Dodaj do ulubionych

Praca w Czechach kilka pytań

16.06.08, 17:59
Witam!

Z koleżanką poszukujemy pracy na wakacje. Chcemy pojechać do Czech. Nie chodzi
tyle żeby mega wiele zarobić, ale obie się uczymy tego języka i chcemy go
zwyczajnie podszkolić.
Ale właśnie z językiem mam pytanie.
Na jaką pracę możemy liczyć z komunikatywną znajomością języka? W jakichś
sklepach na kasach da radę? czy raczej nie próbować?
Bo w sumie to byłby nasz główny cel.
I da rade tam tyle zarobić aby się spokojnie w Czechach utrzymać?
Niekoniecznie odkładać?
Z góry dzięki za odpowiedzi wink
Obserwuj wątek
    • slavko2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:12
      dziewczyny jak dla Was to Praga,praca w pubach restaurach jsko
      kelnerki, nie musicie znać czeskiego styknie angielski a kasa to
      pensja plus napiwki duze
      • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:21
        hmmm hmmm
      • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:29
        chodzi o to, żeby ćwiczyc czeski, a nie angielski.
        ja z angielskim daję radę (ale nie jest to jakaś super znajomość) ale koleżanka
        niewiele, ona bardziej na niemiecki czy rosyjski ukierunkowana.
        Też myślałysmy o tych kelnerkach, ale chyba bezpieczniej językowo w sklepach.
        • wislok1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:35
          Moim zdaniem lepiej jako kelnerki. W sklepach to się raczej nie opłaca, napiwków
          nie dają, a i niebezpieczniej językowo. Przyjdzie klient upierdliwy i zacznie
          zadawać pytania, i co wtedy ?
          • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:36
            zależy jaki sklep. Myślałysmy po prostu jakaś kasa np. w rossmannie...
            • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:38
              wątpię, by kierownictwo przyjęło - klient zapyta o coś... i tłumacz
              mu, że krem zawiera ceramidy do cery mieszanej, albo skład farby do
              włosów i czy uczula... ja nawet po polsku słabo się w tym orientuję
              a taka kelnerka to może byc ... swego rodzaju atrakcją
              • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:43
                szczerze? to tu w polsce jeszcze nigdy sie nie spotkałam, żeby klient pytał o
                skład kremu kasjerkę... byłeś kiedy w rossmannie? to wygląda jak taki mały
                hipermarket. chodzisz sobie w koszyczkiem, podchodzisz do kasy, płacisz i
                wychodzisz...
                • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:48
                  byłam, byłam
                  kojarzę
                  nawet w praskim Rossmanie byłam!

                  tylko po prostu staram się patrzec w miarę realnie
                  przekonałam się niedawno, że kierownik nawet gdy bardzo potrzebuje
                  pracownika i tylko ja jestem chętna to może nie przyjąc
                  tłumaczę to sobie właśnie obawą przed trudnościami w komunikacji

                  a znów, jeśli praca polegałaby tylko na przyjmowaniu pieniędzy -
                  wiele języka nie liźniesz podczas niej...
                  • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 18:52
                    hmm a jaka jest Twoja znajomość czeskiego?
                    Mówię też myślałysmy o tych kawiarniach, knajpkach, ale jakoś ten angielski mnie
                    przeraża...
                    • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:00
                      ja szukałam (i szukam) pracy w swoim zawodzie, ale problem - jak
                      opisałam wcześniej

                      czeski znam komunikatywnie (poziom: mirne pokrocila, chyba drugi z
                      pięciu) więc nic specjalnego

                      angielskiego się bym nie obawiała - ja akurat całkiem dobrze się
                      dogaduję, ale przecież turyści nie wszyscy będą anglojęzyczni
                      a ci nieanglojęzyczni - to gorzej od nas będą mówic...
                      więc czym się przejmowac?
                      a na rozmowach z Czechami można tylko zyskac (językowo)
                      • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:04
                        Myślisz, że takie dobre B1 a zarazem średnie B2 z angielskiego by starczyło (coś
                        jak intermediate/upper-intermediate)?
                        No i koleżanka. Ona zna biegle niemiecki, i średniozaawansowanie rosyjski
                        (studiuje) da radę sie w tym odnaleźć?
                        • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:13
                          pewnie, że tak! myślę, że Twój poziom jest bardzo dobry
                          przecież to tyl;ko nieco niżej od advanced (czy jak mu tam)
                          a razem z koleżanką możecie stanowic pożądane pracowniczki: polski,
                          czeski, angielski, niemiecki i rosyjski...
                          z każdym klientem się dogadacie!!!
                          • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:16
                            no sporo nizej od advanced wink
                            nawet FCE nie mam wink
                            • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:46
                              a jakie to ma znaczenie? ja też nie mam
                              i pewnie mówię lepiej niż niejeden, co ma!
                              głowa do góry
                              przecież knajpa to nie bank, by pytali o takie papiery
                              najwyżej podczas rozmowy mogą zagadnąc po angielsku
                              odpowiesz i OK

