cineo Re: nic takiego 30.06.05, 18:22 Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi....:))) Odpowiedz Link
ania19755 coś do poczytania ;-) 01.07.05, 10:20 Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iz tak jest w rzeczywistości. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy. "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się". "Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?". Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!" Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: "Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić." "Cóż, przecież powiedzialam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" "Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy). - zakładam sie, o 25000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe" Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?" "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony.W końcu osiągnął 100- procentowa pewność.Wygra ten zaklad ! Nastepnego ranka o 10.00 przyszla starsza dama ze swoim prawnikiem do banku.Przedstawila sobie obu panów i powtórzyla, iż chodzi o zaklad, którego stawka jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe.W celu przekonania sie o tym fakcie, poprosila go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. "No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." Starsza pani ponownie sie nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta więc kobietę: "Co sie stalo z tym pani prawnikiem?" Na to ona: "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank". czy ktoś się chce o coś założyć?! :-) Odpowiedz Link
cineo Re: coś do poczytania ;-) 01.07.05, 14:07 Niezłe, coś w stylu DESPERADO - czyli Quentin Tarantino przy barze:))) Odpowiedz Link
cineo Re: coś do poczytania ;-) 02.07.05, 18:14 kant53 w dalszym ciągu nic nie napisał czekamy..... Odpowiedz Link
cineo Re: coś do poczytania ;-) 03.07.05, 10:59 pisać albo niepisać oto jest pytanie!!! Odpowiedz Link
ania19755 Re: coś do poczytania ;-) 05.07.05, 17:45 "zenith7" hahahahahahahhaha !!!!!!! Odpowiedz Link