Dodaj do ulubionych

Drzwi podzielone granicą państwową !!!

18.08.04, 23:13
W Żeleznej Rudzie granica dzieli dworzec kolejowy w środku na część bawarską
i czeską.

www.speaker.cz/koukni_2.htm
Granica biegnie środkiem drzwi.
Po prawej stronie część czeska, po lewej bawarska, w środku graniczny kamień

www.speaker.cz/Bohmerwald/b17a.jpg
Obserwuj wątek
    • utrat Re: Drzwi podzielone granicą państwową !!! 19.08.04, 00:58
      fajny absurd... wink
    • ergon to piskuś... 27.08.04, 12:29
      Takich miejsc jest sporo w dzielonej ołówkiem na mapach Europie. Polska linia
      kolejowa wiedzie przez Ukrainę (wyobraźcie sobie tę obstawę za czasów ZSRR),
      czeska przez województwo opolskie. Ale hit jest na granicy polsko-czeskiej w
      Beskidach. Tam - pomijając pola - granice biegnę przez środek domu nawet.
      Widziałem niedaleko góry Tuł, miejsca dokładnie nie pamiętam, gdzzie dom stoi
      idealnie po połowie po obu stronach tej granicy. Aby było śmieszniej, to w domu
      tym mieszkają Czesi, a wyjazd z podwórka mają wyłacznie na polską stronę, bo
      tylko po tej stronie jest droga. Tak więc nawet w "tamtych czasach", mimowolnie
      - poruszając się po własnym domu, czy też wychodząc na zakupy, czy do pracy,
      wielkorkotnie przekraczali granicę mieszkańcy tego domu. Zaś w Marklowicach
      Górnych koło Zebrzydowic są domy leżące po czeskiej stronie granicy całe, lecz
      granicę stanowi bądź ich płot, bądź to polna droga i ci również siłą rzeczy
      "intyernacjonalizują" się, zaś szlaban i przejścia graniczne jest kilkaset
      metrów dalej - w głębi Republiki Czeskiej (no bo nie Czechów, gdyż to cześć
      Górnego Śląska przekazana Czechom na konferencji paryskiej).
      • wislok1 No to mam prośbę 27.08.04, 20:29
        ergon napisał:

        Ale hit jest na granicy polsko-czeskiej w
        > Beskidach. Tam - pomijając pola - granice biegnę przez środek domu nawet.
        > Widziałem niedaleko góry Tuł, miejsca dokładnie nie pamiętam, gdzzie dom stoi
        > idealnie po połowie po obu stronach tej granicy. Aby było śmieszniej, to w
        domu
        > tym mieszkają Czesi, a wyjazd z podwórka mają wyłacznie na polską stronę, bo
        > tylko po tej stronie jest droga. Tak więc nawet w "tamtych czasach",
        mimowolnie
        > - poruszając się po własnym domu, czy też wychodząc na zakupy, czy do pracy,
        > wielkorkotnie przekraczali granicę mieszkańcy tego domu.

        Gdzie to dokładnie jest ?
        Bo ja wiem, że to NIE JEST koło góry Tuł.
        Tam nie ma drogi wzdłuż granicy.
        Taka droga jest niedaleko w Puńcowie.
        I tam jest tak, że jest dom po czeskiej stronie i kilka domów po polskiej
        stronie, a droga jest wspólna polsko-czeska.
        Słyszałem, ze dom podzielony granicą jest w Kaczycach i Kopytowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka