Dodaj do ulubionych

puk, puk...

29.08.09, 23:29
jest tu jeszcze ktoś?
Chyba potrzebuje choćby wirtualnego pogłaskania/poklepania po
plecach...
To był jakiś dziwny dzień, niby taki sam jak inne, a sama nie wiem,
czemu cały dzień jaką łza na rzęsie mi się trzęsie...
Cóż, chyba nastrój mam podobny jak Aglajaaa, może to wina jakiegoś
frontu przechodzącego przez nasze tereny...
Obserwuj wątek
    • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:36
      O jej już ta pora.
      A mi się nie chce spać, wręcz wyszedłbym na miasto.
      Z nastrojem bywa różnie, warto przypomnieć sobie dobre chwile i dobrych ludzi, aby taki nastrój sobie poprawić.
      Też czasem odczuwam takie potrzeby, chyba pisałem, jak dziecko z sierocińca, potrzebuje zwykłego przytulenia i pogłaskania.
      Serdecznie sciskam.smile
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:40
        Idź, przecież Twoje miasto nigdy nie zasypia, to w nim kocham smile.
        Ale pamiętam, też tą ciszę, jedynie zmąconą przez śmieciarki, tuz po
        6 rano na rynku...


        Dzięki.
        • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:47
          Nie ide nigdzie.smile
          Tak nie zasypia, w środku tygodnia w sezonie mnóstwo ludzi, to jest naprawdę fajne, ale nocą, w dzień już mniej.
          A taką ciszę też pamiętam, kiedyś rano po 6-stej jesienią byłem na rynku i było tak inaczej, pusto, cicho.
          Dobrej nocy.
          • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:55
            Listopad, bywałam u Ciebie, o każdej porze roku, dłużej lub krócej,
            ale ja mam wrażenie, że sezon trwa u Was zawsze i niezmiennie.
            Czego nie ukrywam bardzo zazdroszczę.
            • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:57
              Trwa, ale ja nie korzystam z tego mocno, choc miło sobie wyjść czasem. Najbardziej lubie trafiac w nowe nieznane miejsca, a tych mnóstwo.
    • aglajaaa Re: puk, puk... 29.08.09, 23:43
      Ja Cię pogłaszczę... ręce mam dłuuuuugie, może sięgnęsmile
      To chyba jakieś fronty i faktycznie poszły na zachód...
      U mnie tak jakby... jaśniej (choć ciemna noc za oknem)

      Chciałam wkleić coś muzycznego... ale tylko Cię zdołuje tym co słucham od paru
      godzinwink
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:48
        > Chciałam wkleić coś muzycznego... ale tylko Cię zdołuje tym co
        słucham od paru
        > godzinwink

        Ciekawe, czy pobiłabyś mnie w posiadanej ilości dołujących piosenek,
        dobrze, że nie było płyty, która dzisiaj sobie chciałam kupić, bo
        raczej do radosnych ona nie należy.

        Dobrze, że u Ciebie jaśniej...
        • kawamija Re: puk, puk... 29.08.09, 23:51
          a może to muzycznie Ci pomoże..........

          www.youtube.com/watch?v=PY9Q-Th3dDY

          właśnie słucham...........wspominająć urlop na którym nauczyłam się
          tańczyć do tej muzy..........wink chwale się......a co tam wink


          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
          sam.....
          • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:53
            Taniec taki sam ja na obrazkubig_grin
            Fajny urlopsmile
            • kawamija Re: puk, puk... 29.08.09, 23:55

              oj Listopad smilebig_grin
              oj,oj wink

              nie, nie...............bardziej nóżkami trzeba przebierać i
              łapkami.........reszta ciała dotykiem nietknięta.....przynajmniej w
              wersji jaką ja znam big_grin big_grin

              -*-*-*-
              ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
              sam.....
              • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:55
                A partnera miałaś podobnego?
                • kawamija Re: puk, puk... 29.08.09, 23:57

                  sorrento_8 napisała:

                  > A partnera miałaś podobnego?

                  i Wy piszecie ze macie zły nastrój ?????????????????? big_grinbig_grin
                  che,che....

                  -*-*-*-
                  ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                  sam.....
                  • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:59
                    Na oczy i inne członki jeszcze mi się nie rzuciło.

                    hmmm, ciekawe podobne filmy wyświetla, np: techniki namiętnego
                    całowania...
                    Miałaś pocieszać a nie kopać leżącego wink
                    • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 00:06
                      też tam doszłam;DDDD

                      NIEWYSPANA
                      • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:14
                        jestem pod duuuuuuużym wrażeniem tych filmów i piosenek, jutrzejszy
                        dzień tfu dzisiejszy spędzę chyba na oglądaniu wink
              • listopad02 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:03
                Ważne, aby w duszy grało i sprawiało przyjemność.
                Ojciec mi kiedys mówił, że taniec to przyczyna zła, cos takiego, pewnie zależy od tancerzy: smile
                • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:05
                  Tańcem mozna wyrazić to czego czasami nie można ująć w słowa,
                  najlepiej tańczy sie jak nikt nie patrzy smile.
                  • kawamija Re: puk, puk... 30.08.09, 00:10

                    Sorrento....oj masz racje.....
                    z tym tańcem ......
                    smile

                    -*-*-*-
                    ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                    sam.....
                    • kawamija Re: puk, puk... 30.08.09, 00:19

                      a może TAKA rumba.........

                      www.youtube.com/watch?v=ZTN_gv4H2zc
                      -*-*-*-
                      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                      sam.....
                      • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:25
                        Odarłabym ich, z tego makijażu, żelu i solarium i chętnie bym się
                        nauczyła, w końcu rumba jest tańcem namiętności.
                        • kawamija Re: puk, puk... 30.08.09, 00:31

                          Dokładnie..........taniec namiętności..

                          ja już idę spać....więc pisze Dobrej Nocy..........i mam nadzieję ze
                          chociaż ciut, ciut........lepszy nastrój...

                          -*-*-*-
                          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                          sam.....
                          • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:37
                            Dobranoc...zgodnie z słowami piosenki, ja też spróbuje
                            niedoskonałość zmóc snem...
                • kawamija Re: puk, puk... 30.08.09, 00:08
                  listopad02 napisał:

                  > Ojciec mi kiedys mówił, że taniec to przyczyna zła, cos takiego,
                  pewnie zależy
                  > od tancerzy: smile

                  oj wybacz że sobie pozwole tak napisać..........ale tym razem ojciec
                  się pomylił.....wink


                  -*-*-*-
                  ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                  sam.....
    • kawamija Re: puk, puk... 29.08.09, 23:44

      Sorrento.....tez jestem......wink

      tylko tak się zastanawiam czy te wirtualne uściski pomagają ???
      może bardziej zły nastrój leczy realny spacer ?

      a co tam.........bużka wink
      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:48
        O tak, trzeba próbować wychodzić do realasmile
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:50
        Spacer, długi i raczej mało bezpieczny już był, teraz jeśli
        chciałabym sie wybrać na spacer, to jedynie w celu utraty życia, cóż
        taka okolica...
    • czarny.onyks Re: puk, puk... 29.08.09, 23:48
      ja dogorywam po dniu pełnym wrażeń.

      wiem, żadne to pocieszenie, ale muszę wstac jutro przed 5wink
      a spać rano...uwielbiam....

      i przytulam...
      raz na dole, raz na górze...
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:51
        > a spać rano...uwielbiam....
        wiem smile

        > raz na dole, raz na górze...
        że jak? to znowu jakiś regionalizm, którego nie rozumiem?
        • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 00:01
          jak zasypiesz dołek...znajdziesz sie na górze.........

          mam w sobie za duzo optymizmu....
          ale po latach chudych...smutnych chwilach nadchodzą te dobre........
          • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:04
            Idź spać...
            Dobranoc!
      • listopad02 Re: puk, puk... 29.08.09, 23:54
        Nie ma sensu się kłaść, ja w tym tygodniu dwa razy spałem gdzieś tak z 3-4 godziny i co... w pracy czułem się wysmieniecie.
        • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 00:08
          ja tak zazwyczaj sypiam...
          ale....potrzebuję więcej snu, bo dwa razy więcej pracuję...i ta staroścwink
        • netgabriela Re: puk, puk... 30.08.09, 00:15
          Dlaczego jestescie tacy zdołowani ??? Co jest tego przyczyną? Każdy dół mozna zakopać! Wiadomo bywaja dni że człowiek ma wszystkiego dosyć... ale nie popadajmy w melancholizm bo to do niczego dorego nie prowadzi a przeżyłam juz trochę smile)
          • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 00:18
            Oni nie, tylko ja, oni tutaj udzielają się jako pocieszyciele.
            Masz rację, można zakopać, ale wiesz jak to jest wygrzebujesz się
            powoli, mozolnie, z trudem, a w pewnym momencie, zupełnie
            niespodziewanie jakiś piasek usuwa Ci się spod nóg. I nie ma tu
            żadnej przyczyny. Ot, taki dzień.
    • mgliste.marzenie Re: puk, puk... 30.08.09, 14:35
      Sorrento_8 czy dziś już lepiej?
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 15:36
        Leczę się, w końcu słodycze powodują wydzielanie endorfin smile
        • mgliste.marzenie Re: puk, puk... 30.08.09, 17:07
          sorrento_8 napisała:

          Leczę się, w końcu słodycze powodują wydzielanie endorfin smile

          Witaj w klubie smile Wsiadłam w auto i pojechałam po kawałek tortu kajmakowego,
          dodatkowo wzięłam jeszcze czekoladowy kawałek i lody big_grin

          I zastanawiało mnie, jak tym tłumom chce się tak spacerować...
          • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 18:25
            Był czekoladowy i orzechowy włoski, nie chce nawet myśleć, ile będę
            musiała godzin ćwiczyć za tą chwilę z endorfinami smile.
            Dziwi mnie to bardzo, ale kajmaku nie lubię.
            • mgliste.marzenie Re: puk, puk... 30.08.09, 20:05
              Nie ma to jak dodatkowe kalorie smile
              Nie mam nic przeciwko kajmakowi, za to kokos odpada.
              Ćwiczyć? Nawet planowałam wypad do siłowni, ale nie wiedziałabym, co tam robić big_grin
    • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 21:27
      a mnie wczoraj zalała sasiadka...
      w związku z tym powstały łądn eplamy na suficie...

      a dziś brak prądu przez dwie godziny....
      ciekawe....co bedzie jutro......gaz?

      mam ochotę udusić kogoś............;>
      • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 21:31
        Sąsiadka? Onyksowa masz okazję skoczyć do sąsiada, wiesz którego smile
        Jutro będzie dobrze...
        • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 21:35
          hahahha....
          ale ten sąsiad nie mógł mnie zalać....bo mieszka kilka pięter wyżej;DDDD

          za to poszukując kluczy od pomieszczenia z korkami poznałam dziś wielu mężczyzn...tylko nie ten wiek;D

          jutro....zobaczymy......mam pewien niepokój w sobiewink
          • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 21:37
            Co nie znaczy, że nie możesz pójść i sprawdzić, czy to na pewno, nie
            on Cię zalał smile

            > ...tylko nie ten wiek;D
            Ale pewnie nie jeden ma syna smile
            • mgliste.marzenie Re: puk, puk... 30.08.09, 21:42
              Że też u mnie sąsiedzi po 70 sad
              • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 21:45
                A wnuki? tongue_out
                • czarny.onyks Re: puk, puk... 30.08.09, 21:46
                  taa....dwudziestoparoletnie wnuki....
                  to zabronione jest;P
                  • sorrento_8 Re: puk, puk... 30.08.09, 21:48
                    Liczę (na okrągło), 70 letni sąsiad, miał syna jak miał 20 lat, ten
                    miał syna jak miał 20 lat, wnuk ma 30 lat, nie wybrzydzaj ;p
                    • bachulda Re: puk, puk... 05.09.09, 08:31
                      Jestesmy jak srednie dzieci historii.....pozbawieni celu i miejsca.Nie musimy
                      przezywac wojny ani wielkiego kryzysu.Nasza wojna toczy sie w sferze duchasmile
                      • frip0 Re: puk, puk... 05.09.09, 08:57
                        > Jestesmy jak srednie dzieci historii.....pozbawieni celu i
                        miejsca.Nie musimy
                        > przezywac wojny ani wielkiego kryzysu.Nasza wojna toczy sie w
                        sferze duchasmile

                        I chwalić Boga, że nie musimy bo wtedy byśmy poznali co to sa
                        prawdziwe prolemy!!!
                        • bachulda Re: puk, puk... 05.09.09, 17:24
                          Oczekujemy od siebie wiecej niz poprzednie pokolenia,coraz gorzej znosząc
                          cierpienie.W rezultacie nie jestesmy przygotowani na strate i nie umiemy
                          pogodzic sie z niedoskonałoscia w nas samych i otaczającym świeciesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka