Obyw. Stow. Ochrony przed Policją

04.03.07, 11:52
W związku z tym, że w naszym miasteczku zapanował policyjny terror - co
sądzicie o możliwości (a nawet konieczności!) powołania Obywatelskiego
Stowarzyszenia Ochrony przed Policją we Włoszczowie ? W nocy czatują w
wyludnionym miasteczku na nieprzechodzących po zebrach (nonsens). Niedawno
szargali dziecko wożąc po izbach i przytułkach, bowiem babcia-opiekunka wypiła
kielisia przeciw chandrze. Nie można postawić kilku kroków lewą stroną jezdni
(mimo braku chodnika lub kałuż w dziurawej drodze),bowiem udzielaja mandatów.
Memu znajomemu inwalidzie 3 lata temu (niesłusznie zawiezionemu do komendy)
policjant połamał pałą kości za nieelegancką (fakt) "odzywkę", no i jakoś to
załagodzono; już w szpitalu. U innego policjant R.T. usiłował wedrzeć się do
domu i wyłamać drzwi podczas domowej interwencji (darowano mu to, choć można
było założyć sprawę karną i - do widzenia policjo; prawdę mówiąc jeszcze dało
by się pomóc mu w wyborze właściwej pracy). To przypadki, o których wiem,
wcale nie starając się ich kolekcjonować, więc sądzę jakoby mnóstwo takich
było. Policjanci - ludzie od czarnej, brudnej, nieprzyjemnej roboty;
przeciwieństwo zbirów, więc jakoby oni sami w służbie prawa - jednak nie
powinni przesadzać z prymitywizmem opętującym ich po założeniu munduru,
niemniej w miasteczku ujawnia się policyjny terror. Co sądzicie o niejako
narzucającej sie potrzebie powołania Obywatelskiego Stowarzyszenia Ochrony
przed Policją we Włoszczowie ? Z pewnością znacie przypadki niewłaściwego
postępowania funkcjonariuszy. Im ich więcej, tym gorzej dla nas i wizerunku
państwa, lecz tym bardziej uzasadnione jest powołanie i rejestracja Stowarzyszenia
    • semperfidelis1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 04.03.07, 13:36
      Tez sporo słyszalem o "naszych " policjantach. Niektorym omylnie dano mundur i
      uprawnienia. sam się kiedyś o tym przekonalem. trudno. Może ktoś wreszcie
      zadziala w taki sposób że skończy się ta cala komedia. Kazady wie co się dzieje
      we Włoszczowie.
      • zuzka301 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 06.05.07, 20:16
        Do Truduru - cieszę się ze opowedziałes o takim zdarzeniu , dlatego że teraz
        bedziemy wiedzieć kim jesteś odwazniaku i kto tak wypisywał na forum rózne
        bzdury
    • trudru Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 04.03.07, 15:35
      Z tego, co słyszę oraz widzę - akuratnie by sie przydało.
    • having_fun Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 04.03.07, 16:53
      Obawiam się, że ten problem dotyczy całego kraju. Ostatnio do policji trafia
      cała masa przypadkowych ludzi, często takich, którzy nawet w firmach
      ochroniarskich dostali kosza.
      Polska staje się, niestety, państwem policyjnym w najgorszym wydaniu: kary
      surowe (niewspółmierne do winy oraz możliwości finansowych obywateli), do tego
      wlepiane za drobiazgi, nie mające żadnego znaczenia.
      Niestety, sami dobrego przykładu nie dają - widziałam wiele razy policyjny
      radiowóz (wcale nie na sygnale), łamiący kilka przepisów "za jednym zamachem".
      Normalny kierowca dostałby za to pewnie z 1000 zł i 15 pkt., ale im wolno, no bo
      kto ich ukarze? Sami siebie?
      Co do wątku: Pomysł dobry - popieram. Trzeba reagować na nadużycia "władzy"
      • bossxxx Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 05.03.07, 08:50
        Popieram w 100%! Takie Stowarzyszenie we Włoszczowie powinno powstac ! ! !
        Ludzie powinni byc przeciez bezpieczni,a nie zeby szary obywatel bał sie
        policji! ! !
      • nexus_of_a_crisis Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 13:21
        > kary
        > surowe (niewspółmierne do winy oraz możliwości finansowych obywateli), do tego
        > wlepiane za drobiazgi, nie mające żadnego znaczenia.
        [...]
        > widziałam wiele razy policyjny
        > radiowóz (wcale nie na sygnale), łamiący kilka przepisów "za jednym zamachem".
        > Normalny kierowca dostałby za to pewnie z 1000 zł i 15 pkt., ale im wolno.

        poczekaj bo nie rozumiem. 1000 zł i 15 pkt - to jest to "współmierne do winy"?
        znaczy jeśli ma płacić policja to jest ok, a jeśli zwykły obywatel to nie, bo to
        "drobiazg nie mający znaczenia"?

        nex
    • dyzio100 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 05.03.07, 16:00
      abrakadabras znasz tą babcie. Jak to ty nazywasz chandrę to ona ma co dziennie
      i to nie byle jaką
      • 1ea Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją - ORMO 05.03.07, 17:22
        w czasach głębokiej komuny taka instytucja jak ORMO, czyli obywatele ale prawie
        milicjanci winni byli bronić, chronić obywateli PRL-u. Okazało sie szybko, że
        stali się szybko pierwszym wrogiem obywateli coś jak nadgoliwi kandydaci na
        milicjantów. Obawaim się, że żaden komitet nie uchroni nas szaraków przed
        policją. jeśli chce się kogoś uderzyć kij znajdzie zawsze!!!!!a może działać w
        myśl takiej prawdy: " Boże strzeż od przyjaciół z wrogami sobie poradze.
        Przyjaciół trzymaj przy sobie a wrogów jeszcze bliżej.
        • semperfidelis1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją - ORMO 05.03.07, 19:32
          A co teraz ?
        • abrakadabras Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją - ORMO 07.03.07, 13:11
          Odpowiem Koleżance, co o tym sądzę (jednocześnie odp. na ostatni post
          SEMPERFIDELIS - którego wcześniejszy wątek w FORUM pomógł w uruchomieniu tego
          wątku). Otóż Koleżanka pisze, że istniało ORMO (drogą narracji pośredniej
          niejako porównując Obyw. Stow. Ochr. przed Policją - jeszcze nieistniejące). Na
          tej samej zasadzie mogę napisać, że istniało (oraz istnieje nadal) PTA - Polskie
          Towarzystwo Astronomiczne oraz np. ZHKR, Związek Hodowców Kotów Rasowych. ORMO -
          Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej była organizacją wasalną policji (MO)
          ściśle podporządkowaną. Stowarzyszenie było by opozycyjne wobec policyjnego zła,
          policyjnego terroru, policyjnej beztroski wynikającej z poczucia bezkarności.
          Przekornie można by starać się o subwencje państwowe (lub przynajmniej wystąpić
          z takim wnioskiem)na opłacanie prawników w pozwach i sprawach przeciw policji
          (starając się tepić nawet najbłahsze przekroczenia). Na prowadzenie prac
          kancelaryjnych związanych z oprotestowywaniem pewnych tajnych wytycznych policji
          dotyczących penalizacji społeczeństwa - oprotestowywaniem na forum brukselskim
          etc. Zakładając, że to, co się dzieje we Włoszczowie, dzieje się w całej Polsce.
          To już nie są fantazyjne wybryki pojedynczych policyjnych młokosów z Włoszczowy,
          ale trend ogólny (jako zauważył jeden z autorów wcześniejszego postu) Natomiast
          w zakładaniu komórek ORMO w tutejszych zakładach pracy aktywny był Pan Żmuda,
          oficer MO, specjalista do tych spraw; dziś pogodny i sympatyczny emeryt, ale
          takie były czasy. Taksówkarz, zdaje się, nie mógł uzyskać koncesji, jeśli nie
          należał do ORMO, również rzemieślnik. MO chodziło też o informatorów z tego
          kręgu, lecz w etiologi zjawiska ważny był również tzw. czynnik ludzki. Wielu
          wstępowało do ORMO z przyczyn koniunkturalnych, zamiast motywacji
          światopoglądowej, więc nie donosili itp. Ostojami ORMO były PKS, tartak, poczta
          (dziś także ściśle współpracująca z policją, która chyba ma tam nadal "swoich"
          ludzi ?), pogotowie ratunkowe, Stolbud. Jeśli chodzi o ewentualne zaistnienie
          Stow. - widzę tu działalność i pomoc prawną policyjnym ofiarom, wnikliwe badanie
          każdego wątpliwego przypadku; aktywność we Wł-wie, w kraju i międzynarodową
          (choćby w celu nagłośnienia włoszczowskich dziwactw policyjnych, tutejszych
          policyjnych wybryków). Pozdrowienia.
    • myszaww Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.03.07, 14:25
      abrakadabras napisał:

      Niedawno
      > szargali dziecko wożąc po izbach i przytułkach, bowiem babcia-opiekunka wypiła
      > kielisia przeciw chandrze.
      Abrakadabras popieram twoją inicjatywę, przecież każdy porządzny mieszkaniec
      Włoszczowy i nie tylko ma prawo do uchlania się w trupa i do opiekowania się w
      tym czasie malutkim dzieckiem, które w każdej chwili może wypaść z okna lub
      może mu się stać inna krzywda. Każdy powinien mieć możliwość jazdy autem w
      stanie nieważkości i rozwalać wszystko co stanie mu na drodze.........
      Ciekaw jestem jak długo będziesz miał takie poglądy, przypuszczam, że doputy
      dopuki jedna z tych krzywd nie dotknie ciebie albo twojej rodziny.
      Nie jeste osobą, która by ich broniła, bo też kiedyś dostałam mandat, ale nawet
      jeśli w ciągu jednego roku pomogliby tylko jednej osobie, to i tak będzie to
      świadczyć na ich korzyść. Nie oszukujmy się, z dwojga złego to lepiej że są niż
      by ich nie było.
      Pozdrawim.
      • semperfidelis1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.03.07, 15:47
        Nie przesadzaj. Może przykład tej kobiety i dziecka nie był szczęśliwy, ale
        faktem jest , że coś złego się dzieje we Włoszczowie skoro tylu ludzi skarży
        się na "władzę".
        • gruby964 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.03.07, 16:52
          Policja nie zawsze wie do czego jest powołana i pakuje się w interwencje do
          których nie ma prawa. Policjanci winni znać swoje kompetencje i nie powinni
          wtracać się bezpodstawnie do wszyskiego.
          • semperfidelis1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.03.07, 19:41
            zasadniczo to oni powinni sluzyć społeczeństwu , bo za nasze podatki są
            zywieni. ale chyba czasy im sie pomyliły..
            • 1ea Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją nie dla ORMO 08.03.07, 16:20
              oczywiście, że policja powinna bronić obywateli, ale przed kim....???? ano przed
              obywatelami z marginesu. A takim marginesem są zarówno "normalni" obywatele ale
              też i policjanci. Wspominając o ORMO wyrażam obawę, że będzie to walka z
              wiatrakami lub jak kto woli walka Dawida z Goliatem. Bo tak naprawdę zwykły
              obywatel skazany jest zawsze na lokalny showshank. Pozdrawiam.
    • semperfidelis1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 12.03.07, 18:25
      Wczoraj np. kolesie spokojnie wracali z rynku i pozdrowili kumpla ktory
      rozmawial z policjantami, a jeden z nich wypalił krzycząc czy z nim nie chcą
      czasami pogadać.Paranoja jakas... Od czego jest ten policjant ? Żeby szykanowac
      ludzi , którzy łożą na jero pensję ? Niech zmieni robotę jak jest taki nerwowy.
      • abrakadabras Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 24.03.07, 16:42
        Pogadać w sensie jakim ? Zresztą jakimkolwiek - kolejny policyjny gówniarz. A im
        więcej ich będzie, tym większym gówniarzem będzie się stawał Komendant
        Powiatowy. Wiem, co piszę, nie boję się procesu - jestem osobą publiczną; być
        może mnie namierzyli - zadufane gnojki. Ot - takie gówno w służbie prawa...
        • abrakadabras Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 24.03.07, 16:47
          Kiedy to się skończy - Panie Powiatowy Kom. - ? Im mniej szacunku wobec ludzi,
          tym większym może Pan być ch... (w oczywistym sensie patologiczno społeczno
          politycznym).
          • trudru [...] 06.05.07, 18:17
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • byk52 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 06.05.07, 19:00
      Trudru, aleś odważny siedziałeś na drzewie i pełne portki
      • trudru Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 06.05.07, 21:10
        Wiesz, jak Krzyżacy uśmiercili burmistrza Bełżca ? Otóż rozpruli mu brzuch,
        przybili jedną kiszkę gwoździem do drzewa, potem kazali mu biegać dookoła tego
        drzewa i mieli ubaw. Był tam jeden pies z Dankowa i mógłby moje kiszki (albo
        Pana Ryby) zaciągnąć nawet do wiaduktu na Północy. Cały czas o tym myślałem -
        wchodząc na drzewo oraz na jego czubku. Natomiast z pełnymi portkami, to
        przesadzasz i ubarwiasz. Był piątek, więc byłem na czczo. Osłabiony postem, nie
        podjąłem walki z psami.
        • hipohondryk1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 13:35
          Przestań tworzyć historie z kosmosu, rzucać osobami, nazwiskami itd. Jak się
          czyta te wypociny - aż oczy puchną.
          • trudru Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 13:57
            To smutne, że nie możesz odróżnić tzw. wypocin od tego, co wypociną nie jest -
            hipochondryczny kręcinosie. Nie taki znów hipochondryk z Ciebie, bowiem zaznacza
            się silna idiosynkrazja, nadwrażliwość. Usuwając mój post odebraliście możliwość
            uhonorowania bohatera (który wybawił Pana Rybę - a rzecz nie jest z kosmosu,
            lecz zaistniała realnie) i nadal pozostanie on bezimienny. Nazwisk nie było - z
            wyjątkiem lekarzy - a inicjały dlatego, aby bohater został rozpoznany i uzyskał
            zadośćuczynienie. Zażyj calcium, przeciwuczuleniowe, jeśli oczy Ci puchną; Ty
            tylko suchym komunikatem umiesz się posługiwać, co przypomina leksykę
            westernowych twardzieli, którzy dlatego nie mają więcej do powiedzenia, ponad
            elementarne wyrażenia, bowiem sa puści. Ahoj.
            • hipohondryk1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 14:26
              No widzisz, a ja bez nazwisk wiem o kogo chodzi, tylko że o ile mi wiadomo nie
              ma on malucha, a suka uciekła jakiś miesiąc temu. Poza tym to było obraźliwe dla
              pana Bronka, więc nie widzę sensu polemiki w tym temacie. czuwaj
              • trudru Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 17:17
                Podczas bohaterskiej akcji (wówczas) miał malucha, a teraz - owszem - może mieć
                lamborghini lub chryslera. To niemożliwe, aby suka uciekła, gdyż była dobrze
                traktowana. Nic obraźliwego dla Pana Bronka w moim poście nie było. Wręcz
                przeciwnie: wskazywałem nań jako na biofila (miłującego życie pod każdą
                postacią)oraz wzniośle ujawniałem odkrywczość eksperymentatora genetycznego.
                Nazwiska osób publicznych (którymi jakoby są wspomniani znakomici lekarze oraz
                wspaniały właściciel "Dachpolu")nie muszą być objęte rygorem "nieprezentacji".
                Mój post prawdopodobnie został usunięty również ze względu na mentalną surowość
                oceniających wpisy, zdolnych jedynie do odbioru informacji na poziomie
                podstawowym. Dla ludzi postawionych jedynie oczko niżej są już obrazki oraz
                piktogramy. Albo... ktoś zazdrości bohaterskiego sukcesu obrońcy Pana Ryby i
                usunął post, a ja przez 2 lata zastanawiałem się, jak by tu zainspirować
                uhonorowanie owego obrońcy Pana Ryby, do czego policja mogła by się przyczynić.
                Oczywiście - dyskusja nie ma sensu. Jednak proszę wytłumaczyć, jaką rolę pełnisz
                w Forum, że z mentorska zwracasz mi uwagę w kwestii formalnej oraz dotyczącej
                fabuły postu. I dlaczego tak często wtrącasz się do innych ?
                • hipohondryk1 Re: Obyw. Stow. Ochrony przed Policją 07.05.07, 20:34
                  Nigdy malucha nie miał, gwoli ścisłości.
                  Co do zwracania uwagi i wtrącania, to nie mam zamiaru się tłumaczyć. Dość
                  powiedzieć że mam możliwość moderowania i wycinania wg. mnie złych wypowiedzi.
                  Czuwaj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja