Chodzi mi o wiarygodnosc, zauwazylem ze niektorzy ludzi pisuja o Japoni jak o
abstrakcyjnym pojeciu, na podstawie kilu utrwalonych w ich myslach
stereotypow widzianych w mediach o zgrozo ...Polskich, lub w innych
nieobiektywnych przekazach.
Ja poznalem Japonie dosc personalnie dlatego ze mialem dziewczyne Japonke,
mieszkalem w Japoni przez 1 rok i od tego zaczela sie moje sumpatia do
wszyskiego co Japanesse. Te doswiadczenia zmienily moje upoobania jesli
chodzi o kobiety, bo po Junko bylem z nastepna azjatka Taika przez 2 lata, no
i oczywiscie uwielbiam azjatyckie jedzenie glownie Thai, raczej nie japonskie
oprocz yakitori, yakisoba, udong ktore uwielbiam.
No i oczywiscie pasjonuje mnie filozowia wschodnia- Zen. Wlasciwie moja dieta
z moja zona Polka oraz nasz styl zycia, oraz moje mieszkanie zycia bardziej
przypomina typowie mieszkanie Koreanczykow lub Japonczykow, co dziwi mnie
samego bo mieszkamy w USA...
Wlasciwie tylko z respekt dla moich przodkow nie przeszedlem na konfucjanizm,
nie jestem praktykujacym katolikiem.
Mysle ze wiedza o azji wschodiej i Japoni jest wieksza w USA niz w Polsce, bo
sa wieksze kontakty od Admirala US Navy ktory juz w 1856 jako pierwszy zmusil
Japonie do zerwania z miedzynarodowa izolacja ich kraju...zreszta w USA
mieszka najwiecej Japonczykow, rowniez najwiecej w Japoni jest ludzi z USA.
Jak sie zaczela wasza historia z Japonia?