                              jakbyście znalazły coś ciekawego
                              a byłoby miejsce
                              dajcie cynk
                              wink
                          • slavko2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:16
                            i w dodatku młode pożadanie wzrasta
                            • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:51
                              te! chojrak
                              big_grin
                        • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:14
                          ostatnio chcialem kupic bilet dzienny w przejsciu podziemnym na Můstku w pradze
                          i o maly wlos sie nie dogadalem, bo pani w kiosku (mloda, fajna, hehe), nie
                          umiala ani slowa po czesku. dziewczyny: wsiadac w pociag i fruu do Pragi. Tylko
                          wczesniej mozna by popatrzec na jobs.cz, ew. prace.cz rubryka brigády. Jak tam
                          nic nie bedzie, to sie przejdzcie po centrach handlowych, zawsze cos sie znajdzie.
                          • droga2 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:18
                            przeglądam przeglądam.
                            ale co dokładniej znaczy brigady? bo dla mnie to baaardzo niejasne.
                            w pociąg to nie wsiądziemy, bo to by była masakryczna droga (jak skoncza
                            modernizowac miedzylesie...) moja ostatnia podróz powrotna z pragi wyglądała
                            tak: 3 pociągi po czeskiej stronie, 3 autobusy po polskiej wink
                            po sesji przyjedziemy wink
                            chociaz chciałysmy coś wcześniej mieć pewnego big_grin
                            damy radę!
                            • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:49
                              brigáda to praca dorywcza, nie wiem jak to powiedziec po polsku. po prostu nie
                              na pelen etat, zwykle dla studentow oraz dla ludzi, ktorzy sobie chca dorobic.
                          • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:48
                            utrat napisał:

                            > ostatnio chcialem kupic bilet dzienny w przejsciu podziemnym na
                            Můstku w pradze
                            > i o maly wlos sie nie dogadalem, bo pani w kiosku (mloda, fajna,
                            hehe), nie
                            > umiala ani slowa po czesku.

                            no, to ja bym była lepsza!
                            też młoda, też fajna i kilka słów po czesku
                            ;D
                            • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:54
                              kanapony: przyjedz, bede od Ciebie kupowac bilety smile
                              • kanapony Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 19:55
                                OK,
                                ale na żadne zniżki nie licz!
                                big_grin
                                • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 20:03
                                  na znizki liczyc nie bede big_grin wink
                • wislok1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 20:46
                  9 nie pyta, 10 się zapyta i co wtedy ?
                  Przy obsłudze klienta trzeba dobrze znać język, znać fachowe słownictwo. Mam w
                  rodzinie dziewczynę, która pracuje w Castoramie przy kasie. Musiała kuć kilka
                  dobrych dni różne pojęcia, itp.
                  W knajpie też trzeba, ale jest z tym łatwiej. Oczywiście musisz uważać
                  na to, gdzie robisz, odradzam wszelkie podejrzane miejsca otwierane dopiero
                  wieczorem.
                  Ważne jest pierwsze wrażenie, ty musisz zrobić dobre, ale jednocześnie pilnie
                  obserwuj pracodawcę, kwestia intuicji, ufasz albo nie
                  • pampeliszka Re: Praca w Czechach kilka pytań 16.06.08, 21:45
                    Studentki szybko sie uczasmile)
                    Holki, ogłoszenia o prace wiszą na co drugim sklepie.Jeśli znacie czeski na
                    tyle, żeby przejsc rozmowe o pracę, to sobie poradzicie i później. Ja do swojej
                    pierwszej wkuwałam słowka przez miesiąc, bo miałam tłumaczyc rozmowy handlowe o
                    usuwaniu zgorzeliny w hucie. I rzecz jasna, były miejsca, gdzie nie wiedziałam,
                    co powiedziec. Wtedy się liczy na urok osobistysmile) Minęły juz prawie 2 lata, a
                    ja wciąż tam pracuję, więc się da.
                    Może znajdziecie jakis call-service? Ciągle gdzies szukaja z j.polskim. Tam
                    placa ok 18 tys koron, wiec nie jest to majątek, ale na wspolne mieszkanie i
                    jedzenie plus rozrywki wakacyjne Wam powinno wystarczyc.
                    Zycze powodzenia.
                    • l.e.a Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 09:27
                      Ja się obawiam jednego,że na 2 miesiące to nikt nie będzie chciał
                      przyjąć studentki obcokrajowców - może wyniknąć zbyt wiele problemów
                      formalnych. Tez uważam,że praca kelnerki byłaby lepsza.
                    • gambriunus1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 09:51
                      To 18 tysiecy to brutto czy netto?
                      • daghda.irish.pub Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 09:52
                        Netto w CC nikt więcej nie zapłaci...
                        • gambriunus1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 11:13
                          Jest chyba cos takiego jak supervisor w Call centre. Czy oni moga
                          liczyc na wyzsze zarobki? W ogole ile maksymalnie mozna wyciagnac w
                          CC? Czy zalezy to w jakis sposob od firmy dla jakiej sie pracuje czy
                          te zarobki sa standaryzowane i mniej wiecej takie same ?
                          • daghda.irish.pub Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 12:23
                            Generalnie - standard. Supervisor/TL może mieć ciut więcej, jednak nie znam
                            nikogo, kto w CC zarabia na czysto więcej, jak 18.000CZK.

                            Może Słowacja i DELL czy Lenovo?
                            • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 12:43
                              ja pracuje (juz tylko do konca miesiaca) w call centrum w Ostrawie i raz mi sie
                              zdarzylo, ze wyciagnalem na czysto 19,000. Ale u nas sa premie za sprzedane
                              maszyny.
                              • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 12:44
                                swoja droga pod koniec miesiaca odchodze smile
                            • gambriunus1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 13:09
                              Czy mozna zalozyc ze w Pradze w cc zarabia sie wiecej niz w Brnie i
                              np. Ostrawie? Czy to wciaz tyle samo wszedzie?
                              • utrat Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 13:34
                                moim zdaniem w pradze i ostrawie nie za bardzo znajdziesz prace w cc z jezykiem
                                polskim, ale byc moze sie myle. prym wiedzie zdecydowanie brno.
                                • gambriunus1 Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 14:07
                                  moim zdaniem jest dokladnie odwrotnie. Ale moze sie myle ,niech
                                  wypowie sie ktos kompetentny: czy rzeczywiscie w Pradze trudniej
                                  znalezc prace w CC z jezykiem polskim w porownaniu do reszty
                                  Republiki?
                                  • daghda.irish.pub Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 14:12
                                    Co rusz, pojawiają się oferty dla handlowców. Polecam Tobie zarejestrowanie się
                                    na portalu Golden Line - tam na pewno znajdziesz pewne informacje.
                                • daghda.irish.pub Re: Praca w Czechach kilka pytań 17.06.08, 14:08
                                  Nooo, nie zgodzę sie - chyba, że kogoś interesuje helpdesk. Jest jedna czy dwie
                                  firmy w Ostrawie, która poszukuje ludzi z polskim...

                                  Odpalić sobie www.prace.cz i hledać po słowie-kluczu "polish", "polstina", "polsky".

                                  W Pradze z kolei, jeszcze do niedawna O2 CZ potrzebowało ludzi ze znajomością
                                  polskiego i angielskiego. Ale tam też, z premią można wyciągnąć do 20.000CZK na
                                  rękę.
                                  • pampeliszka Re: Praca w Czechach kilka pytań 21.06.08, 20:58
                                    Ja nie pracuje na etat, mam dohody (w sumie 5, ale pracuje dla 2 firm) a
                                    zamierzam przejsc na dzialalnosc gospodarcza. To jest znacznie lepszy pomysl, bo
                                    wtedy sie zarabia wiecej. Zgadzam sie, ze ciezko wynegocjowac na wstepie wiecej
                                    w jednej firmie niz 18 tys na reke, ale mozna sie targowac o warunki i krotszy
                                    czas pracy. No i na stanowiskach handlowych oczywiscie o prowizje, choc
                                    przyznaje, ze wyplata wysokich prowizji jest dla Czechow bolesna, ale się da.
                                    No i diety płacą bez szemrania, więc za każdy dzien wyjazdu w delegację do
                                    Polski dochodzi jeszcze 35 euro.
                                    Jesli ktos z Was sie zna na branzy IT to moge dac namiar na firme w Ostrawie,
                                    ktora przyjmie z radoscia kogos kto mowi po polsku i troche po czesku plus
                                    troche po angielsku.
                                    • rzulw Re: Praca w Czechach kilka pytań 21.06.08, 21:42
                                      szkoda, że to Ostrawa sad
                                    • daghda.irish.pub Re: Praca w Czechach kilka pytań 23.06.08, 16:43
                                      pampeliszka napisała:


                                      > Jesli ktos z Was sie zna na branzy IT to moge dac namiar na firme w Ostrawie,
                                      > ktora przyjmie z radoscia kogos kto mowi po polsku i troche po czesku plus
                                      > troche po angielsku.

                                      Dawaj detale na PW - ciekawe, czy jest to co myślę (T.E. Ostrava). Zaczyna się
                                      mi nudzić w IBM...
                                      • pampeliszka Rzulw, Daghda 23.06.08, 17:00
                                        wyslalam na priv
    • kanapony na razie nie jestem zdesperowana 17.06.08, 23:19
      jedna praska firma się wypięła na mnie - fakt, byłam zdołowana
      ale dziś odezwała się druga... zaraz wysyłam Životopis i informacje,
      o które prosili...
      więc na razie - nie myślę o kelnerzeniu
      trzymajcie kciuki
    • rzulw Re: Praca w Czechach kilka pytań 21.06.08, 21:41
      www.pracujvpraze.cz/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka