Dodaj do ulubionych

Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nadrażi

26.10.10, 14:27
Widziałem nawet spontaniczny (do radia) dancing i to w środku dnia w takiej restauracyjce dworcowej - w wykonaniu nie podróżnych lecz miejscowych Morawiaków.

Zwyczajniej - siedzą tam przy piwie, rozmowni albo zamyśleni. Miejscowi na dworcu kolejowym, na nadrażi. Nigdzie nie jadą. U nas w Polsko taki fenomen nie występuje.

Stąd mój temat i moje pytanie - szczególnie do najlepszych czyli czeskich znawców kultury czeskiej i czeskiego społeczeństwa - jak myślicie, dlaczego, procz tak jest?
Obserwuj wątek
    • tomek9991 Re: NiezwykĹa rola lokalu gastronomicznego na nad 26.10.10, 16:48
      Gdzie tak jest ? Nigdy czegoś takiego nie zauważyłem. Siedzą podróżni, piją szybko piwo, jedzą gulasz i wychodzą. Wystrój knajp dość obskurny, restauracjami to były przed wojną
    • loppe Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 26.10.10, 17:35
      I to by było na razie na tyle. A wy sobie tu jeźdciezie z Katowic do Pragi oraz odkopujcie trupy w chlewie. Ja jadę fo realu, ten serwis mam już za sobą. Niewiele tu zresztą skorzystałem.
      • man.in.the.box Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 27.10.10, 07:39
        za to forum jak skorzystało! nikt tu dawno nie miał takiej sraczki.
        • loppe Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 27.10.10, 08:26
          proszę proszę jak kreatywność drażni!, man.z.obstrukcją.w.mózgu
          • man.in.the.box Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 27.10.10, 09:15
            hola, hola! pochopne wyciągasz wnioski! ot tak tylko umieściłem cię w konwencji. i nawet bym cię prosił - nie spinaj zwieraczy! bo może znajdzie się ktoś, kogo tym nakarmisz.
            • loppe Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 27.10.10, 09:30

              I tacy są właśnie czesto Polacy. Produkujący się nie na temat.

              Gdy czytam Brytyjczyka lub Czecha - w ogromnej większości wypadków czytam człowieka potrafiącego pisać pożytecznie i na temat.
              • helena_sarounova Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 10.01.11, 16:51
                nie myślę że to tylko problem Polaków - też Czech albo Brytyjczyk nie potrafi czasami napisać coś na temat...
      • tomek9991 Re: NiezwykĹa rola lokalu gastronomicznego na nad 27.10.10, 15:24
        Gdzie tak jest, na którym dworcu ?
    • wislok1 ??? 27.10.10, 22:47
      Twoja bujna wyobraźnia jest naprawdę bujna.
      W Czeskim Cieszynie jest koszmarna restauracja na dworcu z fatalnym jedzeniem
      oraz bar. Klienci wpadają do obu miejsc na piwo i coś mocniejszego przed odjazdem cugu. Lokal mógł być atrakcyjny w czasach komuny, kiedy nie było innych knajp.
      W Pradze na dworcu głównym, w starej części dowrca jest dawniej przepiękna restauracja z secesyjnym wystrojem, obecnie obraz nędzy i rozpaczy.
      W Czechach jest bardzo dużo fajnych knajp. Ale ostatnim miejscem, gdzie one są, są dworce kolejowe
      • spisovatel wislok1 napisał: 05.11.10, 13:52
        > Twoja bujna wyobraźnia jest naprawdę bujna.
        > W Czeskim Cieszynie jest koszmarna restauracja na dworcu z fatalnym jedzeniem
        > oraz bar. Klienci wpadają do obu miejsc na piwo i coś mocniejszego przed odjazd
        > em cugu. Lokal mógł być atrakcyjny w czasach komuny, kiedy nie było innych knaj
        > p.
        > W Pradze na dworcu głównym, w starej części dowrca jest dawniej przepiękna rest
        > auracja z secesyjnym wystrojem, obecnie obraz nędzy i rozpaczy.
        > W Czechach jest bardzo dużo fajnych knajp. Ale ostatnim miejscem, gdzie one są,
        > są dworce kolejowe
        Mi atmosfera a także wystrój knajpy na dworcu w czeskim Cieszynie (mówię o knajpie bez kelnerów), bardzo odpowiada, zawsze kiedy jestem w Cieszynie po stronie czeskiej, obowiązkowo idę tam na 2 piwa i gulasz. Powiem jedno uwielbiam dworcowe knajpy w Czechach smile
        • wislok1 Re: wislok1 napisał: 05.11.10, 21:58
          Ja pisałem o restauracji. Bar jest dość specyficzny, jako miejsce na szybkie piwo może być
    • daghda.irish.pub Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 28.10.10, 12:12
      loppe napisał:

      > Widziałem nawet spontaniczny (do radia) dancing i to w środku dnia w takiej res
      > tauracyjce dworcowej - w wykonaniu nie podróżnych lecz miejscowych Morawiaków.
      >
      > Zwyczajniej - siedzą tam przy piwie, rozmowni albo zamyśleni. Miejscowi na dwor
      > cu kolejowym, na nadrażi. Nigdzie nie jadą. U nas w Polsko taki fenomen nie wys
      > tępuje.
      >
      > Stąd mój temat i moje pytanie - szczególnie do najlepszych czyli czeskich znawc
      > ów kultury czeskiej i czeskiego społeczeństwa - jak myślicie, dlaczego, procz t
      > ak jest?

      Zdradź proszę, gdzie to widziałeś. Zjeździłem Republikę pociągiem i przyznam, że w żadnej dworcowej "restauracji" tego nie widziałem. Poza paroma skrajnymi przypadkami (tj. odpicowany dworzec ze zwykłym ale przyzwoitym barem), niewiele się te "restauracje" różnią od tych, co jest np. w Gliwicach czy Poznaniu...
    • loppe Ha ha ha 28.10.10, 12:32
      Primo, nie wspominałem o wystroju jak wy (skąd ten wystrój w wypowiedziach??) lecz o roli miejsca i zdarzeniach.

      Secundo, miałem szczęście a wy jak się okazuje jesteście zasrani pechowcy którzy mimo że 100 razy więcej czasu niż ja spędzili w Czechach to nie widzieliście dancingu przy radiu w dworcowym lokalu - wkurwiające jest to że tacy życiowi loooserzy jak wy poddają w niekultruralną wątpliwość samo wystąpienie zadarzenia. A chuja wam powiem gdzie to widziałemsmile
      • man.in.the.box Re: Ha ha ha 28.10.10, 13:12
        loppe napisał:

        > Primo, nie wspominałem o wystroju jak wy (skąd ten wystrój w wypowiedziach??) l
        > ecz o roli miejsca i zdarzeniach.
        >
        > Secundo, miałem szczęście a wy jak się okazuje jesteście zasrani pechowcy którz
        > y mimo że 100 razy więcej czasu niż ja spędzili w Czechach to nie widzieliście
        > dancingu przy radiu w dworcowym lokalu - wkurwiające jest to że tacy życiowi lo
        > ooserzy jak wy poddają w niekultruralną wątpliwość samo wystąpienie zadarzenia.
        > A chuja wam powiem gdzie to widziałemsmile

        ej, ty łebskisynu, pisz na temat!

        a tak na marginesie, czy dziś również pan hrabia to forum opuszcza? smile
      • daghda.irish.pub Re: Ha ha ha 28.10.10, 13:25
        loppe napisał:

        > Primo, nie wspominałem o wystroju jak wy (skąd ten wystrój w wypowiedziach??) l
        > ecz o roli miejsca i zdarzeniach.
        >
        > Secundo, miałem szczęście a wy jak się okazuje jesteście zasrani pechowcy którz
        > y mimo że 100 razy więcej czasu niż ja spędzili w Czechach to nie widzieliście
        > dancingu przy radiu w dworcowym lokalu - wkurwiające jest to że tacy życiowi lo
        > ooserzy jak wy poddają w niekultruralną wątpliwość samo wystąpienie zadarzenia.
        > A chuja wam powiem gdzie to widziałemsmile

        A to się wypchaj sianem i tłuczonym szkłem.
        • loppe Re: Ha ha ha 28.10.10, 13:31
          a chuja nie powiem wam gestapowcy na tych torturach ha ha ha ha
      • daghda.irish.pub Re: Ha ha ha 28.10.10, 13:31
        loppe napisał:

        > Primo, nie wspominałem o wystroju jak wy (skąd ten wystrój w wypowiedziach??) l
        > ecz o roli miejsca i zdarzeniach.
        >
        > Secundo, miałem szczęście a wy jak się okazuje jesteście zasrani pechowcy którz
        > y mimo że 100 razy więcej czasu niż ja spędzili w Czechach to nie widzieliście
        > dancingu przy radiu w dworcowym lokalu - wkurwiające jest to że tacy życiowi lo
        > ooserzy jak wy poddają w niekultruralną wątpliwość samo wystąpienie zadarzenia.
        > A chuja wam powiem gdzie to widziałemsmile

        Post Scriptum

        No i widzę, że dyskusja z Tobą nie ma absolutnie sensu... oczywiście musiałeś pojechać, "polaczku" po innych, bo mają odmienne zdanie albo są "zasranymi pechowcami" bądź "looserami".

        Z chęcią obejrzałbym to miejsce i sprawdził, czy to akurat faktycznie ma klimat czy to Tylko ty trafiłeś na jakiś epizod.

        Jinak, běž do háje a tyhle kecy si nech, pyčo. Wyjmij japę z hasioka, jak ze mną rozmawiasz.
        • loppe Re: Ha ha ha 28.10.10, 13:33
          jebane miernoty ha ha ha

          www.youtube.com/watch?v=rjmmjXGwarU
      • wislok1 Fora ze dwora 28.10.10, 16:44
        Pan loppe zakończył pobyt na forum
        • loppe Dziadek był SS-manem? 28.10.10, 16:48
          Panie Wisłok, dziadek pański był ESESMANEM?
          • wislok1 Re: Dziadek był SS-manem? 28.10.10, 21:00
            W internecie odwaga tanieje. Realnie za zadanie takiego pytania zbiera się zęby z podłogi
            • sks_baltyk_1930 Re: Dziadek był SS-manem? 29.10.10, 02:17

              wislok1 napisał:

              > W internecie odwaga tanieje. Realnie za zadanie takiego pytania zbiera się zęby
              > z podłogi

              Wislok daj spokoj, ja juz mu to pisalem kiedys. Coraz bardziej sie utwierdzam w przekonaniu, ze ten caly loppe to jakis pietnastoletni przyszczaty dzieciak ktory sie dorwal do netu. Poziom jego wypowiedzi coraz bardziej na to wskazuje i dalsza polemika z tym jegomosciem jest wedlug mnie zbedna. Nasze odpowiedzi sa dla niego pozywka, jak go zaczniemy ignorowac to zdechnie smiercia naturalnawink
    • e-ftalo Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 28.10.10, 22:25
      Loppe,czy na czeskich forach masz podobny styl do tego tutaj?Nie wiem skąd wynika ta nienawiść do Polaków,wszystkich.
      Polska to podzielony kraj,jedni są tacy,reszta inna,nie ma co uogólniać. No i po co jechać po ludziach z forum którzy żyją z Czechami w souladu? Wyluzuj stary, nie tędy droga.
      Lepiej opowiedz o fajnych Czechach który ch poznałeś i o czym rozmawialiście biegiem twoich wypraw na Moravu
    • eldritch68 Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 10.01.11, 00:52
      Cesarz Franciszek Józef wydał kiedyś rozporządzenie, że na każdej stacji kolejowej ma być dobra restauracja, aby podróżny czekając na pociąg mógł spędzić wygodnie czas. Tak było w całym Cesarstwie. Zresztą uważa się, że Środkowa Europa kończy się tam gdzie kończą się c-k dworce. smile
      • wislok1 Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 10.01.11, 21:52
        Cesarz zajmował się takimi sprawami ?
        Nie mógł rozkazywać prywatnym firmom.
        Koleje w Austro-Węgrzech były własnością spółek, nie były państwowe.

        Decydował nie cesarz, ale podaż i popyt.
        Wtedy ludzie nie podróżowali autami, na stację kolejową dojeżdżało się bryczkami lub w mieście tramwajami, często sporo czasu przed odjazdem. Ludzie nie śpieszyli się wtedy tak jak dzisiaj. Podróż była pewnym rytuałem. Restauracja była dobrym miejscem aby umilić sobie oczekiwanie na pociąg.

        • eldritch68 Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 10.01.11, 23:28
          w 1884 roku upaństwowiono większość sieci
          • wislok1 Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 11.01.11, 21:52
            Większość, ale nie całość. Na Wegrzech koej pozostała prywatna. Np. kolej koszycko-bogumińska była prywatna, większość kapitału w spółce mieli Węgrzy. Na Śląsku Cieszyńskim Węgrzy mieli bradzo dobre restauracje na dworcach w Cieszynie, Boguminie. Na mniejszych dworcach był przeważnie bufet.
            Z pociągami na granicy Austrii i Węgier często była niezła komedia. Np. pociąg z Lwowa do Budapesztu
            dojeżdżał do Przełęczy Łupkowskiej, a tam podróżni musieli się przesiąść do pociągu węgierskiego.
            Wynikało to z tego, że od ówczesnej granicy Węgier do Budpaesztu koncesję na użytkowanie linii kolejowej miała spółka węgierska i nie mogła się dogadać z kolejami austriackimi co do wspólnego kurosowania pociągów.
    • luego Re: Niezwykła rola lokalu gastronomicznego na nad 12.01.11, 14:18
      Widzialam podobny obrazek w Czeskich Budziejowicach, ale nikt akurat nie dansowal. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka