Cieplutko pozdrawaiam, Crimen,
                                                    Ronja
                                                  • Gość: crimen Re: you know..........? IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 10.08.01, 10:23
                                                    Jeśli kon ma się dobrze to kamien z serca.Nigdy nie opuszczałem żadnego odcinka
                                                    Strusia Pędziwiatra, a w Muppetach najlepsza była Piggy, najcelniejszy damski
                                                    prawy sierpowy jaki kiedykolwiek widziałem.Ronju przyznając się publicznie do
                                                    oglądania tak starych hitów dekonspirujesz swą kombatancką przeszłość.Wróg nie
                                                    śpi.
                                                    Pozdrowienia dla niezapomnianej towarzyszki broni Ronji(rymuje się) i dla Neo
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 10:34
                                                    Crimenie, ależ ja nigdy nie wypierałam się tego, ze walczyłam podczas II wojny
                                                    światowej o Lasy Janowskie!
                                                    Jak przegrzałam przez te lasy w sukience:) na moim rumaku z ramionami
                                                    wyciągniętymi jak w Tańczącym z wilkami, to Niemcom broń wypadała z rąk!

                                                    Z szacunkiem
                                                    Ronja - Kombatant
                                                  • Gość: crimen Re: you know..........? IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 10.08.01, 11:23
                                                    Nie twierdzę że ukrywasz przeszłość ale za fakt że godziłaś zbrojnie w naszych
                                                    obecnych sojuszników możesz stracić uprawnienia kombatanckie.Ale dajmy spokój
                                                    militarnemu wątkowi bo może wpaść Generał i zrąbać wszystkich jak "bure
                                                    suki".Wracając do kreskówek ''W młodości robiliśmy zawody o piwo, kto potrafi
                                                    zagwizdać melodię ze Żwirka i Muchomorka.Potraficie?
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 12:58
                                                    No, jasne juz widzę, 101 małych słodkich dalmatyńczyków tworzących futro złej
                                                    Glenn Close, które zreszta futro ucieka z niej wesoło szczekając, gdy plazma z
                                                    Pogromców duchów ożywiająca zmarłych zalewa świat...:)

                                                    A widziałeś Mulan?
                                                    Mi się bardzo podobała, zwłaszcza sceny bitewne, rzuty na rozległe wyżyny
                                                    pokryte najeźdźcami i smok, któremu głos podkładał Sthur.
                                                  • ronja Re: you know..........? 10.08.01, 14:39
                                                    No wiesz, obraziłeś Mulan!
                                                    Mulan to bajka pełnometrażowa dla dzieci! O chińskiej dziewczynce, która wbrew
                                                    tradycji i woli rodziców została wojownikiem i poszła na wojnę!
                                                    Nie oglądałam Xeny, ale z wypowiedzi w prasie i zapowiedzi na Polsacie? czy
                                                    TVN? uważam, że jedno nie ma z drugim nic wspólnego!!!
    • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 10.08.01, 11:14
      Gumisie też bardzo lubię.
      Sczególnie "ciemnego" księciunia wiesz....
      (wasza waleczność, wasza żarłoczność itp.)
      Bardzo wkurzała mnie zawsze Bunia - straszna nudziara.

      Co do tego wiatru ,to miejsce gdzie mieszkam jest na
      wzgórzu ponad miastem, wiatr dmucha bez przerwy
      rano, w południe i wieczorem do snu.
      Jest jak najlepszy przyjaciel:)

      Neo
            • Gość: samanta Re: Ronja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 11:53
              Gość portalu: crimen napisał(a):

              > Samanto "hołota" w ustach emerytowanego ułana to prawie komplement.Kawaleria to
              >
              > była elita armii.Tak więc to zaszczyt być zauważonym przez Starego
              > Wiarusa.Pozdrawiam

              O nie!To ze kon mnie w glowe kopnal to nie znaczy ze nie rozumiem co
              czytam.czekam na wyjasnienia waszego przelozonego!

              • ronja Re: Ronja 10.08.01, 12:03
                Primo: Hołotą nazwał mój koń, a nie ja. Ma prawo mieć własne zdanie, no nie?
                Secundo: Nie Ciebie, Samanto, a towarzystwo z Bajki z Czarów. Nie chce z nami
                od jakiegoś czasu pić i występowac w bajce, hrabia jeden..
                Tertio: Przełożony się wypiął i ostatnio olewa swoją jednostkę. A my tak za nim
                tęsknimy... Ale zwracaj się do niego natrętnie, to może wróci do nas!

                Mam przyjechać po konia, czy mi go odstawisz? Może przyjadę na moim i wezmę
                Twojego jako luzaka?
                • Gość: samanta Re: Ronja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 12:11
                  ronja napisał(a):

                  > Primo: Hołotą nazwał mój koń, a nie ja. Ma prawo mieć własne zdanie, no nie?
                  > Secundo: Nie Ciebie, Samanto, a towarzystwo z Bajki z Czarów. Nie chce z nami
                  > od jakiegoś czasu pić i występowac w bajce, hrabia jeden..
                  > Tertio: Przełożony się wypiął i ostatnio olewa swoją jednostkę. A my tak za nim
                  >
                  > tęsknimy... Ale zwracaj się do niego natrętnie, to może wróci do nas!
                  >
                  > Mam przyjechać po konia, czy mi go odstawisz? Może przyjadę na moim i wezmę
                  > Twojego jako luzaka?

                  oki!Przyjmuje Wasze wyjasnienia.Konia dostarcze osobiscie bowiem zegnac sie
                  wieczorem z nim bede ( bezprocentowo!) .Ja tam nie wiem ale kolo stajni od switu
                  lezy jakis osobnik w zgrzebnym ,khaki stroju.Moze to Wasz przelozony"zaslabl" od
                  switu?

                  • ronja Re: Ronja 10.08.01, 12:21
                    Ona tam musi od 2 dni leżeć, a nie od świtu, chyba ze ten świt był wczoraj
                    rano...
                    Obudź go wiadrem zimnej głowy na łeb i pokaż gdzie jego osierocona jednostka!
                          • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 11.09.01, 07:31
                            Wróciłam!!!
                            Byłam w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej na rowerach! Wrzosy cudownie fioletowe
                            kół nam się niemal czepiały, zamki wyrastały na drodze jak grzyby, a słońce i
                            wiatr goniły do Krakowa!
                            A na forum jakies niesnaski, zamęt, trochę inaczej niż wtedy, gdy się pojawiłam
                            na forum... Wtedy było bajkowo...

                            Pozdrowienia dla wszystkich, dziewczynki i chłopcy!
                            • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 11.09.01, 08:09
                              witam księżniczkę Ronję!!

                              dobrze że już wróciłaś, wreszcie będzie z kim pogadać.
                              jak sama zauważyłaś forum dąży chyba do samodestrukcji,
                              szkoda się nawet odzywać.
                              z żalem czytałem te "mądre" wymiany pogladów.
                              no ale to przeszłość, my "odczarujemy" forum.
                              będzie znowu bajkowo - czarodziejskie obiecuję.

                              Neo
                              • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 11.09.01, 10:30
                                Cześć, Neo, witam Cię ceplutko!!!

                                bajkowo było na moich rowerach! Wyobraź sobie, że z racji na to, że od nich
                                zależało nasze samopoczucie i woleliśmy z nimi nie zaczynać, nazwaliśmy je:
                                "Jasiu Szczerbol" i "Stasiu Błyskawica". Jasiu i Stasiu (Stasiu był mój) jak na
                                rowery szosowe sprawiły się wyjątkowo dobrze wśród skałek i zamków Jury. To
                                było coś bardzo czarodziejskiego, zastanawiałam się, który zamek wybrać na
                                siedzibę czarodziejskich postaci z forum...
                                Codziennie rano pierwszymi słowami, jakimi witaliśmy słoneczny świat usianyy
                                zamkami było: "Good morning, Nibyland!" (cyt. z Piotrusia Pana), a gdy
                                gubiliśmy się lub było strasznie pod górę i musieliśmy schodzić z rowerów żeby
                                je wprowadzić, mówiliśmy: "Ale głupi ci Rzymianie!" (cyt. z komiksu o
                                Asteriksie, czytałeś?).

                                A co Ty robiłeś, gdy Cię nie było?
                                I jak tam Twoje wrzosy?

                                "Kiedy w piątek słońce świeci,
                                Serce mi do góry wzlata,
                                Że w sobotę wezmę plecak,
                                W podróż do mojego świata!"

                                Ronja
                                • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 11.09.01, 12:03
                                  z twoich opisów wynika że przeżyłas wspaniałą przygodę.
                                  ja też miałem przeżyć moją we Włoszech.
                                  niestety 2 dni przed wyjazdem ktoś bardzo mi
                                  bliski trafił do szpitala.
                                  trudno........za rok tez będzie lato.....

                                  wrzosy mają się wyśmienicie.
                                  jesień to ich wymarzona pogoda.
                                  teraz dopiero mogą żyć "pełnią życia"
                                  tylko ten wszechobecny wiatr ciągle dmucha.

                                  Asterixa czytałem oczywiście, grzech go nie przeczytać nie?

                                  a jak ci się podoba pomysł na wątek pt.:
                                  "***dla wszystkich(...)***"
                                  myśle że ciekawy ?

                                  starym zwyczajem : k4U - Neo


                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 11.09.01, 12:27
                                    Szkoda że Ci wypad nie wyszedł...:(
                                    Pozostają jeszcze weekendy, święta itd...

                                    Wątek jest fajowy, jak zwykle z najbardziej filozoficznych watków robi się
                                    spotkanie starych znajomych i bywalców.

                                    Dzis wiatr się uspokoił i mozna w miarę spokojnie przejść się ulicą bez
                                    większych obaw i ryzyka, że wiatr Cię zwieje pod koła jakiejś ciężarówy.

                                    Czyli przez 3 tygodnie odwiedzałeś kogoś w szpitalu. Smutne... Ja takie
                                    odwiedzanie kogoś przeszłam na początku "wakacji"... Brrr! Za moje okrzyki
                                    przy rżnięciu w karty personel medyczny rozważał alternatywę wyrzucenia mnie ze
                                    szpitala.:)

                                    Przyznam Ci się, że wśród tych wrzosów nachodziła mnie pokusa narwania sobie
                                    bukietu, ale ochronne zamiłowania w stosunku do przyrody zwyciężyły...

                                    Ronja
                                    • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 11.09.01, 13:15
                                      masz rację weekendy też można zagospodarować.
                                      3 dni to dośc czsu dla ludzi z wyobraznią.

                                      ja podczas odwiedzin nie grałem w karty ale tez
                                      starałem się rozgonić ciemne chmury swoją osobą.

                                      no własnie, dlaczego taki temat jest znowu dla
                                      niektórych okazją do "popisów słownych"...?
                                      szkoda, mogło być fajnie, chciałem "odczarować" forum.
                                      widać pozostalym nie zależy.

                                      co do wrzosów to dobrze że ich nie zerwałaś.
                                      to nasze magiczne "kwiaty".
                                      chciałabyś je zniszczyć?
                                      chyba nie.

                                      a co tam w drużynie pierścienia?podwładni się słuchają?

                                      Neo
                                      • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 11.09.01, 14:37
                                        eo, odczarowujmy forum przez obecność, a nie zakazywanie ludziom wypowiadania
                                        się w taki sposób, w jaki chcą. Mnie urzeka to, że jaki by się wątek nie
                                        wymyśliło, to cała ta banda tak różnych, ale lubiących się ludzi zaraz się
                                        zjawia i toczy ciąg dalszy swoich poprzednich rozmów.
                                        Czarujące, nie?

                                        A wrzosów nie chciałam zniszczyć, tylko ja uwielbiam robić bukiety. U mnie
                                        każdy spacer po lesie lub polach kończy się przyniesieniem naręcza kwiatów i
                                        gałązek... Wszyscy znajomi mnie z tego znają i rozpoznają już mój styl robienia
                                        bukietów...

                                        Co do naszej bajki, to Opowieści ze Szklanej Góry już się skończyły, wszystkie
                                        czarodziejskie istoty rozjechały się po świecie i tęsknią za sobą, tym bardziej
                                        że spotkały się w realu... I ja nie miałam podwładnych. Ja raczej byłam błaznem
                                        oddziałowym!
                                        A na Drużynę Pierścienia w kinie czekam z niecierpliwością!

                                        Słońce, gdzie jesteś świnio? Znów się gdzieś schowało...
                                        • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 12.09.01, 07:58
                                          bardzo czarujące:))
                                          ale ja nie zakazuję ludziom wypowiadania się
                                          w taki czy inny sposób.
                                          chodzi mi tylko o to że oni w ogóle nie wypowiadają
                                          się na żaden temat tylko sobie docinają.
                                          Ok mają prawo ale mogliby np.utworzyć sobie osobny wątek.

                                          dlaczego pozwoliłaś rozjechać się czarodziejskim istotom?
                                          no i nie byłaś w niej żadnym błaznem!
                                          skąd taka ocena?

                                          u mnie słońca jak na razie też nie widać cholera.
                                          mam nadzieję że wyjdzie.
                                          a co tam w pracy?

                                          Neo
                                          • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 12.09.01, 09:10
                                            Masz rację, walczący i nie znoszący znajdą się na każdym watku, choćby mieli
                                            siebie szukać tygodniami.

                                            Ludzie czarodziejscy częściowo udali się na urlopy, częściowo na studia, ale
                                            obiecaliśmy sobie spotykać się. To głupota wypuszczać z rąk garstkę istot tak
                                            dobrze bawiących się ze sobą. Wiem, bywają różne przystanki w życiu, takie za
                                            którymi oglądamy się ze łazami w życiu też, ale kto powiedział że muszę jechać
                                            dalej. Mogę zatrzymać się na dłużej i wsiąść do następnego autobusu. Taki
                                            niesamowity nierealny przystanek...

                                            W pracy niestety zmieniono mi stanowisko pracy i teraz można mi zaglądac w
                                            monitor. Dawniej miałam jak u pana Boga z a piecem... Ale co tam, zmiany zawsze
                                            są korzystne!

                                            U mnie słońca ani widu ani słychu, ale ono NIE MA WYJŚCIA, musi wyjść zza
                                            chmur. Na pewno na weekend, a wcześniej to zostawiam mu wolną wolę...

                                            Z kretyńskich piosenek:
                                            "Słoneczko nasze, rozchmurz buzię,
                                            Bo nie do twarzy ci w tej chmurze..."

                                            Ronja

                                            PS Być błaznem to nie taka zła rzecz, wszyscy sie śmieją z głupot, jakie
                                            wyprawiasz! Chyba z premedytacją przyjęłam na siebie roli Ronji, wesołego
                                            kombatanta, nie stroniącego od alkoholu...
                                            • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 12.09.01, 09:36
                                              Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                              > Masz rację, walczący i nie znoszący znajdą się na każdym watku, choćby mieli
                                              > siebie szukać tygodniami.

                                              NIESTETY TAK JUŻ JEST ALE NIE MUSI
                                              >
                                              > Ludzie czarodziejscy częściowo udali się na urlopy, częściowo na studia, ale
                                              > obiecaliśmy sobie spotykać się. To głupota wypuszczać z rąk garstkę istot tak
                                              > dobrze bawiących się ze sobą. Wiem, bywają różne przystanki w życiu, takie za
                                              > którymi oglądamy się ze łazami w życiu też, ale kto powiedział że muszę jechać
                                              > dalej. Mogę zatrzymać się na dłużej i wsiąść do następnego autobusu. Taki
                                              > niesamowity nierealny przystanek...
                                              >
                                              SAM CHĘTNIE BYM TO ZROBIŁ, TYMBARDZIEJ ŻE NORMALKA DNIA CODZIENNEGO
                                              MNIE JUŻ NUDZI, A TAKI PRZYSTANEK NIGDY NIE WIADOMO.......

                                              > W pracy niestety zmieniono mi stanowisko pracy i teraz można mi zaglądac w
                                              > monitor. Dawniej miałam jak u pana Boga z a piecem... Ale co tam, zmiany zawsze
                                              >
                                              > są korzystne!
                                              >
                                              MI TEŻ NIEDAWNO ZMIENIONO, ALE NA SZCZĘŚCIE NA KORZYŚĆ.
                                              BO CHYBA BYM SIĘ ZAŁAMAŁ, POPRZEDNIE STANOWISKO BYŁO SUPER.
                                              NO ALE NEO DA SOBIE WSZĘDZIE RADĘ, SIEĆ TO PRZECIEŻ "ON".
                                              > U mnie słońca ani widu ani słychu, ale ono NIE MA WYJŚCIA, musi wyjść zza
                                              > chmur. Na pewno na weekend, a wcześniej to zostawiam mu wolną wolę...
                                              >
                                              > Z kretyńskich piosenek:
                                              > "Słoneczko nasze, rozchmurz buzię,
                                              > Bo nie do twarzy ci w tej chmurze..."
                                              >
                                              NA WEEKEND MUSI WYJŚC BO JE SAM WYCIĄGNĘ!!!!

                                              > Ronja
                                              >
                                              > PS Być błaznem to nie taka zła rzecz, wszyscy sie śmieją z głupot, jakie
                                              > wyprawiasz! Chyba z premedytacją przyjęłam na siebie roli Ronji, wesołego
                                              > kombatanta, nie stroniącego od alkoholu...

                                              NIE CHODZI O TO ŻE ZŁA.
                                              ALE RONJA KOJARZY MI SIĘ RACZEJ Z PIĘKNĄ ,DŁUGOWŁOSĄ,
                                              SZMARAGDOWOOKĄ ELFKĄ NIŻ BŁAZNEM.


                                              Neo

                                              PS:z głupich piosenek: "ach jak przyjemnie kołysać się wśród fal
                                              gdy woda w d..... chlupie, a my płyniemy w dal..."


                                              - co za kretyńskie słowa nie?
                                              • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 12.09.01, 12:36
                                                Hm, nie zrozumiałam tego, że "sam byś to zrobił, tym bardziej ze normalka dnia
                                                codziennego Cię już nudzi, a taki przystanek niewiadomo..." Ja pisałam w
                                                kontekście metafory jazdy autobusem. Powiedzmy, ze porównuję swoje życie do jazdy
                                                autobusem, kierowca jest wariatem albo pijany. Wiezie mnie bez sensu, raz
                                                zawraca, raz jedzie do przodu, raz pod górę, raz z powrotem w dół, zatrzymuje się
                                                co i rusz na innych przystankach, i robi sobie tam postój. A ja rozglądam się
                                                ciekawie dookoła i myslę sobie: Zostanę tu na trochę. Albo: Eee, pojadę dalej. I
                                                albo wsiadam do autobusu, albo nie. Autobus zawsze wraca po mnie na ten
                                                przystanek, ile bym tam nie została i jadę dalej. Kolejne przystanki są esencją
                                                życia! wciąż nowi ludzie, nowe sytuacje i ja zmieniona kolejnym etapem podróży.
                                                Każdy etap coś tam wprowadza... Z niektórych bardzo trudno odjechać, choć
                                                rozsądek mówi; Jedź! Moi czarodziejscy przyjaciele to też przystanek, jeden z
                                                bardziej zaskakujących!

                                                Widać, że nie czytałeś "Ronji, córki zbójnika" Astrid Lindgren. Tam Ronja jest
                                                małą chudą dziewczynką o krótkich kędzierzwych włosach, którą rodzice (rozbójnik
                                                i jego kobieta) wypuszczają ze zbójnickego zamku, by poznała czarodziejski las
                                                pełen bajkowych stworów!
                                                A kojarzysz coś z wątku Opwoeści ze Szklanej Góry albo Thomas, Thomas, odbiór?
                                                Tam zostałam odmalowana, również przez siebie, w takim świetle, że ostatnia
                                                postac, z którą może Ci się Ronja kojarzyć to właśnie elfka...

                                                I mam to do siebie, że nie zmieniam siebie w zależności od wątku, na którym się
                                                wypowiadam. Co najwyżej czasami uda mi się wyjść na bardziej myślącą, ale to
                                                niechcący...


                                                Pozdrowienia:
                                                Ronja
                                                • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 12.09.01, 13:06
                                                  właśnie dokładnie o to mi chodziło z tą jazdą.
                                                  nigdy nie wiesz co cię czeka, zawsze coś nowego.
                                                  obojętnie czy złego czy dobrego.
                                                  a tu ......
                                                  przelatująca mucha jest sensacją.
                                                  .....szkoda słów.

                                                  Astrid nie czytam bo mnie jej pisanina nudzi,
                                                  znam inne ciekawsze książki.(to w odniesieniu do Ronji).
                                                  tylko jakoś mi się nie kojarzysz z chudą, rudą szkapą:))

                                                  i co miałaś na myśli że nie zmieniasz siebie w
                                                  zależności od wątku??

                                                  nie wypowiedziałaś się jeszcze na temat mojej
                                                  głupiej piosenki.
                                                  jest wystarczająco głupia?
                                                  może ogłosimy na FORUM ranking głupich piosenek?


                                                  Neo

                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 12.09.01, 14:39
                                                    Neo, Neo, bez prowokacji z tymi piosenkami!!! Jako koniara (czytaj:amazonka)
                                                    znam mnóstwo brzydkich głupich piosenek, ale one oglądają światło dzienne
                                                    tylkoo z rzadka i to w odpowiednio tolerancyjnym i "mało wrazliwym"
                                                    towarzystwie...

                                                    Chuda, ruda szkapa, hm... Chodziło Ci o skrzyżowanie Pippi z jej koniem???
                                                    I pytanie, jak daleko Neo był od rzeczywistości opisując Ronję jako chudą, rudą
                                                    szkapę...? Na to Ci mogą odpowiedzieć tu co poniektórzy, ale aktualnie się nie
                                                    zjawiają.
                                                    A Ronja była kilkunastoletnią dziewuszka z czarnymi lokami.

                                                    Pisząc, że nie zmieniam się w zależności od wątku, mam na myśli, że po pierwsze
                                                    nie zmieniam ksywy, zawsze mam tą samą, po drugie, nie odgrywam raz wesołego
                                                    kompana do wypitki, a raz romantycznej dziewoi zapatrzonej w księżyc. Więc
                                                    ktokolwiek ze starych wątków się nie zabłąka i nie zobaczy moich wpisów, i tak
                                                    zobaczy starą znaną Ronję. Choć wiadomo, zależnie ode tematów wątków, zmienia
                                                    się i podejście i wyrażanie mysli...

                                                    Co to znaczy, że u Ciebie monotonia??? ZRÓB COŚ!!! W życiu tyle się dzieje... I
                                                    tyle jest okazji do śmiechów i wygłupów!!!

                                                    Piosenka jest OK. Mógłbyś jej uczyć wśród dziatwy przedszkolnej!


                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 07:34
                                                    coś ty to nie była prowokacja, to tylko zwykła piosenka.
                                                    ale nie wiem czy nadawałaby się do przedszkola.
                                                    dzieci mogłyby ulec lekkiemu wypatrzeniu poglądów.

                                                    wiem że dużo jest okazji do śmiechów i wygłupów
                                                    ale czsami ....... wiesz jak jest.
                                                    a może zmieniłabyś nick na XENA - chyba była bardziej
                                                    seksowna od opisywanej przez ciebie dziewuszki.
                                                    a poczucie chumoru też czasem miała.
                                                    a ja bym sobie zmienil na Zawisza Czarny albo
                                                    von Jungingen - co ty na to?
                                                    oglądasz jeszcze czasem jakieś bajki?

                                                    Neo




                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 07:56
                                                    o, rany, w życiu, żadna Xena!!! Nigdy tego nie oglądałam, ale zwiastuny na
                                                    Polsacie widziałam i jakoś nigdy nie zachęciły mnie do oglądania! Ale mi
                                                    dowaliłeś tą Xeną!!! Teraz będę płakała po nocach w poduszkę, że się komuś z
                                                    Xeną skojarzyłam...

                                                    A ja nie chcę nic bardziej seksownego niż mam! Zresztą gdy wchodziłam na forum,
                                                    nie chodziło mi o ściągnięcie uwagi na siebie, jaka to ja niby jestem seksowna-
                                                    wszyscy faceci u mych stóp!!! Ja się chciałam powygłupiać i cel osiągnęłam na
                                                    całej linii. Zastanawiałam się nawet nad ksywą Szufelka albo Miska Klozetowa:)))

                                                    Bajków już nie oglądam, skończyły się te dobre czasy! Teraz ze wzruszeniem
                                                    wspominam te, co oglądałam i łamiącym się z przejecia głosem nucę śpiewam
                                                    piosenki z Gumisiów czy Pszczółki Mai!...
                                                    Ach, gdzie te czasy kiedy wszytskie dzieci leciały na złamanie karku spod bloku
                                                    do domów na dźwięk :Jest gdzieś lecz niewiadomo gdzie...

                                                    A co tam na wichrowych wzgórzach wśród wrzosów?
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 08:22
                                                    nie płacz po nocach Ronju.
                                                    bo ja też zapłaczę.
                                                    wcale nie kojarzysz mi się z Xeną to była
                                                    tylko taka propozycja.
                                                    a na wichrowych wzgórzach jest cudownie.
                                                    słońce wyjrzalo zza chmur i świeci z całych sił,
                                                    wiatr lekko dmucha (jak zwykle),ale to ciepły wiatr od morza,
                                                    wrzosy zakwitły...
                                                    tak pięknie że zastanawiam się czy rzeczywistość czy może Matrix.
                                                    może znowu mnie znalazł?

                                                    Neo


                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 08:33
                                                    Daj mu w pysk, jak się będzie zanadto czepiał! Niech zna swoje miejsce!

                                                    A u mnie porażało błękitem zza chmur i przeświecało słońce, gdy jechałam rano
                                                    do pracy. Teraz znów szaro. Ale słońce wie, że do jutra może nie wychodzić.
                                                    Pojutrze się policzymy!

                                                    Ach, ach, kiedy ja pobrodzę wśród wrzosów!!! Co roku udawało mi się pobłąkać po
                                                    Roztoczu wśród wrzosów, w tym roku może z tym być kiepsko... Nie, tego się nie
                                                    da tak zostawić! Coś wykombinuję! Poza tym złota jesień jeszcze wciąż przed
                                                    nami!!!
                                                    Mrrr, nie mogę się doczekać!

                                                    A obowiązkowa ścieżka wijąca się wśród wrzosów jest? I ptaszyska ponuro
                                                    kraczące nad urwiskami?
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 08:43
                                                    no pewnie że ścieżka jest.
                                                    kręta , długa ale też niebezpieczna - prowadzi przez
                                                    wrzosowe urwiska.
                                                    ptaszysk nie ma bo mogłyby zakłócić spokój
                                                    spoczywających pod ziemią nieszczęśliwych kochanków.
                                                    ale za to drzewa i wrzosy delikatnie "grają" na wietrze.

                                                    musisz coś wykombinować żeby sie tu znalezć.
                                                    może otworzyć dla ciebie bramę czasu?

                                                    Neo
                                                    PS>:dałem mu w pysk aż się odczepił~!
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 09:03
                                                    W sumie szkoda, że człowiek oglądał filmy. Jakiekolwiek. Gdyby ich nie oglądał,
                                                    to by nie sugerował się obrazami tam zwidzianymi, tylko sam wytwarzał te
                                                    obrazy...

                                                    Ja już widzę siebie galopującą pomiędzy wzniesieniami porośniętymi wrzosem na
                                                    jakimś dużym kucu. W życiu nie jeździłam na kucu, ale arab albo angloarab jakoś
                                                    mi do wrzosów nie pasuje...

                                                    Dobra, wrzosy i wzgórza są. Urwiska smagane wiatrem też. Całość nad morzem czy
                                                    nie? I co oprócz tego stara przewracająca się karczma? I zły karczmarz? Czy
                                                    może od razu z grubej rury: zła czarownica w lepiance sporządzająca figurki
                                                    ludzi i paląca je w palenisku?

                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 09:21
                                                    nie ma nic.
                                                    setki km2 wzgórz,urwisk i wrzosów.
                                                    poza tym pustka i cisza(oprócz wiatru).
                                                    no może jeszcze stare opuszczone zamczysko na wzgórzu..
                                                    to jest niezbadana ale przyjazna kraina, a nie
                                                    jakiś czarownicoland!
                                                    ma surowy ale też piękny krajobraz.

                                                    ale dlaczego na arabie?
                                                    przecież sa piękniejsze konie które
                                                    by ci bardziej pasowały.
                                                    ewentualnie pieszo z koszyczkiem prowiantu i kocykiem.

                                                    co ty na to?

                                                    Neo

                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 09:48
                                                    Znaczy się ryk wściekłego morza mam wykreślić z wyobraźni. Trudne to będzie, moja
                                                    wyobraźnia jak się uprze, to nic jej nie ruszy, ale popracuję nad nią
                                                    (rozumiesz: halogen w twarz, wiadro lodowatej wody na głowę i paluszki w
                                                    imadło...:)). Ale gdzieś ten bezkres się przecież musi kończyć?
                                                    Karczmy rozwalającejj się nie ma? Ojej! A tak mi pasowała... Buuuuu...
                                                    A zamków to ja już trochę zwiedziłam w swoim młodym życiu na forum... Oczywiście,
                                                    nic nie dorówna zamkowi ze Szklanej Góry, ale jak bardzo chcesz to może być
                                                    zamek. A na pewno karczma nie? Albo prastary celtycki dwór?

                                                    I co masz przeciwko czarownicy??? Muszę Cię uprzedzić, że w rodzinie mam co
                                                    najmniej 2 czarownice, więc talenta po nich odziedziczyłam tylko leniwa jestem
                                                    straszebnie, więc nie złożyłam odpowiednich egzaminów i nie obroniłam pracy
                                                    dyplomowej na temat odczarowywania zaczarowanych w żabki królewiczów przez naiwne
                                                    dziewczyny. Więc ostroznie z oczernianiem czarownic!!!

                                                    Boże!!! Jakie świetokradcze słowa padły na tym wątku!!! "ale dlaczego na arabie?
                                                    > przecież sa piękniejsze konie które by ci bardziej pasowały." Nie ma
                                                    piękniejszych koni NIŻ ARABY!!!!!!!!!!!!!! I żaden koń mi tak nie pasuje jak
                                                    czystej krwi arabskiej!!! to czarne, piękne oko, te rozdęte chrapy, ten
                                                    temperament, ta energia, to unoszenie się nad ziemią, ten odsadzony w górę ogon!!!
                                                    Koniec tematu końskiego.

                                                    Z koszyczkiem prowiantu i kocykiem mogę przyjść, proszę bardzo. Wprawdzie,
                                                    podejrzewam, ze zajmie mi parę miesięcy błąkanie się po bezdrożach i szukanie
                                                    jakiegoś znaku rozpoznawczego (a propos jaki będzie znak rozpoznawczy?), ale co
                                                    tam. Znaczy się robimy poiknik? To ja jakieś wino przyniosę, bo niedawno urodziny
                                                    miałam. Oblejemy!!!


                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 10:20
                                                    uważaj Ronju!
                                                    ostatnio czytałem "Młot na czarownice",tak więc
                                                    potrafię rozpoznać tę prawdziwą.

                                                    prastary celtycki dwór oczywiście może być,
                                                    nawet zamiast zamczyska.
                                                    tez niedawno miałem urodziny, tak więc piknik jest
                                                    jak najbardziej na miejscu.
                                                    wez kocyk i wino a ja wezmę prowiant ok?
                                                    i może drugą butelkę wina?
                                                    miejscem spotkania będzie samotny stary dąb na
                                                    środku polany, jedyny taki w całej okolicy.
                                                    możesz przyjechać na koniu.
                                                    tylko czasem nie na arabie!!:))


                                                    Neo

                                                    PS>:wez ciepły sweter!



                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 10:39
                                                    Help!
                                                    Dla mnie polana to miejsce bez drzew wśród lasów. A polana wśród wrzosów jak
                                                    wygląda? Problemy sa dwa: jeśli się zdecydujesz, że jest to jendak las to za
                                                    cholerę nie znajdę w środku lasu dębu, nawet na polanie, a jeśli to są jednak
                                                    wrzosowiska bez lasów, to podaj mi definicję takiej polany. Czy mam po prostu
                                                    leźć i kierować się na dąb.
                                                    Przyjadę na siwym qniu arabskim, i bez dyskusji!!!

                                                    To ja wezmę dwa winka. Urżniemy się! Pod te urodziny!

                                                    A o czym jest książka "Młot na czaronice"?

                                                    W dworze celtyckim będzie mieszkała nieszczęsliwa księżniczka celtycka, OK?

                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 10:56
                                                    polana wśród wrzosów wygląda tak samo
                                                    jak wśród lasów, tylko nie ma drzew a są wrzosy.
                                                    księżniczka możebyć tylko nie chuda,ruda i piegowata OK?
                                                    najlepiej seksowna i w mini:))
                                                    araba nie chcę widzieć! to terroryści.
                                                    jak ty wezmiesz 2 wina to co ja mam wziąć?
                                                    TV,radio może PC-ta na baterie ?

                                                    no a "młot...." to straszna książka o metodach
                                                    rozpoznawania i tępienia czarownic.

                                                    to co wyruszamy jutro z rana?

                                                    Neo
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 12:33
                                                    Dobra, kwestia polany omówiona.

                                                    Czytałeś Sapkowskiego? Księżniczka może być taka jak Yennefer, czarnowłosa,
                                                    wysoka, o fiołkowych oczach, wszystko na miejscu? Tylko ją teraz jakoś zaproś na
                                                    piknik, pogawędzimy kupą, a w krytycznym momencie przypomnę sobie o włączonym
                                                    żelazku i przeproszę towarzystwo, by wskoczyć na mojego rączego ARABA i
                                                    pocwałować w siną dal.

                                                    I jeszcze jedno: księżniczka powinna być w długiej wydekoltowanej sukni, a nie
                                                    mini! Ustosunkuj się do tej kwestii!

                                                    Jak ja wezmę 2 wina, to i Ty weź co najmniej jedno. Chcesz połowicznie oblać
                                                    swoje własne urodziny??? Bo ja na pewno całościowo!>

                                                    Zgoda, wyruszamy jutro z rana! Ty o d siebie, ja od siebie, a księżniczka od
                                                    siebie. Spotkanie po środku przy dębie. Ja już będę na Was czekała, bo ja
                                                    przecież na ARABIE! Miej jakiś znak rozpoznawczy, np. czerwony kapelusz albo
                                                    chryzantemę w dłoni, abym obcych facetów od rasistów nie lubiących arabów nie
                                                    zwyzywała!

                                                    I jeszcze coś: najserdeczniejsze życzenia urodzinowe!!! Spełnienia wszystkich
                                                    marzeń! Adobycia wszystkich szczytów! I zawsze mnóstwa kochających Cię ludzi
                                                    wokół... A kiedy miałeś urodziny>?


                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 13.09.01, 13:31
                                                    więc tak:

                                                    1.KSIĘŻNICZKO OBOJĘTNIE SKĄD BYLE BYŚ BYŁA ZGRABNA I
                                                    PIĘKNA ZAPRASZAM CIĘ NA NASZ PIKNIK POD WRZOSEM!!!PRZYBYWAJ!!!
                                                    PS:możesz mieć długąsuknię i dekolt. (oby jak najgłębszy:))

                                                    2.nie musisz nas wcale opuszczać w krytycznym momencie, wręcz
                                                    przeciwnie powinnaś zostać.
                                                    a z resztą nie miałabyś na czym bo araba żadnego nie będzie.

                                                    3.patrz pkt.1. - PS.:

                                                    4.OK.będe miał czerwony kapelusz i czerwoną różę w ręku.
                                                    ty czerwoną suknię, a księżniczka czerwone butki.
                                                    po tym się poznamy.

                                                    5.serdeczne dzięki za życzenia ja też życzę ci wszystkiego
                                                    naj,naj,naj.....
                                                    urodziny miałem pod koniec sierpnia a ty?

                                                    Neo



                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 16:09
                                                    Uff, jak ciężko dostać się na forum i wysłać posta!!!

                                                    Neo vel Noe (uważam, że b. udane przejęzyczenie!), uważam że na taki apel oburzy
                                                    się większość kobiet, które szczyci się bardziej swoją inteligencja niż urodą.
                                                    Może ogłoszenie dasz, szukam księżniczki? A poza tym jak i ja mam z nią ucztować
                                                    to powinna posiadać choć odrobinę walorów intelektualnych!

                                                    Neo, czyżbyś lubił trójkąciki? Skoro nie chcesz żebym Was opuszczała w krytycznym
                                                    momencie? Niezły z Ciebie łobuz! Ja to aż takim łobuzem nie jestem... wolę we
                                                    dwójkę i to z odmienna płcią... Ale jak będziemy ładnie grać w kuku na rozkazy
                                                    albo w makao, to mogę zostać.

                                                    Drogi Neo, arab będzie koniecznie, kuty na 4 kopyta i by podrażnić się z
                                                    niektórymi, zaplotę mu grzywę w warkoczyki!!! Co masz przeciwko arabom???

                                                    Hm, co do tej sukni musimy trochę ponegocjować, bo po pierwsze do jazdy konej
                                                    wolę bryczesy albo chociaż legginsy (choć zdarzało mi się również jeździć w
                                                    sukienkach...), a po drugie myślałam że pobawimy się w berka albo w chowanego,
                                                    więc mogłabym sobie zabki powybijać ganiając w sukni!

                                                    A księżniczki szkoda żeby była w samych butach, nawet jesli czerwonych! Przeziębi
                                                    nam się biedactwo i pozaraża nas co gorsza! Zmień zamówienie i zamów sobie
                                                    księżniczkę ubraną, OK?

                                                    Ronja

                                                    PS Urodziny miałam 8 września.

                                                    Gość portalu: Neo napisał(a):

                                                    > więc tak:
                                                    >
                                                    > 1.KSIĘŻNICZKO OBOJĘTNIE SKĄD BYLE BYŚ BYŁA ZGRABNA I
                                                    > PIĘKNA ZAPRASZAM CIĘ NA NASZ PIKNIK POD WRZOSEM!!!PRZYBYWAJ!!!
                                                    > PS:możesz mieć długąsuknię i dekolt. (oby jak najgłębszy:))
                                                    >
                                                    > 2.nie musisz nas wcale opuszczać w krytycznym momencie, wręcz
                                                    > przeciwnie powinnaś zostać.
                                                    > a z resztą nie miałabyś na czym bo araba żadnego nie będzie.
                                                    >
                                                    > 3.patrz pkt.1. - PS.:
                                                    >
                                                    > 4.OK.będe miał czerwony kapelusz i czerwoną różę w ręku.
                                                    > ty czerwoną suknię, a księżniczka czerwone butki.
                                                    > po tym się poznamy.
                                                    >
                                                    > 5.serdeczne dzięki za życzenia ja też życzę ci wszystkiego
                                                    > naj,naj,naj.....
                                                    > urodziny miałem pod koniec sierpnia a ty?
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 13.09.01, 16:12
                                                    Uff, jak ciężko dostać się na forum i wysłać posta!!!

                                                    Neo vel Noe (uważam, że b. udane przejęzyczenie!), uważam że na taki apel oburzy
                                                    się większość kobiet, które szczyci się bardziej swoją inteligencja niż urodą.
                                                    Może ogłoszenie dasz, szukam księżniczki? A poza tym jak i ja mam z nią ucztować
                                                    to powinna posiadać choć odrobinę walorów intelektualnych!

                                                    Neo, czyżbyś lubił trójkąciki? Skoro nie chcesz żebym Was opuszczała w krytycznym
                                                    momencie? Niezły z Ciebie łobuz! Ja to aż takim łobuzem nie jestem... wolę we
                                                    dwójkę i to z odmienna płcią... Ale jak będziemy ładnie grać w kuku na rozkazy
                                                    albo w makao, to mogę zostać.

                                                    Drogi Neo, arab będzie koniecznie, kuty na 4 kopyta i by podrażnić się z
                                                    niektórymi, zaplotę mu grzywę w warkoczyki!!! Co masz przeciwko arabom???

                                                    Hm, co do tej sukni musimy trochę ponegocjować, bo po pierwsze do jazdy konej
                                                    wolę bryczesy albo chociaż legginsy (choć zdarzało mi się również jeździć w
                                                    sukienkach...), a po drugie myślałam że pobawimy się w berka albo w chowanego,
                                                    więc mogłabym sobie zabki powybijać ganiając w sukni!

                                                    A księżniczki szkoda żeby była w samych butach, nawet jesli czerwonych! Przeziębi
                                                    nam się biedactwo i pozaraża nas co gorsza! Zmień zamówienie i zamów sobie
                                                    księżniczkę ubraną, OK?

                                                    Ronja

                                                    PS Urodziny miałam 8 września.

                                                    Gość portalu: Neo napisał(a):

                                                    > więc tak:
                                                    >
                                                    > 1.KSIĘŻNICZKO OBOJĘTNIE SKĄD BYLE BYŚ BYŁA ZGRABNA I
                                                    > PIĘKNA ZAPRASZAM CIĘ NA NASZ PIKNIK POD WRZOSEM!!!PRZYBYWAJ!!!
                                                    > PS:możesz mieć długąsuknię i dekolt. (oby jak najgłębszy:))
                                                    >
                                                    > 2.nie musisz nas wcale opuszczać w krytycznym momencie, wręcz
                                                    > przeciwnie powinnaś zostać.
                                                    > a z resztą nie miałabyś na czym bo araba żadnego nie będzie.
                                                    >
                                                    > 3.patrz pkt.1. - PS.:
                                                    >
                                                    > 4.OK.będe miał czerwony kapelusz i czerwoną różę w ręku.
                                                    > ty czerwoną suknię, a księżniczka czerwone butki.
                                                    > po tym się poznamy.
                                                    >
                                                    > 5.serdeczne dzięki za życzenia ja też życzę ci wszystkiego
                                                    > naj,naj,naj.....
                                                    > urodziny miałem pod koniec sierpnia a ty?
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 14.09.01, 07:16
                                                    Ronju,Ronju.......jakie trójkąciki, poprostu
                                                    jestem dobrym przyjacielem i nie mógłbym tak
                                                    ot sobie cię odesłać.
                                                    żebys mi uwierzyła możemy cały czas grać w makao.
                                                    co do konia to niech już będzie ten arab!
                                                    tylko uwiąż go za drzewem żebym go nie widział.
                                                    no i możesz być ubrana jak chcesz byle w coś
                                                    czerwonego np. sweter.

                                                    zmieniam zamówienie: KSIĘŻNICZKO BĄDZ UBRANA!!!(skąpo):)

                                                    co zadowolona wreszcie?

                                                    Neo


                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 14.09.01, 14:06
                                                    Ach, Neo, może Ci wreszcie odpowiem. Dzięki uprzejmości (chwilowej zapewne)
                                                    Gazety udało mi się o 14 po całodziennych próbach wejść na forum!!!

                                                    OK, makao, trójkąciki, księżniczki, tylko zwab tu jakieś, oczywiście nie obrażę
                                                    się na odmienną płeć, to sobie poimprezujemy!
                                                    Siłą rzeczy piknik musimy przenieść na poniedziałek, ale to tym lepiej, bo im
                                                    długzej się na coś czeka, tym bardziej się za tym tęskni...

                                                    Wedle woli założę czerwony sweter, a księzniczce poradzę by założyła cokolwiek,
                                                    najlepiej strój kąpielowy i do tego czymś się okryła, by tylko w momentach nudy
                                                    robiła coś w rodzaju pokazuu ekshibicjonisty specjalnie dla Ciebie, OK?

                                                    Wino, koń, stroje, makao, kocyk, prowiant, wszytsko obgadane, no to została nam
                                                    już tylko impreza. A, chciałam Cię ostrzec, niestety lubię śpiewać i śpiewam,
                                                    gdzie się tylko da, więc wśród prowiantu ma nie być pomidorów!!! Choć bardzo
                                                    lubię pomidorki. Hm, to ja przyniosę pomidorki.

                                                    Jakieś życzenia co do repertuaru i pożywienia?

                                                    Ronja


                                                    Gość portalu: Neo napisał(a):

                                                    > Ronju,Ronju.......jakie trójkąciki, poprostu
                                                    > jestem dobrym przyjacielem i nie mógłbym tak
                                                    > ot sobie cię odesłać.
                                                    > żebys mi uwierzyła możemy cały czas grać w makao.
                                                    > co do konia to niech już będzie ten arab!
                                                    > tylko uwiąż go za drzewem żebym go nie widział.
                                                    > no i możesz być ubrana jak chcesz byle w coś
                                                    > czerwonego np. sweter.
                                                    >
                                                    > zmieniam zamówienie: KSIĘŻNICZKO BĄDZ UBRANA!!!(skąpo):)
                                                    >
                                                    > co zadowolona wreszcie?
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    >

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 14.09.01, 14:19
                                                    mnie też szlag trafia przez ten cholerny portal.
                                                    cały dzień próbuję się dostać.
                                                    co oni tam robią? może nowych
                                                    pracowników i czytelników?:))

                                                    pomysł ze strojem kąpielowym bardzo mi się spodobał,
                                                    może być, no i te pokazy! już się rozmarzyłem.
                                                    jako pożywienie moze kiełbaska z grilla?OK?

                                                    śpiewac możesz ile chcesz i co chcesz,może "nie ma jak to
                                                    z kumplami flaszkę obalić(...)".

                                                    to co zaczynamy w pn. o której?
                                                    może przygotuję jakieś specjalne atrakcje?
                                                    bo to nasza pierwsza impreza.

                                                    Neo
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 14.09.01, 14:57
                                                    Ostatnio jakoś słowo atrakcja wydaje mi się nieco spaczone...

                                                    Aż się boję...

                                                    Możliwe atrakcje wymyślone przez NEo:
                                                    a) Neo-ekshibicjonista...
                                                    b) Neo-terrorysta...
                                                    c) Neo-sado-maso...
                                                    d) Neo-inkwizytor (z racji na książki ostatnio czytane...)
                                                    e) Neo-sobowtór mojego szefa,
                                                    f) Neo-marsjanin, który podstępnie wylądował na Ziemi i rzuca się na wszystko,
                                                    co żeńskie, by powiększyć ród kosmitów na ziemi...
                                                    Itd...

                                                    Co do godziny, to byłabym ostrożna z umawaianiwm się, bo znowu nam Gazeta
                                                    niespodziankę zgotuje...

                                                    A co Ty taki ranny ptaszek Neo? Spać nie możesz, że tak wcześnie posty wysyłasz?

                                                    Co z tymi księżniczkami?

                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 17.09.01, 10:40
                                                    Ronja,Ronja.....coś ty tu powymyślała.
                                                    jaki terrorysta?jaki sado? itd......
                                                    a nie znasz żadnych przyjemniejszych atrakcji
                                                    jak np.: wspaniała niecodzienna potrawa.
                                                    spać mogę i lubię tylko ten cholerny portal najlepiej chodzi rano.
                                                    o księżniczkę to spoko.
                                                    zjawi się zapewniam.
                                                    to kiedy?

                                                    Neo

                                                    PS.:nareszcie kochany poniedziałek nie:))?
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 17.09.01, 10:51
                                                    Nie gadaj , Neo, to Ty normalnie sypiasz i możesz sypiać do późna, tylko
                                                    specjalnie po to by pogadfać sobie na forum nastawiasz sobie budzik na 6.45 i
                                                    wstajesz tak bez żadnego przymusu???
                                                    Podziwiam!!!

                                                    Widziałeś, jakie forumowe sławy poskłądały nam życzenia urodzinowe na wątku
                                                    urodzinowym?

                                                    Co do moich fantazji na temat Twojej niespodzianki, to po prostu podałam
                                                    najgorsze wersje, których najbardziej się bałam... co do wersji
                                                    najprzyjemniejszych to:
                                                    1. tort czekoladowo-orzechowy z lodami i polewą toffi,
                                                    2. królewicz, w którym zakochałabym się od pierwszego spojrzenia i słowa,
                                                    3. koń, o którym zawsze marzyłam, zeby go mieć na własność i do końca życia,
                                                    jego lub mojego,
                                                    4. przyszłość, w której mogłabym zebrać wokół sibie wszytskich swoich
                                                    przyjaciół, by zawsze być razem,
                                                    5. starość, w której będę swoim wnukom skarpetki na drutach robiła w przerwach
                                                    pomiędzy konnymi przejażżkami z ukochanym
                                                    i wiele wiele innych!!!

                                                    Południe się zbliża... Hm, a może odłożymy piknik na przyszły tydzień... Albo
                                                    po co odbierać sobie przyjemność? Za tydzień zrobimy następny!
                                                    Wskakuję na konia i jadę na wrzosowisko!

                                                    Jak tam po SŁONECZNYM weekendzie?
                                                    Bo ja byłam na Chmielakach w Krasnymstawie!
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 17.09.01, 14:18
                                                    coś ty , nie jestem szaleńcem.
                                                    jak mogę spać to śpię jak najdłużej!

                                                    jesteś już na wrzosowiskach? zaraz tam dojadę,bo znowu
                                                    nie mogłem się tu dostać cholera!!!!!!!!!
                                                    chyba im wyślę maila żeby zwinęli ten portal i
                                                    poszli na ryby ,bo pieprzą tak że patrzeć nie idzie!
                                                    pół dnia próbuję się tu dostać jak do 40letniej dziewicy i nic.

                                                    życzenia widziałem i mam prośbę podziękuj i pozdrów wszystkich
                                                    bo nie wiem kiedy znowu "pozwolą" mi tu łaskawie zajrzeć.

                                                    te twoje fantazje były super - właśnie takie coś miałem na
                                                    myśli...... a ty od razu jakieś okropieństwa.

                                                    to bywaj....... otwieraj już wino, szykuj prowiant i
                                                    zapal świece bo twój kompan już w drodze!

                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 18.09.01, 12:29
                                                    Na niebie chmury... Wiatr targa moimi włosami, tą pieprzoną czerwoną suknią i
                                                    ogonem mojego rumaka (do rumaka należyy tylko ogon, a nie suknia...). Siedzę tu
                                                    od wczoraj jak ostatnia idiotka i nic. Neo i Księżniczki ani chu-chu (jak
                                                    mawiała babcia mojej koleżanki).
                                                    Posiedzę tak do przyszłego poniedziałku i spieprzam. Może ich znowu znajde na
                                                    forum...
                                                    O, ktoś się zbliża w długim czarnym płaszczu i czerwonym kapeluszu...
                                                    - Neo, to ty? A to jestem ja!!! Chodź, otwórz wino, siadaj i opowiedz mi po
                                                    pierwsze o swoich perypetiach z dostawaniem się do 40-letniej dziewicy;), apo
                                                    drugie, DLACZEGO NIE MASZ KSIĘŻNICZKI???
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 18.09.01, 13:07
                                                    psssss..... wiono otwarte więc opowiadam........

                                                    czekaj ....tylko weznę łyka..........gul ,gul,gul,gul......
                                                    uuaaaaa.....dobra, od razu mi lepiej.

                                                    ja też wczoraj próbowałem się tu cały dzień dostać ,i nic.
                                                    no ale wreszcie się zeszliśmy.
                                                    wiatr mi nie przeszkadza bo mam czarne okulary i nie wieje mi w oczy,
                                                    a czarny płaszcz chroni przed wiatrem...

                                                    masz.....łyknij sobie.........

                                                    dobra,dobra .... nie tyle na raz bo się upijesz!!

                                                    z tą dziewicą to nie ja próbuję się dostać - zbyt dojrzała jak na mnie,
                                                    ale miałem na myśli że dostać się na ten portal to jak do 40ej dziewicy -
                                                    młotek i majzel tylko pomoże.
                                                    no a księżniczki chyba nie będzie tzn. "złowiłem" jedną ale
                                                    kazała wybierać ty czy ona.
                                                    no a jak mógłbym opuścić koleżankę no nie? no to sobie poszła.
                                                    ale nie żałuję bo grymaśna była jak to księżniczki.

                                                    dobra teraz ja łyczka...........


                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 18.09.01, 14:05
                                                    Za późno, już się upiłam! Ale spoko! Przepuszczę parę kolejek i mój stan wróci do
                                                    poziomu względnej kontrolowalności... Otwieraj więc kolejne winko i pij sam.
                                                    No, Neo, co to za skrywanie oczu przed współimprezowiczką, ja swoich nie skrywam
                                                    i jeszcze uparcie wbrew wichrowi co i rusz włosy z oczu odrzucam. A Ty?


                                                    No, Neo, ryzykujesz, a skąd wiesz, czy ja nie jestem 40-letnią dziewicą, hm?

                                                    Buuu, nie ma księżniczki nie ma rozrywki w postaci obserwacji Neo podrywającego
                                                    księżniczkę. Jak mogłeś wypłoszyć księżniczkę? Było jej powiedzieć, że jestem
                                                    tolerancyjna, uważam, że im więcje nas do pieczenia chleba tym lepiej, że ja się
                                                    nie będę wtrącała w jej plany podrywania niejakiego Neo...

                                                    No, Neo, upita nie oznacza, że możesz mnie przestać zabawiać. Proszę o rozrywkę
                                                    dnia!

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 18.09.01, 14:28
                                                    ja nie wypłoszyłem księżniczki.
                                                    no co ty ... mówiłem ci że zadała proste pytanie więc odpowiedziałem.
                                                    w ogóle była grymaśna.
                                                    no ale przysłała maila, tylko że jeżeli w ogóle będę ją
                                                    podrywał to za twoimi oczami.
                                                    żałujesz tej rozrywki:))?
                                                    no i nie upijaj mi sie tak szybko bo nie będę cie prowadził do
                                                    domu nasza 40 letnia dziewico:))!!
                                                    a rozrywką dnia jest twoje towarzystwo Ronju ,
                                                    no i może wódka którą właśnie ze sobą przyniosłem w
                                                    tajemnicy......
                                                    okulary już zdejmuję .....przepraszam


                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 18.09.01, 14:35
                                                    No to zamieszamy, Neo, oj, zamieszamy!
                                                    A zdradzisz mi rezultaty swoich zausznych i zaocznych kombinacji podrywczych
                                                    typu: Ziemia-księżniczka?
                                                    Spokojnie, z racji na swoje 40 lat, mam spore doświadczenie i upijać się
                                                    potrafię.. Prowadzić mnie nie musisz. Co najwyżej prześpię się pod gołym
                                                    niebem. Cholera jasna!!! Właśnie sobie uświadomiłam, że nie spałam w tym roku
                                                    jeszcze pod gołym niebem!!! Namiot to też dach! Hańba!!! Jak ja do tego mogłam
                                                    dopuścić!!! Taka niewierność tradycji!
                                                    Dobrze, nadrobię dzisiaj, chociaż niestety tylko wirtualnie! Stan odpowiedni
                                                    będę miała, oby tylko przymrozków nie było...
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 18.09.01, 14:52
                                                    Neo, alkohole zamieszamy...

                                                    Jaki namiot!!! Pod gołym niebem chcę spać, a nie pod namiotem!

                                                    A poza tym myślałam, ze i Ty zostaniesz... obalimy trochę alkoholu, mi zostały
                                                    jeszcze dwa miodki dwójniaki, pośpiewamy i poopowiadamy sobie o zawodach
                                                    miłosnych, a Ty tak zaraz dobranoc.

                                                    Buuuuuu...
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 19.09.01, 08:55
                                                    Zadzwonił budzik... Ronja podniosła się zaspana, przekroczyła śpiącego na
                                                    podłodze brata (przyjechał na tygodniowe odwiedziny) i poszła się do łazienki
                                                    ubrać. Zjadła szybkie śniadanie i o 6.40 starając się nie obudzić sąsiadów
                                                    stukotem obcasów przemknęła przez klatkę i wyskoczyła na dwór. Uuuuuuu, szary,
                                                    jednostajny deszcz. Na przystanku zapdała więc w książkę, ocknęła się dopiero w
                                                    pracy z tej książki. Włączyła komputer, troche pozajmowała się tym, co do niej
                                                    należy, weszła na forum i znalazła się znów na wrzosowisku...

                                                    Neo, nie uważaszz, że pisanie o sobie w osobie trzeciej nie jest zdrowe?

                                                    Ech, szkoda, że mi nie opowiesz bajki o księżniczce... Ale Twoje całonocne
                                                    opoiweści o podbojach miłosnych zrobiły na mnie wrażenie... Nie dałeś mi dojść
                                                    do słowa. Teraz moja kolej, zacząć od przedszkola czy podstawówki? A może od
                                                    chwili wejścia w dorosłość...?

                                                    Zastanawiałam się wczoraj, czy znam jakies piosenki o wrozsach i dopiero na
                                                    koniec tego procesu myślowego przyszło mi do głowy to:

                                                    "Z nim będziesz szczęśliwsza,
                                                    Dużo szczęśliwsza będziesz z nim,
                                                    Ja cóż, włóczęga niespokojny duch,
                                                    Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko
                                                    I zapomnieć wszystko...
                                                    Jak epoka..."

                                                    Pozdr. z nowym dniem!
                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 19.09.01, 12:32
                                                    znam tę piosenkę, słowa są piękne.
                                                    od razu chciało by się poeiedzieć:"choć
                                                    ze mną a zobaczysz co to znaczy być wolnym"
                                                    ale coż ......

                                                    swoje opowieści możesz zacząć od wejścia w dorosłość.
                                                    ale opowiedz tylko do wieku 30lat.pozostałe 10 omiń:))

                                                    ale miałem cie kiedyś zapytać o jedną rzecz i zapomniałem
                                                    więc pytam teraz: czytałaś Kajko i Kokosza albo Tytusa?
                                                    to były lomiksy co?

                                                    te ich dialogi mnie rozbrajały.
                                                    np.jak Kajko zaprowadził Kokosza do panny Oseti w celu ożenku.
                                                    Osetia otwarła drzwi i mówi:"nareszcie się zdecydowałeś mój kulturysto!"
                                                    Kokoszdo do niej przerażony tą perspektywą:"uprzedzam że jestem niestały w
                                                    uczuciach." ,
                                                    a po cichu do Kajka:"z tą przeterminowana urodą zatruje
                                                    mi środowisko estetyczne i wpędzi w melancholię."

                                                    to sie kurde czytało.

                                                    Neo


                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 19.09.01, 13:18
                                                    Po pierwsze to opuściłeś mnie na tak długo, że wylałam morze łez i już nie uda mi
                                                    się więcej w życiu rozpłakać... Chyba że pójdziesz do cudownego źródła Pochwista,
                                                    przy okazji ratując księzniczkę-córkę Rumburaka i jakoś temu zaradzisz...:)

                                                    He, he, Neo ja doskonale wiem co to znaczy być dobrym, myślę, że to ja Ciebie
                                                    mogłabym nauczyć bycia wolnym z radością i honorem... Chociać, kto to wie...

                                                    Ominąć będę musiała troche więcej lat niż sugerujesz, ale w końcu od czego ma się
                                                    wyobraźnię - co się nie zdarzyło, to sobie wymyślę...
                                                    Więc, gdy skończyłam 18 lat, urządziłam osiemnastkę. I na tę osiemnastkę moja
                                                    koleżanka przyprowadziła 2 kolegów... Ja jako gospodyni miałam rolę biegania po
                                                    całym domu, zabawiania towarzystwa i odgrzewania w piekarniku kolejnych blach
                                                    pizzy. Jeden z kolegów zreszta starszy o 4 lata (był na III roku matematyki, co
                                                    robiło na nie niesamowite wrażenie...), nie dał się zbyć wymówkami dobrej
                                                    gospodyni i zaciągnął mnie do tańca... CDN

                                                    Mnie tam się najbardziej podobały z Kajka i Kokosza taksty Milusia: Wak! Wak!
                                                    Mijuppi! Blurp! Nieskomplikowane, a jakie pełne wyrazu!

                                                    A Tytus jest moim idolem w przeciwieństwie do oportunisty A''tomka. A Romek, z
                                                    racji na kowbojki i chustę harcerską coś w sobie mial, oprócz głupiego
                                                    charakteru..
                                                    A Thorgala czytałeś?

                                                    Pozdr.
                                                    Ronja


                                                    > znam tę piosenkę, słowa są piękne.
                                                    > od razu chciało by się poeiedzieć:"choć
                                                    > ze mną a zobaczysz co to znaczy być wolnym"
                                                    > ale coż ......
                                                    >
                                                    > swoje opowieści możesz zacząć od wejścia w dorosłość.
                                                    > ale opowiedz tylko do wieku 30lat.pozostałe 10 omiń:))
                                                    >
                                                    > ale miałem cie kiedyś zapytać o jedną rzecz i zapomniałem
                                                    > więc pytam teraz: czytałaś Kajko i Kokosza albo Tytusa?
                                                    > to były lomiksy co?
                                                    >
                                                    > te ich dialogi mnie rozbrajały.
                                                    > np.jak Kajko zaprowadził Kokosza do panny Oseti w celu ożenku.
                                                    > Osetia otwarła drzwi i mówi:"nareszcie się zdecydowałeś mój kulturysto!"
                                                    > Kokoszdo do niej przerażony tą perspektywą:"uprzedzam że jestem niestały w
                                                    > uczuciach." ,
                                                    > a po cichu do Kajka:"z tą przeterminowana urodą zatruje
                                                    > mi środowisko estetyczne i wpędzi w melancholię."
                                                    >
                                                    > to sie kurde czytało.
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    >

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 19.09.01, 13:47
                                                    Ronja ,Ronja ty mnie pytasz czy czytałem Thorgala ?
                                                    ile ja czsu miałem takie włosy jak on,
                                                    a w nocy śniłem żeby zostać Gwiezdnym Dzieckiem ,
                                                    przejść przez Krainę Cieni i zobaczyć nić życia każdego z nas,
                                                    nie mówiąc już o Arrici.
                                                    ideał kobiety.

                                                    jak to pominąć więcej?

                                                    to ile ty masz w końcu lat? 50?60?:)))
                                                    przecież skoro jesteś 40letnia dziewicą to przyjąłem
                                                    żebyś opowiedziała te srodkowe 20 a pominęła pierwsze
                                                    i ostatnie dziesięć.

                                                    twoje zdrowie....otwieram kolejną butelkę wina!

                                                    Neo

                                                    PS.:ten opis jak rano wychodzisz do pracy jakoś
                                                    bardzo na mnie zadziałał......no,no
                                                  • ronja Re: you know..........? 19.09.01, 14:18
                                                    He, he, ostatnio kumpel się mnie spytał, z kim się utożsamiałam w Thorgalu, skoro
                                                    on z Thorgalem: "Z Aaricią? Z Kriss de Valnor?" Prychnęłam na to, że to jest
                                                    chyba tak, że gdy bohaterem jest mężczyzna, a kobiety grają tylko 2-planowe role,
                                                    to dziewczyny utożsamiaja się tez z głównym bohaterem. Ja i Kris de Valnor!!!
                                                    Prych!
                                                    A jak czytałam Pana Samochodzika to co? - Utożsamiałam się z którąś z kuszących
                                                    Pana Tomasza panienek, które w całek książce powiedziały 4 zdania i to niezbyt
                                                    mądre? Też chciałam tak jak Pan Samochodzik pracować w muzeum i tropić skarby...
                                                    Wracając do Thorgala, kochałam się w nim śmiertelnie... I zazdrościłam Aarici...

                                                    Napisałeś: "swoje opowieści możesz zacząć od wejścia w dorosłość.
                                                    ale opowiedz tylko do wieku 30lat.pozostałe 10 omiń:))". Więc swoje opowieści
                                                    zaczęłam od wejścia w dorosłość. Opowiedzieć miałam tylko do 30-ki, pozostałe do
                                                    wieku 40 lat ominąć. Więc odpisałam, że ominę nawet więcej niż 10, chyba że
                                                    resztę do tej 30-tki sobie wymyślę. Zrozumiałeś? A jak bym miała opisać te
                                                    środkowe 20, to niewiele by mi zostało to omijania...

                                                    Wino i 2 tabletki przeciwbólowe chyba nienajlepiej będą ze sobą współpracowały.
                                                    Ale don't worry! Tak się źle czuję, że zaraz nie wytrzymam i wezmę jeszcze jedną,
                                                    a wtedy bedę miała odlot aż miło.. Więc Tobie pozostanie tylko dorównanie mi
                                                    stanem przy pomocy wina...

                                                    Ale, ale Neo, poranna historia trwa: Siedziałam sobie w czarodziejskiej krainie
                                                    na wrzosowiskach, co prawda był tam tylko mój umysł i to też częściowo, reszta
                                                    musiała się trochę wysilić w innym, zawodowym celu... Teraz obolała leżę na mchu
                                                    i czekając, aż wreszcie poczuję się lepiej mruczę cicho do siebie, by uśpić to
                                                    złe samopoczucie... Mrrrrrrrr... Możesz mi zaśpiewać kołysankę. Ja nie śpię,
                                                    tylko tak mniej boli...

                                                    A Yansa czytałeś?

                                                    Ronja



                                                    > Ronja ,Ronja ty mnie pytasz czy czytałem Thorgala ?
                                                    > ile ja czsu miałem takie włosy jak on,
                                                    > a w nocy śniłem żeby zostać Gwiezdnym Dzieckiem ,
                                                    > przejść przez Krainę Cieni i zobaczyć nić życia każdego z nas,
                                                    > nie mówiąc już o Arrici.
                                                    > ideał kobiety.
                                                    >
                                                    > jak to pominąć więcej?
                                                    >
                                                    > to ile ty masz w końcu lat? 50?60?:)))
                                                    > przecież skoro jesteś 40letnia dziewicą to przyjąłem
                                                    > żebyś opowiedziała te srodkowe 20 a pominęła pierwsze
                                                    > i ostatnie dziesięć.
                                                    >
                                                    > twoje zdrowie....otwieram kolejną butelkę wina!
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    > PS.:ten opis jak rano wychodzisz do pracy jakoś
                                                    > bardzo na mnie zadziałał......no,no

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 19.09.01, 14:43
                                                    biedna Ronjeczka,co cię boli?
                                                    jak ci pomóc? kołysankę ? dobra:
                                                    "ach spij kochanie...hmm jak to dalej było
                                                    gdy nocą wszystkie gwiazdy się na niebie złocą," - kurcze zapomniałem.

                                                    ale nie bierz już tabletek bo mi sie w nałóg wpędzisz.

                                                    a z tym wiekiem zrozumiałem wreszcie, czyli masz mniej
                                                    niż 30tkę? czyli jestes dwudziestoiluśtamletnią dziewicą?
                                                    to super!

                                                    no i co ty chcesz od Arrici - piękna, madra ,dobra i równie
                                                    mniej odważna jak Thorgal. czego sie jej czepiasz?

                                                    Yansa nie czytałem, a o czym to jest?

                                                    Neo

                                                    PS:gdybym nie zdażył odpisać dzisiaj to do jutra!
                                                    cmok,cmok.....
                                                    (pracuje tylko do 15.00:))))))))
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 19.09.01, 15:01
                                                    Brzuszek mnie misiu boli i bez tych 2 tabletek nie mogłabym sobie ot tak siedzieć
                                                    za biurkiem, nie utrzymałabym pionu. A tak dzięki tabletkom mam odmienne stany
                                                    świadomości, więc jeśli popisałam dzisiaj głupoty to jutro się wyprę...

                                                    Kołysanka była przesliczna i kojąca... Mrrrr... przewrócę się na drugi boczek,
                                                    może mniej będzie bolało...

                                                    A nałogu brania środków przeciwbólowych, nigdy np. nie biorę jakmnie głowa boli,
                                                    bo po co? Ale są sytuacje, gdy bez tego ani rusz! Ból aż do omdlenia, niestety...

                                                    Co do dziewictwa, mój drogi Neo, kobiecie nie wypada się w tej materii do niczego
                                                    przyznawać, bo zawse znajdzie się ktoś kto źle o niej pomysli, zarzućmy więc na
                                                    ten temat zasłonę milczenia... Zgódźmy się nawet, ze jestem
                                                    dwudziestoiluśtamletnią dziewicą. Teamt skończony. Ustalenia poczynione.

                                                    Ależ słuchaj, nic nie mam do Aaricii, poza tym że była drugoplanowa i to się
                                                    cały czas dawało odczuć. Z resztą wszystko w niej było w porządku, piękna dobra
                                                    mądra odważna itd. Nie zachwycam się, bo wszystkie te cechy też posiadam:))) i co
                                                    z tego?

                                                    A widzisz, przyłapałam Cię!!! Nie czytałeś Yansa!!! Yans to 3-częściowy komiks o
                                                    wysłanniku przyszłości, o tym jak się zakochuje i nie może znaleźć miejsca w
                                                    czasie, gdzie byłby ze swą miłością szczęśliwy. Też rysował Rosiński. A poza tym
                                                    dużo strzelaniny.

                                                    Do jutra, Neo!
                                                    Wrzosowisko czeka...

                                                    Ronja


                                                    > biedna Ronjeczka,co cię boli?
                                                    > jak ci pomóc? kołysankę ? dobra:
                                                    > "ach spij kochanie...hmm jak to dalej było
                                                    > gdy nocą wszystkie gwiazdy się na niebie złocą," - kurcze zapomniałem.
                                                    >
                                                    > ale nie bierz już tabletek bo mi sie w nałóg wpędzisz.
                                                    >
                                                    > a z tym wiekiem zrozumiałem wreszcie, czyli masz mniej
                                                    > niż 30tkę? czyli jestes dwudziestoiluśtamletnią dziewicą?
                                                    > to super!
                                                    >
                                                    > no i co ty chcesz od Arrici - piękna, madra ,dobra i równie
                                                    > mniej odważna jak Thorgal. czego sie jej czepiasz?
                                                    >
                                                    > Yansa nie czytałem, a o czym to jest?
                                                    >
                                                    > Neo
                                                    >
                                                    > PS:gdybym nie zdażył odpisać dzisiaj to do jutra!
                                                    > cmok,cmok.....
                                                    > (pracuje tylko do 15.00:))))))))

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 20.09.01, 08:12
                                                    jak tam moja Ronjeczka?
                                                    brzuszek jeszcze boli? mam nadzieję że dzisiaj już nie.
                                                    Neo znów jest przy tobie na wrzosowisku.
                                                    jak by co to zaśpiewa ci jakąś piękną kołysankę
                                                    i wszystko przejdzie.

                                                    wiedziałem że posiadasz wszystkie cechy Arricii.
                                                    ani przez chwilę w to nie wątpiłem.

                                                    a co do tego Yansa to coś tam zacząłem sobie przypominać,
                                                    może kiedyś czytałem 1 odcinek - nie jestem pewien.....

                                                    leżysz już wygodnie ......

                                                    Neo
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 20.09.01, 08:41
                                                    Dziś znów się czuję tak, że tylko konie ze mną kraść... Konie...?
                                                    Gdzie mój koń??? A, błąka się gdzieś w pobliżu, puściłam go jak przybyłam pod
                                                    dęba. Przychodzi tylko na poranny owies. Sypnę mu owsa i wracam pod dęba.
                                                    Ale mgła dzisiaj na dworze, czekaj, uwiję sobie gniazdko z pledów i możemy
                                                    gadać. A właściwie dlaczego my nie pójdziemy do tego celtyckiego dworu czy
                                                    karczmy (już nie wiem, co ustaliliśmy) na jakiś grzany miodek? Posiedzimy sobie
                                                    w mrocznej drewnianej izbie przy zasniedziałym stole, a ogień będzie huczał w
                                                    palenisku...

                                                    Miałam dzisiaj kumplowi Thorgale odnieść, ale zapomniałam... To bym Ci
                                                    zacytowała Słoneczny miecz, Strażniczkę Kluczy i jeszcze jeden. Czytałeś te
                                                    nowsze Thorgale? Bo ja tylko te do Strażniczki Kluczy, no i te, co teraz od
                                                    kumpla pozyczyłam. Ale po pierwsze Rosiński zmienił troche kreskę i postacie
                                                    wychodzą nieco karykaturalnie, po drugie Thorgal stracił pamięć??? I odszedł z
                                                    Kriss de Valnor od Aaricii???

                                                    A teraz zagadka: Skąd jest ten cytat: "Do lasu, chron, chron!"?

                                                    Dzisiaj nie padało, a zimne powietrze mi nie szkodzi, rano było nawet fajnie.

                                                    Pozdr. spośród mgieł
                                                    Ronja
                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 20.09.01, 09:04
                                                    no to cieszę się że dzisaj wszystko z brzuszkiem OK.
                                                    a z czego cię wczoraj tak bolało? może coś zjadłaś,albo popiłaś?

                                                    Thorgale czytałem te starsze, chyba do "Wilczyca" o ile pamiętam.
                                                    a jakie były te nowsze? i jak to odszedł od Arricii, dlaczego???
                                                    jedne z moich ulubionych to "Wyspa lodowych mórz" i "Alinoe".

                                                    co do zagadki to są chyba słowa Hegemona z "Dzień Śmiechały" - zgadza się?

                                                    u mnie też piękna słoneczna pogoda.nie ma co aż chce sie żyć!

                                                    teraz moja zagadka:kto to był Thor?

                                                    pozdr. z poza krainy cieni - Neo

                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 20.09.01, 09:49
                                                    Jasne Neo, zamieszałam czystą z winem i piwem, to musiało się tak skonćzyć...:)

                                                    No to tak jak ja chowałeś się na starszych Thorgalach! A tak w ogóle to przybliż
                                                    mi swój wiek, bo zastanowiło mnie wczoraj, czy jesteś za młody czy za stary na
                                                    Yansa. (a co? Tylko ja mam się publicznie zwierzać ze swoich lat?...) Z nowszych
                                                    czytałam Strażniczkę Kluczy i te 2 następne. W Strażniczce ten taki głupi, co z
                                                    Thorgalem w Trzech Starcach rywalizował z Thorgalem o Aaricię, zamieniony został
                                                    przez Króla Węży w Thorgala, uwiódł Strażniczkę i zabrał jej pas dający
                                                    nieśmiertelność. Potem nagrabił Thorgalowi w wiosce i rodzinie, ale Thorgal sobie
                                                    jak zwykle poradził. Ale postanowił nie zagrażać więcej swojej rodzinie i odszedł
                                                    z domu.
                                                    Dalej nie pamiętam, odszedł i powiedzmy to ładnie, wśród licznych przygód natknął
                                                    się na kriss, wśród perypetii dostał od niej w głowę i stracił pamięć. Jak się
                                                    ocknął, Kriss ze słodkim uśmiechem poinformowała go, że kochają się od lat i są
                                                    parą złoczyńców zabijających bez skrupułów ludzi. I Thorgal w to uwierzył. A
                                                    Ronja skostniała z grozy zamknęła komiks i zapatrzyła w dal...:)
                                                    Mi się najbardziej podobał komiks o Thorgalu "Wśród gór" czy coś w tym rodzaju. O
                                                    tym jak Thorgal się przenosił w czasie. Ten komiks jest naj, naj, naj! I dość
                                                    konsekwentny jak na przenoszenie się w czasie w tą i z powrotem.
                                                    Jak przeczytałam Alinoe, a był to wieczór, tak tego wieczoru z łóżka już nie
                                                    wstałam, nie spuściłam nóg na podłogę, a jak ktoś mi wchodził do pokoju,
                                                    podnosiłam krzyk. Horror nie komiks. Niesamowity nastrój!!!

                                                    Thor to bóg wikingów gromów i błyskawic...?

                                                    A ten cytat: "My jestesmy krasnoludki, hopsasa!"

                                                    U mnie słońce nie świeci, wciąż mgła osnuwa świat. To co z tym miodkiem. Dzisiaj
                                                    już moge pić!

                                                    Ronja


                                                    > no to cieszę się że dzisaj wszystko z brzuszkiem OK.
                                                    > a z czego cię wczoraj tak bolało? może coś zjadłaś,albo popiłaś?
                                                    >
                                                    > Thorgale czytałem te starsze, chyba do "Wilczyca" o ile pamiętam.
                                                    > a jakie były te nowsze? i jak to odszedł od Arricii, dlaczego???
                                                    > jedne z moich ulubionych to "Wyspa lodowych mórz" i "Alinoe".
                                                    >
                                                    > co do zagadki to są chyba słowa Hegemona z "Dzień Śmiechały" - zgadza się?
                                                    >
                                                    > u mnie też piękna słoneczna pogoda.nie ma co aż chce sie żyć!
                                                    >
                                                    > teraz moja zagadka:kto to był Thor?
                                                    >
                                                    > pozdr. z poza krainy cieni - Neo
                                                    >

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 20.09.01, 10:35
                                                    masz rację "Władca Gór" też jest świetny.
                                                    tam to było zamieszanie nie szło się połapać.
                                                    czytałem to jak w transie.
                                                    ale "Alinoe"..... , te zielone włosy,to spojrzenie pustych oczu.....
                                                    masz rację horror.
                                                    co do Thora to też masz racje.
                                                    ten cytat to nie wiem skąd - może piosenka z królewny i 7 krasnoludków?

                                                    acha .....mam 50lat

                                                    Neo



                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 20.09.01, 12:05
                                                    Neo, Neo, mówiłeś że czytałeś Tytusy!
                                                    Cytat jest z którejś tam księgi o wkrętaczu i krasnoludkach!

                                                    No, to fakt za stary jesteś na Yansa. To już się nie pytam o Funky'ego Kovala i
                                                    Profesorka Nerwosolka... Swoją drogą, dlaczego mój ojciec (nawiązuję do wieku)
                                                    nie czyta Thorgali, Trylogii Tolkiena itp.??? Tylko puka się w głowę jak jego
                                                    dzieci zaczytują się w komiksach albo fantastyce... I mówi: Ogolić i do
                                                    przedszkola...

                                                    Ech, życie, ciekawe co ja będę musiała przeczytać, żeby moje dzieci uważały, że
                                                    czytam to samo co one... A może też zaciekawią się tym co ja?... Zresztą wisi mi
                                                    to, niech se czytają co chcą.

                                                    Neo, Ty śpisz, kiedy ja opowiadam??? To śpij, ja idę się przejechać na koniu, bo
                                                    mi zakwasów jutro dostanie jak będę na nim chciała wrócić do domu.

                                                    A u nas takie piękne słońce wyszło zza chmur... Jest pięknie! Żeby Roztocze mnie
                                                    taką pogodą w sobotę przywitało! I koniki z mojego klubu zobaczę! Ech, życie jest
                                                    piękne, co nie?

                                                    Ronja

                                                  • Gość: Neo Re: you know..........? IP: 9.67.96.* 20.09.01, 12:49
                                                    oj Ronja ,Ronja jak ja mógłbym spać kiedy ty mi odpowiadasz.
                                                    dlaczego mnie zostawiłaś?
                                                    wracaj zaraz z tej przejażdzki bo nie będę na
                                                    tym wietrze sam siedział.
                                                    masz rację życie jest cudowne, weekend idzie i znowu:
                                                    "cold city light - you've got me know
                                                    cold city light - laying dreams with you(...)

                                                    a swoją drogą to słodka jesteś - jak mogłaś uwierzyś że mam 50???
                                                    przecież żartowałem.
                                                    pewnie że czytałem Kovala i Nerwosolka (Entomologia?:))))
                                                    zapewniam cię że jestem dwudziestokilkuletnim Neo.

                                                    dobra z wiekiem załatwione...wracamy do tytusa, no fakt
                                                    nie skojarzyłem tego choć czytałem wszystkie - złapałaś mnie (1:0)


                                                    teraz ja: była Volga?

                                                    Neo
                                                  • Gość: Ronja Re: you know..........? IP: 212.244.252.* 20.09.01, 13:48
                                                    No, koń spocony, ja też, czekaj, odwrócę siodło do góry nogami, zeby wyschło i
                                                    konia czyms przetrę. Idź, tarzaj się. Ty, Neo, potarzamy się z nim??? Chodź! ...
                                                    Super było, no nie? Dobra, ogólnoludzki otrzepywanie się za nami i tacy wytarzani
                                                    w dużo lepszym nastroju możemy zasiąść do pogawędki.

                                                    Jak drzemka? Ja nie umiem spać w ciągu dnia, no, chyba że przebaluję noc, wówczas
                                                    zasnę o każdej porze dnia, tylko budze się strasznie nieprzytom