iwona.ana1 27.03.09, 14:31 a może słodko-kwaśno? jakie smaki lubimy? ja dziś kwaśno a zazwyczaj słodko-kwasno ze szczyptą pieprzu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:32 hmmmm, ja piłam ostatnio gorącą czekoladę z chili. super. niesamowite połączenie smaków - słodycz i tobasco Odpowiedz Link
iwona.ana1 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:33 muszę spróbować a ja lubię wściekle psy wrrr! piłas??? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:37 wóda, tobasko i co tam jeszcze jest? tylko krwawą mery piłam Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:46 generalnie pikantne wszystko, uwielbiam pikantne, pieprz, chili, tobasco, czosnek, WSZYSTKO PIKANTNE I SZCZYPIĄCE W JĘZYK )) Odpowiedz Link
timiy2 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:47 ooo tak, aby co najmniej trzeba było dwa piwka łyknąć aby przestało palić Odpowiedz Link
iwona.ana1 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:49 narobiliście mi ochoty na to pikantne wrrr! Odpowiedz Link
timiy2 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:51 tylko się zaopatrz w piwko no od biedy i woda może być Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:51 w ogóle połączenie pikantnego ze słodkim i słonymmmmm, mniammmm i do tego BROWAR Odpowiedz Link
iwona.ana1 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:54 e tam odchudzam się nie mam mowy ;P Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:56 ja praktykuję 'zdrowe nawyki żywieniowe' ale czasem szaleję Odpowiedz Link
iwona.ana1 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 14:57 szaleństwo pozostawię sobie na Święta Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 16:57 A gdzież zapodziałaś pieprz cayenne? A imbir - kandyzowane kłącza to wspaniałe pikantne słodycze. A sos rybny? Dla nas praktycznie trudny do zniesienia - ze względu na specyficzną woń gnijącej ryby. Odmianę papryki zwaną chili stosuje się w wielu wariantach. B. smaczny jest np. sos chili słodko-kwaśny. W moskiewskiej piwiarni spotkałem specjalnie przyrządzone rybki: wysuszone na wiór i przeraźliwie słone Jest jeszcze sos HOYON, ostrygowy. Chińska przyprawa wieloskładnikowa nazwa ang. OYSTER SAUCE. I wiele, wiele innych, nieznanych pożeraczom schabowego z kapustą i polskiego kawioru, czyli kaszanki! Szkoda. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 17:00 imbir jest pyszny, marynowany, chrzan wasabi też, sosu rybnego nie znoszę, ale może nie umiem dobrze przyrządzić potrawy... ale kaszanka z cebulka i musztardą tez jest dobra, widocznie nie jadłeś mojej ;-PPP Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 19:35 Marynowany imbir, to jak smakowa prezerwatywa. Nie jadłem nic Twojego a nawet nie polizałem, choć mogłoby być interesujące! Prawdziwy smak imbiru można poznać WYŁĄCZNIE używając świeżych kłączy. Można je przechowywać w lodówce przez miesiące. Suszony i mielony to ersatz bez naturalnego aromatu. Więc dej popaczeć i polizać... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 19:39 oj dam ci ja dam, poczekaj!!!! imbir jest dobry, świeży do chierbatki, tudzież do kurczaczka z curry. do herbaty dobry też jest kardamon. ale sushi bez imbiru marynowanego to se ne da pane Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 19:52 Nareszcie jakaś konkretna deklaracja! DASZ MI? Długo czekać? Świeży ombir nadaje się do 100 różności. Pobudza akcję serca, rozgrzewa, wpływa na przemianę materii... Kardamon stosuje się do KAWY! Np. osłodzonej miodem. Sushi, tylko wtedy jak suszy. Cium, cium. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 19:58 dać, to ci mogę najwyżej w.... dziup (kaszanki, rzecz jasna). co do kardamonu, to piłam w herbacie - znajomy hindus tak mnie raczył. a sushi - ol de tajm Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 20:11 "Dam ci ja dam" - to ktoś inny napisał? Czy Ty pod innym adresem? Upieram się: KARDAMON MALABARSKI (także jawajski, cejloński, indyjski) dodaje się do mięs, ciast, kawy, a także wódek. Hindus pewnie raczył Cię, czym miał... pod ręką. Fajnie było? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 20:16 a coś ty się tak rozbrykał? z hindusem pracowałam, było ok. jego zdanie bardziej mnie przekonuje, niż twoje, sory. a co ty byś chciał, żebym ci dała? bo ja miałam na myśli kaszankę Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 20:51 Interesuje mnie tylko kaszanka... astrachańska. Inną możesz karmić dzikie zwierzęta. Jakieś tysiąc lat temu Baber Wielki, tworca Cessarstwa Mogul, pisał w swoich pamiętnikach BABERNAMA: "Jeśli moi rodacy posiadaliby wiedzę o przyprawach, to pokonałbym cały świat." Decydująca w kuchni indyjskiej jest MASALA. Jak się ją robi? Zanudziłbym Cię na kilku stronach! Kardamon (eleichi, strąki rośliny ELETTARIA CARDAMONUM) WYSTĘPUJE W 2 PODSTAWOWYCH GATUNKACH: z Malabaru i z Mysore. Ten drugi o słabszym zapachu. Twój Hindus specjalizował się chyba w Kamasutrze. Też przyjemne. Kubki smakowe również potrafi drażnić. Ale to nie nazywa się KUCHNIA. A co Ty masz na myśli - trudno nadążyć... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 20:54 to nie był 'mój' hindus, pierwsze primo. drugie primo, wiem co to jest masala, tak się składa, ze jadłam kurczaka w masali sporządzanej przez pakistańczyków. trzecie primo, właśnie, że będę karmić dzikie zwierzęta swoją kaszanką. kolejne primo, echhhhh, nie mam do ciebie cierpliwości, rozwalasz mnie Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 21:16 Żałuj, że nie byl Twój. Może byłby lepszy, niż w sprawie przypraw. Założę się, ze nie masz pojęcia, co to masala. Sukcesów i smacznego. Jak bardzo jesteś rozwalona? Może wpadnę? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 21:18 jesteś niesamowity. to trzeba ci przyznać. WIEMco to masala. Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 22:23 Wiesz? To powiedz czym różni się PUNCH MASALA od GARAM MASALI? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 22:26 no dobra, poddaje się chciałam przyszpanować wybaczysz? Odpowiedz Link
ktoj-akto Obywatelko Księżniczko 28.03.09, 09:17 Nie mam nic do wybaczenia. Szpanowanie to Twoje chyba 3. imię! Nie robisz nic innego - przynajmniej na forum. Reszty nie znam. Ale w Twoim przypadku ma to swoisty urok: pojawia się wtedy takie młode koźlątko, albo źrebak, który właśnie stanął mocniej na nogach i daje upust radości z tego faktu - uprawiając podskoki i wygibasy. Widziałaś kiedyś? To urzekający spektakl. Cieszę się, że można z Tobą poflirtować (platonicznie). Pewnie dostrzegłaś ile erotyzmu można zamieścić w rozmowie o przyprawach !!! TO LUBIĘ. Właściwie każdy temat może posłużyć za pretekst. Wprawdzie Twoje zapychanie mnie kaszanką świadczy o pewnych niedostatkach. Ale młoda jesteś - wszystko przed Tobą. Zabawne jest, że Ty wiedziałaś, więcej: ja też wiedziałem, że chcesz koniecznie zaszpanować, a jednak nie przekroczyliśmy "cienkiej, czerwonej linii". Przy okazji pozwoliłaś mi dowieść, że znam nie tylko... wulgaryzmy. Bo poziom uzależniony jest od interlokutora... I zbliżyłem się (odrobinę) do... Stańczyka. Zakończę radą: nie poddawaj się! Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Obywatelko Księżniczko 28.03.09, 10:56 napisałeś: Ale w Twoim przypadku ma to swoisty urok: pojawia się wtedy takie młode koźlątko, albo źrebak, który właśnie stanął mocniej na nogach i daje upust radości z tego faktu - uprawiając podskoki i wygibasy. Widziałaś kiedyś? To urzekający spektakl. no nikt mnie jeszcze tak nie podsumował. pokornie to przeczytałam. i też lubię z tobą rozmawiać ;-D Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: Obywatelko Księżniczko 28.03.09, 11:26 Nigdy, nigdzie nie obiecałem, że będę podobny do NIKTA. Bo nie jestem naprawdę. Ale miewam z tym dylemat: vide choćby nick. Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: Obywatelko Księżniczko 29.03.09, 11:58 Pozwól mi na małe uzupełnienie. Do ideału brakuje Ci asertywności. Dla Ciebie właściwie wszyscy są godni rozmowy, wymiany poglądów na tematy życia, miłości itp. I trudno mi to zaakceptować z prostego powodu: NIE WSZYSCY są mądrzy, czuli, błyskotliwi. Są także głupcy, chamy, prymitywy. Ja przyjąłem metodę (którą mi zresztą sama doradzałaś) niedostrzegania ICH. Czasem warknę zaczepiony, ale to raczej wyjątki. TY momentami przerażasz mnie swoją spolegliwością na skraju konformizmu. Mimo to (a może dlatego?) lubię Cię i traktuję z sympatią i aprobatą. I nie chcę Cię zwodzić z obranej drogi, bo to Twoje niepodważalne, immanentne prawo - być jaką jesteś... Gotów nawet jestem uznać, że w twoim krwiobiegu płynie ICHOR, czyli ciecz eteryczna zastępująca krew - jak w żyłach bogów Odpowiedz Link
mar-ek_001 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 15:01 hej u mnie dominuje słodko ale uwielbiam też ostro-pikantnie Odpowiedz Link
monika.k81 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 21:59 Nigdy kwaśno. Pikantnie, ostro...a czasami bardzo słodko. Prawie jak w układach damsko-męskich Odpowiedz Link
ktoj-akto Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 22:32 Układy damsko-męskie owocują Maciusiami. To czasem dobrze, czasem źle Spożywanie dobrych przypraw jest neutralne. Odpowiedz Link
monika.k81 Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 22:48 Maciusie można sobie tylko chwalić, nawet jeśli były wynikiem czegoś gorzkiego. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: słodkie? czy kwaśno 27.03.09, 22:11 zdecydowanie ostro, pikantnie, kwaśno....słodko rzadko ogórki kiszone, konserwowe uwielbiam kurczak w sosie curry (pzyprawa w słoiczku) albo wieprzowina w sosie słodko- kwasnym meksykańskie jedzenie itd... aa i gyros,ale jedzony w Grecji... Odpowiedz Link