bender_ag 14.04.10, 11:18 czy za rok ktoś bedzie kojarzył, z jakiego powodu Kaczyńscy zostali pochowani na Wawelu?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piksel3-4 Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 12:13 Myślę, że istotny powód to,to że był naszym prezydentem. Zaznaczam, że nie głosowałem na Niego w wyborach. Mimo to uważam ,że był naszym prezydentem. Mogę się nie zgadzać z jego polityką jaką prowadził, ale szacunek i odpowiedni pochówek mu się należy, jako dla głowy naszego państwa. Odpowiedz Link
having_fun Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 12:52 rozumiem, że kiedy Jaruzelski dokona żywota (przypominam, że również był prezydentem) będziesz postulował(a) o pochowanie go na Wawelu? Oczywiście nie sugeruję porównywania obu panów, jednak argument "że był prezydentem" uważam za miękki w tej sytuacji. Po prostu w krypcie na Wawelu zabraknie miejsca, jeśli będziemy chcieli tam chować każdego prezydenta kraju. Pozdrawiam Odpowiedz Link
tru-dru Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 14:06 Różne "cuda" sprawiała historia - za życia Hans Frank rezydował na Wawelu, wcześniej Austriacy. Dotąd nekropolię powązkowską przeznaczano znakomitościom. Była to prezydentura zwyczajna, człowiek normalnych dokonań proceduralnych w owym raczej spokojnym historycznie czasie dla Europy. Chyba, że odtąd każdy prezydent RP będzie spoczywał na Wawelu, gdy nadejdzie jego czas ? A o miejsce nie ma co się martwić - w głąb wzgórza można piętrowo sytuować kaplice i pomieszczenia (jeśli zdarzy się, iż prezydent RP będzie chodził w turbanie czy jarmułce lub zemrze jako agnostyk czy ateista albo bhakta lub animista, względnie neopoganin albo nawet jeszcze bardziej przedziwny rzecznik opcji nadprzyrodzonych, kiedy człowiekowi wydaje się, jakoby TO wymagało uniesienia religinego, adoracji, kadzideł). Odpowiedz Link
starawiara Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 17:42 witam śp L. Kaczyński był prezydentem RP i zginął podczas swojej prezydentury w wypadku pełniąc obowiązki służbowe (narodowe). Katyń to miejsce wyjątkowe dla POLSKI. Jeżeli każdy inny prezydent RP (bez względu na opcję polityczna) zginie w podobny sposób także będę za pochowaniem go na wawelu. pozdrawiam Odpowiedz Link
zgredzio51 Re: Prez na Wawelu 14.04.10, 22:18 I może by tak się stało ,gdyby był prezydentem wybranym w w sposób demokratyczny,w wyborach powszechnych,a nie przez posłow sejmu kontraktowego. Więc ten argument z Jaruzelskim ja również uważam za bardzo miękki,a wręcz obrażający pamięć Prezydenta Kaczyńskiego i tych tysięcy ludzi ,którzy po kilkanaście godzin czekają w deszczu by moc skłonić głowę przed trumnami pary prezydenckiej. Dlatego w takiej chwili ,prosze ,byście swój wysiłek intelektualny skierowali na inne sprawy, nie zaprzątajcie sobie glów tym że braknie miejsc na Wawelu. Zostawcie chociaż teraz Pana Prezydenta, nie zakłócajcie atmosfery żałoby,już Go nie ma wśród żywych, już nie będziecie się wstydzić za tak nie medialnego prezydenta,podnoście głowę do góry. A TO BYL MÓJ PREZYDENT i WARA OD NIEGO. Odpowiedz Link
having_fun Re: Prez na Wawelu 15.04.10, 00:41 jeśli wskażesz choć jedno słowo, gdzie przyczepiłam się do osoby Prezydenta - zwracam honor. Moja wypowiedź nie miała na celu dyskredytowanie tragicznie zmarłego, jedynie wytknięcie słabej (lub nieprecyzyjnej) argumentacji piksel3-4. Smutne, że doszukujesz się tego, czego nie ma. A sformułowania "WARA OD NIEGO" nawet nie chce mi się komentować. We wpisie piksel3-4 jest mowa o "prezydencie", nie "prezydencie wybranym w sposób demokratyczny". Wierz mi, nie mam nic do L. Kaczyńskiego, a mój wpis nie atakuje jego, tylko słabe punkty w argumentacji przedmówcy. Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz i przemyśl, proszę, swój własny. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
bender_ag skopiowane z :<a href="http://akhminisite.blogspot.com/" target="_ 14.04.10, 23:04 Katastrofa Miałem tego posta zatytułować "Histerią narodową". Wiem, przesadziłbym. Z pewnością jest to tragedia, pod żadnym względem nie odmawiam uznania tego co się stało tragedią. Tragedią dla tych wszystkich, dla ich rodzin, dla tych którzy musieli lecieć tym samolotem. Dla oficerów BOR, dla pilotów, dla tych którym dano wybór towarzyszenia prezydentowi lub nie uczestniczenia w tak ważnym wydarzeniu. Żal mi tych ludzi. Szczerze. Z drugiej strony nie żal mi tych wszystkich którzy ze względów ambicjonalnych, politycznych, z żądzy załapania się na fotkę w otoczeniu prezydenta. Nie czarujmy się, o miejsce w tym samolocie z pewnością odbył się poważny "wyścig". Teraz, jak słyszę, podnoszą się głosy że to najprawdopodobniej wina człowieka, pilotów którzy podjęli tak nietrafiona decyzję. Cóż, przypomina mi się reakcja prezydenta Kaczyńskiego gdy kapitan prowadzący jego samolot odmówił prezydentowi lądowania w Tibilisi i jakie konsekwencje z tego powodu Kaczyński chciał wobec tamtego pilota wyciągać. Najzwyczajniej chciał tamtemu lotnikowi w odwecie zniszczyć życie. Jestem pewien że piloci lecący z prezydentem do Smoleńska doskonale to pamiętali. Dodatkowo z prawie całym sztabem generalnym Wojska Polskiego na pokładzie ich stres, nacisk jaki czuli na sobie były olbrzymie. Według doniesień samolot kilkakrotnie kołował próbując podejść do lądowania, wedłóg jednych 2 razy, wedle innych nawet 4. I katastrofalna, ostateczna próba lądowania mimo zdecydowanych sprzeciwów rosyjskiej kontroli lotów. A przecież nie byli to piloci z pierwszej łapanki, to byli doświadczeni zawodowcy, znający procedury jak i maszynę którą prowadzili. Przypuszczam że prezydent, jego otoczenie wymusiło na pilotach to co tak strasznie się skończyło. Znając stosunek Kaczyńskiego do Rosjan mogę też wyobrazić sobie jego lekceważący stosunek do rosyjskich służb naziemnych. Mówi się że o zmarłych nie powinno się mówić źle. Przypomina mi się śmierć, przedłużana, telewizyjna agonia Karola Wojtyły. I ogólnonarodowa histeria wywołana tamtą, przecież spodziewaną śmiercią. Teraz mamy dość podobną sytuację. Ogólna, medialna szopka żałobna. Wszyscy pchają się przed kamery, wszyscy nagle okazują się wielkimi przyjaciółmi zmarłych, ogólnie wyjątkowo modne nagle stało się znać choć przelotnie którąś z ofiar a najlepiej Kaczyńskiego. Śmieszne i groteskowe. Fałszywe żale, hipokryzja, napuszone przemowy trumiennym tonem wygłaszane przez tych którzy jeszcze wczoraj poza kamerą nazywaliby Lecha Kaczyńskiego i jego pisowską świtę najwulgarniejszymi słowy. Ja nie ukrywam że ten prezydent nie był moim prezydentem, że uważałem go nie za prezydenta ale za rezydenta. Że wiele z ofiar traktowałem i nadal mam o nich takie zdanie za karierowiczów, ideowe chorągiewki, żałosne indywidua które dzięki poplecznictwu, sprytowi i populizmowi załapały się na najwyższe stołki w "elitach" politycznych. Nie mam zamiaru stawiać żadnych świeczek ani uczestniczyć w tej ponoć narodowej hucpie nazwanej żałobą. Zresztą wedle samej "głównej" ofiary ja przecież do jego, prezydenta, wydumanej wizji narodu nie należę. Jestem ateistą o liberalnych poglądach. A naród polski w oczach Kaczyńskiego składał się przecież w 100% z katolickich skrajnych "prawicowców". Być może w komentarzach zostanę zrugany, być może doczekam się nawet jakichś gróźb karalnych. Szczerze - wisi mi to. Mam własne osobiste, codzienne problemy. Dodam jeszcze jeden, groteskowy aspekt całej sytuacji - po co, pytam się po co w teoretycznie oficjalnej delegacji na mszę w Katyniu uczestniczył prezes NBP? Po co na pokład tego samolotu wpakowano na raz wszystkich głównodowodzących Wojska Polskiego, praktycznie cały sztab? Przypominam - jaka była hucpa po katastrofie wojskowej CASY... Pozwolę sobie przytoczyć - 1. W sierpniu 2008 kpt. Grzegorz Pietruczuk, pilot prezydenckiego samolotu Tu-154 odmawia wykonania rozkazu prezydenta Lecha Kaczyńskiego lądowania w Tbilisi. Pilot uważa takie lądowanie za zbyt niebezpieczne i kieruje się do Azerbejdżanu. Prezydent Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówi dziennikarzom, że "jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po wylądowaniu w Azerbejdżanie zapowiada, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie". 2. Nad ranem 10 kwietnia 2010 mgła w Smoleńsku gęstnieje. Widoczność spada do 500 m. Lotnisko Siewiernij nie posiada radiowego systemu naprowadzania ILS. Samolot Ił-96 z Moskwy dwukrotnie próbuje podejść do lądowania. Pilot, mimo że ze Smoleńska i dobrze znający okolice lotniska, rezygnuje z lądowania i zawraca do Moskwy. 3. Pół godziny później prezydencki Tu-154 manewruje wokół lotniska na małej wysokości przy niedostatecznej widoczności. Trzykrotnie próby podejścia do lądowania kończą się niepowodzeniem. Wieża kontrolna proponuje lądowanie w Mińsku lub w Moskwie. 4. Przy czwartej próbie samolot zahacza lewym skrzydłem o drzewa... Odpowiedz Link
szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http://akhminisite" target 15.04.10, 09:17 Drogi zgredzio51 vel ortodo - jak to WARA OD NIEGO, bowiem Twój prezydent. otóż w zarzewiu sporu i ogniu krytyki konstruktywnej rodzą się pożyteczne nowinki. Tobie się tylko wydaje, że to Twój prezydent (taki mądry chłop, a jak dziecko chce mieć prezydenta na wyłączność...). Ostatnie zdanie twego postu odebrałem jako pogróżkę. I już przygotowałem ripostę dla Ciebie w obronie własnej. Ja Ciebie za uzębienie chwycę kleszczykami dentystycznymi i wrzucę do kotła z podgrzewanym olejem. A gdy usta otworzysz we wrzątku, włożę Ci do żoładka rurkę z lejkiem do tuczu gęsi na wątróbki i przekarmię grzechami. W tym sodomią, obrazoburstwem, herezją etc. Zapomnisz o prezydencie, który chciał Polskę uczynić państwem policyjnym, a jego administratorzy z PIS-u tak penalizowali kraj, że przygotowywali fałszywe oskarżenia, jako tego lekarza, Blidy i tak dalej. Odpowiedz Link
zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:06 Drogi szeleszczador,jak ty na to wpadłeś że zgredzio to ortodo,z takim zacięciem dedyktywistycznym miałbyś miejsce w CBS. Ja dyplomatycznie ,nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Ale wróćmy do meritum,piszesz że zapominam o prezydeńcie,który wraz z administratorami z PIS-u,chciał z Polski uczynić państwo policyjne, przytaczając przykłady dr. G. czy śp.Blidy. Otóż jeżeli Ty uważasz,że pozostawienie przez tak wytrawnego lekarza ,po zabiegu operacyjnym gazy,nie miało związku z póżniejszym zejściem tego pacjęta,to nic-to gratuluję.Jeżeli udokumentowane przypadki przyjcia korzyści finansowych ,to nic- gratuluje. Jeżeli udokumentowane przypadki mobingu wobec pracowników,czy fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną, to nic-gratuluje. Przypominam,że proces tego pana,nadal się toczt przed niezawislym sądem. A teraz p.Blida zaszczuta przez pisowskie hordy,otoż przypominam,że do samobojstwa tej pani fizycznie nikt się nie przyczynil.Proszę ,podać inny przykład,gdy niewinna osoba popełnia samobójstwo,tylko dlatego że zostalazatrzymana i doprowadzona na przesłuchanie. Dla przypomnienia,pan Kluska, w perfidny sposób został ograbiony ,uwięziony i co -żyje, a prezez Orlenu Modrzejewski,w świetle kamer,aresztowany,pozbawiony stanowiska i co-żyje, a żyją bo byli niewinni. Bolejesz nad śmiercią tej pani,a ja Ci przypominam te dziesiątki ofiar samobojczych śmierci,po eksn=misjach ich rodzin w zimie na bruk,dzięki ustawie Barbary Blidy uwczesnej minister budownictwa. Na skutek tych tragicznych wydarzeń ta ustawa otrzymała bardziej ludzki wymiar. No ale wtedy nie było jeszcze tego Prezydenta i jego pisowskich siepaczy,wiec nie było na kogo zgonic. Mam do Ciebie Wasć gorący apel, zanim kogoś oskarżysz, pomyśl,upewnij się,czy aby to co piszesz ma choć trochę pokrycia w faktach. Stać Cię na to. A Pan Prezydent Kaczynski, byl naprawdę moim Prezydentem i nik mi tego nie może odebrać ,nawet te ironiczne słowa pod moim adresem kierowane. Parafrazując słowa warszawskiej piosenki,bodaj Stasiaka- możesz mnie w mordę lać, możesz mnie chamem zwać ,ja zdania i tak nie zmienie. Odpowiedz Link
szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:16 Jeju, jeju!!! - coś okropnego. Odpowiedz Link
szeleszczador Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 16.04.10, 23:18 P.S. Jejku - co polityk, to gorszy. Odpowiedz Link
zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 17.04.10, 22:01 A ja nazwę tego posta,jak możnaa manipulować opinią spoleczną. Oto przykłady: Około godziny po katastrofie,do polskich dziennikarzy zgromadzonych w pobliżu wraku,podszedl rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andriej J. Oświadczył że winę za katastrofę ponoszą polscy piloci. Wkrotce inny Rosianin,był w cywilu-w prywatnej rozmowie z jednym z dziennikarzy zasugerował,że to może prezydent Kaczyński wywierał presje na pilotow. Wielu reporterów zawarło tę wersje wydarzeń w swoich art. i audycjach. Przypominając (ów Rosianin)sytuację z sierpnia 2008,podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję,"prezydent próbował nakłonić pilotów do lądowania". Wszystkie te rewelacje opublikowano już po godzinie od wypadku. Niebywałe. Do tych rewelacji autor ,posta "Katastrofa'dodał,że pilot rozbil samolot przy czwartej próbie lądowania.Niesamowita wiedza. A teraz fakty: 1. Dziś już wiadomo,że pilot podchodził do lądowania tylko jeden raz- mowi Mateusz Martyniak rzecznik prok. Generalnego- no ale niewierzący liberał wie lepiej 2. Szybko okazało się że podejrzenie ,iż to Prezydent spowodowal katastrofę,wywierając presję na pilotow okazalo się nie prawdziwe-to opinia po przesłuchaniu czarnych skrzynek-no ale niewierzący liberal wie lepiej. Plk.Parulski przebywający na miejscu w Smoleńsjku zaapelował" stawianie na wstępnym etapie ,jakichkolwiek wnioskow co do przyczyn katastrofy,ocenia jako nieuprawnione spekulacje. Proszę,a wręcz apeluję o przyjęcie do świadomości,że tego typu insynuacje mogą jedynie skrzywdzić najbliższych ofiar katastrofy-podkreślił płk. Ale co tam prawda,winny i tak już jest w oczach niewierzącego liberała. Muszę rownież odnieść się do jeszcze jednej sprawy, twierdzisz osobo o liberalnych poglądach, że swoj żal dzielisz na tych co lubisz,a pozostali nich tam mogą ginąć. I tu się róznimy diametralnie,mnie jako wierzącego ,o poglądach prawicowych ,żal jest wszystkich,bez względu na swoje poglądy i zapatrywania,i sposobu w jaki dostali się na pokład feralnego samolotu. Jest mi Ciebie żal ,niewierzący liberale. Na koniec chciałbym zacytować pewien fragment art.pt.Już nie przeszkadza,autorstwa prof. Z. Krasnodębskiego- Ale ich-naszym - obowiązkiem wobec Niego i Nich jest mówić. Grubej kreski tr=ym razem nie będzie. I wy miejcie odwagę,pozostańcie sobą. Już zaczeliście dzielic łupy i dobierać się do szaf. Zróbcie kolejne"Szkła kontaktowe", wyśmiewajcie tę śmierć,wypijcie malpki.Zaproście Palikota i Niesiołoskiego. Krzyczcie "vham' i "dureń" i "były prezydent Lech Kaczyński'. Wyśmiewajcie i drwijcie. Bądzcie sobą. Gardzę wami. Jestem dumny,że Go znałem. 14-04-2010 rp.pl. Odpowiedz Link
mutsangpolny Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 00:11 No tak - Krasnodębski aż się pieni, a im bardziej się pieni, tym gorzej i śmieszniej mu wychodzi. Jego chwalba Kaczyńskiego przypomina mi wypowiedź Górnickiego o Jaruzelskim (czas stanu powojennego), że to najwybitniejszy umysł itp. w stylu Krasnodębskiego. Tacy nadgorliwcy istotnie przeistaczają żałobę w szopkę oraz groteskę; np. w telewizji dziś o zmarłych mówili per "bohaterowie". A z jakiej racji ?! Odpowiedz Link
hipohondryk1 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 11:17 Co do Blidy, to polecam poczytać. Sprawa bardzo śmierdzi, niedawno wypowiadał się Kalisz - członek komisji zresztą. Na broni nie ma śladów, zeznania funkcjonariuszy są sprzeczne, ogólnie - prokurator przyjechał dopiero po 4 godzinach, ludzie zeznają że Ziobro planując tę akcję już wiedział nagłówki i chwalił się czymś, co nie wyszło... Teraz sporo g...a wypłynie jak PO przejmie BBN, gdzie Jarosław schował papiery poza zasięg PO, a nagle okazało się że nie ma komu ich spalić. I to pięknie nam niedługo wyjdzie. Odpowiedz Link
zgredzio51 Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 18.04.10, 20:04 Oczekuję na wskazanie żródeł z których mam korzystać,by przeczytać,wysłuchać rewelacji pana Kalisza i ludzi ktorzy zeznają. To po pierwsze,po drugie nie musisz tak długo czekać ,zanim PO przejmie BBN, by jak piszesz ,sporo gówna ujrzało światło dzienne. Ja wyjaśnię Ci to od zaraz. Dnia pewnego,dokładnej daty nie pamiętam, Jarosław wzywa Zbyszka Z. i rzecze: jest potrzeba zalatwić Blidę ,osobę w tym czasie nie pełniącą żadnej funkcji publicznej, jest niebezpieczna,mocno nam zagraża. Sprawa nabiera rozpędu. Na miejsce akcji wybrano dom Blidy. Rano ,skoro świt,grupa bezwzględnych siepaczy w której gronie jest przebrany za kobietę Bogdan Święcikowski (nazwiska nie jestem pewny)wpada wraz z drzwiami do zaspanej rodziny B. Mąż tej pani zostaje związany i zamknięty w podziemiach budynku i wtedy strzałem z jej własnego pistoletu dokonują dziela. Sprawa zalatwiona ,niebezpieczny przeciwnik wyeliminowany,możemy zacierać ślady. Układają ciało denatki w łazience ,wycierają ślady z narzędzia zbrodni. Kobiety robia podmiankę. Uwalniaja męża p. B. z podziemi i oznajmiają że żona popełniła samobójstwo w łazience. W międzyczasie,wszystkie prokuratury zostaly zablokowane zwartymi oddziałami CBŚ. Po zatarciu śladow zbrodni, blokady znikają,pojawiają się śledczy. A wszystkie dokumenty ze szczegulami tej operacji,zostają opieczętowane , podpisane przez Jarosława K. i kurierem na rowerze przewiezione do BBN. by tam oczekiwać spokojnie na zbadanie przez historykow lub po zakończeniu kadencji przekazać następnej ekipie. No i widzisz chłopie ,już wszystko wiesz. Odpowiedz Link
mutsangpolny Re: skopiowane z :<a href="<a href="http: 19.04.10, 21:43 Cóż, tragicznie zginął Młot na Pederastów i Lesby, i spoczywa snem wiecznym na Wawelu. Co teraz będzie ?! Kto teraz będzie ratował świat - śpiący rycerze, może "jakiś" Zorro ? Odpowiedz Link
1_agisza zobacz b. ciekawy dokument 26.04.10, 21:50 Żeby się tylko nie okazało ... warto przeczytać. orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9 Odpowiedz Link
hipohondryk1 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 07:39 Bełkot. Po pierwsze, na statku powietrznym, tak jak na morskim, najważniejszy jest kapitan. Nieważnego kogo wiezie, to on podejmuje decyzje, nawet jeśli wiezie sztab trepów z najwyższej półki. Niestety, nagonka na pilotów po tamtym locie, gdzie są dokumenty prokuratorskie które mówią konkretnie kto naciskał i jak na to lądowanie, mogła spowodować, że tym razem piloci chcąc uniknąć nieprzyjemności, posądzenia o tchórzostwo - zdecydowali posadzić samolot mimo wszystko, nawet bez rozmowy z kimkolwiek w czasie tego lotu. Może okazać się, że w zapisie lotów nie ma żadnych bezpośrednich nacisków, ale pośrednio - mogli to zrobić z obawy o to, że jak prezydent spóźni się do Katynia, to będzie z....a nagonka. Odpowiedz Link
zgredzio51 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 21:49 Na litewskim portalu Delfi ,były doradca premiera Litwy R. Bogdanas podal relację byłego litewskiego prezydenta Valdasa Adamkusa,który leciał wówczas z prezydentem Kaczyńskim i był bezpośrednim swiadkiem tego zdarzenia i stwierdził że nie było żadnych nacisków na pilotów. Kaczyński zainteresował sie tylko ,czy będzie transport,ktorym będzie można dojechać do Gruzji.Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi,o nic więcrj nie pytal.Wszystko to dzialo się na lotnisku w Symferopolu a nie podczas lotu. Dyskusje ,gdzie lądować odbyły się na wyżej wymienionym lotnisku,twierdzi rowniez Michal Karnowski,dziennikarz ,ktory lecial wowczas z prezydentem. Cimiszewicz ,w programiew M. Olejnik ,apelowal o nie wydawanie pochopnych opini o teori spiskowej z udziałem Rosjan,przed zakończeniem śledztwa,no ale hipohondryk1 swoja już ogłosil, strach pilotow przed prezydentem,ot gminny psychoanalityk. Odpowiedz Link
hipohondryk1 Re: zobacz b. ciekawy dokument 27.04.10, 22:06 Nie ogłosiłem swojej spiskowej teorii, tylko zastanawiam się co zmusiło pilotów do lądowania na lotnisku przy złej widoczności, gdzie mapy TAWS dla tego lotniska nie istnieją, radiolatarnie są rozstawione niestandardowo itd. Jeśli dodamy do tego, że nie mieli bufora czasu na dojazd z lotniska zapasowego, bo nie zdążyliby na uroczystości - to wszystko się sumuje w jeden wielki nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Odpowiedz Link
emigrant-n Re: zobacz b. ciekawy dokument 09.05.10, 09:54 demotywatory.pl/1490079/Kto-podmienil-cialo Odpowiedz Link