Dodaj do ulubionych

cała prawda o planecie zwanej ...

24.07.09, 13:34
... mars czy wenus?

"Facet poznaje dziewczyny, kobiety.. dla poznania. Dla towarzystwa. Dla seksu, rozrywki, radości. Cokolwiek. Ale normalny facet IMHO nie myśli o każdej nowo poznanej dziewczynie 'może to jest właśnie ta?'. Chce się bawić. Rzadziej lepiej poznać. Jeszcze rzadziej być ze sobą dłużej. W końcu, z udziałem rozsądku, podejmuje decyzję o byciu razem do końca dni.. Nie zawsze z udziałem rozsądku. Niekiedy tak po prostu. Bo jest dobrze.
Dziewczyna szukając, poznając nowych facetów, będąc z nimi, od pierwszych dni, kalkuluje. No co, może tak nie jest, drogie panie?
Oczywiście, nie generalizuję - ale chyba nie zaprzeczycie, że słyszę dzwon, i wskazuję kierunek bardziej dobry niż zły? "

żródło: moje ulubione forum, drugie zaraz po (braku) seks(u) ;-D

i cooo?
jak to jest z tymi marsjanami?
i jak jest z wenusjankami?
ja już nic nie rozumiem ;-#
mój światopogląd legnął w gruzach, aaaaaa!
Obserwuj wątek
    • ane-tal Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 13:58
      nie wiem o jakiej kalkulacji myślisz- ja poprostu chcę być z kimś
      szczęśliwa - nigdy- patrząc na moje poprzednie związki nic nie
      kalkulowałam . A dzowny mi jeszcze nie zabiły więc ... ale myśle ze
      był by to dobry kierunek , chodź nie musi byc dzwonu żeby być
      szczęśliwym.
      Nie wyobrażam sobie bycia z kimś z rozsądku- wole zainwestować w
      pieska miniaturkę smile
      • rumunska_ksiezniczka Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:02
        to nie była moja wypowiedź, to był cytat.
    • ciamciak-2 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:11
      Kobity, które mają tzw. "chcicę", żeby złapac jegomościa i:
      a) miec z nim dziecko/dzieci,
      b) wyjśc za mąż,
      c) podnieść swój status zarówno społeczny jak i materialny,

      pewnie kalkulują poznając coraz to nowych mężczyzn.

      Ja na szczęście nie należę do tego grona, ufffffffffffffffff tongue_out

      ,
      • ane-tal Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:17
        jak to w życiu - każdy ma inne priorytety...
      • rumunska_ksiezniczka Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:18
        hehe, ale zobacz, cały dowcip polega na tym, że jednak kobieta myśli o dziecku (niektóre oczywiście, bo pewne deklarują to, że nie chcą być mamami), niektóre chcą wyjść za mąż, niektóre chcą podnieść swój status (chociaż to chyba w średniowieczu takie praktyki były popularne, teraz to chyba wchodzi w grę, jeśli jakaś tipsiara pozna biznesmena ;-p). to jak biedny facet ma poznać taką *z chcicą* od takiej *bez chcicy*?
        • uny Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:21
          tipsiara -to dobre
        • ciamciak-2 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:29
          Hmmm, jak poznać... hehehe sam wyniucha, jak ma dobry węch tongue_out
          A co do tipsiary - chyba się obrażę, ale szczelę focha smile (powinnam
          poznać jakiegoś biznesmena???)
    • kawamija Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:28

      Ojoj.......za bardzo nie znam się na Marsie i Wenus,
      ale........trudno generalizować.....

      faceci muszą się od kobit różnić...........a pewnie łączy ich to,że
      chcieliby byc szczęśliwi.........tak po swojemu, tak po prostu....i
      dobrze.........a dlaczego szukamy takiego faceta a nie innego ??
      to pewnie wypadkowa marzeń, doświadczeń.........kalkulacji ????????
      nie da sie kalkulować aż tak bardzo jak sie wydaje..........tak
      myśle.....w ogóle pomysł, ze można sobie zycie zaplanować jest
      uroczy.......ale szybciej czy pózniej pojawi sie
      niespodzianka ..........oby miła smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • uny Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:31
        święte słowa Szanowna Pani
    • robert.83 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:41
      Niby wygląda to spójnie i logicznie, ale moim zdaniem to szukanie
      wzorców w chaosie. Kiedy patrzę na sprawy damsko-męsko-życiowo-
      rozrywkowo-matrymonialne i próbuję się główkować dochodzę to wciąż
      jednego wyniku: za dużo zmiennych.

      Ciekawe jest tylko to, że wciąż mi bliżej i bliżej do takiej
      konstatacji: Polub chaos albo zginiesz.
      • brunet67 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 14:55
        Ja mam inną metodę: Uporządkuj sobie wszystko, a chaos cię nie dosięgnie.
        • ane-tal Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 15:01
          ja też lubię porządek smile
        • kawamija Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 18:06
          brunet67 napisał:

          > Ja mam inną metodę: Uporządkuj sobie wszystko, a chaos cię nie
          dosięgnie.

          to jest niewykonalne......jak chcesz posłuchaj, jak nie chcesz
          próbuj big_grin

          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
          sam.....
          • robert.83 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 18:15

            > to jest niewykonalne......jak chcesz posłuchaj, jak nie chcesz
            > próbuj big_grin


            "Nie budźmy marzeń gdy śpią..."big_grin

            Ty i te Twoje rozumiejące kropki. Znów masz plusawink.
            • kawamija Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 18:22

              smile

              miło mi te słowa czytać.........

              a tak w ogóle co nam po marzeniach które śpią....czas je
              obudzić.....
              smile

              -*-*-*-
              ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
              sam.....
    • listopad02 Re: cała prawda o planecie zwanej ... 24.07.09, 20:06
      Coś w tym jest.. przynajmniej na początku znajomośći.. poznaje kobietę raczej jako przyjaciółkę, dobrą znajomą, później pojawia się coś więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka