Dodaj do ulubionych

Prez na Wawelu

14.04.10, 11:18
czy za rok ktoś bedzie kojarzył, z jakiego powodu Kaczyńscy zostali
pochowani na Wawelu??
Obserwuj wątek
    • piksel3-4 Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 12:13
      Myślę, że istotny powód to,to że był naszym prezydentem. Zaznaczam, że nie głosowałem na Niego w wyborach. Mimo to uważam ,że był naszym prezydentem. Mogę się nie zgadzać z jego polityką jaką prowadził, ale szacunek i odpowiedni pochówek mu się należy, jako dla głowy naszego państwa.
      • having_fun Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 12:52
        rozumiem, że kiedy Jaruzelski dokona żywota (przypominam, że również był
        prezydentem) będziesz postulował(a) o pochowanie go na Wawelu?
        Oczywiście nie sugeruję porównywania obu panów, jednak argument "że był
        prezydentem" uważam za miękki w tej sytuacji.
        Po prostu w krypcie na Wawelu zabraknie miejsca, jeśli będziemy chcieli tam
        chować każdego prezydenta kraju. Pozdrawiam
        • tru-dru Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 14:06
          Różne "cuda" sprawiała historia - za życia Hans Frank rezydował na Wawelu, wcześniej Austriacy. Dotąd nekropolię powązkowską przeznaczano znakomitościom. Była to prezydentura zwyczajna, człowiek normalnych dokonań proceduralnych w owym raczej spokojnym historycznie czasie dla Europy. Chyba, że odtąd każdy prezydent RP będzie spoczywał na Wawelu, gdy nadejdzie jego czas ? A o miejsce nie ma co się martwić - w głąb wzgórza można piętrowo sytuować kaplice i pomieszczenia (jeśli zdarzy się, iż prezydent RP będzie chodził w turbanie czy jarmułce lub zemrze jako agnostyk czy ateista albo bhakta lub animista, względnie neopoganin albo nawet jeszcze bardziej przedziwny rzecznik opcji nadprzyrodzonych, kiedy człowiekowi wydaje się, jakoby TO wymagało uniesienia religinego, adoracji, kadzideł).
          • starawiara Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 17:42
            witam
            śp L. Kaczyński był prezydentem RP i zginął podczas swojej prezydentury w
            wypadku pełniąc obowiązki służbowe (narodowe). Katyń to miejsce wyjątkowe dla
            POLSKI. Jeżeli każdy inny prezydent RP (bez względu na opcję polityczna) zginie
            w podobny sposób także będę za pochowaniem go na wawelu.
            pozdrawiam
        • zgredzio51 Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 22:18
          I może by tak się stało ,gdyby był prezydentem wybranym w w sposób
          demokratyczny,w wyborach powszechnych,a nie przez posłow sejmu
          kontraktowego. Więc ten argument z Jaruzelskim ja również uważam za
          bardzo miękki,a wręcz obrażający pamięć Prezydenta Kaczyńskiego i
          tych tysięcy ludzi ,którzy po kilkanaście godzin czekają w deszczu
          by moc skłonić głowę przed trumnami pary prezydenckiej. Dlatego w
          takiej chwili ,prosze ,byście swój wysiłek intelektualny skierowali
          na inne sprawy, nie zaprzątajcie sobie glów tym że braknie miejsc
          na Wawelu. Zostawcie chociaż teraz Pana Prezydenta, nie zakłócajcie
          atmosfery żałoby,już Go nie ma wśród żywych, już nie będziecie się
          wstydzić za tak nie medialnego prezydenta,podnoście głowę do góry.
          A TO BYL MÓJ PREZYDENT i WARA OD NIEGO.
          • having_fun Re: Prez na Wawelu 15.04.10, 00:41
            jeśli wskażesz choć jedno słowo, gdzie przyczepiłam się do osoby Prezydenta - zwracam honor. Moja wypowiedź nie miała na celu dyskredytowanie tragicznie zmarłego, jedynie wytknięcie słabej (lub nieprecyzyjnej) argumentacji piksel3-4. Smutne, że doszukujesz się tego, czego nie ma. A sformułowania "WARA OD NIEGO" nawet nie chce mi się komentować.
            We wpisie piksel3-4 jest mowa o "prezydencie", nie "prezydencie wybranym w sposób demokratyczny". Wierz mi, nie mam nic do L. Kaczyńskiego, a mój wpis nie atakuje jego, tylko słabe punkty w argumentacji przedmówcy. Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz i przemyśl, proszę, swój własny. Pozdrawiam.
    • bender_ag skopiowane z :<a href="http://akhminisite.blogspot.com/" target="_ 14.04.10, 23:04
      Katastrofa

      Miałem tego posta zatytułować "Histerią narodową". Wiem,
      przesadziłbym.
      Z pewnością jest to tragedia, pod żadnym względem nie odmawiam
      uznania tego co się stało tragedią.
      Tragedią dla tych wszystkich, dla ich rodzin, dla tych którzy
      musieli lecieć tym samolotem. Dla oficerów BOR, dla pilotów, dla
      tych którym dano wybór towarzyszenia prezydentowi lub nie
      uczestniczenia w tak ważnym wydarzeniu.
      Żal mi tych ludzi. Szczerze.

      Z drugiej strony nie żal mi tych wszystkich którzy ze względów
      ambicjonalnych, politycznych, z żądzy załapania się na fotkę w
      otoczeniu prezydenta. Nie czarujmy się, o miejsce w tym samolocie z
      pewnością odbył się poważny "wyścig".

      Teraz, jak słyszę, podnoszą się głosy że to najprawdopodobniej wina
      człowieka, pilotów którzy podjęli tak nietrafiona decyzję. Cóż,
      przypomina mi się reakcja prezydenta Kaczyńskiego gdy kapitan
      prowadzący jego samolot odmówił prezydentowi lądowania w Tibilisi i
      jakie konsekwencje z tego powodu Kaczyński chciał wobec tamtego
      pilota wyciągać. Najzwyczajniej chciał tamtemu lotnikowi w odwecie
      zniszczyć życie. Jestem pewien że piloci lecący z prezydentem do
      Smoleńska doskonale to pamiętali. Dodatkowo z prawie całym sztabem
      generalnym Wojska Polskiego na pokładzie ich stres, nacisk jaki
      czuli na sobie były olbrzymie. Według doniesień samolot kilkakrotnie
      kołował próbując podejść do lądowania, wedłóg jednych 2 razy, wedle
      innych nawet 4. I katastrofalna, ostateczna próba lądowania mimo
      zdecydowanych sprzeciwów rosyjskiej kontroli lotów. A przecież nie
      byli to piloci z pierwszej łapanki, to byli doświadczeni zawodowcy,
      znający procedury jak i maszynę którą prowadzili. Przypuszczam że
      prezydent, jego otoczenie wymusiło na pilotach to co tak strasznie
      się skończyło. Znając stosunek Kaczyńskiego do Rosjan mogę też
      wyobrazić sobie jego lekceważący stosunek do rosyjskich służb
      naziemnych.

      Mówi się że o zmarłych nie powinno się mówić źle. Przypomina mi się
      śmierć, przedłużana, telewizyjna agonia Karola Wojtyły. I
      ogólnonarodowa histeria wywołana tamtą, przecież spodziewaną
      śmiercią. Teraz mamy dość podobną sytuację.
      Ogólna, medialna szopka żałobna. Wszyscy pchają się przed kamery,
      wszyscy nagle okazują się wielkimi przyjaciółmi zmarłych, ogólnie
      wyjątkowo modne nagle stało się znać choć przelotnie którąś z ofiar
      a najlepiej Kaczyńskiego.
      Śmieszne i groteskowe. Fałszywe żale, hipokryzja, napuszone przemowy
      trumiennym tonem wygłaszane przez tych którzy jeszcze wczoraj poza
      kamerą nazywaliby Lecha Kaczyńskiego i jego pisowską świtę
      najwulgarniejszymi słowy.

      Ja nie ukrywam że ten prezydent nie był moim prezydentem, że
      uważałem go nie za prezydenta ale za rezydenta. Że wiele z ofiar
      traktowałem i nadal mam o nich takie zdanie za karierowiczów, ideowe
      chorągiewki, żałosne indywidua które dzięki poplecznictwu, sprytowi
      i populizmowi załapały się na najwyższe stołki w "elitach"
      politycznych.

      Nie mam zamiaru stawiać żadnych świeczek ani uczestniczyć w tej
      ponoć narodowej hucpie nazwanej żałobą. Zresztą wedle
      samej "głównej" ofiary ja przecież do jego, prezydenta, wydumanej
      wizji narodu nie należę. Jestem ateistą o liberalnych poglądach. A
      naród polski w oczach Kaczyńskiego składał się przecież w 100% z
      katolickich skrajnych "prawicowców".

      Być może w komentarzach zostanę zrugany, być może doczekam się nawet
      jakichś gróźb karalnych.
      Szczerze - wisi mi to. Mam własne osobiste, codzienne problemy.

      Dodam jeszcze jeden, groteskowy aspekt całej sytuacji - po co, pytam
      się po co w teoretycznie oficjalnej delegacji na mszę w Katyniu
      uczestniczył prezes NBP? Po co na pokład tego samolotu wpakowano na
      raz wszystkich głównodowodzących Wojska Polskiego, praktycznie cały
      sztab? Przypominam - jaka była hucpa po katastrofie wojskowej CASY...

      Pozwolę sobie przytoczyć -


      1. W sierpniu 2008 kpt. Grzegorz Pietruczuk, pilot prezydenckiego
      samolotu Tu-154 odmawia wykonania rozkazu prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego lądowania w Tbilisi. Pilot uważa takie lądowanie za
      zbyt niebezpieczne i kieruje się do Azerbejdżanu. Prezydent
      Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówi dziennikarzom, że "jeśli ktoś
      decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po
      wylądowaniu w Azerbejdżanie zapowiada, że "po powrocie do kraju
      wprowadzimy porządek w tej sprawie".

      2. Nad ranem 10 kwietnia 2010 mgła w Smoleńsku gęstnieje. Widoczność
      spada do 500 m. Lotnisko Siewiernij nie posiada radiowego systemu
      naprowadzania ILS. Samolot Ił-96 z Moskwy dwukrotnie próbuje podejść
      do lądowania. Pilot, mimo że ze Smoleńska i dobrze znający okolice
      lotniska, rezygnuje z lądowania i zawraca do Moskwy.

      3. Pół godziny później prezydencki Tu-154 manewruje wokół lotniska
      na małej wysokości przy niedostatecznej widoczności. Trzykrotnie
      próby podejścia do lądowania kończą się niepowodzeniem. Wieża
      kontrolna proponuje lądowanie w Mińsku lub w Moskwie.

      4. Przy czwartej próbie samolot zahacza lewym skrzydłem o drzewa...
      • szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http://akhminisite" target 15.04.10, 09:17
        Drogi zgredzio51 vel ortodo - jak to WARA OD NIEGO, bowiem Twój prezydent. otóż
        w zarzewiu sporu i ogniu krytyki konstruktywnej rodzą się pożyteczne nowinki.
        Tobie się tylko wydaje, że to Twój prezydent (taki mądry chłop, a jak dziecko
        chce mieć prezydenta na wyłączność...). Ostatnie zdanie twego postu odebrałem
        jako pogróżkę. I już przygotowałem ripostę dla Ciebie w obronie własnej. Ja
        Ciebie za uzębienie chwycę kleszczykami dentystycznymi i wrzucę do kotła z
        podgrzewanym olejem. A gdy usta otworzysz we wrzątku, włożę Ci do żoładka rurkę
        z lejkiem do tuczu gęsi na wątróbki i przekarmię grzechami. W tym sodomią,
        obrazoburstwem, herezją etc. Zapomnisz o prezydencie, który chciał Polskę
        uczynić państwem policyjnym, a jego administratorzy z PIS-u tak penalizowali
        kraj, że przygotowywali fałszywe oskarżenia, jako tego lekarza, Blidy i tak dalej.
        • zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:06
          Drogi szeleszczador,jak ty na to wpadłeś że zgredzio to ortodo,z
          takim zacięciem dedyktywistycznym miałbyś miejsce w CBS. Ja
          dyplomatycznie ,nie potwierdzam ani nie zaprzeczam.
          Ale wróćmy do meritum,piszesz że zapominam o prezydeńcie,który wraz
          z administratorami z PIS-u,chciał z Polski uczynić państwo policyjne,
          przytaczając przykłady dr. G. czy śp.Blidy. Otóż jeżeli Ty
          uważasz,że pozostawienie przez tak wytrawnego lekarza ,po zabiegu
          operacyjnym gazy,nie miało związku z póżniejszym zejściem tego
          pacjęta,to nic-to gratuluję.Jeżeli udokumentowane przypadki przyjcia
          korzyści finansowych ,to nic- gratuluje.
          Jeżeli udokumentowane przypadki mobingu wobec pracowników,czy
          fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną, to nic-gratuluje.
          Przypominam,że proces tego pana,nadal się toczt przed niezawislym
          sądem.
          A teraz p.Blida zaszczuta przez pisowskie hordy,otoż przypominam,że
          do samobojstwa tej pani fizycznie nikt się nie
          przyczynil.Proszę ,podać inny przykład,gdy niewinna osoba popełnia
          samobójstwo,tylko dlatego że zostalazatrzymana i doprowadzona na
          przesłuchanie.
          Dla przypomnienia,pan Kluska, w perfidny sposób został
          ograbiony ,uwięziony i co -żyje, a prezez Orlenu Modrzejewski,w
          świetle kamer,aresztowany,pozbawiony stanowiska i co-żyje, a żyją bo
          byli niewinni. Bolejesz nad śmiercią tej pani,a ja Ci przypominam te
          dziesiątki ofiar samobojczych śmierci,po eksn=misjach ich rodzin w
          zimie na bruk,dzięki ustawie Barbary Blidy uwczesnej minister
          budownictwa. Na skutek tych tragicznych wydarzeń ta ustawa otrzymała
          bardziej ludzki wymiar.
          No ale wtedy nie było jeszcze tego Prezydenta i jego pisowskich
          siepaczy,wiec nie było na kogo zgonic.
          Mam do Ciebie Wasć gorący apel, zanim kogoś oskarżysz,
          pomyśl,upewnij się,czy aby to co piszesz ma choć trochę pokrycia w
          faktach. Stać Cię na to.
          A Pan Prezydent Kaczynski, byl naprawdę moim Prezydentem i nik mi
          tego nie może odebrać ,nawet te ironiczne słowa pod moim adresem
          kierowane.
          Parafrazując słowa warszawskiej piosenki,bodaj Stasiaka- możesz mnie
          w mordę lać, możesz mnie chamem zwać ,ja zdania i tak nie zmienie.
          • szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:16
            Jeju, jeju!!! - coś okropnego.
            • szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:18
              P.S. Jejku - co polityk, to gorszy.
              • zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 17.04.10, 22:01
                A ja nazwę tego posta,jak możnaa manipulować opinią spoleczną.
                Oto przykłady:
                Około godziny po katastrofie,do polskich dziennikarzy zgromadzonych
                w pobliżu wraku,podszedl rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego
                Andriej J. Oświadczył że winę za katastrofę ponoszą polscy piloci.
                Wkrotce inny Rosianin,był w cywilu-w prywatnej rozmowie z jednym z
                dziennikarzy zasugerował,że to może prezydent Kaczyński wywierał
                presje na pilotow. Wielu reporterów zawarło tę wersje wydarzeń w
                swoich art. i audycjach. Przypominając (ów Rosianin)sytuację z
                sierpnia 2008,podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję,"prezydent
                próbował nakłonić pilotów do lądowania".
                Wszystkie te rewelacje opublikowano już po godzinie od wypadku.
                Niebywałe.
                Do tych rewelacji autor ,posta "Katastrofa'dodał,że pilot rozbil
                samolot przy czwartej próbie lądowania.Niesamowita wiedza.
                A teraz fakty:
                1. Dziś już wiadomo,że pilot podchodził do lądowania tylko jeden raz-
                mowi Mateusz Martyniak rzecznik prok. Generalnego- no ale
                niewierzący liberał wie lepiej
                2. Szybko okazało się że podejrzenie ,iż to Prezydent spowodowal
                katastrofę,wywierając presję na pilotow okazalo się nie prawdziwe-to
                opinia po przesłuchaniu czarnych skrzynek-no ale niewierzący liberal
                wie lepiej.
                Plk.Parulski przebywający na miejscu w Smoleńsjku zaapelował"
                stawianie na wstępnym etapie ,jakichkolwiek wnioskow co do przyczyn
                katastrofy,ocenia jako nieuprawnione spekulacje. Proszę,a wręcz
                apeluję o przyjęcie do świadomości,że tego typu insynuacje mogą
                jedynie skrzywdzić najbliższych ofiar katastrofy-podkreślił płk.
                Ale co tam prawda,winny i tak już jest w oczach niewierzącego
                liberała.
                Muszę rownież odnieść się do jeszcze jednej sprawy, twierdzisz
                osobo o liberalnych poglądach, że swoj żal dzielisz na tych co
                lubisz,a pozostali nich tam mogą ginąć. I tu się róznimy
                diametralnie,mnie jako wierzącego ,o poglądach prawicowych ,żal jest
                wszystkich,bez względu na swoje poglądy i zapatrywania,i sposobu w
                jaki dostali się na pokład feralnego samolotu.
                Jest mi Ciebie żal ,niewierzący liberale.
                Na koniec chciałbym zacytować pewien fragment art.pt.Już nie
                przeszkadza,autorstwa prof. Z. Krasnodębskiego- Ale ich-naszym -
                obowiązkiem wobec Niego i Nich jest mówić. Grubej kreski tr=ym razem
                nie będzie. I wy miejcie odwagę,pozostańcie sobą. Już zaczeliście
                dzielic łupy i dobierać się do szaf. Zróbcie kolejne"Szkła
                kontaktowe", wyśmiewajcie tę śmierć,wypijcie malpki.Zaproście
                Palikota i Niesiołoskiego. Krzyczcie "vham' i "dureń" i "były
                prezydent Lech Kaczyński'. Wyśmiewajcie i drwijcie. Bądzcie sobą.
                Gardzę wami. Jestem dumny,że Go znałem.
                14-04-2010 rp.pl.
                • mutsangpolny Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 00:11
                  No tak - Krasnodębski aż się pieni, a im bardziej się pieni, tym gorzej i śmieszniej mu wychodzi. Jego chwalba Kaczyńskiego przypomina mi wypowiedź Górnickiego o Jaruzelskim (czas stanu powojennego), że to najwybitniejszy umysł itp. w stylu Krasnodębskiego. Tacy nadgorliwcy istotnie przeistaczają żałobę w szopkę oraz groteskę; np. w telewizji dziś o zmarłych mówili per "bohaterowie". A z jakiej racji ?!
          • hipohondryk1 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 11:17
            Co do Blidy, to polecam poczytać. Sprawa bardzo śmierdzi, niedawno wypowiadał
            się Kalisz - członek komisji zresztą. Na broni nie ma śladów, zeznania
            funkcjonariuszy są sprzeczne, ogólnie - prokurator przyjechał dopiero po 4
            godzinach, ludzie zeznają że Ziobro planując tę akcję już wiedział nagłówki i
            chwalił się czymś, co nie wyszło...
            Teraz sporo g...a wypłynie jak PO przejmie BBN, gdzie Jarosław schował papiery
            poza zasięg PO, a nagle okazało się że nie ma komu ich spalić. I to pięknie nam
            niedługo wyjdzie.
            • zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 20:04
              Oczekuję na wskazanie żródeł z których mam korzystać,by
              przeczytać,wysłuchać rewelacji pana Kalisza i ludzi ktorzy zeznają.
              To po pierwsze,po drugie nie musisz tak długo czekać ,zanim PO
              przejmie BBN, by jak piszesz ,sporo gówna ujrzało światło dzienne.
              Ja wyjaśnię Ci to od zaraz. Dnia pewnego,dokładnej daty nie
              pamiętam, Jarosław wzywa Zbyszka Z. i rzecze: jest potrzeba zalatwić
              Blidę ,osobę w tym czasie nie pełniącą żadnej funkcji publicznej,
              jest niebezpieczna,mocno nam zagraża. Sprawa nabiera rozpędu. Na
              miejsce akcji wybrano dom Blidy. Rano ,skoro świt,grupa
              bezwzględnych siepaczy w której gronie jest przebrany za kobietę
              Bogdan Święcikowski (nazwiska nie jestem pewny)wpada wraz z
              drzwiami do zaspanej rodziny B. Mąż tej pani zostaje związany i
              zamknięty w podziemiach budynku i wtedy strzałem z jej własnego
              pistoletu dokonują dziela. Sprawa zalatwiona ,niebezpieczny
              przeciwnik wyeliminowany,możemy zacierać ślady. Układają ciało
              denatki w łazience ,wycierają ślady z narzędzia zbrodni. Kobiety
              robia podmiankę. Uwalniaja męża p. B. z podziemi i oznajmiają że
              żona popełniła samobójstwo w łazience. W międzyczasie,wszystkie
              prokuratury zostaly zablokowane zwartymi oddziałami CBŚ.
              Po zatarciu śladow zbrodni, blokady znikają,pojawiają się śledczy.
              A wszystkie dokumenty ze szczegulami tej operacji,zostają
              opieczętowane , podpisane przez Jarosława K. i kurierem na rowerze
              przewiezione do BBN. by tam oczekiwać spokojnie na zbadanie przez
              historykow lub po zakończeniu kadencji przekazać następnej ekipie.
              No i widzisz chłopie ,już wszystko wiesz.

              • mutsangpolny Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 19.04.10, 21:43
                Cóż, tragicznie zginął Młot na Pederastów i Lesby, i spoczywa snem wiecznym na Wawelu. Co teraz będzie ?! Kto teraz będzie ratował świat - śpiący rycerze, może "jakiś" Zorro ?
    • 1_agisza zobacz b. ciekawy dokument 26.04.10, 21:50
      Żeby się tylko nie okazało ...
      warto przeczytać.
      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
      • hipohondryk1 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 07:39
        Bełkot. Po pierwsze, na statku powietrznym, tak jak na morskim, najważniejszy
        jest kapitan. Nieważnego kogo wiezie, to on podejmuje decyzje, nawet jeśli
        wiezie sztab trepów z najwyższej półki. Niestety, nagonka na pilotów po tamtym
        locie, gdzie są dokumenty prokuratorskie które mówią konkretnie kto naciskał i
        jak na to lądowanie, mogła spowodować, że tym razem piloci chcąc uniknąć
        nieprzyjemności, posądzenia o tchórzostwo - zdecydowali posadzić samolot mimo
        wszystko, nawet bez rozmowy z kimkolwiek w czasie tego lotu. Może okazać się, że
        w zapisie lotów nie ma żadnych bezpośrednich nacisków, ale pośrednio - mogli to
        zrobić z obawy o to, że jak prezydent spóźni się do Katynia, to będzie z....a
        nagonka.
        • zgredzio51 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 21:49
          Na litewskim portalu Delfi ,były doradca premiera Litwy R. Bogdanas
          podal relację byłego litewskiego prezydenta Valdasa Adamkusa,który
          leciał wówczas z prezydentem Kaczyńskim i był bezpośrednim swiadkiem
          tego zdarzenia i stwierdził że nie było żadnych nacisków na pilotów.
          Kaczyński zainteresował sie tylko ,czy będzie transport,ktorym
          będzie można dojechać do Gruzji.Po otrzymaniu twierdzącej
          odpowiedzi,o nic więcrj nie pytal.Wszystko to dzialo się na lotnisku
          w Symferopolu a nie podczas lotu.
          Dyskusje ,gdzie lądować odbyły się na wyżej wymienionym
          lotnisku,twierdzi rowniez Michal Karnowski,dziennikarz ,ktory lecial
          wowczas z prezydentem.
          Cimiszewicz ,w programiew M. Olejnik ,apelowal o nie wydawanie
          pochopnych opini o teori spiskowej z udziałem Rosjan,przed
          zakończeniem śledztwa,no ale hipohondryk1 swoja już ogłosil, strach
          pilotow przed prezydentem,ot gminny psychoanalityk.
          • hipohondryk1 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 22:06
            Nie ogłosiłem swojej spiskowej teorii, tylko zastanawiam się co zmusiło pilotów
            do lądowania na lotnisku przy złej widoczności, gdzie mapy TAWS dla tego
            lotniska nie istnieją, radiolatarnie są rozstawione niestandardowo itd. Jeśli
            dodamy do tego, że nie mieli bufora czasu na dojazd z lotniska zapasowego, bo
            nie zdążyliby na uroczystości - to wszystko się sumuje w jeden wielki
            nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
            • emigrant-n Re: zobacz b. ciekawy dokument 09.05.10, 09:54
              demotywatory.pl/1490079/Kto-podmienil-cialo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka