Dodaj do ulubionych

speed dating

05.03.16, 02:13
Czy ktoś tutaj brał udział w imprezie typu speed dating? Jakie wrażenia, czy to działa? Czy faktycznie da się kogoś poznać tą metodą?
Obserwuj wątek
      • monty007 Re: speed dating 05.03.16, 17:38
        Owszem, zamierzam się wybrać na takie spotkanie, tylko najpierw muszę oddać mordę do renowacji tongue_out . Sama idea coraz bardziej mi się podoba. Wczoraj olśniło mnie, że wbrew pozorom to może być dobre rozwiązanie dla osób nieśmiałych i mających problem z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi. W "normalnych" okolicznościach - w klubie czy na innej imprezie - nie dam rady zagadać do kilkunastu zupełnie obcych osób, to mnie przerasta, a na "szybkich randkach" sytuacja eliminuje tę początkową barierę, dla mnie najtrudniejszą. To jest genialne.

        Dobrze by było jednak przedtem poznać opinie osób, które miały z tym kontakt na żywo.
    • tyrranus Re: speed dating 19.03.16, 23:01
      nie licz na zbyt wiele

      może po prostu miałem pecha, ale przeważnie jest nadmiar facetów
      kobiety które przyszły są z jakiegoś powodu zdesperowane: albo wyglądają tak, że rozmawiasz z nimi jedynie z grzeczności, albo szukają ie wiadomo kogo, albo przyszły tylko dla beki.

      Do tego po pewnym czasie orientujesz się, że ile razy można mówić o tym samym.....

      • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 20.03.16, 11:33
        Nadmiar facetów??? Kto organizuje takie spotkania, totalna amatorka. W moim mieście wszystkie takie imprezy odbywają się w ten sposób, że jest dokładnie taka sama ilość kobiet co mężczyzn, jeżeli jest nadmiar chętnych jednej płci, to przechodzą oni na następne spotkanie.
        Tak z innej beczki: zupełnie nie rozumiem dlaczego na wspomnianych spotkaniach w mojej okolicy jest dolny limit wieku 24 lata. 23-letnia dziewczyna się nie nadaje, czy co?
        • monty007 Re: speed dating 20.03.16, 15:44
          Może dlatego, że młodzi ludzie do 23-24 roku życia mają na co dzień dużo możliwości poznawania potencjalnych partnerów (wciąż studiują i imprezują) i w związku z tym nie są "targetem" organizatorów szybkich randek. Zresztą chyba nie sprawdza się prawdziwego wieku uczestników i jeśli ktoś młodszy chce wziąć udział na takim spotkaniu to może podać się za starszego.

          Kevin, uczestniczyłeś w takiej imprezie? Jakie wrażenia?

          Przy okazji: wcieliłeś w życie plan, żeby zapisać się na studia podyplomowe w innym mieście?
          • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 20.03.16, 22:12
            Wiesz, co innego mieć target, a co innego ZAKAZYWAĆ wstępu osobom młodszym.
            Nigdy w takiej imprezie nie brałem udziału, ale są one mocno reklamowane w lokalnych mediach i organizowane są w miejscach w których często bywam, stąd znam szczegóły. Może kiedyś się skuszę.

            Planu ze studiami nie wcieliłem w życie, ale wykorzystując swoją pozycję zawodową umacniam kontakty z polskimi naukowcami pracującymi w UK. Niestety na razie widzę, co było do przewidzenia, że wszystkie fajne dziewczyny są od dawna zajęte. Chyba jednak muszę zacząć szukać wśród młodszych studentek...
            • monty007 Re: speed dating 22.03.16, 02:08
              co innego ZAKAZYWAĆ wstępu osobom młodszym

              Pewnie chodzi o to, żeby na spotkaniu nie było zbyt dużych różnic wieku, np. żeby nie konfrontować 20-latki z, dajmy na to, 40-latkiem lub odwrotnie. U mnie są organizowane spotkania dla różnych przedziałów wiekowych, ale w każdym zestawieniu różnice między dolną granicą wieku kobiet a górną granicą wieku mężczyzn wynoszą maksymalnie 12 lat.

              Chyba jednak muszę zacząć szukać wśród młodszych studentek...

              Ciii, nie mów tego głośno, bo Cię Fripoo zjedzie za psucie rynku matrymonialnego wink .
              • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 22.03.16, 07:59
                Pewnie chodzi o to, żeby na spotkaniu nie było zbyt dużych różnic wieku, np. żeby nie konfrontować 20-latki z, dajmy na to, 40-latkiem lub odwrotnie.
                A co w tym złego? Nie pojmuję skąd założenie że para musi być w podobnym wieku? Znam pary w których różnica wieku przekracza 20 lat (i to w obydwie strony!) i tworzą od długich lat udane związki.
                    • pannanikt8 Re: speed dating 26.03.16, 20:04
                      Czy coś jest nieczytelne w moim komentarzu? taka sama różnica wieku (20 lat) jest w przypadku 40latka i 20latki jak i 40latka i 60latki. Na tzw szybkich randkach jak najbardziej powinno być kryterium wieku (bo prywatnie to już jak kto chce), wątpię abyś był zachwycony randką z emerytką.
                      • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 26.03.16, 20:24
                        Przecież nikt mnie nie zmusza do randki z emerytką, co najwyżej byłaby to kilkuminutowa rozmowa (dzięki której możliwe że poznałbym wspaniałą osobę z którą warto utrzymywać regularny kontakt niezależnie od randkowania).
                        W mojej okolicy spotkania speed dating organizowane są w dwóch przedziałach wiekowych: 24-38 lat i powyżej 38 lat. Jest to trochę bez sensu, bo nie przewiduje sytuacji gdy na przykład:
                        1. 28-latek chce poznać 20-latkę
                        2. 40-latek chce poznać 28-latkę
                        3. 30-latka chce poznać 45-latka

                        Teraz jasne?
    • midnight_lightning Re: speed dating 26.03.16, 20:47

      Sam pomysł randkowania obecnie uważam za niesmaczny. Próby zaimponowania miłośniczkom patologii, niepiśmiennych, umięśnionych prymitywów są dla mnie, oczytanego i inteligentnego faceta zbyt obleśne.

      Samo randkowanie ma w sobie specyficzny wydźwięk. Super popularni debile i chamy nie muszą randkować, by co tydzień zaliczyć kolejną ździrę, która na starość udaje dziewicę.

      Używając paraleli, lepiej zapłacić prywatnie za dobry towar niż marnować czas w kolejkach w przychodniach i szpitalach, czekając na swoją kolej.

      ------------------------------------------------------

      "Ja nie widzę w tym nic złego, ale obowiązujące w Polsce standardy kulturowe chyba uznają taką różnicę za zbyt dużą... "

      Jakie standardy? młode Polki szmacą się z dziadami 68lat (Radko zaliczył ponoć pół tysiąca nastolatek), 13-ki pieprzą się z 40-latkiem z trójmiasta. I to wiadomo tyko dlatego, że były ofiary śmiwrtelne. A to normalka dla Polek, garstka staruchów i bandyckich meneli rozprawicza Polki, które do tego są z siebie dumne.

      Nie widzę więc nic dziwnego w tym, by wykluczeni przez swoje rówieśniczki fajni, porządni faceci posuwali ich córki i wnuczki. Przecież, jak to kobiety mówią, (myśląc tylko o sobie) "Każdy ma prawo się wyszaleć".

      Przecież nie będziemy się zadawać z tymi, które nami gardziły.
      • monty007 Re: speed dating 26.03.16, 22:14
        Przecież nie będziemy się zadawać z tymi, które nami gardziły.

        Święte słowa. Niedawno spotkałem na mieście znajomą z czasów młodości, dla której byłem tylko platonicznym czasoumilaczem. Poznała mnie i zaczepiła pierwsza, na co jej rzuciłem "sorry, spieszę się" i poszedłem dalej. Ach, to zdziwione rozczarowanie na twarzy - "jak to, nie pogada ze mną?" - bezcenne tongue_out
      • tapatik Re: speed dating 28.03.16, 18:26
        Midnight, nic się nie zmieniłeś chłopie, a tak Cię prosiliśmy, abyś zmienił środowisko na mniej patologiczne.
        Tak długo jak długo nie zmienisz środowiska, będziesz widział wokół siebie debili.
        Ja jakoś nie widzę.
        • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 28.03.16, 19:48
          Tapatik, a mógłbyś tak mniej więcej opisać środowisko w którym się obracasz?
          Kiedyś już o tym pisałem - gdy mieszkałem w Polsce obracałem się mniej więcej w takim środowisku jak Ty, czyli rozsądnych inteligentnych kobiet spotykających się z rozsądnymi inteligentnymi mężczyznami. Po wyjeździe do Anglii znalazłem się w dokładnie takim środowisku jak midnight_lightning, wybory i zachowanie kobiet w moim otoczeniu są po prostu przerażające i zaczynam momentami tracić wiarę w ludzkość, wszystko jest dokładnie tak jak on opisuje.
            • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 06.04.16, 18:41
              No dobrze, opiszę na moim przykładzie:

              Środowisko nr 1
              Duże polskie miasto, większość znajomych wykonuje ciekawe i bardzo ambitne zawody, całkiem spora grupa robi doktoraty, startują w różnych konkursach, organizują niesamowite wyprawy, które później opisywane są przez czasopisma podróżnicze, wiele osób świetnie gra na instrumentach, inne uprawiają na poważnie sport i zajmują niezłe miejsca w mistrzostwach Polski, inni pstrykają fotki wygrywające konkursy, itd. Wielu moich kumpli i koleżanek jest teraz znanymi osobami, praktycznie każdy zna ich nazwiska.
              W tym towarzystwie było generalnie tak jak Ty opisywałeś: kobiety zazwyczaj ceniły inteligentnych błyskotliwych facetów. Ci mniej inteligentni, ale wygadani też byli rozrywani. Ci bardziej inteligentni, ale mniej wygadani mieli gorsze powodzenie, ale absolutnei nie było tragedii.

              Środowisko nr 2:
              Średniej wielkości miasto w Wielkiej Brytanii. Tysiące polskich imigrantek pochodzących głównie z małych miasteczek lub wiosek rozsianych po całym kraju. Większość z wykształceniem zawodowym i średnim, trochę z wykształceniem wyższym (choć dominują "wyższe szkoły gotowania na gazie", czyli jakieś marketingi na prywatnych uczelniach).
              W tym towarzystwie dzieją się dokładnie takie rzeczy jak opisuje midnight_lightning, czyli inteligentny porządny facet nie ma najmniejszych szans na sukces. Im większy cham, tym większym cieszy się powodzeniem. Zdrady są na porządku dziennym, co ciekawe głównie ze strony kobiet. Dziewczyny masowo rzucają się na czarnych, lecz żaden ze znanych mi takich związków nie przetrwał więcej niż dwa lata, większość rozpada się po kilku miesiącach (bariery kulturowe są nie do przeskoczenia). Im bardziej przedmiotowo facet traktuje kobiety i im mniej się z tym kryje, tym więcej kobiet za nim szaleje. Patrzę na to wszystko i oczom nie wierzę...

              A teraz Tapatik:
              Środowisko nr 3
              • tapatik Re: speed dating 12.04.16, 10:44
                Polska. Małe miasto, gdzie rządzi proboszcz.
                Trochę przemysłu, ale ogólnie rzecz biorąc dziura.
                Jak nad nami leci orzeł, to macha tylko jednym skrzydłem.
                Jedno kino, dwa muzea, trochę klubów dla kopaczy, biegaczy i karateków.
                Były trzy uczelnie, ostała się jedna, na której trzeba już umieć zapalać gaz.

                Większość moich znajomych pracuje. Kobiety też.
                Większość ma pokończone "normalne" studia.

                Znam tylko jednego mężczyznę, który miał zatargi z prawem.
                Żeby było ciekawiej, obecnie zajmuje stanowisko kierownicze.
    • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 03:44
      Jak już wspomniałem w innym wątku, byłem, i to w sumie na trzech takich imprezach. Ogólnie było to sympatyczne doświadczenie, choć dla mnie niestety bez happy endu. Oto garść spostrzeżeń.

      Zaskoczył mnie dość wysoki poziom wyglądu uczestniczek. Nie spodziewałem się w takim miejscu tylu całkiem ładnych kobiet. Oczywiście Fripo większość z nich nazwałby przeciętnymi, ale wg moich standardów 1/3 była zdecydowanie ładna, a kolejna 1/3 niebrzydka, tzn. wciąż całkiem akceptowalna. Jednoznacznie nieurodziwe wydały mi się może 3-4 dziewczyny. Pozostałe były dla mnie nijakie, ani ładne ani brzydkie.

      (Uwaga przeznaczona specjalnie dla pannynikt: nie potrafię nic powiedzieć o poziomie "wykształcenia" uczestniczek, bo w trakcie rozmów moja uwaga zawsze skupiała się na ich twarzy.)

      Facetom rzecz jasna nie miałem okazji przyjrzeć się tak dokładnie jak kobietom, ale z tego co zauważyłem w przelocie, to byli mniej lub bardziej przeciętni (pannanikt określiłaby ich więc jako brzydkich tongue_out ). Ewidentnych brzydali ani przystojniaków nie dostrzegłem.

      (Uwaga dla Kevina: mimo że przy zapisie trzeba było podać wiek, na miejscu nikt go nie weryfikował. Te limity wiekowe, które Cię tak wzburzyły, są więc orientacyjne. Osoba trochę młodsza czy trochę starsza może spokojnie wziąć udział w takiej imprezie i nikt jej nie wyprosi.)

      W rozmowie prawie wszystkie kobiety wydały mi się otwarte i sympatyczne, choć trafiły się ze dwie skrzywione księżniczki, zapewne zawiedzione brakiem księciów. Na podstawie samej konwersacji trudno mi było jednak kogoś wyróżnić - większość kobiet była boleśnie podobna do siebie i banalnie przewidywalna: co druga tańczy salsę, jeździ na rolkach, marzy o skoku ze spadochronem i wybiera się na urlop do Pragi, Paryża lub Barcelony. Właściwie żadna nie zaskoczyła mnie oryginalnymi zainteresowaniami czy niebanalnym sposobem na życie, ale też niczym nie zniechęciła. Być może 5 minut rozmowy to za krótko, żeby zabłysnąć oryginalnością. Tak więc ostatecznie swoje wybory oparłem głównie na kryterium wyglądowym - zaznaczyłem wszystkie dziewczyny, które choć trochę mi się spodobały fizycznie.

      Łącznie na wszystkich trzech imprezach porozmawiałem z 54 kobietami. Wybrałem 34 i nie była to desperacja, tylko autentycznie każda z nich w jakiś sposób mi się spodobała. Niech mi więc na tym forum nikt już nigdy nie zarzuca, że jestem samotny, bo mam zawyżone wymagania. Niestety żaden z moich wyborów nie został odwzajemniony. To jednoznacznie mi pokazało, jaka jest moja atrakcyjność... uncertain

      I na koniec jeszcze jedno spostrzeżenie. Wymowną rzecz zaobserwowałem, śledząc zapisy na stronach internetowych szybkich randek. Na spotkania w młodszych grupach wiekowych (18-25 lat) z reguły zgłasza się więcej facetów niż kobiet; w zakresie 25-35 lat proporcje są mniej więcej równe, a w grupach 35+ przeważają kobiety (nawet organizatorzy piszą o tym na swojej stronie internetowej). To po raz kolejny potwierdza obserwację Mida, że młodzi mężczyźni mają większy problem ze znalezieniem pary niż ich rówieśnice, ale po 20 latach sytuacja się zmienia - to kobietom zaczyna bardziej zależeć na znalezieniu partnera, a mężczyznom rówieśnice nadgryzione zębem czasu obojętnieją. Ot, zmienna wojny kolejka, jak mawiał pan Zagłoba...
        • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 17:40
          Teraz się zastanówmy co mógłbyś zrobić, aby następnym razem wybrało Cię więcej panien. big_grin

          Wyżej doopy nie podskoczysz, jak mawiali starożytni Eskimosi. Skoro jestem uniwersalnie nieatrakcyjny, to następnym razem nie wybierze mnie więcej panien. Jedyna rzecz, jaka przychodzi mi do głowy, to dalej chodzić na te spotkania, licząc, że za n-tym razem w końcu trafi się jakaś kobieta, która odwzajemni moje zainteresowanie. Jeśli mam szansę spodobać się 1 na 1000 kobiet, które wybrałem, to statystycznie musiałbym zaliczyć jeszcze 88 takich imprez, żeby ją spotkać... uncertain
          • tapatik Re: speed dating 03.06.16, 20:46
            Ja się nie pytałem "czy jesteś w stanie poderwać", tylko się pytałem "co możesz zmienić".

            Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz ? również masz rację.

            Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej.

            Więcej ludzi marnuje czas i energię roztrząsając problemy niż rzeczywiście próbując je rozwiązać.

            Henry Ford

            Z drugiej strony Ty chociaż próbujesz coś zmienić.
            • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 21:02
              Ja się nie pytałem "czy jesteś w stanie poderwać", tylko się pytałem "co możesz zmienić"

              Zrobiłem chyba wszystko co mogłem przy swoich uwarunkowaniach fizyczno-charakterologicznych. Następny etap to operacje plastyczne i psychofarmakologia w celu radykalnej przebudowy ciała i osobowości tongue_out .
          • pannanikt8 Re: speed dating 03.06.16, 21:05
            Możesz mieć rację, musiałbyś oznaczyć dosłownie wszystkie kobiety żeby wiedzieć czy którejkolwiek wpadłeś w oko, ale wówczas byś wiedział jakiemu targetowi się podobasz
            • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 21:18
              musiałbyś oznaczyć dosłownie wszystkie kobiety żeby wiedzieć czy którejkolwiek wpadłeś w oko

              To akurat wiem - w wynikach jest podane, ile osób łącznie nas wybrało (bez imion). Dostałem kilka plusów, ale tylko od kobiet, których ja nie wybrałem.
                • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 21:46
                  Przeciętniary wybierałem. Nie zaznaczyłem tylko tych kobiet, które ewidentnie mi nie podeszły z wyglądu. Takim na granicy dawałem szansę.

                  Swoją drogą byłem chyba jednym z najmniej wybrednych uczestników. Po jednej z imprez zamieniłem parę słów z jakimś gościem (zupełnie zwyczajnym z wyglądu) i on powiedział, że wybrał dwie kobiety. Innym razem, wychodząc, usłyszałem rozmowę dwóch dziewczyny, z których jedna zaznaczyła jednego faceta, a druga - żadnego...
              • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 22:53
                No to co się nie chwalisz? To jednak taki niezauważalny nie jesteś. One mogły być ok, tylko zbyt dojrzałe na plastkiową mini i tipsy. Szukasz wśród młodych kobiet i narzekasz że banalne. One dopiero w życie wchodzą, one są dopiero u progu tworzenia formy własnej.
                • monty007 Re: speed dating 04.06.16, 01:39
                  No to co się nie chwalisz? To jednak taki niezauważalny nie jesteś.

                  Czym tu się chwalić? 7 plusów na 54 rozmowy, od kobiet mało atrakcyjnych - to oznacza tylko tyle, że nie wyglądam jak Freddy Krueger wink .

                  One mogły być ok, tylko zbyt dojrzałe na plastkiową mini i tipsy.

                  Gdzie Ty wyczytałaś, że szukam plastiku i tipsów? Bo ja nic takiego nie napisałem.

                  Szukasz wśród młodych kobiet i narzekasz że banalne.

                  Pudło. Byłem w grupie 25-35 l., to nie są głupie nastolatki tylko dorosłe, pracujące kobiety po studiach.
        • fripooo Re: speed dating 15.06.16, 10:23
          jechać na operację plastyczną, zrobić ciałko jeśli go jeszcze nie wyćwiczył, ot cała tajemnica, przypomnę ci tylko, ze dostałeś kosza od haszimotki z forum dla samotnych bo chciałeś z nią nad morze jechać a ona jakoś niebig_grin ona 28 lat ty chyba grubo po 40, jak to świadczy o tobie wąsu? tatusiek szukający córeczki? trzeba było ja spłodzić miałeś wystarczająco czasu
          • chloe.7 Re: speed dating 15.06.16, 12:45
            i co tymi wypocinamy chcesz udowodnić? też nieraz kosza dostałam i żyje!
            czasem ludziom nie po drodze, czasem źle ocenimy szanse na związek
            poza tym co w tym dziwnego, ze starszy facet lubi młode kobiety? to z monty tez się po cichu nabijasz, bo on uwielbia młodsze?

            "jechać na operację plastyczną, zrobić ciałko jeśli go jeszcze nie wyćwiczył, ot cała tajemnica, przypomnę ci tylko, ze dostałeś kosza od haszimotki z forum dla samotnych bo chciałeś z nią nad morze jechać a ona jakoś niebig_grin ona 28 lat ty chyba grubo po 40, jak to świadczy o tobie wąsu? tatusiek szukający córeczki? trzeba było ja spłodzić miałeś wystarczająco czasu "
            • fripooo Re: speed dating 15.06.16, 13:04
              a czy trzeba coś dodawać do tego? stary koleś a bierze się za młode dupybig_grin dla mnie to żąlosne żeby chociaż był przystojny o ile to możliwe w ogóle wtym wieku, monty to samo co tapatik tylko młodszy. ale skoro kobiety dają na to przyzwolenie to czemu się dziwić , a tak na marginesie te jego badboyowe gówna co wszystkim wysyła jakoś nie podziałały i jak tam wąsu miszczu co sobie sam poradzisz?big_grin
              • chloe.7 Re: speed dating 15.06.16, 13:16
                bo mało jest kobiet co lubią starszych facetów, ale takie są!

                poza tym tu na forum piszą czesto księżniczki i książeta co same nie wiedzą czego chcą, tapatik za normalny facet dla tych dam. Gdyba dla każdej/każdego co tu szukają drugiej połowy faktycznie liczyło się uczucie to by tapatik co chwila zaprosznie na ślub dostawał jako moderator. A tu wiekszość nosem kręci. Niby deklarują, ze chodzi o bliskość, ale najlepiej bliskość z modelka/modelem, pewnie bogatym, takim z miną mówiącą jestem prze-przewspaniały.
      • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 10:28
        to bardzo fajne, że na urodę innych facetów patrzysz tak obiektywnie, bedzie ci łatwiej polubić siebie, zaakceptowac, że jesteś "normalny" (przystojniacy tacy z katalogu są aseksualni - ale ich nie oceniaj, ty bądz wyrozumialy).

        druga sprawa, moze udzielaj się na jakis forach tematycznych, chadzaj na spotkania, pisaniam budzisz poztywne odczucia (ani negatywne, ani mdłe) - więcej wiary, ze jesteś taki jaki być powinieneś! masz w sobie potencjał!

      • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 19:53
        Bo te kobiety 35plus są nadal atrakcyjne i robią coś by nie być samotne . Panowie zaniedbani w domach siedza. Zadbany facet koło 40 to żonaty facet.
          • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 20:35
            Myślisz, że na kobiety 35 plus już nikt się nie patrzy? Powiem nieskromnie że gdybym była stanu wolnego to raczej nie musiałbym na te speed uczaszczac by kogoś znaleźć a nie jestem z wyglądu pięknością.
            • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 20:46
              Myślisz, że na kobiety 35 plus już nikt się nie patrzy?

              Nie twierdzę, że NIKT na nie nie patrzy. Powiedziałbym, że przyciągają koneserów "dojrzałości", ale nie ogół mężczyzn. Zresztą słyszy się dużo historii o tym, jak to facet porzucił wieloletnią partnerkę dla młodszej, ale nie przypominam sobie sytuacji odwrotnej - żeby mężczyzna porzucił młodą dla starszej big_grin
              • baenzai Re: speed dating 03.06.16, 20:49
                monty007 napisał:

                > ,ale nie przypominam
                > sobie sytuacji odwrotnej - żeby mężczyzna porzucił młodą dla starszej big_grin

                Książę Karol rzucił młodszą i ładniejszą Dianę dla starszej i brzydszej Camili. wink
              • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 21:03
                Zwyczajnie rownolatki na mnie spogladaja. Chodzi o to by mentalnie się zgrać. Mnie nie pociągają ani starsi ani młodsi. Ogół wybiera rownolatki. Bo to naturalne. Siwiejacy facet u boku z mlodoscia w mini na koturnie wygląda żałośnie.
                • monty007 Re: speed dating 03.06.16, 21:12
                  Ogół wybiera rownolatki. Bo to naturalne.

                  No właśnie niedobór facetów na randkach w kategorii 35+ pokazuje, że ogół wolnych mężczyzn w tym wieku NIE wybiera równolatek...

                  Siwiejacy facet u boku z mlodoscia w mini na koturnie wygląda żałośnie.

                  A jeśli im ze sobą dobrze to czemu mają się przejmować, że to wygląda żałośnie?
                  • chloe.7 Re: speed dating 03.06.16, 22:47
                    Tak ci napisalam jako kontratak do par "koneser dojrzałości " i ona 35 plus - czyli para rownolatkow która niczym się nie wyróżnia a ty o kobietach 35 plus mówisz z obrzydzeniem . Mnie facet 20 lat starszy nie brzydzi, czasem nawet pociaga mentalnie ale wolę rownolatkow, odpowiada mi że mogę przy kimś starzec się swobodnie, i że on starzeje się swobodnie bez poczucia winy.

                    Rozumiem że są pary gdzie przy dużej rozbieżności wieku związek jest stabilny. Ale wiele takich związków to jakby lęk przed starzeniem - np te piosenkarki po liftingach z młodszymi u boku, lub facet co ma żonę zolze i wyszedł w taką role dziecka w związku - dobrze czuje się w towarzystwie młodszej, niegroznej.

                    Może ciebie żadna nie wybiera bo startujesz do młodszych.

                    A niedobór facetów 35 plus wg mnie świadczy że taka mentalność, tak wychowani, że zamiast szukać towarzyszki życia wola biadolic przed kompem że nie wyglądają jak bratt pit.

                    • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 03.06.16, 22:55
                      Chloe.7, fakt że Ty lubisz równolatków nie znaczy że mężczyźni mają mieć tak samo. Na jakiekolwiek badania socjologiczne by się nie spojrzało, widać wyraźnie że statystycznie kobiety wybierają równolatków lub starszych od siebie mężczyzn, a mężczyźni za to preferują młodsze od siebie kobiety, a im są starsi, tym większa jest różnica wieku.
                      Nie pamiętam wyników dla Polski, ale w USA jeżeli facet żeni się po raz drugi, to jego nowa żona jest średnio o 10 lat od niego młodsza.
                    • monty007 Re: speed dating 04.06.16, 01:54
                      ty o kobietach 35 plus mówisz z obrzydzeniem

                      Znowu nadinterpretowujesz moje słowa. Ja się ich nie brzydzę, po prostu mnie nie pociągają, nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Zresztą co taki osobnik jak ja, z zerowym doświadczeniem związkowym, mógłby zaoferować dojrzałej kobiecie mającej kilkunastoletni staż w związkach, nieraz rozwiedzionej, która szuka partnera na swoim poziomie doświadczenia? Łatwiej się porozumiem z młodą kobietą, dopiero wchodzącą w życie, bo sam się zatrzymałem na tym etapie rozwoju uczuciowego.

                      Może ciebie żadna nie wybiera bo startujesz do młodszych.

                      Dawałem plusa i młodszym i wyglądającym na równolatki. Moich wyborów nie odwzajemniły ani te ani te.
                      • chloe.7 Re: speed dating 04.06.16, 09:07
                        Napisałeś o kobietach 35 plus że bywają koneserzy ich dojrzałego piekna to ja ci napiszę tak: pewnie i wśród młodych dziewczyn istnieją koneserki dojrzałego piekna u mężczyzn. Tak złośliwie pisze. U siebie nie widzicie że obok 20latka stojąc ta "dojrzałość" się zaznacza.

                        Ktoś mi opowiadał o znajomej, która mąż zostawił z małym dzieckiem. Poznała po latach faceta czterdziestokilkuletniego (ona była tuż przed 40), była jego pierwsza kobietą - wcześniej nie był w poważnym związku, urodziło im się dziecko , są razem, są szczęśliwi.

                        Jeśli mentalnie pociągają cię młodsze kobiety bo tak się czujesz to ok. Ale nie możesz mówić o sobie, że co byś mógł dac rówieśnicze. Dajesz siebie, doświadczenie nie ma znaczenia zwłaszcza że ona być może po takich doświadczeniach które tylko u niej uczycie krzywdy wywołują. Nie czuj się mniej atrakcyjny bo pewnych spraw nie znasz, to się szybko poznaje - to instynkt. W pewnej rolę też się wchodzi szybko, mimo że to nowe doświadczenie, a czasem nie potrafi się w nie wejść a związek uczuciowy trwa, bo nie każdy potrzebuje partnera którym oplecie się jak bluszczem.

                        Przypomniało mi się, że pisales że tylko panie po 50 lubią z tobą pogadać. Te młodsze też by rozmawiały ale ty je odpychasz bo podświadomie sądzisz że partnerem do rozmów nie jesteś skoro wbiles sobie do głowy mentalność na poziomie 20 kilku latka. Jak rozmawiam z kolegami z pracy to nie myślę o ich doświadczeniu z kobietami. Czasem są faceci co też stronią od kobiet, rozmawiają nieśmiało i bez wiary w siebie a my z koleżankami o nich mówimy czasem "ten to całkiem fajny facet". Ale on - ten ktoś tego nie wie. Może tak samo przybity wyimaginowanymi problemami jak ty.

                        • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 04.06.16, 10:59
                          chloe.7 napisała:

                          Napisałaś w sumie bardzo mądrze (jeżeli ktoś ma wątpliwości niech drugi i trzeci raz uważnie przeczyta), ale nie rozumiem dlaczego tak bardzo się bronisz przed faktem, że większość mężczyzn woli młodsze od siebie partnerki. Są faceci wybierający równolatki, ale WIĘKSZOŚĆ woli młodsze od siebie. Tak już jest i nie wiem po co z tym walczyć, przecież tego się nie zmieni. Faceci przynajmniej się otwarcie do tego przyznają.


                          Czasem są faceci co też stronią od kobiet, rozmawiają nieśmiało i bez wiary w siebie a my z koleżankami o nich mówimy czasem "ten to całkiem fajny facet".

                          To dlaczego im tego nie powiecie że są fajni, tylko gracie nieprzystępne? Skąd facet ma wiedzieć że jest dla kobiety "fajny", skoro ta całym swoim jestestwem pokazuje mu "nie obchodzisz mnie, nie masz u mnie szans"?
                          • monty007 Re: speed dating 04.06.16, 14:50
                            Skąd facet ma wiedzieć że jest dla kobiety "fajny", skoro ta całym swoim jestestwem pokazuje mu "nie obchodzisz mnie, nie masz u mnie szans"?

                            Myślę, że to jest taki shit-test: z grona zainteresowanych wyselekcjonować najbardziej zdeterminowanego, najmniej się przejmującego ewentualnym odrzuceniem, najbardziej pewnego siebie, ergo - najsilniejszego psychicznie.
                          • chloe.7 Re: speed dating 05.06.16, 16:43
                            "WIĘKSZOŚĆ woli młodsze od siebie."
                            nie zwuważyłam obserwując pary równolatków na etapie zakochania, że są ze sobą tylko dlatego, ze jego młodsza nie chciała.
                            • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 05.06.16, 23:23
                              Nie mam pojęcia na jakiej planecie mieszkasz, ale ogromna większość facetów których znam ma żony o przynajmniej 3 lata młodsze od siebie, a niektórzy o dużo więcej. Widzę trochę związków rówieśników, ale to głównie pary które poznały się za czasów nastoletnich, ewentualnie wczesnodwudziestoparoletnich. Jeżeli spojrzę na znanych mi facetów znajdujących swoje drugie połowy samemu będąc po 30-tce, to z jednym tylko wyjątkiem wszyscy oni związali się z młodszymi (nieraz dużo młodszymi) dziewczynami.
                              • chloe.7 Re: speed dating 06.06.16, 16:56
                                +/- 3 lata to dla mnie pary rówieśników. Koniecznie chcesz potwierdzenia, że to że lubisz dużo młodsze kobiety to norma. Większość ludzi nie patrzy jedynie na opakowanie ale i szuka porozumienia wewnętrznego. Są przypadki że kobieta dużo młodsząa znajduje porozumienie ze starszym facetem. Ale na ogół to raczej inne światy jeśli chodzi o światopogląd, priorytety. Mnie nie pociągają starsi panowie.

                                • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 06.06.16, 19:29
                                  Dlaczego tak usilnie próbujesz mi wmówić że czarne jest białe. Jeżeli popatrzymy na osoby zawierające małżeństwa w Polsce, to w 68% przypadków żona jest młodsza od męża o rok lub więcej (pozostałe 32% to małżeństwa w równym wieku lub przypadki żony starszej od męża). To jest FAKT.
                        • baenzai Re: speed dating 04.06.16, 12:37
                          chloe.7 napisała:

                          > Jeśli mentalnie pociągają cię młodsze kobiety bo tak się czujesz to ok. Ale nie
                          > możesz mówić o sobie, że co byś mógł dac rówieśnicze. Dajesz siebie, doświadcz
                          > enie nie ma znaczenia zwłaszcza że ona być może po takich doświadczeniach które
                          > tylko u niej uczycie krzywdy wywołują. Nie czuj się mniej atrakcyjny bo pewnyc
                          > h spraw nie znasz, to się szybko poznaje - to instynkt. W pewnej rolę też się w
                          > chodzi szybko, mimo że to nowe doświadczenie, a czasem nie potrafi się w nie we
                          > jść a związek uczuciowy trwa, bo nie każdy potrzebuje partnera którym oplecie s
                          > ię jak bluszczem.

                          Instynkt instynktem, ale jednak nie każdy ma predyspozycje do szybkiego nauczenia się zupełnie nowych rzeczy. Dla przykładu - całowanie. Niby banalna czynność i wiele osób potrafi to robić instynktownie, ale często widziałem na różnych forach jak to dziewczyny narzekają, że ich partnerzy nie potrafią całować. Najczęściej były wtedy pocieszane, że ,,oj tam, oj tam jeszcze się nauczy". I owszem, młoda dziewczyna może jeszcze pod tym względem być wyrozumiała. Jednak kobieta ok. 30stki i po kilku związkach która trafi na kogoś nieumiejącego całować może być tym faktem zażenowana.
                        • monty007 Re: speed dating 04.06.16, 14:48
                          Przypomniało mi się, że pisales że tylko panie po 50 lubią z tobą pogadać. Te młodsze też by rozmawiały ale ty je odpychasz bo podświadomie sądzisz że partnerem do rozmów nie jesteś skoro wbiles sobie do głowy mentalność na poziomie 20 kilku latka.

                          Może i tak. A może co innego? Przyszło mi teraz do głowy, że 50-latki lubiły mi się narzucać, bo nie traktowałem ich jako potencjalnych partnerek i zachowywałem się przy nich swobodnie, lekko je ignorując. Dla nich to mogło być swego rodzaju wyzwanie - zdobyć męską uwagę, nawet jeśli chodziło tylko o zwykłą rozmowę be żadnych podtekstów związkowych. Natomiast przy młodszych, atrakcyjnych dla mnie kobietach spinam się w środku ("Alarm! Cel na horyzoncie! Rób coś, no rób coś!"). One to chyba podświadomie dostrzegają i włącza im się tryb twierdzy do zdobycia: "jest zainteresowany, więc trzymaj go na dystans, niech się wykaże". Dobrze myślę, że to tak u was działa? smile
                          • baenzai Re: speed dating 04.06.16, 15:22
                            monty007 napisał:

                            > Natomiast przy młodszych, atrakcyjnych dla
                            > mnie kobietach spinam się w środku ("Alarm! Cel na horyzoncie! Rób coś, no rób
                            > coś!"). One to chyba podświadomie dostrzegają i włącza im się tryb twierdzy do
                            > zdobycia: "jest zainteresowany, więc trzymaj go na dystans, niech się wykaże".
                            > Dobrze myślę, że to tak u was działa? smile

                            W większości przypadków jest to raczej ,,jest zainteresowany, więc trzymaj go na dystans żeby się odczepił". wink
                          • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 04.06.16, 15:41
                            Kolego, trafiłeś w sedno - spinasz się kiedy widzisz interesującą dziewczynę i przestajesz być sobą, zaczynasz udawać kogoś kim nie jesteś, a dziewczyny wszelkie udawanie i pozerstwo doskonale widzą. Tak, wiem, nie jest to proste, ale jest to do osiągnięcia i myślę że sam już ten poziom osiągnąłem.
                            Tak naprawdę słowa które wypowiadasz nie mają znaczenia, liczy się Twój sposób bycia, który zupełnie zmieniasz spinając się. Kiedyś gdzieś widziałem eksperyment - dziewczynom pokazano filmik na którym koleś niby prezentował swoją osobę na potrzeby portalu randkowego. Tak naprawdę dwóm grupom dziewczyn pokazano dwa różne filmiki nakręcone z tym samym człowiekiem. Co ważne, na obydwu wypowiadał DOKŁADNIE te same słowa, ale w inny sposób. Na pierwszym przedstawił się poważnie, wspomniał że miał różne problemy w życiu, ale już z nich wychodzi. Na drugim zaprezentował siebie jako totalnego luzaka, jego sposób mówienia przedstawiał go jako nieudacznika któremu nic w życiu nie wychodzi, ale on się tym kompletnie nie przejmuje. Która wersja spotkała się z zainteresowaniem kobiet? Ta druga, i to z ogromnym! Do tego powinieneś dążyć, żeby w obecności kobiet zachowywać się totalnie na luzie, być w 100% naturalny. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego jak to jest trudne, też przez to przeszedłem, ale jest to do osiągnięcia. Spróbuj nad tym popracować, a zobaczysz ogromną zmianę w sposobie postrzegania Twojej osoby przez dziewczyny.

                            A 50-letnie panie marzące o paręnaście lat o nich młodszych facetach to już zupełnie inna bajka, takich jest niestety dużo i bywają bardzo namolne, nie dociera do nich że trzydziestoparolatek może kompletnie nie być zainteresowany o tyle starszą partnerką.
                            • monty007 Re: speed dating 04.06.16, 16:51
                              Do tego powinieneś dążyć, żeby w obecności kobiet zachowywać się totalnie na luzie, być w 100% naturalny.

                              Ciężka sprawa, bo ja z tych co z natury nie są zbytnio na luzie. Udając luzaka, nie jestem sobą...
                              • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 04.06.16, 17:24
                                Wiem doskonale jak to jest trudne, bo sam przez to przechodziłem i zupełnie niedawno udało mi się znaleźć na to receptę, co dopiero tak naprawdę otworzyło mi oczy i uzmyslowiło jaki spięty byłem kiedyś. Jeszcze to nie jest totalny luz, ale różnica jest KOLOSALNA jeżeli chodzi o wyniki.
                                  • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 04.06.16, 23:07
                                    Poszukaj na youtube gościa który nazywa się Jad T Jones. W tłumie naciągaczy uczących kombinowania i taniego podrywu w celu zaliczania lasek ten gość jest unikatem, bo uczy jak być sobą, jak podchodzić do dziewczyny jako JA, a nie ktoś kim chciałbym być. Tak naprawdę często zastanawiałem się czy te jego filmy o poznawaniu kobiet nie są jedynie pretekstem do uczenia facetów jak stać się po prostu lepszym mężczyzną. To co jest dostępne na youtube to jedynie wierzchołek góry lodowej, udało mi się jakiś czas temu załapać za wyjątkowo okazyjną cenę na jego komercyjne kursy (taka promocja się już nie powtórzy, ponieważ ludzie nie szanowali tego że chciał coś zrobić dla innych za grosze i zaczęli mocno nadużywać jego dobrego serca). To te kursy i materiały dostępne dla wybranych tak naprawdę otworzyły mi oczy, zwłaszcze ten który w zeszłym tygodniu skończyłem. Koniec udawania, kombinowania, próbowania na siłę być 'cool' - teraz jestem po prostu sobą, jestem na luzie i to naprawdę działa, widzę rezultaty!
                                        • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 05.06.16, 23:33
                                          Niestety tłumaczeń raczej nie będzie, to nie takie proste, ilość materiału jest ogromna. No cóż, tapatiku, czas się w końcu porządnie zabrać za naukę angielskiego tongue_out Filmy Jada nie są akurat wymagające, bo mówi on z bardzo prostym do zrozumienia kanadyjskim akcentem, doskonale wie że oglądają je ludzie z całego świata nie zawsze znający dobrze język.

                                          A z tym podkreśleniem wężykiem i zachowywania dla przyszłych pokoleń to niegłupi pomysł, bo gość zdecydowanie się wyróżnia wśród zalewu PUA i kombinatorów uczących taniego podrywu. Różnica jest taka że inni uczą jak podrywać gorące laski, a on uczy jak zdobyć TĘ JEDYNĄ i przy okazji jak stać się lepszym człowiekiem. Warto obejrzeć wszystkie jego filmy po kolei zaczynając od najstarszych.
                                          • tapatik Re: speed dating 06.06.16, 11:37
                                            Na pewnym forum spotkałem się ze stwierdzeniem, że nie ma sensu zmieniać się, aby poderwać dziewczynę.
                                            Należy zmieniać się dla siebie.
                                            Efektem ubocznym będzie zainteresowanie ze strony kobiet.
                                          • noajdde Re: speed dating 14.06.16, 23:35
                                            Ha ha ha smile Sranie w banie. Jakbym wyglądał jak ten gość też nie miałbym problemu ze znalezieniem dziewczyny. Pokażcie mi takie "lekcje" i życiowe mądrości z udziałem jakiegoś niskiego brzydala. To wszystko chłam.
                                            • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 15.06.16, 01:14
                                              Przecież ten gość nie chwali się że nie ma problemu z podrywaniem dziewczyn, tylko uczy facetów jak to robić bez udawania kogoś kim sie nie jest, a Ty zamiast go posłuchać, bo mądrze mówi, to zniego drwisz.

                                              Napiszę Ci brutalną prawdę: żadna dziewczyna z Tobą nie wytrzyma. ŻADNA! Nawet najbardziej zdesperowana. Każda momentalnie będzie miała dość marudy, który nie chce zrobić kroku do przodu, tylko się nieustannie nad sobą użala. To nie ma NIC wspólnego z wyglądem. Owszem, jak się nie ma uroku amanta filmowego jest dużo trudniej i trzeba wtedy nadrabiać w innych dziedzinach niż wygląd, ale brak przebojowego wyglądu absolutnie nie skreśla faceta, bo są kobiety które do wyglądu wybranka praktycznie nie przywiązują uwagi (znam takie osobiście, nie piszę o legendach). Facet powinien jednak mieć jaja, a nie jojczyć latami w internecie i konsekwentnie odmawiać wykonania jakiegokolwiek ruchu mającego poprawić sytuację.
                                              • noajdde Re: speed dating 18.06.16, 23:47
                                                Ależ ja nikogo nie udaję. I dlatego jestem sam. Może gdybym udawał kogoś znacznie majętniejszego niż jestem znalazłbym kogoś na chwilę. A tak to klops. Brzydki czy udaje czy nie i tak ma przesrane i mądrości w stylu bądź sobą można sobie wsadzić w... reklamę Polo Cocty smile Wstaw zdjęcie brzydkiej osoby na portal srandkowy to się przekonasz jakie ma powodzenie. Opis możesz nawet trzynastozgłoskowcem wysmarować i tak o dupę rozbić.
                                                • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 19.06.16, 14:16
                                                  Nadal nie rozumiesz, że jak masz braki w wyglądzie, to musisz nadrabiać osobowością, a Ty swoją postawą odrzucasz ludzi od siebie. Gwarantuję, że ten gość z internetu mając Twój wygląd byłby w stanie skutecznie poderwać więcej dziewczyn niż Ty w życiu w ogóle próbowałeś zagadać.
                                                  • prospero69 Re: speed dating 19.06.16, 21:41
                                                    Zadna osobowosc nie nadrobi powodzenia na portalu randkowym. Po prostu nie dostaniesz odpowiedzi i co wtedy warte sa te cale umiejetnosci spoleczne. Pewna szansa dla jakiegos towarzyskiego goscia widze podczas jakiejs ostrej imprezy i wtedy jest szansa zbajerowac jakas panienke zamroczona alkoholem.

                                                    --
                                                    blog.fizyk.info - Urodziny Wisienki
                                                  • noajdde Re: speed dating 19.06.16, 22:21
                                                    Najwyraźniej tego nie rozumieją. Trudno jest im się dziwić. Nażarty nigdy nie zrozumie głodnego. Ileż to już razy spotkałem się z sytuacją, że wiadomość którą wysłałem została skasowana zanim w ogóle została przeczytana. To tak jakby namawiać kogoś do skosztowania kiełbasy śmierdzącej padliną albo czekolady walącej gównem. Ależ spróbuj, to w środku jest pyszne. Nie zwracaj uwagi na to co na zewnątrz. P.I.E.R.D.O.L.E.N.I.E. Pasztety istnieją, i to z obu płci. I reszta ma w dupie ich wnętrze.
                                                  • prospero69 Re: speed dating 19.06.16, 22:31
                                                    Gdybys dostawal setki wiadomosci dziennie to tez bys odpisywal moze na 10 od tych najladniejszych. W tej grze malo przystojny facet ma takie szanse jak kulawy wygrac maraton. Rozwiazania sa dwa: zrezygnowac calkowicie z kontaktu z kobietami albo troche obejsc reguly.

                                                    --
                                                    blog.fizyk.info - Urodziny Wisienki
                                                  • prospero69 Re: speed dating 19.06.16, 23:05
                                                    Kiedy spotykam nowa kobiete w realu jest taka krotka chwila kiedy mi sie dokladnie przyglada. Szybko jednak uznaje mnie za niewartego zainteresowania, potem traktuje mnie juz jak powietrze.W realu przez cale zycie nie udalo mi sie z zadna umowic.

                                                    --
                                                    blog.fizyk.info - Urodziny Wisienki
                                                  • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 19.06.16, 23:35
                                                    No niestety - bardzo wysoki iloraz inteligencji nie połączony z przebojowością jest praktycznie gwarancją starokawalerstwa. Nie należy jednak się poddawać, mam w rodzinie doktora z politechniki, któremu udało się po raz pierwszy w życiu poderwać kobietę dopiero gdy był po 50-tce. Spędzili ze sobą 20 lat i mają już dorosłego syna.
                                                  • monty007 Re: speed dating 20.06.16, 22:48
                                                    No niestety - bardzo wysoki iloraz inteligencji nie połączony z przebojowością jest praktycznie gwarancją starokawalerstwa.

                                                    Złote słowa.

                                                    Nie należy jednak się poddawać, mam w rodzinie doktora z politechniki, któremu udało się po raz pierwszy w życiu poderwać kobietę dopiero gdy był po 50-tce.

                                                    Marne pocieszenie. Zgaduję, że nie poderwał 25-latki, tylko swoją rówieśnicę lub kobietę w najlepszym razie 40-paroletnią. To jak wejść do sali kinowej w czasie napisów końcowych albo przyjść na proszony obiad, gdy gospodyni właśnie znosi ze stołu puste półmiski wink .

                                                    Spędzili ze sobą 20 lat i mają już dorosłego syna.

                                                    Płodzić dziecko po 50-ce? Okrutne i nieodpowiedzialne.
                                                  • kevinjohnmalcolm Re: speed dating 20.06.16, 23:23
                                                    Spokojnie, ten facet był bardzo sprawny fizycznie, uprawiał sport na niezłym poziomie, zdecydowanie nie był "dziadkiem". Poza tym to tylko on miał 50 lat, jego partnerka była o 10 lat młodsza, a teraz rodzenie dzieci w okolicach 40-tki jest praktycznie normą.
                                            • tapatik Re: speed dating 15.06.16, 08:19
                                              noajdde napisał:

                                              > Ha ha ha smile Sranie w banie. Jakbym wyglądał jak ten gość też nie miałbym
                                              > problemu ze znalezieniem dziewczyny.

                                              Oj, miałbyś, miałbyś.

                                              > Pokażcie mi takie "lekcje" i życiowe mądrości z udziałem jakiegoś niskiego
                                              > brzydala. To wszystko chłam.

                                              Proszę bardzo:

                                              epowiatostrolecki.pl/2014/03/10/nasze-sprawy/historia-oczami-korsaka-cykl-felietonow-historycznych,36262/
                            • chloe.7 Re: speed dating 05.06.16, 17:34
                              Wg mnie na pierwszym filmie wyglądał żałośnie i dlatego wybrały drugi film. Jest jakaś cienka granica między tym, ze facet jest "biedny" i chce się go (że tak sie wyrażę) otoczyć opieką a jest tak biedny że aż żałosny i odpycha.
                          • chloe.7 Re: speed dating 05.06.16, 16:22
                            ""jest zainteresowany, więc trzymaj go na dystans, niech się wykaże". Dobrze myślę, że to tak u was działa?"

                            Padłam. Jak kobieta jest zainteresowana to po co jej gierki? Może wy wybieracie takie niezainteresowane, które chcą się pobawić. Jak jest zainteresowana to tak samo czuje chęć bycia blisko.

                            Jest jeszcze taka sprawa, ze niektórzy boją sie tej bliskości. Chcą, ale się boją, odpychaja nawet bardzo boleśnie, potem przyciągają, jak widzą brak zainteresowania. To jest lęk przed odrzuceniem, ze się ktoś (lub on/ona sama) nie sprawdzi, że czar pryśnie z jednej lub drugiej strony, lęk przed byciem blisko, odgrywanie (znanej od dziecka) roli kochanego i odrzucanego itp.

                            @baenzai
                            " Najczęściej były wtedy pocieszane, że ,,oj tam, oj tam jeszcze się nauczy".

                            bo są jeszcze młode i zamiast z facetem gadają z forum. A powinny nie czekac, ale jemu powiedzieć co robi nie tak.

                            @monty

                            "Ciężka sprawa, bo ja z tych co z natury nie są zbytnio na luzie. Udając luzaka, nie jestem sobą... "

                            no i nie sil sie na bycie na luzie, ale po prostu wierz, w to że jesteś OK, nawet jak jesteś spięty, taki twój urok

                            @kevin
                            "To dlaczego im tego nie powiecie że są fajni, tylko gracie nieprzystępne?"
                            bo takie rzeczy powinna wam mamusia mówić jak mieliście 5 lat! wink

                            nie zauważyłam by moje wolne koleżanki grały nieprzystępne, bawiły się facetami, wyśmiewały ich za plecami, śmiało startujcie!