Dodaj do ulubionych

backspace...

30.08.09, 12:27
... zaciął mi sięsad
A mam duuuuuuużo pisania dziś. Nooooo normalnie się zaciął...
Nie potrafię tak... ja muszę usuwać... muszę wracać i poprawiać..
Bo będzie takie niedopracowane...
A może właśnie popłynąc i nie wracać(?) nie poprawiać(?) nie kasować(?)
Hmmm...
Obserwuj wątek
    • raf.1 Re: back space... 30.08.09, 12:30
      powrócić do przestrzeni? wink
    • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 12:31
      Agla trzeba dążyć do ideałusmile
      • aglajaaa Re: backspace... 30.08.09, 12:42
        I jak tu dążyć do ideału jeśli uniemożliwone jest kasowanie błedów(?)
        sorki za literówki, noooo ale nie mogę poprawićsad

        Powrócić do przestrzeni... ja tu kwestie techniczne poruszam(!) nie filozofuję,
        bo mnie znów najdzie na jakieś refleksje.. ato nie jest dobrewink
        • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 12:52
          Wychodzi na to ,że musisz byc nieomylna jak sapersmile
    • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 12:42

      ja sie na tym znam big_grinbig_grin...........krasnoludek od backspace
      stajkuje....i z tym już nic sie nie da z tym zrobić sad

      aaaaaaa....może pogadac ze związkami zawodowymi krasnoludków winksmile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • aglajaaa Re: backspace... 30.08.09, 13:40
        Adres do krasnoludka poproszęwink
        • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 13:44
          Szuflandiabig_grin
        • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 18:00
          aglajaaa napisała:

          > Adres do krasnoludka poproszęwink

          nie dam........che,che........smilewink


          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
          sam.....
    • listopad02 Re: backspace... 30.08.09, 12:45
      Pewnie znak, idź do przodu, nie cofaj sięsmile
      • aglajaaa Re: backspace... 30.08.09, 13:48
        też mi to chodziło po głowie...smile
        • listopad02 Re: backspace... 30.08.09, 14:00
          To idźsmile
          • aglajaaa Re: backspace... 30.08.09, 14:06
            I właśnie że pójdęsmile
            I bedę sobie radziła bez backspace'a...
            Nie będe sie cofać i nauczę się nie poprawiać... bo przecież wystarczy "prawie"
            idealnie.. nie musi być idealnie, prawda(?)
            smile
            • listopad02 Re: backspace... 30.08.09, 14:20
              Nie ma idealnie, w końcu jesteśmy ludźmi, trzeba to rozumieć w stosunk do siebie i innych, i nie szukać ani nie wymagac ideału.
    • mrg79 Re: backspace... 30.08.09, 12:49
      rozkręć klawiaturę (z tyłu.. wink) i zobacz czy tam wszystko styka albo czy jakiś paproch nie wleciał
      • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 12:51

        Aglajaaa nie słuchaj tych facetów......nic nie
        rozkręcaj..........mówie Ci.......lepsze będę efekty jak
        pogłaszczesz...........klawiaturę big_grin big_grin


        -*-*-*-
        ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
        sam.....
        • listopad02 Re: backspace... 30.08.09, 12:53
          To teraz tak się na to mówi, klawiaturasmile
          Rozumiem kobietę, gdy się zacina i nie działa, Agla faktycznie może być sfrustrowana.
        • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 12:54
          Kawa a głaskanie działa również na inne przedmioty codziennego
          użytku?big_grin
          • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 13:04
            frip0 napisał:

            > Kawa a głaskanie działa również na inne przedmioty codziennego
            > użytku?big_grin

            Fripie........jeśli chodzi o miej prywatne doświadczenie w temacie
            głaskania informuje że.......
            mój samochodzik pogłaskany i po kilku miłych
            słowach ........zwłaszcza jak nie zapomnę benzyny dolać ;-
            D.........naprawdę fantastycznie jeżdzi.......
            ostatnio póbowałam tez głaskania lodówki........ale nie chciała się
            sama umyć..........więc z lodówka mam złe doświadczenie wink:-
            )........a poza tym głaskałam a ona wciąz i wciąż zimnaaaaaaa ?????:-
            ) smile


            -*-*-*-
            ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
            sam.....
            • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 13:23
              > )........a poza tym głaskałam a ona wciąz i wciąż
              zimnaaaaaaa ?????:-
              > ) smile
              Zimna niczym Szwedkabig_grin
              • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 13:27

                chwila, chwilka.........bardziej norweżka........naprawdę smile

                -*-*-*-
                ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                sam.....
                • frip0 Re: backspace... 30.08.09, 13:46
                  Masz jakąś wiedze na temat norweżeksmile??
        • mrg79 Re: backspace... 30.08.09, 12:59
          ja jednak proponuję najpierw rozkręcić, a dopiero potem pogłaskać smile

          no, ale fakt - ja to tylko prosty facet, więc może rzeczywiście zabieram się za
          to od.. dupy, przepraszam, złej strony.. wink))
          • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 13:06

            mrg79..........i taka postawę lubimy........smile

            partia jest z Pana dumna big_grinbig_grin

            -*-*-*-
            ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
            sam.....
            • mrg79 Re: backspace... 30.08.09, 13:13
              kawamija napisała:


              > partia jest z Pana dumna big_grinbig_grin

              z pana? z pana?? a nie z TOWARZYSZA przypadkiem..?! wink z pańszczyzną skończyliśmy w 1917, towarzyszko! wink
              • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 13:16

                Może i skończyliśmy w 1917 smile...........ale rozumie
                towarzysz..........sentyment pozostał big_grin
                pozdrawiam smile

                -*-*-*-
                ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                sam.....
                • mrg79 Re: backspace... 30.08.09, 13:23
                  takie sentymenty to się rewizjonizm nazywa, więc lepiej za głośno o tym nie
                  gadać.. wink

                  pozdrawiam również i spadam do pracy.. sad
                  no wiem, wiem w co się obraca niedzielna praca, ale cóż - ojczyzna, przepraszam,
                  partia wzywa.. wink

                  p.s. trochę mnie niepokoi zniknięcie agli.. mam nadzieję, że udało jej się
                  skręcić z powrotem tę klawiaturę.. uncertain
                  • kawamija Re: backspace... 30.08.09, 13:25

                    Własnie, właśnie..........tez pozdrawiam z pracy..........ale
                    ważniejsze, ze sie Aglajaaa nie odzywa..........

                    Aglajaaaa.........odeeeeeeeeezzzzzzwijjjjjjj się....

                    bo też sie matwie ....

                    -*-*-*-
                    ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                    sam.....
              • gapuchna Re: backspace... 30.08.09, 14:03
                eeee, z pańszczyną to skończyliśmy ostatecznie w 1864 roku smile))
                • mrg79 Re: backspace... 30.08.09, 19:13
                  gapuchna napisała:

                  > eeee, z pańszczyną to skończyliśmy ostatecznie w 1864 roku smile))


                  no patrz, jaki ten naród, cholera, wyedukowany.. tongue_out

                  no ale fakt - nie chodziło mi o zniesienie pańszczyzny, a raczej o wyrżnięcie ziemian, włościan, czy jak ich tam nazwać.. tongue_out

                  no i przecież nie mówiłem, towarzyszko, o nas w sensie polski, toż to czysty szowinizm, który z bratnią pomocą już dawno zwalczyliśmy.. ja tak internacjonalistycznie, postępowo mówię o braciach z wkp(b).. wink





                  a debilom mówimy:

                  www.youtube.com/watch?v=ZHExOhik6nQ
    • sorrento_8 w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 13:25
      ... ale zastąp go delete, niech wiem, że nie ma klawiszy nie do
      zastąpienia
      • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 13:38
        ło jesssuuu

        a ja dziewczynie klawiaturę rozkręcać kazałem.. co za jełop ze mnie uncertain

        zgodnie z własną sygnaturką - wyp.. ee.. znikam (ze wstydu..) uncertain
        • aglajaaa Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 13:45
          Nieeeee noooooo... Wy mi tak na poważnie powiedzcie jak mam się zabrać dco
          głaskania tej klawiatury, bo rozkręcenia laptopa się nie podejmujęwink
          Taka zdolna nie jestem... może ja spróbuje tak delikatnie miłym słowem i
          dotykiem... ale jakoś mało wrażliwa ta klawiatura na moje.. umizgiwink

          bo delete na dłuższą metę.. nie dam rady..
          • frip0 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 13:51
            Jak ja sie ciesze, że mam 2 kompysmile
          • sorrento_8 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 18:27
            A sprężone powietrze w domu masz?
            A jadasz na tym laptopem?
          • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:17
            nawet nie wiesz, jak się cieszę, że masz laptopa wink
            i że go nie rozkręciłaś.. wink
            • aglajaaa Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:29
              Ale śrubokręt już miałam przygotowanywink
              Nie znalazłam żadnych widocznych obcych organizmów pod klawiszami. Może po
              prostu skoczek się rozregulował(?)
              Zezłościlam się, że nie mogę dziś wydajnie pracować na kompie i poszłam na grzybysmile
              I chyba właśnie o to chodzioł... o ten las, który był mi potrezbnysmile
              • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:45
                czyli - nie ma tego złego, co by na dobre nie chodzioł wink
                • robert.83 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:46

                  nie ma tego złego co by na grzyby nie chodziłosmile
                  • aglajaaa Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:49
                    "nie ma tego złego co by na grzyby nie chodziło"
                    Że niby ja jestem tym złem(?)
                    Roberrrrrrrrrrt(!) Ty mnie noooormalnie chłopak denerwować zaczynasz, nooooowink
                    albo mam problem z interpretacjąbig_grin
                    • robert.83 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:52

                      Spójrz na to z innej strony:
                      my, faceci, kochamy dobre jedzenie i złe kobietysmile.
                      • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:57
                        zresztą lepiej, żebyś ty była zła i zbierała dobre grzyby, niż odwrotnie.. wink
                        • aglajaaa Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:58
                          Jesteś przekonany, że to właśnie jest lepsza opcja(?) hmmm...
                          • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 20:11
                            czy ja wiem, czy chciałbym być otruty przez dobrą kobietę..

                            to już chyba wolę się najeść ze złą.. wink
                            • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 20:13
                              chociaż z drugiej strony..

                              "w dobrym towarzystwie cygan dał się powiesić" big_grin

                              to już sam nie wiem.. smile
                            • robert.83 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 20:21

                              Voila! Logika nie do zagięcia!smile
                      • aglajaaa Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:57
                        aaaa... to wypadałoby sobie zapamiętać: "być złą=być kochaną"
                        • robert.83 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 20:03

                          Jeśli wierzysz w znaki równoścismile.

                          Odrobina "złego pierwiastka" jest w każdym przepisie na idealną kobietę. Nie
                          pytaj mnie o logikę. Tak jest i tyle.
        • sorrento_8 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 18:28
          > a ja dziewczynie klawiaturę rozkręcać kazałem.. co za jełop ze
          mnie uncertain

          Eee, tam smile czasami najprostsze rozwiązania przychodzą ostatnie smile
          • mrg79 Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 19:18
            sorrento_8 napisała:


            > Eee, tam smile czasami najprostsze rozwiązania przychodzą ostatnie smile
            >

            no tak, zdarza się nawet w najlepszych rodzinach.. wink))
          • czarny.onyks Re: w sumie to tylko substytut... 30.08.09, 21:33
            bo my kobiety myślimy inaczej niz mężczyżni;P

            też poszłabym na skróty i zdeletowaławink
            po rozkręcaniu zostaje czasem za duzo śrubek...przetestowane;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka