Dodaj do ulubionych

Siły mnie opuściły...;(

27.06.05, 20:16
Niech no sie wyzale tu, na forum, i pociesze zdajacych na UW, ze maja juz
jedna konkurentke mniej;):( Napisalam katastofalnie CEW z wybranego
przedmiotu i wypadlam z gry o indeks. A myslalam, ze poszlo mi niezle..No,
ale teraz musze sie zebrac do kolejnych egzaminow!..Latwo powiedziec..:/
Stopniowo nabieram pewnosci, ze za wysoko mierze (gwaltownie wzroslo to
przekonanie kiedy przecytalam w watku ponizej wyniki matur dwóch z
Was:)...echhh..
Pozdrawiam melancholijnie, teskniac za beztroska gorska wloczega :)
Obserwuj wątek
    • hanahh Re: Siły mnie opuściły...;( 27.06.05, 20:55
      cześć:) jeśli to ja jestem jedną z dwóch, których wyniki Cię dobiły.. coż, to
      jakieś nieporozumienie. coraz bardziej się boję, żo do rozmowy w ogóle nie dojdę.
      pozdrawiam bardzo, życzę powrotu sił... teskniąc za beztroskimi wakacjami ;)
      • tattanka Re: Siły mnie opuściły...;( 28.06.05, 01:28
        Wiara w siebie to ponoć podstawa...
        A górska włóczęga, to świetny pomysł. Swiat z perspektywy np.bieszczadzkiego
        szczytu wydaje się znacznie bardziej przystępny.
        pozdrawiam
    • a.mw Re: Siły mnie opuściły...;( 30.06.05, 00:33
      Hm, nie mam pojęcia o obowiązujących w tym roku zasadach, nie wiem więc na ile "katastrofalne" napisanie CEW (cokolwiek by to było... wybaczcie;) ma wpływ na wyniki rekrutacji... tym niemniej w momencie oceniania własnych możliwości/predyspozycji proponowałbym o wszelkich wynikach zapomnieć... zdecydowanie :)
      Nie porównywać się z innymi przede wszystkim, i mając wszelkie kryteria za zupełnie bez znaczenia - próbować :) *testowano ze skutkiem pzytywnym* ;)
      • huelga Re: Siły mnie opuściły...;( 30.06.05, 21:08
        a.mw, postawil mnie jakos na nogi Twoj post. Powaznie. Dzieki!
        Zdaza mi sie niestety, ze w chwilach najwazniejszych dla mojej przyszlosci,
        kiedy powinnam najbardziej sie "spiac" w sobie, napadaja mnie obezwladniajace
        leki i wahania.
        CEW to Centralny Egzamin Wstepny na UW. A moj budzacy litosc (;)wynik
        przesadzil juz o tym, ze na pewno nie bede dopuszczona do rozmowy
        kwalifikacyjnej. W sumie spodziewalam sie tego i bardziej przezywalam, ze tak
        beznadziejnie napisalam egzamin z dziedziny, ktora dostarcza mi moze najwiecej
        przyjemnosci i satysfakcji. Poczulam sie troche "zdradzona":)
        Teraz juz zajelam sie intensywniej moimi tematami do Wroclawia i nauka
        historii, a takze opracowalam plany awaryjne na przyszlosc, wiec juz jest
        dobrze:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka