aga.andro 20.04.09, 21:29 właśnie tyle dziś ze mnie. Już powoli zaczyna mnie to wszystko zwyczajnie g.... obchodzić (za przeproszeniem). Pusto jest i tyle. I banalnie na dodatek. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert.83 Re: 20.04.09, 21:34 To co, Dziewczynki? Chodźcie się za mną pokłócić trochę. Odpowiedz Link
aga.andro możemy podyskutować 20.04.09, 21:39 o tym, że wszyscy mężczyźni są tacy sami i kobiety też są takie same i stąd wszystkie problemy... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:40 no cóż, ogólnie wszyscy ludzie są tacy sami - a ściana między nami. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:42 Może być. Ilu poznałaś tak naprawdę? Ja kobiet tylko kilka... Wszystkie miały ciekawą cechę. Uważacie, że Wam się "należy". Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:44 bo się należy. To samo co każdemu człowiekowi - odrobina szacunku. I czasem nawet tej odrobiny brak. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:48 To fakt, szacunek to coś co się dostaje na wstępie "za nic"... za bycie człowiekiem. Przynajmniej tak powinno być. Ktoś Cię dziś mocniej podminował? Komuś trzeba wytłumaczyć definicję szacunku? Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:51 tłumaczenie nic nie da - nawet przy użyciu argumentów ręcznych. Nawet nikt specjalnie mnie nie podminował - sama się zaminowałam. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:57 Oj to źle! Jak się trzeba zabrać za rozminowywanie? Jakieś narzędzia są potrzebne? Odzież ochronna? Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:59 niestety to rozminowywanie nie będzie bezkrwawe - na szczęście to będzie tylko moja własna krew Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:03 aga, ale co konkretnie cię zdenerwowało? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:06 a mi się wydaje, że żyję w chaosie. paradoksalnie w jakiejś dziwnej stagnacji rzeczy i równocześnie w chaosie myśli. czy ktoś jest w stanie mnie zrozumieć? Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:08 myśli ci się uszami wylewają, ale to co myślisz niczego nie zmienia?? zaczynam znowu grać w grę pt. Użalanie się nad sobą... zła jestem na siebie ;> Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:10 dokładnie aga, nic niczego nie zmienia. stałość chaosu. mówią, że w tym chaosie jest porządek. panta rhei --> srei, kurka wodna. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:08 Że "niewygodnie" Ci? Twoje słowa rozumiem tak, że sama oceniasz sytuację jako niepoukładaną. I uparcie w tym niepoukładaniu niezmienną. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:11 no tak. ale czy niewygodnie... nie mówię o wygodzie. raczej o jakiejś tęsknocie. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:20 Tęsknocie powiadasz. Ja nie czuję tęsknoty (takiej do czegoś co było)... mile wspominam niektóre rzeczy, niektóre niemile... Czuję za to niewygodę, takie uwieranie, że coś nie gra. Niemoc znalezienia sobie miejsca. I myślałem, że może Ty też tak masz. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:25 ach o taką niewygodę ci chodzi. myślałam, ze o jakąś niewygode materialną. widzisz, ja tęsknię, ale nie za tym, co było, ale za tym jak sie wtedy czułam, jak świat był wypełniony, jak życie miało jakiś cel. piszesz o znalezieniu sobie miwjsca. właśnie chodzi o taką tęsknotę za łonem matki - że się tak wyrażę. za harmonią i ładem. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:30 Są takie chwile... pamiętam. Wiążą się z obecnością tej dopełniającej i rozumiejącej osoby... Ale od razu mi się włącza to, że mam tyle wad, że wiążąc się z kimś nie byłbym w stanie dać jej wszystkiego na co zasługuje... Że masa pracy przede mną, pracy nad sobą. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:35 oj robert, człowiek jest niedoskonały. pamiętaj, że ludzie są ze sobą/lubią się/przyjaźnią MIMO wad, a nie ZA COŚ. wiesz jaka jest moja największa wada? na pewno jej nie przebijesz wyzywam cie na pojedynek, co ty na to? Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:37 Nie wypada mi nie przyjąć.. ale lać babę? Też jakoś tak... no dawaj! Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:41 od razu rękoczyny? widzisz, moja największa wadą - z mojego punktu widzenia - jest pewna oziębłość w kontaktach międzyludzkich, pewna nieczułość, wycofanie. ja wiem z czego to się bierze. ale nie znam lekarstwa. teraz ty. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:47 Ale jedna ma być? To chyba trudność w podejmowaniu ryzyka. Kiepsko mi idzie przegrywanie w życiu (w sporcie nie mam z tym problemów). To dopiero daje w kość w kontaktach... często na tyle mi zależy, że boję się coś zepsuć. A leczy się to metodą "na siłę". Ryzykując mimo wszystko. Pracuję nad tym... efekty skromne, aczkolwiek... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:51 no tak, to jest jakaś wada. ale chyba bardziej niezrozumienie sytuacji, w jakiej się człowiek znajduje. bo jeśli taką sytuację przeanalizujesz, to okazuje się, że rachunek zysków i strat może być zaskakujący. czasem to, że coś można stracić w efekcie ryzyka, okazuje się dużo korzystniejsze, niż coś co można zyskać. kwestia podejścia do sprawy. alem wymyśliła ;-P Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:56 Czekaj, przeczytam jeszcze raz... "hm..hm..hm..hm... podejścia do sprawy". No doobra. To co napisałaś jest bez sensu. Ale to co miałaś moim zdaniem na myśli to prawdziwa prawda. Wracając do wad... są takie różne. Mówisz, że kogoś się kocha mimo wad... niby tak -ja tak umiem. Ale nie wiem czy to takie popularne wśród gatunku. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:00 to ma sens - myślisz, ze czegoś chcesz np. i jak już to dostaniesz, to okazuje się, że wcale tego nie potrzebowałeś. tak samo z ryzykiem - boisz sie zaryzykować, bo coś jest cenne - nagle okazuje się, że gdybyś nie zaryzykował, dalej patrzyłbyś przez różowe okulary. ja wychodzę z założenia, że ludzi się nie zmienia, tylko akceptuje. ale to tylko założenie - praktyka jest ciężka, ale co nie jest? Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:09 Nie mam tego efektu różowości okularów. Jeśli czegoś chcę i zdobędę to to nigdy nie traci na wartości. Tak już mam. Z czasem raczej przypisuję nowe źródła wartości do tego, co cenię. Jeśli chodzi o ludzi to nie stawiam poprzeczek, wymagań, oczekiwań... chcę tylko szczerości, braku kłamstw. Reszta jest milczeniem. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:11 ale czy to wszystko takie łatwe? słowami można wszystko napisać, ale pewne rzeczy trzeba poczuć. ech. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:16 To, że proste nie znaczy, że łatwe. Tak, niektóre rzeczy są proste i niech takie zostaną. Kiedy w relacjach między dwójką osób dochodzi do czegoś więcej niż znajomość, oczekuje się więcej... ale nie o tym była mowa. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:21 ja to już zapomniałam o czym była mowa generalnie trzeba do przodu i nie wolno się bać. życie zaskakuje i mam nadzieję, że będzie dobrze. może to optymizm Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:25 ja to już zapomniałam o czym była mowa Dobrze, że Ty się pierwsza przyznałaś. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:26 aga chyba doła miała. nieźle ją pocieszyliśmy... Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:35 To fajoska dziewczyna... patrząc przez pryzmat tego co pisze. Szkoda, że nie stąd - wyciągnęlibyśmy ją na spacer... nam dwojgu nie dałaby rady odmówić. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:38 taaak, nam dwojgu nie sposób się oprzeć ;-PPP szczególnie gdy pożeramy żeberka paluchamy - a przepraszam, to było w trójkę ;-P Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:48 Jakaś pierwotna energia nas tam rozpierała. Z resztą, jak to mięcho inaczej zutylizować? Widziałaś jak mordowałem się narzędziami do tego przeznaczonymi? 3 z 3 osób upaprały sobie łapki... nie mam wyrzutów. Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:06 może pójdę - przynajmniej się na coś przydam Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:09 ooo i to jest dobre myślenie, przynajmniej taki pożytek z Ciebie będzie Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:12 o ile nie umieram na raka to jeszcze ewentualnie moje organy się na coś ludzkości przydadzą - tak poza tym to już do niczego... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:13 uwielbiam czarny humor, serio Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:14 tylko nie zapomnij o karteczce na zgodę pobrania organów... Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:17 wypełniona, podpisana, rodzina wie, że ma się zgodzić Do czego jak do czego, ale do śmierci trzeba się przygotować... Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:23 dokładnie, ja mam podobnie, po co się ma coś zmarnować... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:44 hmmm, to ciekawe. a co się nalezy kobietom? tzn. co one uważają, że im sie należy? to ja chyba jestem jakimś dziwnym wyjątkiem (może potwierdzającym regułę), bo uwazam, że na wszystko trzeba sobie zapracować. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:52 Z samego faktu bycia kobietą wywodzą to, że facet powinien je wielbić i dawać temu wyraz... Niby nie takie straszne, czemu nie... ale zapominają o "podziwianiu" mężczyzn w zamian. Mam taką znajomą z byłej pracy... z samego bycia kobietą wywodzi swoje prawo do manipulowania mężczyznami. Patrzę na to z boku z lekkim uśmiechem... ale z drugiej strony wpienia mnie to. Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:56 no tak - my manipulantki... A nami to się niby nie próbuje manipulować?? Nie próbuje działać poczuciem winy, nie porównuje , nie pochlebia ?? A spróbuj być odporna na takie sztuczki - to wychodzi że jesteś kobietą bez serca - kto wie, czy w ogóle jesteś kobietą?? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:56 chciałabym poznać mężczyznę, którego mogłabym podziwiać. który byłby dla mnie rodzajem kompasu. myślę, że chodzi mi bardziej o taki podziw wnętrza, siły, stabilności, harmonii, spokoju. czuję, że żyję w chaosie. rozejrzę sie za jakimś mnichem ;-P Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:58 Co będziesz z nim robiła? Zbajerujesz biednego braciszka a potem połamiesz mu serce zostawiając dla jakiegoś bardzo-nie-mnisiego murarza. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:01 kusząca propozycja. zbajerować i złamać serce - to właśnie cel kobiet manipulatorek. ale... każda kosa trafi na kamień. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:03 I serce trochę twardnieje... widać tak już musi być. Mam wrażenie, że ten pierwszy raz nie musi być najlepszy. To Sinatra śpiewał, że miłość, jak wiele rzeczy jest marnowana na młodych. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:05 ale poleciałeś, jak pięćdziesięciolatek! Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:46 Powiedz mi. Skąd do diabła Wam się uroiło, że facet to jakieś proste zwierze, hmm? W kobiecych programach itp cały czas traktuje się facetów jak ćwierć inteligentnych pieszczochów.... Jak to jest, że ja takich gości nie znam? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:48 ja na szczęście nie oglądam telewizji, czasem coś tam zerknę, ale zaraz wyłączam. no dobra - na dobre i na złe oglądam ;-P a tak ad rem: facet tez człowiek, ma swoje mroczne zakamarki. ale generalnie nie szuka problemów tam gdzie ich nie ma - jak kobiety czasami. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:55 > no dobra - na dobre i na złe oglądam ;-P Chrzanisz Serio? Ale tak wszystkie wszystkie odcinki? A jakbyś... miała w tym czasie coś pilnego do zrobienia... to co byłoby ważniejsze? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:58 nie no, za kogo ty mnie masz, nie oglądam klanu ;-P ndinz jest fajne. nie jestem uzależniona. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:00 Doobra, też kiedyś oglądałem. ALE KRÓTKO. I to w zasadzie nieregularnie. Jak zwykle wina krążącego po komnatach "estrogenu". Ehh, co też naiwny człek może zrobić dla kobiety. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:02 ja tak na to nie patrzę. jak przychodzą mś lub me to oglądam równo. lubię. a płeć nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:05 Albo masz żyłkę do dyplomacji, albo faktycznie jesteś całkiem znośna w koegzystencji. Hmm... tak czy siak, nie zginiesz. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:08 koegzystencja - ładnie napisane ;-P wiesz, może nie zginę, ale tylko jeśli ktoś mnie odnajdzie - nie jestem tego jednak pewna. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:17 Słuchając opowieści, których finał znasz... to jaką szansę miłość ma? Pewność? Takie rzeczy to tylko w Erze. Ale to, że znajdzie się ktoś, kto będzie chciał poświęcić swój żywot na zrozumienie snu, jakim jesteś (jako kobieta, oczywiście)... to nie wydaje mi się jakieś nieprawdopodobne. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:21 widzisz, ja się zawsze zastanawiam, skąd ludzie biorą taki optymizm. mnie jak dopadnie wisielczy humor, to trzyma mocno oj. nie ma kto mnie za uszy wyciągać z dołków. opanowałam to już w sumie do perfekcji, ale ... ty kurcze romantykiem jesteś Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:25 Eeetam romantykiem. Wciągnę ten Twój cały dołek na śniadanie i nie zostawię ogryzka. Nie ma w tym pola do negocjacji. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:29 rozbrajasz mnie kurczę potrzebuję, żeby ktoś mną potrząsnął, czasem mnie takie coś ogarnia. a ja jeszcze tak mam, że wtedy oglądam np. przesłuchanie z jandą i jeszcze bardziej się dołuję. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:36 Hmm, małej ilości rzeczy jestem pewien, wiesz? Ale tego, że mój tymczasowy optymizm pokonałby Twój tymczasowy pesymizm akurat tak. Wiesz co bym obejrzał? Monthy'ego... Święty Graal na przykład. Jak znajdę to kupię. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:38 ostatnio widziałam sens życia, a żywot brajana jest dla mnie najlepszy. graala chyba nie widziałam. mój pesymizm nie jest chwilowy. on jest permanentny, czasem zaburzany przez optymizm. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:41 > mój pesymizm nie jest chwilowy. on jest permanentny, czasem zaburzany przez optymizm. mrzonki. Tak do mnie mów, kuś mnie dalej. Dziewczyno, ja Ci to wszystko jeszcze wytłumaczę... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:47 hmmm, kompletne niezrozumienie mojego posępnego humoru. i teraz nie wiem, jak zareagować. nie, żeby użalanie sie nad sobą było moim hobby, ale jak się człowiek przyzwyczai do pewnych schematów... a ty jakiś prozac bierzesz? ;-P Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:51 Nie bądź taka pewna z tym humorem... Nie biorę nic. Wytwarzam na miejscu organicznie na własny użytek. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:42 rumunska_ksiezniczka napisała: > mój pesymizm nie jest chwilowy. on jest permanentny, czasem zaburzany przez > optymizm. ooo, a ja myślałem że jestem wyjątkowy... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:48 no! ktoś mnie rozumie czasem łapie takie fazy, że jak jest coś już w porządku, to ja się boję i nie wiem co z tym zrobić, bo jestem przyzwyczajona do doła ;-# Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:54 właściwie to pewna osoba uważa mnie za wiecznego pesymistę, ale ja kompletnie ale to kompletnie się z tym nie zgadzam... bo to nie jest dobre...właśnie przez to przyzwyczajenie... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:57 wiesz, tak na sucho to ja też sie nie zgadzam ze swoim pesymizmem. ale to się czuje. wstajesz rano i jedyne co ci przychodzi do głowy: kuźwa, znowu sie obudziłam. a nie, sory, to nie pesymizm, to już psychoza ;-P Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:00 jak to przeczytałem to jestem przerażony i zadowolony, bo jak widzę nie jest ze mną jeszcze tak źle Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:02 oj na pewno nie jest. źle to jest/bywa ze mną. no mam takie stany, przyznaję bez bicia. i co więcej, wydaje mi się, że dużo ludzi tak ma - a to już objaw schizofrenii ;-P Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:05 jak widzę żarty Ci się głowy trzymają mimo późnej pory i mówiąc szczerze ubawiłem się czytając te posty... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:07 wiesz to jest pewna ironia ale podszyta nutą rzeczywistych odczuć. a czarny humor, jak pisałam, uwielbiam Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:49 O nie - ja wcale nie uważam Was za prostych. Raczej w drugą stronę. Za dużo warstw. Poznawaj takiego z mozołem a i tak nie poznasz i zaskoczy cię - nie zawsze pozytywnie. I jak cebula - wywołujecie łzy. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:53 Ogry mają warstwy. Oglądałaś Szreka, nie? Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:57 kto nie oglądał? Ale akurat porównanie niezłe i obrazowe. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 21:57 aga.andro napisała: > o tym, że wszyscy mężczyźni są tacy sami i kobiety też są takie same i stąd > wszystkie problemy... bardzo mądre zdanie, podoba mi się Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:04 ale po co? tak chyba jest o wiele prościej Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:09 nic nie jest proste... jak ja mam zrozumieć innych, skoro nie rozumiem sama siebie?? Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:12 po co rozumieć innych... trzeba ich tylko tolerować Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:13 oj timmy, mam nadzieję, że żartowałeś. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:17 a jeśli nie... to coś ze mną jest nie tak?? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:23 nie. tylko zawsze mi się wydawało, że zrozumienie drugiego człowieka jest kluczem do zrozumienia świata. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:25 świat był długo przed pojawieniem się człowieka i będzie jeszcze długo po jego wyginięciu, więc z pewnością człowiek nie jest kluczem do niego... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:27 to teraz wchodzimy juz na inne tematy. ja uważam: człowiek jest miarą wszechrzeczy a co za tym idzie - kluczem do wszystkiego. ale to już spór światopoglądów chyba, więc mogę powiedzieć pas. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:34 hmmmm, ciekawe podejście...fajnie być kluczem do czegoś Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:36 ty się śmiejesz, a ja na prawdę tak uważam. Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:39 ale ja niczego nie kwestionuję, co kto uważa jego sprawa, mi nic do tego... Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:15 w sumie masz trochę racji. To dążenie do zrozumienia ma na celu ułatwić nam życie: rozumiem zachowanie, znam motywy, więc mogę poczuć się bezpiecznie - a to zwykle wielkie kłamstwo! Nigdy nie można czuć się bezpiecznie... Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:22 żywej istoty nie da się nigdy zrozumieć, a tym bardziej przewidzieć jego zachowania, więc tym samym nie można czuć się bezpiecznie... Odpowiedz Link
aga.andro Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:26 bezpieczeństwo to złudzenie. Jak spora część tego ziemskiego życia Odpowiedz Link
timiy2 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 22:29 jak chyba większa część tego życia...tylko jak to odseparować od rzeczywistości... Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:22 To nie tak. Najpierw zrozumiesz innych, żeby móc lepiej zrozumieć siebie. Potem, rozumiejąc siebie, możesz przenosić zrozumienie innych na inną płaszczyznę. Taka kostka Rubika. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:26 według tego, co napisałeś, to ja jestem dopiero na początek drogi. póki co staram się zgłębiać innych. czyli samorozumienie leży i kwiczy. coś w tym jest. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:32 Przy założeniu, że to co mówię ma sens. To dość odważne założenie. Tak serio, są rzeczy, które da się skatalogować (najczęściej to są skarpetki w szufladach i kolory długopisów) i są rzeczy, o których warto pogadać. A że jakoś trzeba się porozumieć, kataloguje się je na siłę... Poznanie ludzi i siebie nigdy się nie kończy... i nie zaczyna. Ważne, żeby jakkolwiek dojść do tego, komu warto poświęcać czas i siebie, a kto jest dupkiem. A na gruncie samopoznania... jaka część Ciebie jest ciekawa, a jaka niebezpieczna. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:36 oj robercie, ciekawski jesteś. bo rozumiem, ze to ostatnie było pytaniem. masz rację, nie ma granic ludzkiego poznania, można zjeść z kimś beczkę soli i go nie poznać i można też nigdy do końca nie poznać siebie. jednak uważam, że próba takiego poznania pozwala, prędzej czy później, poukładać w jedną całość tę rozsypaną układankę. Odpowiedz Link
robert.83 Re: możemy podyskutować 20.04.09, 23:45 Ciekawski? Tak. Ciebie? Też tak... ale to nie było pytanie. A co do soli, beczek i poznawania do końca... Nie wierzę w poznawanie do końca. Nie wierzę w to, że ta gra ma koniec. Samo granie może być przyjemne... nie wygranie. Fajnie, jeśli uda się znaleźć choć jedną osobę, która może stanowić oparcie, jakąś "stałą"... Cholernie to trudne i tak. Jeśli chcesz poukładać wszystko w całość to jesteś większą optymistką/romantyczką niż ja będę kiedykolwiek. To wszystko gra... nigdy nie jest za późno żeby uczyć się lepiej grać... nigdy nie jest za późno żeby zacząć się przykładać do gry... nigdy nie jest za późno żeby znaleźć ciekawego partnera nigdy nie jest za późno żeby to polubić wygrać może i nie wygramy, ale co pogramy to nasze. Nikt nam tego nie zabierze. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: możemy podyskutować 21.04.09, 07:22 napisałeś: wygrać może i nie wygramy, ale co pogramy to nasze. Nikt nam tego nie zabierze. święte słowa. dlatego uśmiecham sie do wspomnień i oczekuję tego, co przyniesie przyszłość. a że wiosna w pełni, zaczynam patrzeć optymistycznie Odpowiedz Link
aga.andro co mnie trapi 20.04.09, 22:31 dziś do mnie dotarło: straciłam masę czasu i marnuję go nadal - ze strachu zwyczajnego - a to już głupota. Jak już zniknę, to bez śladu... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: co mnie trapi 20.04.09, 22:36 aga, odwagi! nic nie jest takie straszne jak sie wydaje. warto ryzykować, czego ty się boisz? Odpowiedz Link
timiy2 Re: co mnie trapi 20.04.09, 22:37 wybuduj np. piramidę (tylko taką wielką) to pewnie długo będą Cię pamiętać... Odpowiedz Link
aga.andro Re: co mnie trapi 21.04.09, 07:52 Piramidy już były, trzeba by wymyślić coś innego No chyba że uda mi się postawić takową na jednym z wierzchołków ale tym przy podstawie hihihi Dziękuję Wam wszystkim - poczytałam sobie z rana i troszkę się pouśmiechałam do monitora Ciekawe dyskusje toczycie... Odpowiedz Link
tapatik Re: co mnie trapi 20.04.09, 23:44 aga.andro napisała: > dziś do mnie dotarło: straciłam masę czasu i marnuję go nadal - ze strachu > zwyczajnego - a to już głupota. Jak już zniknę, to bez śladu... Skoro to strach zwyczajny, to się go pozbądź i zacznij cieszyć się życiem. Odpowiedz Link