Dodaj do ulubionych

mało ludzi w Czechach??

09.09.04, 11:34
Witam
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego czeskie miasta są takie wyludnione??
Jeżdżę do Czech od ok. 2 miesięcy, zaczęło się od wyjazdów po tani alkohol,
pistacje itd. Ale coraz bardziej podoba mi się kraj, ludzie i teraz właściwie
tydzień bez wyjazdu do Karviny czy Ostrawy jest straconysmile
I wszystko jest super, gdyby właśnie nie te pustki na ulicach. Gdzie są ci
wszyscy ludzie (sprawdzałam w knajpach - też nie ma)?? Nie mogę być w
Czechach wieczorem ani w nocy, więc może wtedy wychodzą z domów wzorem
południowców?? Strasznie mnie nurtuje to pytanie, zresztą znajomi, których
wzięliśmy ostatnio na wycieczkę, też byli w szoku. Wielkie dzięki za
odpowiedź.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • vasermon Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 12:24
      Chyba na jarzynach w Polsce. big_grin
    • elve Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 12:37
      może pracują? wink tam nie ma takiego bezrobocia jak u nas...
      a na serio to nigdy podobnego zjawiska nie zauważyłam, a trochę Czechy znam.
      fakt, Pragi nie można brać pod uwagę bo to insza inszość, ale na prowincji też
      tego nie widziałam. może okolice Karviny i Ostravy są inne?
    • alex.stela Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 13:19
      Fakt. Byłem kiedyś we Frydku-M koło 15.00 - pustki jak w Cieszynie po północy! Może w RC wszyscy mają auta i nie chodzą na piechotę? wink
      • elve Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 16:34
        takie zjawisko ma niewątpliwie miejsce w bogatych krajach Europy zachodniej.
        Kiedyś zgubiłam się w Zurychu i potrzebowałam pomocy - i naprawdę nie miałam do
        kogo po nią podejść! musiałam wleźć na korporacyjny parking, ludzie na
        szczęście akurat kończyli robotę i w końcu kogoś spotkałam, przy samochodzie
        oczywiście smile
        • kiku.san Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 16:51
          No tak, ale tu na pewno nie chodzi o pracę, bo jeżdżę do Czech w niedziele.
          Ostatnio byłam w Ostrawie ok. godziny 15, piękny, ciepły dzień i na uliczce,
          gdzie są same knajpy tylko my i przywiązany do drzwi piessmile nie nasz oczywiście
          • kiku.san Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 17:29
            Sorki, wysłało mi się za wcześnie. Kończę moją myśl - oczywiście w knajpkach
            siedzą jacyś ludzie, ale zajęty jest może jeden stolik na knajpę. U nas -
            jestem z Gliwic - trzeba by było chyba rezerwować stolik, szczególnie pod
            parasolami a tam pusto.

            Nie chodzi też o to, że Czesi jeżdżą autami, bo ulice były również opustoszałe.
            Śmialiśmy się, że wygląda jak w reklamie Heyah. Naprawdę było dziwnie.
            Może faktycznie tylko Ostrawa ma taki klimat, albo ja trafiam na taki czas.
            pozdrawiam
            • wislok1 Taa 09.09.04, 20:14
              W weekendy bardzo popularne są wyjazdy do chat na wsi.
              Taka chalupa to drugie miejsce pobytu
            • wierka9 Re: mało ludzi w Czechach?? 09.09.04, 21:06
              Spędziłam w Ostrawie jedną sierpniową niedzielę.
              Dokładnie to samo wrażenie. Chcę być dobrze zrozumiana - bawiłam się świetnie,
              Ostrawa to ładne miasto.
              Tylko to poczucie wyludnienia...
              Silne wrażenie, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej posanowiłam zrzucić
              na niedzielę, na wakacje, na nieznajomość miasta.
              Doszłam do wniosku, że miejsca, do których dotarłam nie są popularne wśród
              ostrawiansmile.
              Spytałam kelnera w jakiejś całkiem sporej kawiarence(tylko dwa stoliki zajęte -
              jeden przeze mnie, drugi - niemieckojęzyczni turyścismile) - gdzie są wszyscy, czy
              w październiku kiedy przyjeżdżają studenci będzie ludniej?
              Nie zrozumiał mnie. Nie wiem, czy dlatego, że ja po polsku, on po czesku....nie
              drążyłam tematu smile. Zrozumiałam tylko, że w październiku nic się nie zmieni.

              Posiadnanie domów na wsi musi być w Czechach zjawiskiem rozpowszechnionym na
              nieznaną w Polsce skalę smile). Cóż, trochę zazdroszczę smile.

              • utrat Ostrava 09.09.04, 22:36
                zdecydowanie jest to zjawisko baaardzo w czechach rozpowszechnione (te dacze) -
                na oko 90% ludzi w pt zasuwa na wies. Ostrava lezy w bardzo przyjaznej okolicy -
                mysle o gorach, wiec jest gdzie domek ustawic, a i daleko nie ma.
                Ostrava czesto sie wyludnia (weekendy, mecze hokejowe w TV) ale to sie zmienia -
                i to zdecydowanie na lepsze!!! Ostatnio widze takie masy ludzi na ulicach -
                nawet Japonczykow!!! - ze nie moge uwierzyc wlasnym oczom! po prostu hordy!
                a ogolnie Ostrava jest super!!!
              • letec Re: mało ludzi w Czechach?? 13.09.04, 08:08
                Jestli že jsi byla v srpnu v neděli v centru ostravy,tak za předpokladu že bylo
                pěkné počasí nemohla jsi nikoho potkat,protože celá ostrava byla u vody.
                Doporučuju si příští rok vzít plavky a navštívit koupaliště v Porubě. Má
                kapacitu až 15000 lidí a neznam lepší koupání v okolí.Nejlepší kvalita vody,
                spoooousty ženských a není to tam drahé. Doporučuju.
                Zdravim
                • wierka9 Re: mało ludzi w Czechach?? 15.09.04, 21:54
                  Wszyscy byli nad wodą...wszystko jasne smile.
                  Dziękuję, za zaproszenie, w przyszłym roku na pewno się tam pojawię.
                  Pozdrawiam,
                  Wierka.
            • alex.stela Re: mało ludzi w Czechach?? 10.09.04, 08:38
              kiku.san napisała:

              > Sorki, wysłało mi się za wcześnie. Kończę moją myśl - oczywiście w knajpkach
              > siedzą jacyś ludzie, ale zajęty jest może jeden stolik na knajpę. U nas -
              > jestem z Gliwic - trzeba by było chyba rezerwować stolik, szczególnie pod
              > parasolami a tam pusto.


              Prawda jest taka, jak tu napisali koledzy, że w weekendy większość Czechów opuszcza miasto i udaje się "na chalupu" na wieś. Tymczasem w Gliwicach nikt nie może wysiedzieć w domu, więc 50% wybiera się w kierunku Ustroń-Wisła, a drugie 50% okupuje przyrynkowe ogródki i ławeczki w Parku Chopina. Ale założę się, że gdyby Gliwiczanie też mieli "weekendowe wille" to i Gliwice byłyby puste...
              • kiku.san Re: mało ludzi w Czechach?? 13.09.04, 12:33
                Wielkie dzięki. Już mam jasnośćsmile
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka