Gość: malina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.04, 23:28
Mój kot ściąga bąbki z choinki i w pyszczku roznosi je po całym domu. Trzeba
uważać by żadnej nie rozdeptać. Leżą pod stołem, w przejściu, na kanapach.
Boję się nocą chodzić do łazienki by bosą nogą nie wejsć na bąbkę. Dorosły
kicia, a takie się go żarty trzmają.