youtube12 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 18.04.07, 02:07 Widzę, że teraz w LO jest zupełnie inaczej niż "za moich czasów", a szkoda... przekonalibyście się co to znaczy prawdziwa nauka i stres przed lekcjami... renoma i włoszczowskie LO? hahaha pozdrawiam:) Odpowiedz Link
nikt771 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 19.04.07, 18:40 Qwa!!!! jak ja nienawidze tej szkoły! są takie dni że mam ochote ją podpalić, wysadzić w powietrze, zrzucić bombe czy coś jeszcze! jak ja tych nauczycieli nienawidze.. to chyba nie ścierpie!!! co za chamstwo :[ mam nadzieję że to tylko tutaj tak jest że nauczyciel pokazuje swoją władzę nad uczniem i to że od niego.. TYLKO OD NIEGO zależy jaką ocene postawi..a od tego jeszcze zależy to gdzie twoi rodzice pracują ,czy może na coś liczyć i czy mu usługujesz i liżesz d..e, aaa i jeszcze w niektórych przypadkach skąd jesteś... Odpowiedz Link
nexus_of_a_crisis Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.04.07, 15:07 też uważałem że liceum ma wysoki poziom kiedy do niego chodziłem, a miarą był mniej więcej poziom stresu przed zajęciami. z perspektywy czasu mogę powiedzieć tak: co to jest za chemia na litość boską, gdzie w ciągu 3 lat pokazuje się 3 doświadczenia? albo historia bez map? albo polski gdzie o lekturach nie dyskutuje się na lekcji tylko czyta zeszyty starszego rocznika jeszcze zanim przeczyta się książkę? jeszcze potem z wiarygodnych źródeł dowiedziałem się, że nauczycielami tam zostali "trójkowi" uczniowie tegoż liceum co praktycznie zawaliło mój światopogląd. diabli mnie biorą jeżeli do kogoś kto ledwie obronił magisterkę uczniowie zwracają się "panie profesorze". daleki jestem przy tym od uogólniania - są tam (byli) nauczyciele, którzy w pełni na ten tytuł zasługują, a wiele rzeczy zmieniło się wręcz niewyobrażalnie na plus po tym (niestety) jak szkołę ukończyłem... nex Odpowiedz Link
cleo19761 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.04.07, 11:18 Jestem absolwentką tej szkoły rocznik 1995, więc już jakiś czas minął od chwili gdy opuściłam jej mury (z ogromną radością). Jestem już również osobą, która zna osobiście (ze szkolnej ławy) niektóre "panie profesorki" (swoją drogą na tytuł profesora nie wystraczy "magisterka"!!!!, nawet na studiach jest "pan/pani magister, doktor i profesor") i powiem szczerze, że ja osobiście nigdy nie poślę swojego dziecka do tej szkoły , bo jedyne czego tam się nauczy to kombinować (może i w dzisiejszych czasach jest to pożądane), kuć bez sensu i zrozumnienia (ja już nie wiele pamiętam z tego co musiałam wykuć na polski, bo liczyło się to co powiedziała Pani Witkiewicz na lekcji i tego musiałam się nauczyć- własna inwencja zupełnie nie pożądana, bo może sę różnić z tym co Pani W. rozumiała po pojęciem "co dany autro miał na myśli" nie wspomnę o biologii, gdzie wystraczyło zaznaczać poszczególne zdania z książki, które czytał Pan Wojtalczyk i mówić dużo, płynnie niekoniecznie z sensem). Poza tym czegóż może nauczyć osoba, która sama bedąc uczniem niewiele umiała i była zupełnie przeciętnym trójkowym uczniem-śmiem twierdzić że właśnie tylko na tę trójkę, bo wątpię, żeby nagle doznała jakiegoś nieprzeciętnego olśnienia i ogromnego zastrzyku wiedzy na studiach, bo wiadomo "czego Jaś się za młodu nauczył..." Ale mam również miłe wspomnienia związane z "Sikorskim" ale dotyczą one niestety tylko osób, które tam się uczyły, znajomości i przyjaźni, które przetrwały do dnia dzisiajszego i własnie za to jestem wdzięczna losowi, że posłał mnie do tej szkoły za nic więcej. Odpowiedz Link
nexus_of_a_crisis Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.04.07, 11:33 cleo19761, a do której klasy chdodziłaś? bo wychodzi mi, że albo do mojej albo równoległej... (ja do "a") :-) co do biologii to akurat mam inną opinię. moim zdaniem przedmiot był prowadzony z sensem, z racji np. mikroskopów które działały, albo filmów odtwarzanych wprawdzie ze sprzętu z minionej epoki, niemniej jednak odtwarzanych... bez sensu w zasadzie były tylko testy, które można było kupić/dostać od starszego rocznika. nex Odpowiedz Link
cleo19761 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.04.07, 14:12 nexus ja chodziłam do "c", a co do biologii to podtrzymuję swoją opinię, bo chyba nie uważasz,że testy, które były robione i pytania na tych testach zupenie z księżyca nie mające pokrycia w przerabianym temacie coś dawały poza oczywiście umiejętnością wykombinowania prawidłowych odpowiedzi od innych lub też uzyciem swoich szarych komórek do przypomnienia sobie dziecięcych wyliczanek (... raz dwa trzy prawidłową odpowiedzią będziesz TY). Aha mój mikroskop widocznie nie działał, bo nic nie pamiętam z tej biologii;))) Odpowiedz Link
nexus_of_a_crisis Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 01.05.07, 15:15 no to do równoległej, bo ja do 'a' :-) zgadzam się, że testy były do bani - nie powiedziałem, że biologia jako całość to był szczyt marzeń - niemniej jednak uważam, że lekcje były prowadzone z sensem. nie mogę tego powiedzieć praktycznie o żadnych innych lekcjach na jakie chodziłem z wyjątkiem wf :-) no może częściowo jeszcze geografia, ale raczej na początku niż później. patologiczna była przede wszystkim trójca: historia/po/pdż :-) aczkolwiek teraz wspominam to z rozrzewnieniem; z matemetyki wyniosłem coś tylko dzięki sobie samemu; informatyki ja mógłbym wtedy uczyć prowadzącego lekcje :-) litościwie nie wspominam już nawet o fizyce w drugiej klasie :-D nex ps. ulubionym powiedzonkiem u nas w klasie było "uczyć się na kontrolną z ruskiego to strata czasu - i tak bania :-)" Odpowiedz Link
misplaced_childhood rocznik 1995 02.05.07, 09:40 nie wiem czy wszyscy zainteresowani juz wiedza, ze w okolicy sierpnia chcemy sie spotkac z maturzystami LO 1995! moze wlasnie to forum bedzie dobrym miejscem do odnalezienia sie przez wieksza liczbe ludzi. pozdrawiam Odpowiedz Link
kasia.mn Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 06.05.07, 12:15 ja tam skończyłam Sikorskiego 2lata temu,cieszę się,że mam to za sobą ale nie z powodu nauczycieli ale beznadziejnych ludzi na jakich trafiłam.ale też poznałam kilku interesujących osobników ;)szkoda tylko,że niektórzy naprawdę noszą się myśląc że chodząc do Sikorskiego są nie wiadomo kim,a tak nie jest...ja tam dostałam się na wszystkie uczelnie na które składałam papierki czyli AGH ,WAT i UW.bynajmniej w liceum typem kujona nie byłam-wręcz przeciwnie hihi(ach te impressski;)więc poziom jest taki,na jakich nauczycieli się trafi-ja lepszych nie mogłam mieć:) wracając do ks P.- beznadziejny typ...nie dostałam od niego nauk przedmałżenskich bo sie z nim pokłóciłam o seks:) nikt mi nie będzie krzywych tekstów przy klasie puszczał:) moi ulubieńcy:mgr. Saladra i mgr.Święciak :D Odpowiedz Link
schedapodentyscie Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 00:17 Moze to co powiem bedzie niesprawiedliwe, bo jednak czasy i ludzie sie zmieniaja.Nie chce tez krzywdzic nikogo z obecnych nauczycieli, ktorych po prostu nie znam.Wszystko co mam do powiedzenia na temat tej szkoly dotyczy okresu sprzed kilkunastu lat i wczesniej kiedy przeklinalem niemal kazdy dzien w tym prowincjonalnym zascianku.Nauczyciele uczacy tam wtedy to doskonaly przyklad na to jak nie powinny wygladac stosunki miedzy nimi a uczniami i co oznaczalo w ich przekonaniu "wychowanie" mlodziezy.Kiedy czytam dzis opinie na temat liceum"Sikorskiego" czy tzw"Sikory" to mnie po prostu mierzi.Ludzie nie nadawajcie splendoru temu gniotowi, ktory jest po prostu zwykla szkola.Tak mozna mowic o szkolach na prawdziwym poziomie, z tradycjami, szkolach do ktorych dorobku i kadr sie wraca.Wloszczowskie liceum z jego "smietanka nauczycielska" to bylo karierowiczostwo, wiesniactwo(nie chodzi mi o miejsce zamieszkania),przerost formy nad trescia, kadzenie sobie nawzajem,sranie w banie i sadzenie sie ponad stan.Byla to tez dobra wylegarnia kujonow, ludzi bez polotu,ktorych sporo teraz robi "kariery" w gminie i ogolnie chalturza po prowincji jako nowi "dzialacze" - nastepcy starych prykow. Uff moglbym pisac wiecej, ale po co sie denerwowac... Odpowiedz Link
quantumscalle Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 21:56 A ty scheda to co znowu za jeden jesteś? Jak ci się nie podobało w Sikorskim to trzeba było do iść gdzie indziej. Odpowiedz Link
schedapodentyscie Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 22:50 W "Sikorskim"? czy we wloszczowie jest jeszcze inne liceum, ze rozgraniczasz je nazwa patrona? To po prostu liceum. Zwykle liceum. Wloszczowskie liceum. I nie musisz go tak tytulowac jakby to bylo niewiadomo co. Megalomania i samouwielbienie byly typowe dla pracownikow tej instytucji i weszly w krew kolejnemu pokoleni. Odpowiedz Link
quantumscalle Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 09.05.07, 10:50 Szanowny schedo we Włoszczowie jest jeszcze Lo Nr 2 im Staszica oraz LO nr 3 im Czarnieckiego ... (a tak swoją drogą to chyba takim znowu wziętym dentystą nie jesteś skoro masz tyle czasu na pisanie pierdoł).... Odpowiedz Link
nexus_of_a_crisis Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 09.05.07, 14:57 quantumscalle napisał: > Szanowny schedo we Włoszczowie jest jeszcze Lo Nr 2 im Staszica oraz LO nr 3 > im Czarnieckiego ... (a tak swoją drogą to chyba takim znowu wziętym dentystą > nie jesteś skoro masz tyle czasu na pisanie pierdoł).... jasne. nie masz nic do powiedzenia to zmieszaj z błotem. jaki ma związek z wątkiem to czy ktoś jest "wziętm dentystą"?? po drugie - czytaj uważnie. scheda chodził do ogólniaka kilkanaście lat temu (tak jak ja) - wtedy było to jedyne włoszczowskie liceum. nex Odpowiedz Link
lilibu Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 22:53 pewnie matury nie zdal ten dentysta...i dlatego taki skwaszony. frustrat z miasta i juz he he Odpowiedz Link
schedapodentyscie Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 23:03 Jak bym nie zdal to bym nie byl dentysta. Do tego wzietym. Odpowiedz Link
lilibu Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 23:08 oj dentysta ty to naiwny jestes. Z twoja matura z "miasta" to pewnie w Angli piwo podajesz Odpowiedz Link
schedapodentyscie Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.05.07, 23:21 W Anglii nie podaje, ale mam tez dom w Pd Szkocji i tam czasem gosciom podaje jak mnie odwiedza.Chociaz wole jak czuja sie jak u siebie i sami sobie podaja. A lodowke i barek mam zasobne. Odpowiedz Link
nexus_of_a_crisis Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 09.05.07, 15:04 lilibu napisała: > oj dentysta ty to naiwny jestes. Z twoja matura z "miasta" to pewnie w Angli > piwo podajesz a jaka jest twoja historyjka?? z czego wynikają twoje kompleksy?? pochwal się, bo możemy tylko zgadywać - może uczy cię teraz ktoś kto sam był trójkowym uczniem w tymże samym "sikorskim"?? albo sama masz problem z maturą z polskiego (powinno być dwa 'i' na końcu)?? a może sama byłaś trójkową uczennicą w "sikorskim" a teraz frustruje cię to, że w liceum z *miasta* pewnie byś sobie nie dała rady?? dość, bo chyba właśnie osiągnąłem dno starając się zniżyć do poziomu twoich argumentów. nex Odpowiedz Link
schedapodentyscie Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 09.05.07, 15:20 hej nex dzieki za poparcie.szczerze mowiac to nie wiem czy zasluzylem bo jak sie pewnie domyslasz odwalam tu troche kaszany. Mam dobry ubaw widzac jak mnie tu niektorzy odbieraja. Nie wszystko co pisze mozna traktowac serio. Mam nadzieje, ze wlasciwi ludzie wiedza gdzie sie smiac , a gdzie plakac.. Odpowiedz Link
atena141 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 17.06.07, 00:13 jestem absolwentką,,sikorskiego" , w większości nie zgadzam się z opiniami o tej szkole. Uważam, że szkola ta, świetnie przygotowuje do studiów, uczy samodzielności, wdraża do poszukiwania wiedzy.Chciałabym, aby moje dziecko również, ukończyło tę szkolę. Tym , którzy są niezadowoleni, proponuję inne szkoły, przecież, tak naprawdę nie chodzi o to , aby kogoś zmuszać do nauki. Jest to najlepsza szkola we włoszczowie, ale przede wszystkim dlatego, że PRZYCHODZI DO NIEJ NAJLEPSZA MłODZIEż Z WłOSZCZOWY I OKOLIC. POZDRAWIAM. Odpowiedz Link
kurak56 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 17.06.07, 08:32 Dobra to moze była 10-15lat temu Kto ma mocną psyche to moze tam isc ze slabsza nie polecam bo cie wykoncza Szkoda zdrowia ja nie polecam absolutnie Zaznaczam ze bylam dobra uczennica i nie krytykuje ze wzgledu na oceny Odpowiedz Link
cleo19761 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 21.06.07, 13:06 Zemdliło mnie. Widzę, że czego jak czego, ale walenizarstwa i wchodzenia w d... innym to Ty się nauczyłaś w tej szkole. Odpowiedz Link
chester0828 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 21.06.07, 21:25 PO roku spędzonym w liceum stwierdzam,że nie jest tak źle. Chociaż niektórzy nauczyciele maja niezłego schiza to ogólnie da się wytrzymać. Mam tylko wąty do W.S nie jest jak matka(chyba że wyrodna)Ocenia niesprawiedliwie i ma swoją ulubioną grupę uczniów.Pozdrawiam za to J.S,M.W (ktora nie jest taka zła, jak się wydaje i potrafi przygotować do matury)M.S,M.Ś Odpowiedz Link