Dodaj do ulubionych

prawo przyciągania

16.07.16, 11:22
zenforest.wordpress.com/2009/01/06/prawo-przyciagania/
coś dla frippo
Obserwuj wątek
              • chloe.7 Re: prawo przyciągania 16.07.16, 19:09
                myśl o sobie, ze jesteś co zasługuje na związek z kobietą, która mu się spodoba. Myśl o sobie, że masz wartościowe wnętrze, możesz dać jej wsparcie w trudnych momentach, nawet gdy leci mecz.

                Ja miałam taką sytuację, ze ktoś z bliskich miał poważne problemy ze zdrowiem. Bardzo to przeżywałam, dołowałam sie, trzęsłam ze strachu. W pewnym momencie zaczęłam myśleć, to nie możliwe, że może to się odwróci, może na chwile wyhamuje, może zostanie tak jak i odezwie się za lat 20. I wciagu ostatnich miesiecy problem udało sie w miarę opanować. On nadal jest, ale pozwala w miarę normalnie funkcjonować. Aż mi trudno w to uwierzyć. Ale poczułam, ze jak nam na czymś zależy, czegoś pragniemy to wszechświat nam sprzyja.

                  • chloe.7 Re: prawo przyciągania 16.07.16, 22:10
                    ale ty nie pracujesz tyle ile mógłbyś, bo twoje myślenie ograniczone jest do tego, że wyżej nie podskoczysz i tak krecisz się na samym dnie, bo jak twierdzisz nie masz układów, które pomagają - sam siebie zamykasz w klatce, sam siebie uwięziłeś w pozycji, której według ciebie nie sposób zmienić

                    skoro taki przeciętny lewandowski moze być według ciebie przystojnym facetem pożądanym przez kobiety, to zobacz ile ty też możesz osiągnąć
                    • fripooo Re: prawo przyciągania 16.07.16, 22:41
                      jeśi on jest przeciętny to ja nie istniejębig_grin ja jestem brzydki, gdybym miał jego wygląd bez najmniejszego problemu poderwałbym dziewczynę i to łądną, może nie jest superciachem, ale brzydki też na bank nie, zresztą żonka jego też mi się podoba fajna parka
                      skąd wiesz co ja robię? jakby nie było z roku na rok mam się lepiej
                • chloe.7 Re: prawo przyciągania 17.07.16, 09:47
                  Na moim wakacyjnym wyjeździe przyjrzałam się dwóm parom. Kobieta ładna, długie blond włosy, taka postawna raczej, ale nie gruba. Jej facet przy niej wygladal nieco jak chucherko. Ale widać było po jego zachowaniu, fryzurze, że uważa się za gościa że to on zapraszał do gry. Druga para też wzrostu identycznego . Ona nie zadbana , grubsza, w tej parze ona rozdawała karty. On był potulny. Z wyglądu dalabym tym facetom z 7 na 10. Z urody plus aura jaka tworzyli 2 na 10. Nie mój typ. Blondynka by miała 10 na 10.

                • tapatik Re: prawo przyciągania 18.07.16, 00:25
                  noajdde napisał:

                  > Myśl o tym, że urośniesz to może urośniesz smile Ja będę myślał o tym, że jestem
                  > przystojny wtedy na pewno kobiety nie dostrzegą tego, że wyglądam jak gówno.

                  Myśl o tym, że jesteś g..., będziesz g....
                  Tak to działa.
                  Zapomniałeś o tym, że są rzeczy na które mamy wpływ i takie na które nie mamy wpływu.
                  Cały czas szarpiesz się z tymi na które nie masz wpływu.
              • torado Re: prawo przyciągania 17.07.16, 13:17
                tak masz rację, do Ciebie dotrzeć nie potrafię, bo jesteś jak ta zdarta płyta, która zatrzymała się w jednym miejscu i cały czas gra tą samą jakże już nudną melodię big_grin
        • fripooo Re: prawo przyciągania 17.07.16, 11:31
          jak dałem zdjęcie modela na portalu randkowym i wzrost 190 cm jakoś żądna nie wyczuwała nudziarza, a pisałem zwykłe rzeczy gdzie pracuję jakie mam hobby, dziewczyna nawet chciała jechać ze mną na koncert pomimo że nie jest fanką tego typu muzyki, ot tak dla towarzystwa pisałasmile to dla niej przyjemność jechać z kimś kogo lubi - a nawet mnie nie znała w realu, lubi bo przystojnybig_grin zrobiłem doświadczenie, wynik był z góry znany, ale ty i tak napiszesz, ze czarne jest białe, skoro mi nie wierzysz zrób to co ja załóż konto na portalu randkowym i daj zdjęcie przystojniaka potem ten sam opis a zdjęcie brzydkiego zobaczysz różnicę, nie dziwię się lilith że na forum dla brzydkich cię przegoniły baby piszesz bzdury których się czytać nie chce, masz już swoje lataka może za czasów twojej młodośći ludze nie zwracali uwagi na wyglądbig_grin ale mamy 2016 nie 1995 rok
          zgadza się brzydcy mają partnerów ale jak się przyjrzeć temu bliżej to jest drugie dno - albo bogaty a ona biedna, albo facet z jajami a ona pierdoła, albo ona również brzydka i sa ze sobą z desperacji
        • noajdde Re: prawo przyciągania 17.07.16, 12:46
          Nie sądzę abym był nudny. Nudny to jest ktoś kto siedzi w domu i całymi dniami ogląda mecze piłkarskie, seriale albo gra w gry. Ja na ogół nie jestem w stanie wysiedzieć w domu dłużej jak kilka godzin. Jest to zupełnie bez znaczenia. Ważny jest tylko wygląd i pieniądze. Facet brzydki by nie być skazanym na samotność musi być bardzo bogaty i taka jest prawda.
          • fripooo Re: prawo przyciągania 17.07.16, 12:57
            noa wszyscy to wiedzą, nie rozumiem czemu chcesz na siłę przkonywać ludzi stąd? oni i tak racji ci nie przyznają, nie wiem może to ukryci brzydale i im wstyd po prostu? lubią się oszukiwać? nie wiem, nie mam pojęcia....jak chcesz zmienić życie to operacja plastyczna jeśli coś ci da, zmiana pracy branży dorobienie się może po 40 coś ugrasz teraz wiesz jak jest, wiesz co byłoby najlepsze dla ciebie? opuszczenie tego forum i odcięcie się od tych bredni, wiem trudno jak się jest samotnym, ja też o tym myśłę bo zwyczajnie mam dość słuchać rad ludzi którzy w dupie byli i gówno widzieli
          • baenzai Re: prawo przyciągania 17.07.16, 16:17
            Obawiam się, że jednak jesteś. wink

            Nie masz paczki bliższych znajomych, sylwestra spędzasz przed kompem, a na ostatnim spotkaniu randkowym ograniczyłeś się głównie do milczenia.

            Być może często wychodzisz z domu, ale zapewne jest to zazwyczaj wychodzenie na siłę (jakieś kursy tańca i inne pierdoły na które nawet specjalnie nie masz ochoty).
              • chloe.7 Re: prawo przyciągania 17.07.16, 22:47
                Stań przed lustrem, wyprostuj się, zrób pogodny wyraz twarzy, spójrz głęboko w oczy (oczy są zawsze ładne, bo to okno duszy), powiedz do siebie może nie jesteś za piękny, ale jesteś fajny gość, masz swoje wartości, swoje cele, swój niepowtarzalny wewnętrzny indywidualizm. Potem wyjdź na balkon, albo na ogród gdziekolwiek mieszkasz spójrz na granat nieba, błyszczące gwiazdy oddychaj głęboko, napawaj wzrok widokiem i myśl, że też masz swoje miejsce w tym wszechświecie, swą partię do odegrania, i że w ogóle wszechświat cię tu zesłał w jakimś celu wyjątkowym. Pomogło?
                  • chloe.7 Re: prawo przyciągania 17.07.16, 23:10
                    jeszcze jeden pomysł. Niechaj każdy z was co wieczór, przed snem wymyśli 3 rzeczy za które jest wdzięczny. Może to być coś ogólnego, albo lepiej coś ci danego dnia się wydarzyło, np piekne niebo wieczorowa porą, albo fajne spotkanie ze znajomym po latach (miałam takie niespodziewane tydz temu), możecie nawet zacząć dziś tak: jestem wdzięczny że na forum pojawiła się chloe siedem, która choć nie jest nieśmiała i samotna, ani brzydka to fajnie że jest.

                    Wdzięczność daje pozytywne wibracje. One poleca do wszechświata i wrócą spotęgowane.
                    • noajdde Re: prawo przyciągania 17.07.16, 23:19
                      Tapatik miał pomysł, by każdego dnia wypisywać trzy dobre rzeczy jakie się wydarzyły. Po dwóch dniach miałem problem z wymienieniem trzech rzeczy, więc zacząłem wypisywać dwie. Po kolejnych dwóch stwierdziłem, że od trzech dni w zasadzie się powtarzam sad Znowu niedługo mam urlop. Stać mnie na to by pojechać na drugi kraniec świata ale nigdzie nie mam już ochoty samemu jechać.
                • noajdde Re: prawo przyciągania 17.07.16, 23:14
                  Nawet pogodny wyraz twarzy w moim wykonaniu wygląda źle, podobnie jak moje oczy. Najlepiej jak w ogóle nie patrzę w lustro tylko udaję, że nie wiem jak wyglądam. Moje wartości nikogo nie obchodzą. Celów już nie mam żadnych. Skoro całe życie jestem i będę sam to po co w ogóle do czegoś dążyć? Wszechświat mnie wysrał przez pomyłkę. Każdego dnia kobiety do których piszę przypominają mi, że stanowię błąd ewolucji. Tylko strach sprawie, że jeszcze nie zrobiłem tego, czego świat ode mnie żąda.
          • tapatik Re: prawo przyciągania 18.07.16, 09:06
            noajdde napisał:

            > Nie sądzę abym był nudny. Nudny to jest ktoś kto siedzi w domu i całymi dniami
            > ogląda mecze piłkarskie, seriale albo gra w gry. Ja na ogół nie jestem w stanie
            > wysiedzieć w domu dłużej jak kilka godzin. Jest to zupełnie bez znaczenia.
            > Ważny jest tylko wygląd i pieniądze. Facet brzydki by nie być skazanym na
            > samotność musi być bardzo bogaty i taka jest prawda.

            Znam osoby, które przeczą temu stereotypowi.

            Kiedy pójdziesz do psychologa?
      • chloe.7 Re: prawo przyciągania 18.07.16, 15:00
        W tym roku pojawił się tylko jeden wpis - a wcześniej chyba nic przez kilka lat. Odkryłam go jesienią zeszłego roku wpisując pewną frazę w google. Fajna tematyka. Przynajmniej dla mnie. Lubię pozaklinać.
      • yzek Re: prawo przyciągania 18.07.16, 09:54
        <<Jesteś częścią wszechświata, jesteś energią, a Twoje myśli tak jak i myśli innych ludzi krążą po wszechświecie. Wszystko o czym myślisz stale, wszystko co powtarzasz sobie codziennie, co godzinę, co minutę, wszystko w co wierzysz ? staje się Twoją podświadomą wartością, a Twoja podświadomość automatycznie manifestuje do ?wszechświata? że tego pragniesz ? przyciągasz od wszechświata to o czym myślisz.>>

        Mieliby chociaż tyle przyzwoitości i założyli kościół, sektę albo coś, a nie sprzedawali tych bredni jako "jedno z uniwersalnych praw Wszechświata, pod które podlegamy tak samo jak w przypadku grawitacji".

        Y.
        • m.a.l.a_syrenka Re: prawo przyciągania 18.07.16, 10:31
          Nowe opakowanie dla starej rzeczy. I zobacz jak się sprzedaje smile od teraz to już nie lek na ból głowy, to magiczny pierścień, który usuwa wszystkie bolączki.
          Od zawsze odruchowo przecież to stosujemy, tylko, że na odległość wyciągniętej graby wink Jezeli jesteś przekonany, że chcesz i możesz, to sięgasz i masz. Czasem możesz rozciągnąć swoje wpływy na okoliczne jednostki i one ci to przyniosą. Warto jednak weryfikować wewnętrzną mantrę z rzeczywistością. Bo inaczej jest ryzyko, że sięgniesz na przykład pod opadającą gilotynę wink
        • chloe.7 Re: prawo przyciągania 18.07.16, 14:56
          "Mieliby chociaż tyle przyzwoitości i założyli kościół, sektę albo coś, a nie sprzedawali tych bredni jako "jedno z uniwersalnych praw Wszechświata, pod które podlegamy tak samo jak w przypadku grawitacji". "

          a to nieprzyzwoite pisać na swym blogu co się chce i w co się wierzy?
          jakaś cenzura, dobre zmiany jakieś?
          • yzek Re: prawo przyciągania 18.07.16, 15:28
            "a to nieprzyzwoite pisać na swym blogu co się chce i w co się wierzy?
            jakaś cenzura, dobre zmiany jakieś?"

            Przez propagowanie "naturalnych" metod lecznictwa (po co chemia, ziółka leczą raka!), ludzie czasem umierają. Przez "pozytywne myślenie" i "afirmację" rozpieprzają sobie psychikę, wpadają w depresje (i też czasem umierają).

            "jakaś cenzura, dobre zmiany jakieś?"
            A to nazwanie głupoty głupotą już cenzurą jest?

            Y.
            • chloe.7 Re: prawo przyciągania 18.07.16, 15:42
              "Przez propagowanie "naturalnych" metod lecznictwa (po co chemia, ziółka leczą raka!), ludzie czasem umierają. Przez "pozytywne myślenie" i "afirmację" rozpieprzają sobie psychikę, wpadają w depresje (i też czasem umierają). "
              czasem umierają a czasem sobie pomagają
              czasem rozpieprzają psychikę a czasem ja leczą

              "A to nazwanie głupoty głupotą już cenzurą jest?"

              że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, ze jest głupotą

              głupotą jest wymagać byśmy wszyscy myśleli i szukali tego co ty, i wierzyli w to co ty




            • tapatik Re: prawo przyciągania 19.07.16, 08:17
              yzek napisał:

              > Przez "pozytywne myślenie" i "afirmację" rozpieprzają sobie psychikę,
              > wpadają w depresje (i też czasem umierają).

              Patrz pan, ci głupi lekarze kazali mojemu bratu zadbać o pozytywne myślenie podczas choroby. Czy ci debile nie wiedzą, że od tego można dostać depresji?
                • chloe.7 Re: prawo przyciągania 20.07.16, 07:15
                  Twierdził przy tym, że to medyczny odpowiednik prawa grawitacji?

                  ja tu nie linkowałam ksiażek do nauki medycyny, ale bloga na którym każdy ma prawo pisac co chce. Boisz się takiego pisania? Boisz sie, ze kiedyś braknie ci rozumu i zaczniesz brać wszystko co czytasz dosłownie? Moze ogranicz czytania do ulotek lekarstw.
                  • yzek Re: prawo przyciągania 20.07.16, 09:51
                    " bloga na którym każdy ma prawo pisac co chce"

                    A ja jedynie rezerwuję sobie prawo do swojej oceny tej pisaniny. Boisz się tego? To ogranicz się do czytania takich blogów.

                    Y.
      • tapatik Re: prawo przyciągania 20.07.16, 07:11
        yzek napisał:

        > <<jeżeli myślisz o pozytywnych rzeczach to ?PRZYCIĄGASZ? do siebie pozy
        > tywne wydarzenia>>
        >
        > Myślenie magiczne, wersja 102b.

        Wyjaśnij jak działa placebo.
        • yzek Re: prawo przyciągania 20.07.16, 09:48
          Wiem, jak działa placebo. Znaczy to takie duchowe placebo dla tych, co religii już nie łykają? Dlatego muszą być "prądy", "fale", "rezonans" i cały pseudonaukowy sztafaż? Sprytne, ale nadal tego nie kupuję. To, że ktoś się dzięki autosugestii lepiej czuje to nie jest usprawiedliwienie dla robienia ludziom wody z mózgu, bo czyni ich łatwiejszym łupem dla wszelkiej maści hochsztaplerów wciskająch uzdrawiające magnesy w telezakupach.

          Y.
                  • tapatik Re: prawo przyciągania 25.07.16, 21:27
                    Czytałem kiedyś o eksperymencie - pokazano ludziom zdjęcie różnych ludzi z różnymi minami na twarzy, czy raz była radość, raz smutek.
                    Osoby, które miały minę radosną były oceniane lepiej i badani częściej stwierdzali, że chcieli by się z nimi przyjaźnić.
                    W tym momencie już nie znajdę tej książki. sad
                    • kevinjohnmalcolm Re: prawo przyciągania 25.07.16, 22:44
                      A czytałeś na przykład o eksperymencie przeprowadzonym na University of British Columbia? Faceci z ponurymi minami są dużo atrakcyjniejsi dla kobiet niż uśmiechający się.
                      "The study found that women were least attracted to smiling, happy men, preferring those who looked proud and powerful or moody and ashamed. In contrast, male participants were most sexually attracted to women who looked happy, and least attracted to women who appeared proud and confident."
                      Więcej na stronie uniwersytetu: news.ubc.ca/2011/05/24/happy-guys-finish-last-says-new-study-on-sexual-attractiveness/
                      • lilith45 Re: prawo przyciągania 26.07.16, 20:31
                        Nie nienporownuj się z przystojniakami ale z btzydalami którzy jednak tworzą związki
                        Sprawdź co takiego mają w sobie ze przyciągnęła jednak do siebie kobietę
                        Może sposób bycia?
                        • baenzai Re: prawo przyciągania 26.07.16, 21:50
                          Po prostu istnieje jakiś tam niewielki odsetek kobiet, które do wyglądu partnera nie przywiązują zbyt wielkiej wagi. Ja osobiście znam takie tylko dwie (z czego jedna sama nie jest szczególnie atrakcyjna).

                          Zatem jak ktoś będzie miał dużo szczęścia, dużo determinacji i będzie podejmował bardzo dużo prób to może kiedyś taką znajdzie. W sumie niewiele to się różni od gry w totka.
                          • tapatik Re: prawo przyciągania 27.07.16, 10:04
                            Pytanie jeszcze co to znaczy atrakcyjny mężczyzna.
                            Polazłem kiedyś do salonu fryzjerskiego zamiast do zwykłego fryzjera.
                            Obcięli mnie zupełnie inaczej i rzeczywiście wyglądałem dużo lepiej.

                            Innym razem porobiłem sobie zdjęcia w różnych ciuchach (to było w czasach aparatów na kliszę). Mogę stwierdzić, że marynarka zmienia mężczyznę.

                            Uważam, że zamiast latać po chirurgach wystarczy zacząć od stylisty.
                            Wyjdzie taniej i bezpieczniej.
                          • lilith45 Re: prawo przyciągania 28.07.16, 00:44
                            Jakoś moje koleżanki misterow za mężów nie mają. Tylko gacetow z krwi i kosci.
                            Mężczyzna musi mieć to coś w sobie i nie jest to uroda ale odpowiedni sposób bycia, charakter i odpowiedni poziom intelektualny.
                            Warto się przyjrzeć tym, którzy tworzą związki a nie są misterami Universum wink