Samotnikiem jestem z wyboru - takie podjęłam życiowe decyzje. Smutna bywam
trochę częściej niż inni, bo jest wiele ku temu powodów.
Samotność nie jest dobra, ale po latach samodzielnego życia trudno jest
wpuścić kogoś do swojego domu, do swojego życia. Być może pisane mi są samotne
spacery i pusta poduszka obok, ale może tak będzie lepiej?
Witam samotników