frip0 08.08.09, 09:35 dla samobójstwa...... Czy mozna rozgrzeszyc kogos za taki krok?? Znałem kiedys pana, który walczył z choroba nowotworową i w pewnym momencie juz nie dał rady. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 09:45 Jak to usprawiedliwienie? Że są okoliczności, kiedy można je popełnić? Odpowiedz Link
fallen86 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 09:47 Po co rozgrzeszać? Poza tym jak można rozgrzeszyć kogoś po śmierci? Samobójcy uznawani są za ludzi chorych na umyśle -- Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta... Świat się "zawalił" a on umarł... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 09:52 Może to nie kwestia rozgrzeszenia, bo od tego jest religia i jej paragrafy, co o zrozumienie takiego kroku? Jestem w stanie to pojąć. Odpowiedz Link
fallen86 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 09:57 Każdy powinien móc decydować o własnym życiu i nikt nie powinien zabraniać zakończyć go. Różne problemy i różne wartości / znaczenia problemów dla każdej osoby. Po co cokolwiek tłumaczyć? Usprawiedliwiać? Chciał się zabić i się zabił... Jego życie i jego sprawa - i cierpienie bliskich Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 09:56 Mój znajomy nie był chory psychicznie, tylko mmiał nieuleczlana chorobe. Cierpiał bardzo i widac dalej juz nie chciał......... Odpowiedz Link
fallen86 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:01 frip0 napisał: > Mój znajomy nie był chory psychicznie, tylko mmiał nieuleczlana > chorobe. Cierpiał bardzo i widac dalej juz nie chciał......... Więc był to świadomy wybór. Piszesz o nieuleczalnej chorobie - czy nie można podpiąć tego samobójstwa pod eutanazje? Bo to drastycznie "wartościowość" tego kroku. Cierpienie jest dostatecznym powodem do zakończenia życia. A Ty jak to dobierasz? Jak do tego podchodzisz? Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:10 Eutanzja i samobój to 2 różne sprawy. Ja na miejscu tego pana zrobiłbym to samo Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:18 Patrząc z twojego punktu widzenia - zrozumiałe. Patrząc z punktu widzenia np. twoich rodziców - już zdecydowanie mniej zrozumiał.... Wiesz, śmierć nie jest niczym strasznym. Nie rozumiem, czemu mamy w sobie taki atawistyczny lęk przed śmiercią. Przecież to sekunda, w dodatki tak naprawdę to nawet nie wiemy, kiedy ona nastąpi i kiedy rzeczywiście do nas przychodzi, to i tak najczęściej nie mamy w sobie świadomości, ze to NA PEWNO już.... Śmierć jest tragedią dla tych, co zostają przy życiu. Jeśli kocha się osobę, która umrze - to czy miłość automatycznie umiera? No nie... Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:26 Ja nie mam lęku przed smiercią - tylkoboje sie cierpienia, bólu fizycznego Szczęściarze we śnie umierają To co najgorsze i tak spotyka nas na tym swiecie Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:35 Boję się śmierci, szczególnie kiedy np. szybko jadę i coś mi wyskakuje na drodze - mam świadomość, ze milimetry/sekundy dzieliły mnie od końca. Taki biologiczny lęk przeszywa mnie do stóp. Ale nie ma we mnie strachu, że umrę, rozumiesz? - nie mam takich myśli, ze to moze już niedługo i tak dalej.... Nie jestem panicznie przywiązana do życia. Wierzę, ze ono się nie skończy wraz z zamknięciem przeze mnie oczu. Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:38 he he a może po smierci dostaniesz pokute np. przebywanie z fripkiem i wysłuchiwanie jego utsykiwań Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:46 ))) Inaczej to sobie wyobrażam. Zupełnie nie tak, jak mówi kościół. Co ja na to poradzę, ze nie trafiają do mnie słowa o potępieniu, od karze za popełnione grzechy? Rzadko kiedy celowo chcę kogoś/coś zniszczyć. Lubię ludzi. Rzadko kiedy odmawiam. Prawie wcale. Uśmiecham sie do nich. Nie umiem pierwsza wyciągnąć ręki, bo jestem wstydliwa, ale nie odtrącam Duzo dobrego robię dla zwierząt DDDD. Ja już widzę siebie prawie święta ))) Wiesz, nawet tu, w necie, to ja częściej dostaję po głowie, niż sama komuś wybijam takt pałkami..... Nie, nie umiem uwierzyć, ze będą nam udowadniać tylko zło, które czyniliśmy. Bo nie ma ludzi jednowymiarowych, naprawdę nie ma. Popełniam jakieś zło, najczęściej to pzreciwko drugiemu człowiekowi. Ale mnie też krzywdzono..... Wszyscy mamy odpaść? Bo nie jesteśmy doskonali? Nie! Rozmawiałam niedawno z Listopadem o księdzu Bonieckim. Właśnie takie słowa, jak jego,księdza, pięknie mnie rozwijają. I wspomagają to, ze nie ma we mnie wielkich lęków. Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:51 haaaaaa świętym to ja będę Jak stane przed Lordem to będe miał jeden mocny argument- nie do przebicia Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:09 .... hehehheh, nie chwal dnia przed zachodem słońca, Fripie ))))no nie chwal )) Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:13 Gapuchna ja uparty jestem Jak cos postanowie to musze to zrobić Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:17 Tylko pamiętaj: możliwości nie trwają wiecznie, czas umyka )))) Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:19 Gapuchna akurat w tym wypadku czas jest przyjacielem faceta Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:22 No i faktycznie masz rację Idę pisać zażalenie do Pana Boga )) Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:26 > Idę pisać zażalenie do Pana Boga )) Ale dla-czemu?? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:22 A po co usprawiedliwienie??? Człowiek decydując sie na taki (ostateczny) krok wie co robi... wie jaki jest jego cel i z czym chce skończyć(!) On nie potrzebuje "usprawiedliwienia". Może tego potrzebują jego bliscy, ale to chyba nie o to chodzi. Rozgrzeszenie(?) z tego co wiem Kościół katolicki nie uznaje rozgrzeszania samobójców... sami odebrali sobie życie.. zostają zatem "cierpiącymi wiecznie" Tak, tylko u nas nadal uprawnieni do rozgrzeszenia są ludzie... tzw. "opinia publiczna"... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:26 Chyba nie - kościół poszukał wyjścia z sytuacji - uznał samobójcę w chwili popełniania samobójstwa za osobę pozbawioną świadomości czynu i daje rozgrzeszenie. Niedawno też wyczytałam, że Watykan zaczyna się martwić o dzieci księży, by miały normalne, dobre dzieciństwo, by nie wzrastały w traumie tajemnicy i odrzucenia. Och, ten kościół katolicki..... Odpowiedz Link
zabelina Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:29 gapuchna napisała: > Niedawno też wyczytałam, że Watykan zaczyna się martwić o dzieci księży, by > miały normalne, dobre dzieciństwo, by nie wzrastały w traumie tajemnicy i > odrzucenia. Mogliby rozwiązać to w prosty sposób - znieść celibat Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:32 Zabelino, ))) Znieść celibat? W sumie to jak na dzieje kościoła to jest to dość świeżej daty.W XII wieku wszedł chyba już na stałe - może mylę się o sto lat? Nie, nigdy tego nie zrobią - czy wiesz, jak szybko księża by się wyswobodzili spod skrzydeł zwierzchności, gdyby mieli u swego boku kobietę! Za nic hierarchia się na to nie zgodzi Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:35 No fakt facet jak ma kobiete nie myśli racjonalnie Odpowiedz Link
zabelina Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:45 gapuchna napisała: > Nie, nigdy tego nie zrobią - czy wiesz, jak szybko księża by się wyswobodzili > spod skrzydeł zwierzchności, gdyby mieli u swego boku kobietę! Za nic hierarchi > a > się na to nie zgodzi Ale przecież jakoś to funkcjonuje zarówno w kościele protestanckim jak i prawosławnym... ...a wyobrażasz sobie tą nagłą nadpodaż wykształconych, oczytanych mężczyzn??? Może Agłaja znalazłaby swojego Filozofa Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:48 O kurcze! ))) Morelka mi zapodała taki cudny kalendarz z księżmi. Boże, jeden z nich jest taki śliczny, taki zupełnie w moim typie Postuluję: ZNIEŚĆ CELIBAT!!!! (a nie boisz się, ze oni tacy jacyś zniewieściali są w większości?) Odpowiedz Link
zabelina Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:51 gapuchna napisała: (a nie boisz się, ze oni tacy jacyś zniewieściali są w większości?) ale jacy wygłodniali Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:23 o to to to..... wygłodniali, czyli konsumpcja na okrągło Jak fajnie! DDDD Ale rozstaw - od śmierci po konsumpcje. Ot, życie Idę coś zjeść, bo mruczy mi w brzuszku Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:07 Bywaja księża przystojni ja miałem z takimi trzema religie Ale jeden budził we mnie odraze Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:29 "kościół poszukał wyjścia z sytuacji - uznał samobójcę w chwili popełniania samobójstwa za osobę pozbawioną świadomości czynu i daje rozgrzeszenie" Taaaaak(?) braki mam ale chyba takie rozstrzygnięcie to dość świeża sprawa? Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:33 Dokładnie Agla to jest swieże. Ale czy kościół jest jakąś wyrocznią?? Zobaczymy po smierci Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:33 Na pewno. Sa normalne pogrzeby, nie ma najmniejszych prawno-doktrynalno perturbacji. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:42 Wiem, że JUŻ mają miejsce "normalne" pogrzeby... a nie "grzebanie" w rogu cmentarza... Ale mi nie chodzi o całą otoczkę... ale o to co nazywa się "możliwością dostąpienia zbawienia" dotychczas było to nieosiągalne dla tych, którzy sami odebrali sobie życie (i przyznam, że dziwi mnie zmiana podejścia kościoła) Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:44 Ileś lat wstecz z trzepanka nie rozgrzeszali Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:51 O mój Boże - Fripciu: trzepanko...... )) Fakt, są teraz rekolekcje dla rozwiedzionych i w powtórnych małżeństwach, nawet komunii się udziela. Nie mozna odwracać się od 1/3 społeczeństwa - bo i co to da? Odpowiedz Link
zabelina Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:52 komunia dla rozwiedzionych??? o takich rzeczach to nie słyszałam... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:55 W warszawie, dwa razy do roku, są rekolekcje dla rozwodników, którzy zawarli ponowne związki małżeńskie. Nie pamiętam, kto je organizuje, można w sieci poszukać Odpowiedz Link
zabelina Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:58 o rekolekcjach to wiem, i zmianach w stosunku do osób po rozwodzie...ale komunii chyba im udzielać nie wolno... Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:05 ja też 1 słysze, że rozwiedzionym mozna komunii udzielać Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:08 Teraz to już sama mam mętlik. Sprawdzę bo mnie intryguje )) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:16 Tak na szybko znalazłam coś takiego - wspominają o przygotowaniach do eucharystii. ???? Hmmmm, naprawdę teraz już sama nie wiem. ekai.pl/diecezje/kielecka/x18970/nie-obrazajcie-sie-na-kosciol-rekolekcje-dla-zwiazkow-niesakramentalnych/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 11:50 Toteż lepiej mieć kochanka, a jeszcze lepiej, kiedy ma żonę - ona bedzie od tzw. brudnej roboty, a ja od święta DDDDD Wtedy ani się nie znudze, ani nie spowszednieję, ot, doskonały układ. ;P Odpowiedz Link
uny Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 15:12 hehe... jakiś czas temu mogłem iść nawet do piekła... Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:29 Ciekawe jak dorastało by dziecko księdza i zakonnicy......... > Och, ten kościół katolicki..... A czasem sie przydaje Odpowiedz Link
frip0 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:40 > Kościół jako instytucja? Nie.Mam na mysli jednostki Odpowiedz Link
gapuchna Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 10:55 Aha - to nie wchodzę głębiej w to, co masz na mysli ))) Odpowiedz Link
robert.83 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 15:29 Czy można rozgrzeszyć? Można. W końcu kto mi zabroni dawać rozgrzeszenia komukolwiek chcę i za cokolwiek chcę? Ale czy to ma sens? Po co rozgrzeszać (to już chyba Kawa pisała, ale nie pamiętam)? Jak dotąd wypracowałem sobie następujące zdanie na temat życia i samobójstwa. W życiu jest różnie - często czujemy ból, nie jesteśmy szczęśliwi. Bycie nieszczęśliwym polega na tym, że coś byśmy chcieli a jest inaczej. Chcielibyśmy być kochani, nie jesteśmy. Chcielibyśmy być zdrowi, nie jesteśmy... I żadnego z tych problemów nie rozwiąże śmierć. Jednostka może mieć spartolone życie, może chcieć zacząć od początku, może nie widzieć możliwości zmian, być pod ścianą. Ale śmierć nie rozwiąże żadnego z tych problemów. Nawet z Oświęcimia niektórzy wyszli żywo. Odbierając sobie życie odbierasz sobie ten choćby 0,001% szansy na to, że jednak kiedyś będzie dobrze. Każda sekunda nawet zmarnowanego życia jest lepsza niż nicość. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 23:08 ale jeśli to zycie od lat przynosi ból...fizyczny, pscyhiczny.... jesli medycyna nie daje leku... i nie ma juz nadziei....bo ilke mozna zyc nadzieją.... bo jesteś zalezny od kogoś bo wegetujesz.... nie jestem za...ale wydaje mi sie, że mogłabym zrozumieć...i usprawiedliwić... Odpowiedz Link
listopad02 Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 23:01 Zastanawiające są przyczyny samobójstw, od bólu fizycznego do psychicznego. Samobójstwa z samotności, też się zdarzają. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Usprawiedliwienie 08.08.09, 23:59 Bo samotność towarzyszy także osobom mającym wokół siebie - zdawałoby się bliskich - ludzi, będącym w związkach... ale roztacza się wokół nich.. niezrozumienie... A to też boli... Chyba równie mocno ja poczucie pustki wokół... Odpowiedz Link