Dodaj do ulubionych

Srający pies....

27.01.09, 13:49
Właśnie patrzę przez okno i widzę jak pewna pani elegantka
przyprowadziła psa, który sram mi pod oknem. Dzisiaj wieczorem
nasram jej na wycieraczkę....
Obserwuj wątek
    • hesse.1 Re: Srający pies.... 27.01.09, 13:52
      Jak Marek Kondrat? wink smile)
      • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 13:57
        On srał pod balkonem. Ja nasram pod drzwi.
    • lorelei74 Re: Srający pies.... 27.01.09, 14:39
      Hmm ...
    • kawamija Re: Srający pies.... 27.01.09, 15:07
      antekcwaniak napisał:

      > Właśnie patrzę przez okno i widzę jak pewna pani elegantka
      > przyprowadziła psa, który sram mi pod oknem. Dzisiaj wieczorem
      > nasram jej na wycieraczkę....

      A jak elegantka ma Panią od sprzątania to Twoj " trud " na
      wycieraczce może ją mało obchodzić. smile)))chyba ze zjesz coś
      kapustopodobnego i popijesz colą - to musi szybko fermentować :-
      ))))......może by ja tak pieprznąć jakimś kamyczkiem z procy tak w
      nosek ???? .......
      • hesse.1 Re: Srający pies.... 27.01.09, 15:42
        stary myk: zrobić co trzeba na wycieraczce, przykryć gazetą, podpalić
        i zadzwonić, po czym zwiać... delikwent najczęściej ponoć gasi gazetę nogami. wink
        • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 18:07
          Tego nie znałem smile
          • mappi Re: Srający pies.... 27.01.09, 18:09
            "nic tak nie cieszy jak krzywda blixniego"...oh antku zrób to ...zrób
            koniecznie...się będzie działo smile))))
            • kawamija Re: Srający pies.... 27.01.09, 18:18

              ....tez liczyłam na jakiś opis wydarzen......a tu widze,ze narazie
              dopiero obmyślasz strategie smile

              ...jak to mówią - działaj nim Ci złość nie minie !!!!!
          • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 19:29
            hehe Znajomy tez nasikal na brame sasiada za to , ze tamten wyprowadzal swojego psa i pozwalal mu sie zalatwiac przy jego furtce. Od tamtego czasu sasiad pilnuje gdzie jego pipul sie zalatwia wink
            • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 19:41
              I tu Was zaskoczę. Byłem u tej elegantki...
              • mappi Re: Srający pies.... 27.01.09, 19:59
                iii....????
                smile
                • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 20:32
                  ładna, elegancka i inteligentna....
                  Nie przypuszczałem, że jest taka po akcji z pieskiem smile
                  • mappi Re: Srający pies.... 27.01.09, 20:53
                    antekcwaniak napisał:

                    > ładna, elegancka i inteligentna....
                    > Nie przypuszczałem,

                    dlaczego nie przypuszczałeś????
                    przecież to piesek robił kupę
                    wink
                    • gapuchna Re: Srający pies.... 27.01.09, 21:13
                      Ba! Bo to nie od dziś wiadomo, ze zwierzę jest niejako alter ego właściciela.
                      Albo odwrotnie smile))))
                  • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:04
                    i podal sie big_grin i psiunio bedzie teraz sie zalatwial pod balkonem tongue_out
                    • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:07
                      Nikt się nie poddał. Załtwione, że piesek będzie "robił kupkę" w
                      innym miejscu. A jutro razem z panią i pieskiem idę na spacer... smile
                      • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:14
                        a ona po prawie czy po medycynie?
                        • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:16
                          Chlebosiu zawsze uważałem, że jesteś bezwstydnie wścibska smile
                          • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:18
                            no ja nie umiem inaczej tongue_out
                            • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:20
                              A to już wiem Szanowna Pani wink
                              • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:31
                                No ale bys powiedzial tej ciekawskiej wiedzmie wink No nie badz taki smile Ja tam sie ciesze, ze komus sie uklada wink
                                • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:32
                                  Co tam się układa. To tylko spacer z psem, żeby nie srał pod
                                  balkonem. Ale powiem Tobie, że zawód w kręgu moich zainteresowań smile
                                  • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:36
                                    No to sie ciesz smile Bo ten Twoj anons wydal sie anty kobiecy wink A wierze ze wartosciowy facet z Ciebie tongue_out
                                    • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:37
                                      Nie antykobiecy tylko Tobie się nie podobał. A to jest zasadnicza
                                      różnica.
                                      • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:40
                                        oj nie tylko mi tylko na mnie zareagowales jak na tzw czerwona plachte big_grin
                                        • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:41
                                          Tylko moja Chlebosiu jakoś wiele osób do mnie napisało. Ale
                                          zapomniałe, że forum to Ty... smile
                                          • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:42
                                            oj widzialam negatywne odpowiedzi innych kobiet ale nie bede sie klocic smile Ja spewnoscia bylam dosadna tongue_out
                                            • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:44
                                              Nie pochlebiaj sobie Chlebosiu. Mam inne zdanie na ten temat. Ale
                                              nie będę wywoływał kolejnej burzy. Po drugie mam grypę i jestem
                                              maksymalnie złośliwy !!!
                                              • jchlebowska Re: Srający pies.... 27.01.09, 23:09
                                                O to dawaj a zaczne cytowac tongue_out
                                • mappi Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:33
                                  oooo..antek...a może to ucho się nada wink
                                  • antekcwaniak Re: Srający pies.... 27.01.09, 22:35
                                    Moja droga od tego ucha to z daleka. Ma małe zgrabne uszka,
                                    przyozdobione uroczymi kolczykami smile
    • antekcwaniak Re: Srający pies.... 28.01.09, 09:32
      No to po spacerku z pieskiem. Było naprawdę miło. I piesek nie srał
      pod balkonem smile
      • t.drk Re: Srający pies.... 28.01.09, 11:42
        hmm..jakiż śmierdzący wątek... a nawet gówniany....

        antek , a oglądałes na youtube filmik, chyba pod hasłem "Pani
        Basia", gdzie bohaterka opowiada nad wyraz barwnie o piesku,który
        narobił w windzie????
        • antekcwaniak Re: Srający pies.... 28.01.09, 12:14
          Widziałem. Dlatego oszczędzę Wam takiej opowieści smile
      • kawamija Re: Srający pies.... 28.01.09, 13:55
        antekcwaniak napisał:

        > No to po spacerku z pieskiem. Było naprawdę miło. I piesek nie
        srał
        > pod balkonem smile

        łeee spodziewałam się jakiegoś bardziej dramatycznie - krwawego
        finału tej opowieści.......a tu spacerem z kobietą od srającego
        pieska.....łeeeeee...sad(((
    • antekcwaniak Re: Srający pies.... 29.01.09, 14:49
      Właśnie wróciłem z kawki z "elegantką" smile
    • harry_p_otem Re: Srający pies.... 29.01.09, 21:54
      Dobry temat! Widzieliscie srajacego psa? Srajacy pies - zgiety w
      pol - rozglada sie wokol, widac wyraznie ze jest wowczas bezbronny
      jak tu, na tym forum niektorzy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka