Dodaj do ulubionych

Węgierski Hip hop

29.05.06, 13:19
Witam wszystkich Magyar'ow i Lengyel'ow! Zazwyczaj nie słucham Hip Hop-u, ale
ten węgierski ostatnio wpadł mi w ucho. Pierwszy raz usłyszałem go nad
Balatonem, a nie tak dawno w filmie Nyocker! Tak więc zwracam się z prośbą o
jakieś ciekawe tytuły. Jedyny jaki znam to Belga - Zsolti a beka,
słyszeliście? Ostatnio bardzo popularny u bratanków. Czekam na odzew i
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
      • barta1 Re: Węgierski Hip hop 29.05.06, 22:49
        Belga - Zsolti a béka słuchałem, choć muszę się przyznać, że hip-hop nie jest
        moim ulubionym stylem muzycznym.Płyta jest jednak zróżnicowana (rege, dance,
        punk)oprócz gadania, w tle dużo się dzieje.mnogość pomysłów, inteligentne
        aranże, wpływają na to, że materiał nie jest nudny.Podobają mi się "Egy-két-
        há", "Waxos","Sajnálom".Z węgierskich kapel ostatnio najczęściej słucham teraz
        Belmondo, to nowy choć złożony z muzyków grających wcześniej w znanych grupach
        (Supernem, Kowalsky meg a vega, Balkan Fanatic) zespół.Ich album "Él ilyen
        Alien"-(2006)jest moim zdaniem najlepszym debiutem na Węgrzech tego roku.
      • barta1 Re: Węgierski Hip hop 03.06.06, 18:18
        Miło, że zgadało się o węgierskiej muzyce.I pomimo, że nie będę pisał o ich hip-
        hopie, chciałbym trochę rozwinąć ten temat.Od wielu lat interesuję się
        węgierskimi kapelami i uważam, że to wielka szkoda, że w ogóle nie są u nas
        znane, poza dinozaurami (np. LGT,Omega,Skorpió).A przecież w latach 70-tych
        kiedy nasze kontakty były może ściślejsze, wiele z nich koncertowało w Polsce z
        ogromnym powodzeniem. "Gyöngyhajú lány" jest kojarzona przez wielu Polaków a
        ten numer ma trzydzieści parę lat.Teraz są zespoły, które gdyby dać im szansę w
        naszych mediach, jestem pewien, zdobyłyby masową popularność.Osobiście bardzo
        lubię Anima Sound System, Hooligans, Supernem, Junkies,
        Zorall,Belmondo,Rapülők, Emil Rulez.Jeśli nie obce są Wam te nazwy Napiszcie o
        wrażeniach, a może ktoś z Was ma jakieś miłe wspomnienia,Był na kocercie
        itp.Byłoby super,gdyby udało się na tym forum rozwinąć trochę bardziej ten
        temat.Pozdrawiam.
        • zenon_pogrzywacz Re: Węgierski Hip hop 04.06.06, 01:04
          Gyöngyhajú lány... kojarzę zespół Omega, ale za nic mogłem sobie przypomnieć
          tytułu ich hitu. Dzieki barta1! Podobno pół świata nuciło ówcześnie tą melodie...
          słyszałem też gdzieś Anima Sound System, fajne, melodyjne kawałki. Człowiek co
          jest w temacie, zawsze się przyda. Dzięki że zajrzaleś. Pozdrawiam!
        • a.tomaszewska Re: Węgierski Hip hop 06.06.06, 17:37
          hmmm no wlasnie jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje... prosisz jednak o
          wrazenia. Nie znam wszytskich wymienionych przez Ciebie zespolow mimo ze
          mieszkan w Bp. od ponad roku, ze znanych mi jednak moge pochwalic jedynie Emil
          Rulez, ktorego osobiscie niezbyt lubie, jednak przyznaje ze jest interesujacym
          zespolem. Co do Hooligans, to o bardziej kiczowata muzyke i powielajace klisze
          teksty nielatwo. Jak patrze nad tych podstarzalych juz lekko, ale
          mocno 'trendy' facetow to mi sie niedobrze robi. Rapulok sa sprawni w gatunku
          jednak ich comeback wiaze sie tak ewidentnie z checia zarobienia kasy ze az
          przykro.
          Generalnie nie znalazlam wielu zespolow tutaj, ktore by mi przypadly do gustu.
          Belge lubie, jednak bardziej podobaly mi sie dwie pierwsze plyty. Z alternatywy
          toleruje Kontroll Csoport i Agi s a fiuk jednak jak tylko slysze Sziami dostaje
          wysypki. Lubie czesc tworczosci Nagy Fero (beatricse, bikini), bylam kilka
          miesiecy temu na jego koncercie i mi sie podobal, ma pare staruszek. Dawniej
          bardzo lubilam Kispal s a Borz, nadal mam sentyment do starych ich plyt. Bylam
          wiele razy na ich koncertach na sziget, i o dziwo raz w wawie, wystepowali dla
          polskiego radia. Anima soudsystem i Ladanybene sa okej. hmmm co jeszcze...
          Oprocz Belgi, ktora jednak prezentuje raczej styl eklektyczny niz czysty hip
          hop, z tego co slyszalam z wegierskiego rapu, przypomina bardzo wczesne, ubogie
          muzycznie na razie tyle :)
          • zenon_pogrzywacz Re: Węgierski Hip hop 06.06.06, 20:11
            To fakt, twórczość gości z Belgi nie można nazwać czystym rapem. Trzecia ich płyta
            (część Zsotli a beka, Bokorpuszty jeszcze nie słuchałem) wogóle nie przypomina
            rapu, z wyjątkiem kilku kawałków. Mimo to nieoficjalnie mówi się o nich jako o
            reprezentatorach węgierskiego hh (choćby przez utwór Magyar Nemzeti Hip-Hoppot)
            .
            Wydaję mi się że węgierski hip hop ma przed sobą świetlaną przyszłość. Dorwałem
            kilka nielegalnie wrzuconych utworków typu Kurvaszadat Belgi. Na razie to suche
            mówienie do mikrofonu bez ładu i rytmu, ale bity wydaja sie ciekawe. Jak chłopaki
            dostaną promocję i warunki, mogą stworzyć całkiem interesujące rytmy. Każdy od
            czegoś zaczynał!
          • barta1 Re: Węgierski Hip hop 07.06.06, 10:16
            a.tomaszewska napisała:

            > hmmm no wlasnie jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje...

            "...Co do Hooligans, to o bardziej kiczowata muzyke i powielajace klisze
            teksty nielatwo..." Z tym się zgadzam, ale niebardzo, bo muzycznie to całkiem
            nieźle brzmiący rock'n'roll,wykonany sprawnie i warsztatowo rzetelnie bez
            aspiracji do czarowania awangardą. Ördögh Csipa sprawdza się w tym gatunku jak
            mało który wokalista nie tylko na Węgrzech.Ma dość dużą skalę,nietuzinkową,
            rozpoznawalną barwę, a poza tym sceniczną charyzmę. Tóth Tibor w gronie
            milionów gitarzystów tego typu nie wypada wcale najgorzej.A jako kompozytor
            większości numerów zespołu nie jest aż tak banalny jak Sugerujesz.Kiss Endre
            jest dobrym pałkerem-gram to potrafię to docenić.Jeśli nie Masz nic do
            czynienia z bębnami to nie Zrozumiesz."...Jak patrze nad tych podstarzalych juz
            lekko, ale
            mocno 'trendy' facetow to mi sie niedobrze robi..." Diagnoza jest taka: może
            pomogłoby Ci słuchanie takich zespolików jak np. Tokyo Hotel, albo porada
            gastrologa."... Rapulok sa sprawni w gatunku
            jednak ich comeback wiaze sie tak ewidentnie z checia zarobienia kasy ze az
            przykro..." To dla mnie nie jest argument, że ktoś próbuje się utrzymać z tego
            co potrafi robić i to nie najgorzej.Ági és a Fiúk to faktycznie taki węgierski
            Maaanam.Kispál és a Borz wiem, że to jedna z tych kultowych kapel na Węgrzech i
            że ich teksty są bardzo interesujące, ale muzycznie naprawdę nie wiem o co im
            chodzi.To jest po prostu nudne i monotonne.Do pisania dobrych tekstów wcale nie
            jest potrzebne brzdąkanie na instrumentach.
            I to tyle bo jak wiadomo o gustach nie powinno się pisać....
            Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka