Dodaj do ulubionych

Typisch - tschechisch? A może jednak nie?

24.11.07, 18:43
Dobry wieczór,

W niedawnych wypowiedziach pojawia się dość dużo odniesień do zagadnień aksjologicznych, w tym religijnych - przy czym przypominanie o moralności, zwłaszcza katolickiej, wiąże się z nerwowymi reakcjami części aktywnych tu osób.
Zatem proponuję podyskutować o przejawach tzw. czeskiego otwarcia, które przejawia się w zachowaniach osobliwych, a niekiedy nawet obrażających uczucia religijne chrześcijan. Podyskutujmy zatem!

Teraz pozwalam sobie wskazać Państwu pewną ilość zdjęć, które ukazują zaskakujące sytuacje.
1) Zacznijmy od obrazy uczuć religijnych:
www.pocitac.cz/jkzone/chalupa1/P3230029.htm
2)Teraz fotki z imprezy:
www.pocitac.cz/jkzone/ivobobr/slavek/imagepages/image57.htm
www.pocitac.cz/jkzone/ivobobr/slavek/imagepages/image90.htm
3) Temu panu trzeba pomóc:
www.pocitac.cz/jkzone/ivobobr/slavek/imagepages/image75.htm
4) Chory często pokazuje, gdzie go boli:
www.pocitac.cz/jkzone/ivobobr/slavek/imagepages/image47.htm
5) Czeski strój kąpielowy?:
www.pocitac.cz/jkzone/jedovnice/Image16.htm
6) Czyżby zobaczył katolika?:
www.pocitac.cz/jkzone/placki/P9290115.htm
7) Kultura studencka?:
www.pocitac.cz/jkzone/semestrend/imagepages/image14.htm
Z poważaniem,
Obserwuj wątek
    • honza1985 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 19:05
      A to co za zdjęcia, to są pańscy przyjaciele albo czemu je pan tutaj postuje?
      • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 19:31
        Szanowny Panie,

        1. Ludzi tych nie znam osobiście. Zatem nie mogę ich nazwać swoimi przyjaciółmi. Strony serwisu (pocitac.cz) odwiedzam dość rzadko. To taka swoista kronika fotograficzna.
        2. Wskazane strony są dostępne publicznie. Nie ma zatem żadnych przeciwskazań formalnych dla ich wskazywania, także tu.
        3. Wskazuję zdjęcia stamtąd jako przykłady tego, jak w praktyce wygląda (oczywiście, nie zawsze) tak na tym forum reklamowany czeski styl życia - w jego luzackiej wersji. Obraz czasami daje lepszy ogląd niż wiele słów. Po co opisywać. Wystarczy wskazać to, co już dawno temu upubliczniono. Podyskutujmy, w oparciu o dowody w postaci zdjęć.

        Z poważaniem,
        • kropkacom Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 19:44
          To żadne dowody na cokolwiek. I w Polsce nie brakuje takich "imprez" i takich
          zdjęć? O czym tu dyskutować?
          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 21:06
            Dobry wieczór,

            Proponuję dyskutować na temat wątku. Najlepiej poprzez udzielanie jasnych i prostych odpowiedzi na zawarte w tytule pytania.

            Jeśli nie ma o czym dyskutować, to skąd tu tyle wypowiedzi nie na temat?

            Z poważaniem,
        • l.e.a Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 19:44
          Japolanie smile nie chciałby Pan widzieć, co znajduje się na polskich
          stronach, te zdjęcia w porównaniu z polskimi to lekki soft wink

          Nie wiem, co nam Pan tu chciał udowodnić ? Bo jeżeli Pan uważa,że
          tak zachowują się wyłącznie obywatele Czech, to Pana zasmucę - JEST
          PAN W BŁĘDZIE smile
          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 20:05
            Dobry wieczór,

            To są przykłady. Przykłady zachowań, dowody których ludzie z Republiki Czeskiej sami upubliczniają. Oni opublikowali zdjęcia. Ja wskazałem linki. Prawda boli.
            Nie używałem słów "wyłącznie", "tylko". Nie pisałem także, że w "polskiej" sieci nie ma mocnych zdjęć. Proszę zatem nie wmawiać mi tego, czego nie sformułowałem.

            Z poważaniem,
            • kropkacom Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 20:12
              > Prawda boli.

              Jaka prawda?
              • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 20:59
                Szanowna Pani,

                Prawda o tym, że zjawisko nazywane luzactwem może przybrać postać zwykłego (?) ześwinienia (się).
                W miejsce stawiania nowych pytań, proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule wątku. Przecież Pani tak lubi innym przypominać, jak brzmi temat wątku. wink

                Z poważaniem,
                • kropkacom Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 21:16
                  > Prawda o tym, że zjawisko nazywane luzactwem może przybrać postać zwykłego (?)
                  > ześwinienia (się).

                  A owszem. Tylko ze stać to może sie wszędzie. I w katolickiej Polsce i w
                  bardziej ateistycznych Czechach.
        • honza1985 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 19:49
          Aha, czyli pan na te zdjęcia trafił tylko przez przypadek, tak?

          A pan jest astrofizykiem, więc pan z tych zdjęć sądzi, że to jest typowym
          zachovaniem ludzi, co mają w kieszeni karteczkę z napisem "Česká republika -
          občanský průkaz"?


          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 20:57
            Szanowny Panie,

            Czyżby już u Pana był klid, a może raczej klin?
            Co ma astrofizyka do karteczek w kieszeniach?
            Oczywiście, że nie chodzi o przypadek, gdyż przedmiotowe strony są mi znane od dawna; czasami przeglądam ich zawartość.
            Apeluję o zwrócenie uwagi na tytuł wątku. I bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi, czy chodzi o zachowania typowo czeskie, czy też nie. Znawcom tematu udzielenie odpowiedzi na tak proste pytanie nie powinno nastręczać najmniejszego problemu.

            Z poważaniem,
            • elve Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 11:19
              odpowiadam na pytanie w tytule wątku: nie, nie są to typowo czeskie zachowania.
              są to zachowania charakteryzujące ludzi, którzy zażyli substancji
              wyskokowych/wygłupiają się, niezależnie od ich narodowości i miejsca zamieszkania.
              nie wiem, o co chodzi z psem. czego dowodem ma być zdjęcie psa?
              • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 15:45
                Dzień dobry,

                O psa chodzi. To może być odczytane jako swoista metafora:
                - forumowego management'u do poglądów katolickich,
                - stylu moderowania tego forum.

                Z poważaniem,
            • honza1985 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 08:39
              > Co ma astrofizyka do karteczek w kieszeniach?
              Proszę poczytać parę książek od RNDr. Jiřího Grygara, CSc. i może pan zrozumie.
      • japolan Typický český? A może jednak nie? 25.11.07, 23:44
        Dobry wieczór,

        Podaję linki do wybranych innych zdjęć ze znanego już serwisu. Proszę o precyzyjne wskazania, czy chodzi o zachowania typowo czeskie.

        1) Pod palmą:
        pocitac.cz/jkzone/rosi/imagepages/image60.htm
        2) Antykoncepcja po czesku?:
        pocitac.cz/jkzone/rosi/imagepages/image58.htm
        3) Masaż piersi:
        pocitac.cz/jkzone/rosi/imagepages/image32.htm
        4) Oto Czech:
        pocitac.cz/jkzone/rosi/imagepages/image40.htm
        5) Czeskiej fikołki:
        pocitac.cz/jkzone/barborka/Image21.htm
        6) Przed puszczeniem pawia:
        pocitac.cz/jkzone/ivobobr/blaza/imagepages/image37.htm
        7) To je sranda:
        pocitac.cz/jkzone/ivobobr/blaza/imagepages/image44.htm
        8) Zostawili go w skarpetkach:
        pocitac.cz/jkzone/oslava30/imagepages/image31.htm
        9) Grunt to forma - przy stole:
        pocitac.cz/jkzone/otava2005/gabkaradim/imagepages/image142.htm
        10)(U)ścisk:
        pocitac.cz/jkzone/rendorseg3/l2l/imagepages/image20.htm
        11) Wezwanie do punktualności:
        pocitac.cz/jkzone/otava2005/gabkaradim/imagepages/image28.htm
        Z poważaniem,
        • donawan Re: Typický český? A może jednak nie? 27.11.07, 10:49
          panie japolan sam niedawno skończyłem studia, mieszkałem kilka lat w akademiku i
          niech pan wierzy ze te zdięcia to nic strasznego, nic czego by nie było w
          polsce, widziałem gorsze rzeczy, po prostu młodosć, trzeba się wyszumieć.
          pocitac.cz/jkzone/rosi/imagepages/image32.htm
          najbardzej podobało mi sie zdięcie z pielęgniarkąbig_grin
          • japolan Re: Typický český? A może jednak nie? 27.11.07, 11:16
            Szanowny Panie,

            Rzecz gustu.
            Zdaję sobie sprawę, że ludzie także w Polsce robią z siebie świnie. Szczególnie jest to przykre w przypadku tzw. inteligencji.

            Takie zachowania mogą mieć wpływ na sprawy publiczne. Proszę sobie wyobrazić np. jakąś panią sędzię, do której - nawet po wielu latach - przyjdzie ktoś z sugestią, że ma wydać określone orzeczenie, a jeśli nie, to się ludzie dowiedzą (a nawet zobaczą fotki lub film), jak kiedyś (niekoniecznie w akademiku) na prawo i lewo ... dawała.
            Szumienie i wyszumienie się nie musi oznaczać upodlenia.

            Rozumiem, że tzw. studenckie życie ma swoje prawa. Ale chyba widzi Pan różnicę między:
            1) Studentem z kraju muzułmańskiego, który tłumaczy, że konsumowanie jakiegoś "narodowego" trunku wysokoprocentowego nie jest wbrew Koranowi.
            2) Skakaniem na ściany z butami lub wyrzucanie przez okna nawet mebli podczas tzw. imprezy.

            Czemu ma służyć scenka na pierwszej fotce, którą wskazałem w tym watku? Może Pan to wytłumaczy.

            Z poważaniem,
            • donawan Re: Typický český? A może jednak nie? 27.11.07, 11:50
              Fakt że scena z krzyżem to przegięcie możliwe tylko w czechach ale inne to efekt
              zabawy i alkoholu,na pewno nic strasznego, to ze sobie trochę wypili i się
              wyściskali dewiantów z nich nie robi.
              • japolan Re: Typický český? A może jednak nie? 27.11.07, 12:02
                Szanowny Panie,

                Tylko dlaczego tak niewiele osób chce rozmawiać? Skąd u części innych osób taka doza niechęci? Szkoda, że niektórzy bardziej wolą wyzywać i atakować niż wskazywać przykłady tego, co - ich zdaniem - jest typowo czeskie. Ośmielam się sądzić, że inne byłyby reakcje, gdyby inicjatorem wątku był ktoś bardziej "poprawny politycznie", ktoś "wytresowany".

                Z poważaiem,
    • tomek9991 Hmmm 24.11.07, 20:57
      Jaki jest cel prezentacji ?
      Potępienie ateistycznych Czechów ?
      Spowodowanie, iż każdy Polak-katolik będzie na dźwięk słowa "Czech"
      wyciągał osikowy kołek i wbijał w serce krewniakowi Szwejka ?
      Czy Czesi mają być paleni na stosach ?
      W takim razie proszę się produkować na forum Radyja z Torunia.
      • japolan Skąd ta irytacja? 24.11.07, 21:03
        Dobry wieczór,

        Zamiast się irytować, proszę odpowiedzieć na pytania zawarte w tytule wątku. Czy to takie trudne?
        ponadto ogromnie proszę nie przyprawiać mi gęby (to takie Gombrowiczowskie powiedzonko) osoby niechętnie wobec Czechów nastawionej. Niejednokrotnie dałem przykłady życzliwości wobec obywateli Republiki Czeskiej, niezależnie od ich etnicznej przynależności narodowej.
        Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

        Z poważaniem,
        • tomek9991 Hm, irytacja ? 24.11.07, 21:11
          Mój komentarz jest zjadliwy, lecz nie ma w nim irytacji. Po prostu myślę, iż
          taka metoda
          nawracania Czechów na wiarę katolicką jest strzałem kulą w płot.
          Uwaga :
          "Niejednokrotnie dałem przy
          > kłady życzliwości wobec obywateli Republiki Czeskiej, niezależnie od ich etnicz
          > nej przynależności narodowej."
          jest mało szczera i na kilometr pachnie udawaniem.
          Gdyż zaprzeczają jej wcześniejsze sugestie o tym, iż przytoczone
          w linkach nieobyczajne zachowania są typowe dla Czechów.
          • japolan I kto tu udaje? 24.11.07, 21:20
            Szanowny Panie,

            Był Pan łaskaw wyrazić wątpliwość w szczerość deklarowanej przeze mnie sympatii dla obywateli Republiki Czeskiej i różnorodnych czeskich zjawisk. Apeluję o wycofanie się z takowego stanowiska. W ramach "postępowania dowodowego" (to takie wyrażenie prawne i prawnicze zarazem) proszę przeanalizować treść strony:
            japolan.googlepages.com/bibliografia
            Bardzo gorąco proszę czytać ze ZROZUMIENIEM. W tytule wątku są postawione pytania. Proszę na nie odpowiedzieć. Ja się nie upieram, ja nie twierdzę. Wskazałem małą ilość przykładów na tak bardzo popularyzowane tu tzw. luźne podejście do wielu spraw. Proszę przedstawiać własne stanowisko. Proszę wskazać to, co naprawdę jest typowo czeskie. Proszę wskazywać dowody na poparcie swoich tez.

            Z poważaniem,
            • tomek9991 Nikt 24.11.07, 21:25
              Czy czeski biskup wie o działalności księdza na forum ?
              • japolan Biskup 24.11.07, 22:00
                Szanowny Panie,

                Czyżby na tym forum był aktywny jakiś ksiądz? Jeśli tak, bardzo mnie to cieszy.

                Ja jestem świeckim mężczyzną z Polski. Na stronie:
                kuria.lublin.pl/www/Biskupi
                są ukazani biskupowie mojej Archidiecezji. JE Metropolita Lubelski jest zauroczony Czechami, w tym Pragą, czemu daje publicznie dowód. Ale mnie ta fascynacja nie udzieliła się via kuria.

                Z poważaniem,
          • kropkacom Re: Hm, irytacja ? 24.11.07, 21:23
            Zachowania prezentowane na zdjęciach są typowe dla "pewnych" jednostek, które
            mogą zamieszkiwać gdziekolwiek.
            • tomek9991 Hmm 24.11.07, 21:29
              Oczywiście. Lecz w tym przypadku służą do ilustracji tezy o zdziczeniu
              obyczajowym narodu czeskiego, gdyż w większości jest on niewierzący.
              Taki typ propagandy jest odwrotnością propagandy komunistycznych ateistów o
              zgubnej roli religii.
              Lecz jeśli nasz ksiądz ma misję nawracania, wypada nam przyjąć ją do wiadomości.
              • kanapony Re: Hmm 24.11.07, 21:33
                yyy
                japolan jest księdzem?
                • japolan Ciekawe! 24.11.07, 22:05
                  Szanowna Pani,

                  Księdzem nie jestem.
                  Ale każdy, nawet niechrześcijanin - jeśli działa z intencją czynienia tego, co Kościół Święty czyni - może ochrzcić człowieka. Wspominam o tym, gdyby Pani kiedyś była bardziej prakycznie zainteresowana.

                  Nie dysponuję linkami do stron tradycyjnych katolików w Republice Czeskiej, którzy sceptycznie patrzą na to, czy Stolica Apostolska jest aktualnie obsadzona. Wzmiankuję to, gdyż dopominała się Pani wskazania danych o innym obrazie czeskiego nastawienia do religii.

                  Z poważaniem,
              • japolan Omamy i fobie 26.11.07, 15:57
                Szanowny Panie,

                Doprawdy nie wiem, gdzie Pan księdza widzi i z jakiego powodu. Mam nadzieję, że to nie czyni Pan tego pod wpływem wina, jakie niektórzy ministranci "podciągają" z zakrystii.
                Zaś pytanie o biskupa - jako przejaw naciskania na człowieka, którego uważa się za księdza - należy uznać za bardzo ważne z perspektywy Pańskiego poszanowania dla wolności słowa, która w Polsce i w Republice Czeskiej ma status zasady rangi konstytucyjnej (w Republice Czeskiej Karta ... ma rangę ustawy konstytucyjnej). Także Pańskie zachowania wpisują się w klimat ateistycznego zamordyzmu wobec poglądów katolickich. Co byście zrobili, gdybyście mogli bezkarnie realizować swoje antykatolickie fobie?

                Z poważaniem,
                • tomek9991 Proszę księdza Japolana o spokój 26.11.07, 20:09
                  Ksiądz przesadza.
                  Nie wiem, dlaczego księdza zesłali z Czeskiego Cieszyna na Morawy,
                  domyślam się, iż za karę.
                  Wzywam do opamiętania.
                  Nieudolna krucjata przeciwko "bezbożnym" Czechom kompromituje nie tylko
                  księdza, lecz również Kościół.
                  Chwilami mam wrażenie, iż ksiądz stroi sobie żarty.

                  Bez poważania.
                  • japolan Mniej wina, więcej rozwagi 27.11.07, 11:58
                    Szanowny Panie,

                    Kiedyż wreszcie skończy Pan wmawiać ludziom i sobie, że jestem księdzem? Mnie Pan nie wmówi, bo wiem, kim jestem.
                    A pomysł z Morawami jest bardzo ciekawy, gdyż Morawy cenię sobie bardzo. To, że jesteśmy na stopie koleżeńskiej (w ramach fachu świeckiego) z pewnym księdzem, który pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego, nie czyni ze mnie ani księdza, ani osoby z Cieszyna.

                    Proszę pomyśleć, gdy już winko (niekoniecznie mszalne) wywietrzeje z główki.

                    Z poważaniem,
    • kanapony Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 21:31
      Internet to nie tylko kopalnia wiedzy,
      przede wszystkim jest to kopalnia bzdur
      skoro ktokolwiek może napisac cokolwiek i umieścic to w sieci...

      nie widzę w Pana wpisie żadnych "dowodów" do dyskusji... dyskusji?
      czy też raczej próby wywołania tu zamieszania?
      w sądzie chyba zanim zacznie się jakiekolwiek dowody omawiac, trzeba
      byc pewnym ich wiarygodności
      a te zdjęcia... nawet nie wiadomo czy to Czesi, czy trzeźwi, czy
      normalni...
      więc o czym tu dyskutowac?
      o jakim otwarciu?

      a pozatym - jeśli dyskusja to dlaczego fotki tak skrajne? gdzie są
      przeciwnie skrajne (Czech fanatyk religijny), gdzie są pośrednie?
      zdaje mi się, że Pan nie chce dyskutowac
      mam wrażenie, że nakręcił się Pan swoimi wypowiedziami z poprzednich
      wątków i mało Panu "dyskusji"
      • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 21:48
        Szanowna Pani,

        Ponownie apeluję - nie tylko do Pani - o merytoryczne odnoszenie się do tytułowych dla tego wątku pytań.

        Dałem kilka przykładów.
        Jeśli chce Pani sprawdzić, czy na fotkach są obywatele czescy, to na wskazanej witrynie (pocitac.cz) podany jest adres poczty elektronicznej właściciela i administratora strony; proszę skorzystać i zapytać.

        W sieci jest sporo ciekawych fotek i wypowiedzi. Może oceni Pani czeską (a)typowość sytuacji, które ukazano na następujących zdjęciach:
        www.kardinal.cz/res/data/000015_05_000064.jpg?seek=1165834672
        fsspx.cz/px182.jpg
        fsspx.cz/px186.jpg
        fsspx.cz/px191.jpg
        fsspx.cz/px160.jpg
        katolikrevue.cz/konsekrace_oltare_brno/konsekrace_brno.htm
        Z poważaniem,
        • kanapony Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 19:49
          ja mam kilka skrzynek pocztowych
          w tym również na czeskich serewerach
          i mogę umieścic jakieś bzdurne foty
          a ktoś znajdzie i będzie twierdził, że Czeszki są... w zależności od
          interpretacji zdjęc
        • java18 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 00:32
          Zgadzam sie z tym, ze to moglo wydarzyc sie wszedzie i te zdjecia
          nie dowodza niczego poza jednym. Czasami slyszy sie opinie (takze
          wsrod Czechow), ze Polacy to pijacy, sa halasliwi, robia rozruby, a
          Czesi sa tacy spokojni i kulturalni. Ludzie sa rozni i nie mozna
          uogolniac w zadna strone.
          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 15:50
            Dzień dobry,

            Proszę nie odwracać kota ogonem!
            Chodzi o konkretne zachowania sfotografowanych ludzi. Czeska sieć, czeski administrator. Jeśli dla kogoś to mało, to prosze skierować pytanie do administratora serwisu pocitac.cz (adres tamże).
            "Mogło się zdarzyć gdzieś indziej" - to żaden argument. Adwokat nie będzie bronił złodzieja w ten sposób, że pokrzywdzonemu portfel mógł później ukraść ktoś inny, albo że pokrzywdzony - gdyby nie kradzież - nieco dalej mógłby wpaść pod samochód, gdyż na ulicy był duży ruch. Proszę nie wciskać sofizmatów pod pozorem operowania sylogizmami.

            Z poważaniem,
            • java18 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 23:06
              Witam.
              Skoro tak to odpowiadam na pytanie. Uwazam, ze takie zachowania
              znacznie odbiegaja od normy nawet w tak bardzo nielubianych przez
              Pana Czechach. Uwazam, ze to nie sa typowi Czesi, a jedynie ich
              czesc i to zapene marginalna.
            • kanapony Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 27.11.07, 01:07
              >Czeska sieć, czeski administrator. Jeśli dla kogoś to mało, to
              prosze skierować pytanie do administratora serwisu pocitac.cz (adres
              tamże).

              no i grochem o ściane... zero zrozumienia

              wydaje mi się, że nikt nie selekcjonuje zdjęc na takich stronach
              umieszcze kiedyś na swoim czeskim koncie zdjęcia z imprezy, na
              której mój kumpel będzie się wygłupiał (podpuszczę go)
              ciekawe, kiedy Pan dotrze do tych fotografi...
              i co mi będzie Pan chciał udowodnic nimi

              a pozatym Pan ciągle "każe" nam coś czytac, czegoś w sieci szukac,
              coś sprawdzac, o czyms myślec (oczywiście - mam wrażenie - z
              przekonaniem, iż po tym zrozumiemy swój błąd /grzech /ciemnotę)
              czy zdaje Pan sobie sprawę, że ludzie nie mają na to czasu,
              pieniędzy i... ochoty - ostatnio - nawet?
    • jb1602 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 21:38
      Szanowny Panie

      muszę przyznać, że zasmucił mnie Pan tym postem. I to nie z powodu
      treści jakie prezentują prezentowane przez Pana zdjęcia (to też),
      lecz fakt, że Pan stara się zniżyć do bardzo niskiego poziomu
      dyskusji.
      Jest faktem niezaprzeczalnym, że Czechy są krajem ateistycznym (co
      mnie smuci), ale prezentowanie kilku zdjęć, w z praktyk
      satanistycznych nie dowodzi w żaden sposób, że jest to zjawisko
      pospolite, a wszyscy są "luzakami". Zresztą w naszej miłej ojczyźnie
      nie brak nam podobnych praktyk. Nie tak dawno zresztą mieliśmy
      wątpliwą przyjemność oglądania zdjęć ze spotkań
      pewnej "młodzieżowej" organizacji ściśle związanej udającą związanie
      z wartościami katolickimi (a przynajmniej tak się przedstawiającą).
      Wiem, że nie jest to prawdziwy obraz Polski, ale prezentowanie
      takich pojedyńczych zachowań tworzy stereotypy. I Pan (może
      nieświadomie) także chce się wpisać w ten nurt - tworzenia
      stereotypów. A moim skromnym zdaniem właśnie stereotypy są tym co w
      stosunkach między ludzich jest chyba najgorsze. Na tym forum jest
      niestety kilka osób które lubi "stereotypy" i wygląda, że Pan też
      powoli się w ten nurt próbuje wpisać. A szkoda, zawsze ceniłem sobie
      Pana posty, uwagi. Dlatego jeszcze raz muszę napisać, że zasmucił
      mnie Pan swym postem który nic specjalnego nie wniósł do dyskusji na
      temat Czech. Zresztą nie miał chyba na celu wywołania dyskusji lecz
      raczej "pyskówkę".

      I na koniec - nawiązując do tematu Pańskiego postu:

      1. Prezentowane przez Pana zdjęcia/zachowania nie są typowe dla
      Czech, lecz dla głupoty ludzkiej (a ta nie zna granic)

      2. Dlaczego używa Pan języka niemieckiego? Tego to już wogóle nie
      rozumiem.
      • japolan Typowo czeskie? A może jednak nie? 24.11.07, 21:56
        Dobry wieczór,

        Dziękuję za list, zawierający skarcenie.
        Dziękuję też za merytoryczną odpowiedź. Nieco wcześniej wskazałem zdjęcia o innym charakterze.
        Niemiecki stąd, że się to rymuje. W tytule tego postu dokonałem zmiany na język polski. Niemiecki także bierze się stąd, że język czeski jest mocno z niemieckim związany - przykład: "Untergang" -> "podchod" i inne określenia na to, co po polsku jest "przejściem".

        Miałem na celu dyskusję. Ale - jak widać - nawet tu łatwiej o pyskówkę. Zastanwiam się, jaki problem mają inni uczestnicy dyskusji we wskazywaniu (także poprzez linki) tego, co uznają za typowo czeskie.

        Z poważaniem,
        • madzinkiewicz Re: Typowo czeskie? A może jednak nie? 24.11.07, 22:19
          wiekszosc forumowiczow, to ludzie, ktorzy mieszkaja (a nie li tylko
          kraj odwiedzaja) w Czechach, w zwiazku z czym ich (nasz) punkt
          widzenia sie rozni. Przebywanie na co dzien wsrod ludzi,
          dyskusje "kulturowe", po prostu autopsja pozwala na szersze ujecie
          tematu i nieposlugiwanie sie teoretycznymi (sztucznie wyjetymi z
          internetu) argumentami. Taki sposob usilowania podjecia dyskusji -
          prezentacja skrajnych zachowan (jk juz ktos zauwazyl
          charakterystycznnych nie Czechom, a ot, ludziom), wsadzanie kija w
          mrowisko prowadzi jedynie do niezgody na powokacje? Czy to dziwne?

          Prosze, dla uspokojenia Panskiego poczucia, ze to taki ateistyczny
          narod:
          "Vira, nabozenstvi a mysleni"
          a bude se konat 26. listopadu v aule PrF MU v 17 hod
          www.biskupstvi.cz/aktuality/?Id=5706
          to jedno z serii spotkan, plakaty wisza w wielu miejscach na
          uniwersytecie, sluchacze dopisuja. Mam nadzieje, ze bedzie Pan
          zadowolony, bo to w koncu takie.... nietypowe....
          • japolan Re: Typowo czeskie? A może jednak nie? 25.11.07, 00:33
            Szanowny Panie,

            Rozumiem to. Skąd jednak takie reakcje po zwróceniu uwagi na zło, które się w Republice Czeskiej szerzy?
            W każdym państwie są różne tendencje. Przed kilkoma miesiącami byłem zaskoczony i poruszony, gdy porównałem stan dwóch obiektów: rewelacyjnie utrzymanego pałacu arcybiskupiego na Hradczanach (tuż obok siedziby Prezydenta Republiki) oraz pewnego kościoła w centrum Pragi, który to kościół bardziej przypomina źle utrzymaną stajnię niż obiekt sakralny (tuż obok tego zamkniętego kościoła działa "przykościelny" hotel).
            Raduje się serce na wieść o spotkaniach, które dotyczą Wiary. Jednak sam pamiętam, jak sumienie nie pozwoliło mi uczestniczyć we NOM w Katedrze w Brnie. Wiernych ogrodzono sznureczkiem, a wokół łazili turyści. Jeśli pan biskup (chyba tak się mówi po czesku) chce uatrakcyjniać turystom zwiedzanie nadzorowanego przez siebie budynku, to niech jeszcze załatwi i opłaci aktorów. Ja nie jestem elementem szopki, ani innego "ludzkiego zoo". Dlatego wyszedłem.
            Był Pan łaskaw wskazać Brno, czyli stolicę Moraw, gdzie - jak na warunki Republiki Czeskiej - z religijnością jest (jeszcze?) całkiem nieźle. Proszę jednak zauważyć, że Diecezja w Pilźnie od kilku lat rozsprzedaje majątek kościelny, "aż się kurzy": fary.net .

            Z poważaniem,
            • bsl Re: Typowo czeskie? A może jednak nie? 25.11.07, 11:39
              prponuję wizytę na Jasnej Górze w Częstochowie , zobaczy pan
              dokładnie taki sam obrazek , niestety
      • uyu Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 24.11.07, 22:07
        Czy ma pan tu jakas misje do spelnienia?
        Czy tez pan przyszedl tu nawracac niegodziwych czechofilow za pomoca
        slow sw.Wojciecha:

        "Z pochodzenia jestem Słowianinem... Przyczyną naszej [tu] podróży
        jest wasze zbawienie, abyście - porzuciwszy głuche i nieme bałwany -
        uznali Stwórcę naszego, który jest jedynym Bogiem i poza którym nie
        ma innego boga; abyście, wierząc w imię Jego, mieli życie i
        zasłużyli na zażywanie w nagrodę niebiańskich rozkoszy w wiecznych
        przybytkach. "
        • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 00:24
          Szanowna Pani,

          Czyż nie prościej jest odpowiedzieć na tytułowe pytania, niż mnożyć ilość pytań?
          Sam jestem miłośnikiem wielu czeskich i słowackich zagadnień. Skąd więc takie dziwne pytanie pod moim adresem.
          W kazdym narodzie są różne tendencje, nie tylko aktualnie, ale również na przestrzeni wieków. Bardziej podoba mi się bohaterstwo Świętych ks. Jana Nepomucena i biskupa Stanisława ze Szczepanowa niż do działania morderców na królewskich tronach - morderców, za sprawą których wspomniani Święci zostali zamordowani.

          Podany przez Panią cytat jest piękny.

          Z poważaniem,
          • elve Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 11:33
            i bóg pisany małą literą już Pana nie razi? rozumiem, że to dlatego, iż cytowany
            jest św. Wojciech?

            urządza Pan na forum jakąś prowokację - dodam, że marną. Pan zamieszcza zdjęcia
            nietrzeźwych osobników i warczących psów, w odpowiedzi pojawiają się zdjęcia
            biskupów i dzieciątek w bieli - czego to ma dowodzić? o czym jest ta dyskusja?
            jeśli chce Pan dokładnie wiedzieć, co jest "typowo" czeskie, najprościej zajrzeć
            do rocznika statystycznego.
        • slavko2 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 11:39
          Czy ma pan tu jakas misje do spelnienia?
          > Czy tez pan przyszedl tu nawracac niegodziwych czechofilow za
          pomoca

          Ajeszcze nie tak dawno dziekowałaś z całego serca japolanowi za
          cenne rady, a teraz ???? co się stało? jesienna chandrasmile))
          • sieczu5 Fajne filmiki 25.11.07, 12:51
            To jeszcze coś ode mnie:

            www.youtube.com/watch?v=LDOUocN4JU0 - zdolny czeski śpiewak. A według
            organizatorów wszyscy Czesi byli grzeczni a problemy sprawiali jedynie Polacy

            www.youtube.com/watch?v=6gHJZ04E_7w - uczennice idą do szkoły w Brnie.
            • japolan Re: Fajne filmiki 25.11.07, 22:07
              Dobry wieczór,

              Całkiem ciekawe jest także to:
              www.youtube.com/watch?v=JqpzWUA-UWs
              Z poważaniem,
          • uyu Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 13:14
            Slavko,
            jak kazdy cywilizowany i dobrze wychowany czlowiek podziekowalam za
            rzeczowe informacje. To, ze nie podzielam pogladow japolana wcale
            nie oznacza, ze mam w niego rzucac kamieniami.
            To, ze jego "wyprawe krzyzowa i dziejowa misje" nawrocenia
            czechofiliskich i czeskich odszczepiencow uwazam, delikatnie rzecz
            nazywajac, za wysoce nietaktowne tez mam prawo wyrazic w sposob
            mniej gwaltowny, bez poslugiwania sie inwektywami.
            Nie kazda wymiana pogladow musi sie konczyc cytatem z Kaczynskiego
            dotyczacym dziada i sposobu w ma on opuscic towarzystwo.
      • elve Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 11:25
        > prezentowanie kilku zdjęć, w z praktyk
        satanistycznych

        na tych zdjęciach są praktyki satanistyczne?
        • jb1602 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 25.11.07, 18:40
          elve napisała:

          > > prezentowanie kilku zdjęć, w z praktyk
          > satanistycznych
          >
          > na tych zdjęciach są praktyki satanistyczne?

          Zdjęcie nr 1 może wskazywać na praktyki satanistryczne lub co równie
          prawdopodobne na jakieś wygłupy.
          (ps zdanie z mego poprzedniego postu miało brzmieć "prezentowanie
          kilku zdjęć, w tym z praktyk satanistycznych" - zjadłem "tym")
          • kropkacom japolan, pytanie. 25.11.07, 18:48
            Teraz ja mam pytanie. Czy są jakieś przesłanki na podstawie których możesz
            przytaczać "takie" zdjęcia sugerując że są typowe dla Czechów?
            • kropkacom Re: japolan 25.11.07, 22:25
              Czyli nie było żadnych przesłanek? Od tak się trafiło więc czemu nie przypisać
              temu jakieś ideologii?
              • japolan A może to? 25.11.07, 23:02
                Szanowna Pani,

                Czy zauważyła Pani, z kim Pani dyskutuje w tym miejscu? Odniosła się Pani do wypowiedzi innej osoby. Potem sama Pani na swój post odpowiedziała. I nawet nie raczyła Pani jasno powiedzieć, czy takie zachowania są typowe. Nieładnie.
                Może zatem odniesie się Pani do tekstu, który zamieszczony jest pod adresem:
                www.esponsor.pl/wydarzenia/czeskie.prostytutki
                Z poważaniem,
                • l.e.a Re: A może to? 26.11.07, 11:46
                  A może Pan odniesie się do niżej zalinkowanych artykułów ? czy
                  takowe zachowanie jest normą wśród Polaków ?

                  www.wiadomosci24.pl/artykul/kim_sa_polskie_prostytutki_24427.html

                  kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66919,2592854.html
                  pl.youtube.com/watch?v=hg6kop-vlgw&feature=related
                  tak jak wspominałam, pełno tego świnstwa w necie ale czy to znaczy,
                  ż4e wszyscy Polacy tacy są ??? Panie Japolanie, mam nadzieję,że pan
                  zrozumie co mam do powiedzenia, bo powiem szczerze nie rozumiem po
                  co tego typu wątki ????????
                  • japolan Re: A może to? 26.11.07, 15:25
                    Dzień dobry,

                    Bardzo dziękuję za jasne stwierdzenie, że wskazane zachowania nie są typowo czeskie. Po niektórych wpisach lub moderatorskich zachowaniach można by wnosić, że Republika Czeska to taki ateistyczno - hedonistyczno - homoseksualny "raj". Moje obserwacje są inne.
                    Pan Ondrys pozwolił sobie na prowokacyjny temat, związany z zachowaniami Polaków i nie wzbudziło to negatywnych reakcji z czeskiej strony. Zatem skąd bierze się krytykowanie tego zapoczątkowanego przeze mnie wątku?
                    W czeskiej i słowackiej histori są wątki i momenty wspaniałe - przykład:
                    www.hostyn.cz/jezuite.htm#Tajne
                    Co do witryny: pocitac.cz, proszę jej administratora (e-mail wskazano na tamtej stronie sieciowej) zapytać, gdzie były robione zdjęcia i kogo przedstawiają.

                    Z poważaniem,
                    • java18 Re: A może to? 26.11.07, 23:21
                      Nie rozumiem tylko czego chcial Pan sie dowiedziec zadajac to
                      pytanie. Przeciez w zadnym miejscu na swiecie nie beda to zachowania
                      typowe, ani normalne ?
                    • kanapony Re: A może to? 27.11.07, 01:10
                      > Co do witryny: pocitac.cz, proszę jej administratora (e-mail
                      wskazano na tamtej stronie
                      sieciowej) zapytać, gdzie były robione zdjęcia i kogo przedstawiają.

                      a dlaczego Pan nie zapyta i nas nie oświeci?
                      czyżby bał się Pan ośmieszenia lub stwierdzenia, że to ktoś z
                      Polski /USA /Atlantydy a nie z Czech?
                      nie znając wyniku lepiej posłużyc... wysłużyc się innymi?
                      • japolan Re: A może to? 27.11.07, 01:29
                        Szanowna Pani,

                        Nie muszę sprawdzać. Ja wątpliwości nie mam. Tu nie chodzi tylko o domenę, ale także o opisy na właściwych stronach domeny pocitac.cz
                        To Pani ma wątpliwości. Więc proszę się mną nie wyręczać w ich rozwiewaniu. Chce Pani wykazać, że się myliłem, to samodzielnie prosze ustalić fakty, zebrać wiarygodne informacje.

                        Kto chce sprawdzić, może dane administratora domeny pocitac.cz poznać pod adresem:
                        www.nic.cz/whois/?c=SLAVECK
                        Z poważaniem,
                        • kanapony Re: A może to? 27.11.07, 01:43
                          Jakie "ładnie" przerzucenie
                          Zgrabne i kategoryczne przypisanie mi czegoś, o czym nawet nie
                          wspomniałam
                          I tak zadane pytanie, by odpowiedź była tłumaczeniem się
                          a więc proszę:
                          Ja niczego nie chcę wykazac i nie mam żadnych wątpliwości
                          zdziwiło mnie tylko, że zasypując nas danymi, linkami,
                          odnośnikami... nagle "każe" samemu się potrudzic

                          Nie muszę niczego wykazywac - zwłaszcza pańskich pomyłek, gdyż
                          zacytuję: "Nie muszę sprawdzać. Ja wątpliwości nie mam."

                          A opisy do zdjęc zrobię po czesku (w nawiązaniu do innego mojego
                          postu)
    • java18 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 00:41
      Zgadzam sie z tym, ze to moglo wydarzyc sie wszedzie i te zdjecia
      nie dowodza niczego poza jednym. Czasami slyszy sie opinie (takze
      wsrod Czechow), ze Polacy to pijacy, sa halasliwi, robia rozruby, a
      Czesi sa tacy spokojni i kulturalni. Ludzie sa rozni i nie mozna
      uogolniac w zadna strone.
      • l.e.a Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 08:02
        Odpowiadam zatm na pytanie - NIE NIE JEST TO TYPOWE ZACHOWANIE
        CZECHÓW uncertain Nie zachowuję się tak ja, mój brat ani tato, moi znajomi
        przyjaciele - wystarczy ?
        Jakby Pan nie wiedział to zachowanie przedstawia ludzi pod wpływem
        alkoholu zdjęcia mogłybyć wykonane: w Polsce, na Węgrzech, w
        Niemczech i każdym innym zakątku świata... dziwi mnie,że zadaje Pan
        takie pytania....
    • bsl Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 11:21
      ludzie oceniam w/g ich czynów a nie po tym jakiego są wyznania czy
      orientacji seksualnej
      w mojej rodzinie przy jednym stole zasiada muzułmanin ,Zyd
      ochrzczony w kosciele prawosławnym ( zreszta określający się jako
      ateista ) ja katoliczka, moja siostra która przeszła na islam
      mógłby jeszcze zasiąść człowiek dowolnego wyznania , zawsze znajdzie
      sie dla niego miejsce
      wiara albo jej brak jest sprawą tak intymną, że nie muszę sie z nią
      obnosić
      za to nie podoba mi się jak ktoś kradnie, bije , morduje, próbuje
      ograniczac moją wolność wyboru
      bycie u czciwym i dobrym człowiekiem ( slogan ?) pewnei tak, to
      cechy które ma człowiek niezależnie od kraju w którym mieszka i do
      jakiego koscioła biega , a moze wcale nie chodzi ?nie interesuje
      mnie to
      głupich nie sieją sami sie rodzą i są wszędzie w Rosji , Egipcie ,
      USA ,Argentynie w Czechach i we Włoszech, w Polsce również
      • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 26.11.07, 16:00
        Dzień dobry,

        Zachowania ludzkie są według nauczania katolickiego bardzo ważne. Miłość bliźniego w Biblii Świętej jest traktowana jako miernik ludzkiej miłości wobec Pana Boga.

        Z poważaniem,
        • bohemian1 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 27.11.07, 08:43
          Problem je v tom, ze mimo katoliku, zrejme nevidis - blizke.
          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 27.11.07, 11:09
            Szanowny Panie,

            Zbyt spiesznie Pan ocenia.
            Chyba to stąd, że nazwy używane (być może nie tylko przeze mnie) w supozycji formalnej odbiera Pan jako nazwy użyte w supozycji prostej. Stosuję polską terminologię - czeską można znaleźć pod adresem:
            www.zuzanaujhelyiova.estranky.cz/clanky/2-rocnik/vypracovane-otazky
            Być może ludzie krytykę pewnych postaw, pewnych zachowań biorą tak szybko do siebie, gdyż się zbyt mocno z takowymi postawami (zachowaniami) mocno utożsamiają; co wydaje się szczególnie niestosowne w przypadku zachowań lub postaw błędnych.

            W tzw. realu moje kontakty z osobami z różnych środowisk, w tym deklarująceymi swą bezwyznaniowość, są naprawdę OK. Być może sieć tak na ludzi działa.

            Z poważaniem,
            • bohemian1 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 27.11.07, 11:49
              ...myslim, ze si rad prectu, jine veci na tomto foru, nema smysl
              provazet jakykoliv disput, pomalu se blizi Vanoce, zanedlouho budeme
              mit na Morave ledove vino...
    • aniiiah Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 27.11.07, 14:38
      Moim zdaniem przykladowe zdjecia w zaden sposob nie ukazuja zachowan
      typowych dla Czechow. W ogole dziwi mnie proba
      znalezienia "typowosci" na podstawie tak bzdurnych materialow.
      • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 01:32
        Dzień dobry,

        Dziękuję za merytoryczną uwagę i proszę o wskazanie tego, co typowe.
        Czemuż tak mało osób wskazuje to, co - ich zdaniem - jest typowe? Ja postawiłem pytania. Proszę o więcej odpowiedzi, najlepiej wraz z przykładami.

        Z poważaniem,
        • bohemian1 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 11:27
          Hmm, Japolane, temer kazdy tyden ctu nejaky clanek o obtezovani
          chlapcu (nekdy i divek) ze strany knezi. Mam tez polozit otazku -
          typisch katholisch oder typisch prälatisch?
        • aniiiah Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 16:33
          Typowe (rozumiane przeze mnie jako czesto spotykane) jest na
          przyklad:
          -tolerowanie nijakiego jedzenia
          -picie raczej piwa niz innych alkoholi
          -ustepowanie miejsca w tramwajach osobom starszym
          -niechec do KK
          -koniecznosc posiadania "przyjaciela" lub "przyjaciolki"
          -aktywne spedzanie wolnego czasu (sport)
          -mozliwosc dlugiego "kecania" o niczym
          -niezapraszanie znajomych do swojego mieszkania
          -sympatia do psow

          Tyle przyszlo mi do glowy tak na goraco.

          • kropkacom Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 16:43
            Ja bym dodała jeszcze co jest typowe dla czeskich kierowców(przynajmniej u nassmile
            - zatrzymywanie sie przed przejściem aby pieszy mógł przejść.

            No i oczywiście zamiłowanie do sportu i to całej rodziny jest powszechne.
            • aniiiah Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 16:50
              Prawda - chyba ze kierowca to akurat taksowkarz, wowczas zatrzyma
              sie NA pieszym, jesli ten nie zdazyl w pore uciec... wink
            • sieczu5 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 20:25

              > Ja bym dodała jeszcze co jest typowe dla czeskich kierowców(przynajmniej u nas:
              > )
              > - zatrzymywanie sie przed przejściem aby pieszy mógł przejść.

              To tak jak w Rumunii, czyli totalne zacofanie smile
    • ondrys Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 18:30
      Ludzie z zdjec i Japolan maja jedno wspolne:
      Eksihibicjonizm.
      • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 28.11.07, 23:39
        Szanowny Panie,

        Najpierw proszę pisać, potem pić.
        Dobrze?
        Z góry dziękuję za Pańską zgodę.

        I jeszcze jedno: na żadnym z tamtych zdjęć mnie nie ma. To zostało znalezione w sieci.
        A czy Pan jest w którymś kadrze?

        Z poważaniem,
        • bohemian1 Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 29.11.07, 08:20
          Neni to tak davno, co byly v netu podobne fotografie z knezskeho
          seminare v St. Pöltenu...
        • ondrys Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 29.11.07, 12:01
          Czesc Japolanie.

          W kosciole czechoslowackim husyckim mowia braci i siostry do siebie przez ty.
          Mam nadzieje, ze bedesz tego tolerowal z tolerancja katolicizmu wlasciwa. Co na
          razie nie znaczy, ze uwazam cie za brata.

          Ostatnie dwa dny wyslano bylo na tym forum jakichs 40 postow, z czegos na 40 z
          nich ty reagowales.

          Czy to cos innego niz prosty eksihibicjonizm?

          Na zdjeciach ekshibicjonizm fizycny, na forum retoryczny.

          Mili ludzie z forum wychazaja, agitatorze i frustracze zostawaja. Bravissimo,
          signore Giaponese!
          • japolan Re: Typisch - tschechisch? A może jednak nie? 29.11.07, 23:25
            Dobry wieczór,

            Uprzejmie proszę sprawdzić owe 2 dni, ale dokładnie! Proszę dokładnie policzyć!
            I ile moich wypowiedzi wychodzi podczas ostatnich dwóch dni?

            Jeśli jest Pan reprezentatywnym dla czeskiego narodu, to można by uznać - na podstawie Pańskich wypowiedzi - że typowo czeski jest brak precyzji, zwłaszcza w powiązaniu z niechęcią do liczenia.

            Z poważaniem,
    • marouder.eu Japolan studiowal, ale nie balangowal? 29.11.07, 15:52
      To japolan jest dziw natury wiekszy od baby z brodasmile
      • japolan Szukanie podobieństw 29.11.07, 23:17
        Dobry wieczór,

        Zapewne Pan / Pani osoby podobne sobie znajdzie wśród swoich - może w rodzinie.
        Ja się nie nadaję.

        Z poważaniem,
    • japolan Typowo czeskie? A może jednak nie? 03.12.07, 23:40
      Dobry wieczór,

      Proponuję odwiedzenie stronek:
      www.liborhalik.cz
      i proszę o Państwa komentarze.

      Z poważaniem,
      • uyu Re: Typowo czeskie? A może jednak nie? 03.12.07, 23:49
        Ô ! japolan znalazl kolege !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka