Dodaj do ulubionych

Jak to jest mieć KOTA???????????????

13.01.04, 12:09
Noszę się zamiarem kupna kotka jednak tak naprawde nie wiele wiem o tych
zwierzątkach. Zawsze byłam "psiarą" jednak ze względu na to, że pracuję dość
długo (10h nie ma nikogo w domu) nie mogę pozwolić sobie na psa. Słyszałam,
że kot typu pers prowadzi "domowy tryb" życia więc mógłby być doskonałym
towarzyszem. Jednak co powinnam wiedzieć o wychowaniu kotka, czy samiczka czy
samczyk? W jakim wieku najlepszy jest dla niedoświadczonej no i nie
obdarzonej zbyt dużą ilością czasu właścicielką. Czy kotki robią podobne
dewastacje w domu jak maly szczeniak? Jak jedzą? Jak to jest tą kuwetą; czy
kotek będzie chciał się do niej załatwiać czy upatrzy sobie np. pościel albo
moje łóżko? Jak tego uniknąć? Bardzo proszę o poradę. Nie chciałabym podjąć
błędnej decyzji.
Obserwuj wątek
    • alamakotana102 Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 13.01.04, 14:48
      nikt nie ma kotka i nie chce polecić
      • Gość: JolaB Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.zg.szczecin.pl 14.01.04, 08:06
        W zupełności Ciebie rozumiem . Mnie jeszcze 1,5 roku temu ogarniały takie same
        wątpliwości. Byłam psiarą a kotów po prostu nie znałam. Moja kotka - którą po
        prostu dostałam zawładnęła życiem wszystkich domowników . Jest przemiła -
        przytulanka i towarzyszka wszelkich domowych prac - jest zawsze tam gdzie
        coś "interesującego " się dzieje.Polecam posiadanie kota z całego serca .
        Jednak z malutkim kotkiem jest tak jak z małym dzieckiem - trzeba go pilnować
        lub zapewnić bezpieczeństwo ( np.moja 3 miesięczna kicia zaklinowała się za
        kaloryferem - głową w dół i tylko nasz refleks i drobne ręce mojego syna
        ocaliły ją). Zapewniam cię ,że wszelkie wątpliwości znikną , gdy już będziesz
        miała kota a zwirki , karmy -to są nieliczące się drobiazgi przy nowym
        przyjacielu w domu.
        Życzę trafnego wyboru
        Jola
    • default Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 13.01.04, 14:53
      Ten temat był już masę razy wałkowany, polecam wątek "jak się żyje z kotem"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=2291853
    • Gość: Lenka Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.chello.pl 13.01.04, 15:24
      Już był podobny wątek(kotek do 2 letniego dziecka).Możesz sobie przeczytać.
      Skoro długo pracujesz i nie masz zbyt długo czasu odradziłabym ci branie
      malutkiego kotka.Bo niestety jest z takim maluchem problem.
      Proponowałabym kupno/zaadoptowanie starszego kota,który już potrafi się
      zachować.Pers wymaga pielęgnacji,wyczesywania,a napisąłaś,że nie masz zbyt
      dużo czasu więc lepiej się w to nie pakować.
      Proponowałabym zwykłego dachowca.To śą chyba najfajniejsze koty.
      Można takiego kotka zaadoptować z przytuliska.Panie,które się opiekują kotami
      znają ich charaktery i pomogą ci wybrać odpowiedniego zwierzaka.Dodatkową
      zaletą wzięcia kota z przytuliska jest to,że są one wysterylizowane.Dzięki
      temu kot nie będzie znaczył terenu i nie będzie tak od niego śmierdzieć,a
      kotka nie zajdzie w nieplanowaną ciąże.Jeśli chodzi o płęć to ja polecam
      kotki.Są chyba bardziej takie kontaktowe.
      Jedzenie dla kota to nie jest problem,jest duży wybór w sklepach zoologicznych
      różnego rodzaju karm.Można kupić na początek na spróbunek kilka karm(na wagę)
      aby sprawdzić co kotu będzie najlepiej smakowało.
      Do kuwety warto kupować specjalny źwirek dla kota,który się zbryla i pochłania
      zapachy.Ja kupuję Benka.
    • pikaczkot Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 13.01.04, 15:38
      Mieć kota jest wspaniale. Jest niekłopotliwym towazyszem i potrafi sam sobie
      zorganizować czas, nie można jednak zostawiać go na cały dzień samego, choć
      pewnie to zniesie, jako że potrafi się dobrze przystosowywać do różnych
      warunków.
      Mały kot wymaga wiele zainteresowania, potrafi chodzić za nami krok w krok i
      przy każdej sposobności wdrapuje się na kolana. Dorosły nie będzie już tak nas
      adorował, choć i z tym różnie bywa. Nie ma jednej recepty na kota. Każdy kot
      tak jak każdy człowiek ma inny charakter.
      Kup książkę pt "Kot" z serii dla opornych, jest świetnie napisana i wiele się z
      niej można dowiedzieć.
      1. Samczyk czy samiczka. Ja wolę kocury, ale to kwestia gustów i temat na
      spory. Moim zdaniem są bardziej przyjacielskie, no i zabieg kastracji nie jest
      tak poważną operacją jak w przypadkku samic
      2.Wiek Najlepszy jest dorosły kot powyżej dwóch lat, jest już zrównoważony i
      nie wyprawia dzikich harców
      3. Dewastacje uwaga na obicia kanap, jak najszybciej spraw mu drapak i naucz z
      niego korzystać
      4. jedzą różnie, niektóre są wybredne inne nie nie ma jednej recepty
      5. Z kuwetą zwykle nie ma problemów, lubią piasek
      Warto też odwiedzać kocie strony w internecie.
      Zapraszam przy okazji na swoją.
    • Gość: Maryla Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 21:56
      Jeśli lubisz koty - nie ma jak KOT!

      Persa trzeba czesać codziennie, jesli nie masz czasu - nie polecam. Lepszy
      jest krótkowłosy. Jak nie wyczeszesz persa, to długie wlosy, które polyka
      podczas mycia się mogą mu zablokować prewód pokarmowy - niebezpieczne dla
      zdrowia!

      Mały kotek jest jak mały piesek - ruchliwy, ciekawy wszystkiego, lubiący
      eksperymentować. Kot dorasta w wieku okolo roku. Roczny kot to dorosłe, ale
      młode zwierze. Dla ciebie chyba roczny, półtoraroczny lub dwuletni byłby
      najlepszy - jeszcze mlody, ale już nie dziecko.

      Owszem, kot może zostac sam w domu na dłużej, ale po powrocie musisz
      odpracować głaskanie. Koniecznie! Trzeba mieć czas, żeby usiąść z kotkiem na
      kolanach, pogłaskać go, porozmawiać z nim , podrapać tu i ówdzie, żeby nie
      czuł się opuszczony i zaniedbany. Inaczej sie zestresuje, a zestresowany kotr
      może stać się nieporządny, żeby zwrócoć na siebie twoją uwagę - zupełnie jak
      małe dziecko :-)

      Jeśli chodzi o kuwetę - koty maja naturalny instynkt grzebania, tak że zwykle
      bardzo łatwo i po pierwszym razie ucza się z niej korzystać i to z
      przyjemnością. Tylko pamiętaj, jesli spadnie doniczka z okna, to kotek równie
      chętnie zagrzebie coś w ziemi z doniczki! :-) Trzeba uważać!

      Koty są bardzo wrażliwe, inteligentne, przywiązują się do ludzi (wbrew
      obiegowym opiniom, że do miejsca). Nie są tak ekspresywne jak psy, pies umie
      pokazać wszystkie swoje emocje: machaniem ogona, skakanie, szczerzeniem zębów,
      głosem... Kot inaczej - jak ci się zacznie ocierać o noge, to juz jest oznaka
      ogromnego uczucia i akceptacji! Poczytaj troche o kotach, zobaczysz czy
      odpowiada ci kocia psychika. Jeśli tak - szczerze polecam. U mnie mieszka juz
      czwarty kot (liczac jednego otrutego w wieku 6 tyg. przrz nieznanych
      sprawców.) Moja obecna kotka nie wychodzi, dzięki czemu żyje juz 10 lat.
      Kot w warunkach domowych żyje średnio 15 lat, pamietaj o tym decydując się na
      adopcję. To sa całe lata bycia razem.
      Powodzenia!
      Maryla
    • gosiak_78 Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 14.01.04, 14:14
      Kot, to cudowne i fascynujące storzenie. Mam jednak do Ciebie prośbę - piszesz,
      że nie ma Cię często po 10h w domu. Weź dwa koty, jeden będzie się czuł bardzo
      samotny. To nieprawda, że koty są samotnikami i mogą sobie wiele godzin
      siedzieć same. Kot potrzebuje towarzystwa. Najlepiej weź rodzeństwo. Namówiłam
      kiedyś koleżankę na dwa koty - miała wątpliwości ale potem nie raz mi
      dziękowała. To naprawdę fantastyczne patrzeć jak koty się ze sobą bawią, jak
      potem wzajemnie się liżą i przytulają do siebie. I nie obawiaj się, że zajmując
      się sobą zapomną o Tobie! Zapewniam Cię, że jak weźmiesz dwa koty będą o wiele
      szczęśliwsze! Nigdy nie jest tak, że nie ma warunków na drugiego kota. Też tak
      kiedyś myślałam a teraz mieszkamy z mężem w kawalerce z trzema kotami i nie
      wyobrażam sobie, że mogłoby któregoś z nich nie być. Każdy jest schroniskowy,
      kazdy w innym wieku i każdy ma swój charakter :). Pewnie właśnie dlatego tak
      bardzo fakcynują mnie koty - każdy jest inny. Nie ma reguły, nie mońna
      powiedzieć, że kocur będzie taki a taki a kotka taka a taka :)
      Gorąco polecam zajrzyj sobie na moją stronkę www.kocie-zycie.prv.pl tam jest
      trochę informacji dla osób decydujących się na kota.
      Jeszcze jedna sprawa - jeśli możesz zanim poszukasz hodowli idź do najbliższego
      schroniska dla bezdomnych zwierząt. Może właśnie tam czeka na Ciebie futrzak??
      Proszę pomyśl o tym!
      pozdrawiam serdecznie
      miki
    • ddaisy kocia mama 14.01.04, 14:34
      od 4 miesięcy jestem "kocią mamą" i nie wyobrażam sobie domu mojego
      kocurka...bez jego szalonych gonitw, mruczenia, towarzyszenia przy każdej
      czynności,"gadania" i czułości np. o 4.30 rano. Moje cudo ma już 8 miesięcy.

      Rozumiem Twój dylemat...prowadzę podobny tryb życia i całe życie
      byłam "psiarą"... przez rok przymierzałam się do kupna kota... mając podobne
      do Twoich obiekcje i brak doświadczenia z "dachowcami" zapoznałam się z rasami
      kotów ...no i zakochałam się w charakterze i wyglądzie kotów rosyjskich
      niebieskich. Udało mi się znaleźć hodowlę "z sercem" więc nie miałam problemu
      z oswajaniem malca był "wygłaskany" i otwarty na świat...a przy tym nauczony
      czystości...no i wybrał mnie.

    • zz_beatka Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 14.01.04, 16:16
      alamakotana102 napisała:

      > Noszę się zamiarem kupna kotka jednak tak naprawde nie wiele wiem o tych
      > zwierzątkach. Zawsze byłam "psiarą" jednak ze względu na to, że pracuję dość
      > długo (10h nie ma nikogo w domu) nie mogę pozwolić sobie na psa.
      jeśli tak długo pracujesz to powinnaś mieć 2 koty bo jeden będzie smutny albo
      będzie demolował mieszkanie
      • Gość: m.pw Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 16:36
        Masz racje, dobrym rozwiązaniem sa dwa koty. Wtedy podczas nieobecności
        opiekuna zajmuja sie sobą, ni śpią i dzięki temu można w nocy sie wyspac - jak
        człowiek. Z dorysłym kotem tez dobry pomysł. Malca trzeba hodować jak
        dzieciątko, wszystkiego nauczyć. W Azylu w Konstancinie jest cała masa kotów
        młodych ale juz ukształtowanych, które zostały przywiezione, bo opiekun musiał
        sie przeprowadzić i nie mógł zabrać (???? smutne i niepojete,ale prawdziwe),
        zachorował itp. Nie można sie od nich opędzić tak są złaknione pieszczot.
        Możesz wziąć kota(y) na próbę i jeśli nie dasz sobie rady oddasz. Koty sa
        zdrowe, w każdy prawie piątek studenci maja ćwiczenia i razem z dr przeglądaja
        stado. Kontakt 754 64 95 lub 765 48 82 (trzeba długo dzwonić) albo napisz
        m.pw@wp.pl
        • Gość: miki Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.icenter.pl 15.01.04, 07:15
          > Możesz wziąć kota(y) na próbę i jeśli nie dasz sobie rady oddasz.

          Dziewczyno czy Ty wiesz co Ty piszesz????? Zwierzę to nie zabawka biorąc je ze
          schroniska bierze się za nie odpowiedzialność. Nie można wziąść sobie kota na
          próbę a potem oddać!!!! To tak samo jakbyś pojechała do domu dziecka i wzieła
          na próbę jakieś dziecko robiąc mu nadzieję a skoro nie spełniło Twoich
          oczekiwań w ciągu kilku dni odwozisz dziecko mówiąc, że jednak nie.

          To co napisałaś jest bardzo okrutne i wiem co piszę bo w schronisku od roku
          jestem co trzy, cztery dni. Widziałam już takie koty, które zostały zabrane i
          oddane po kilku dniach. Takie koty psychicznie się załamują, zaczynają
          chorować, wpadają w apatię i depresję. Dać zwierzakowi nadzieję a potem znowu
          wrzucić do klatki to najgorsza, najbardziej okrutna rzecz jaką można zrobić!!

          Jak Ty w ogóle możesz komuś sugerować, że może sobie wziąść ze schroniska
          zwierzaka na próbę????!!!
          • Gość: m.pw Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 21:20
            Niestety pisze to z pełna swiadomością, bo jesli jest w schronisku 300kotów to
            z dwojga złego lepiej niech ktos spróbuje niż miałby nie wziąć wcale - dać kotu
            szansę! Może uda mu sie wyrwać z niewoli. Chociaz ja sama swojego azylanta nie
            oddałabym za żadne skarby - chciaz ma charakterek - nie powiem - rozpieszczony
            bachorek. Wszystkich sobie podporzadkował i ludzi, i psy, i pozostałe koty.
            Pozdrawiam M.
          • Gość: m.pw Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 21:31
            W azylu w którym pomagam koty nie mieszkaja w klatkach - tworza stado i bywały
            takie (niestety) akcje, ale gdy kot wracał do swoich kumpli wcale nie widać
            było, ze mu przykro.
            Nigdy nie byłam w dużym schronisku gdzie koty sa więzione i dlatego nie
            pomyslałam o takiej kociej niedogodności. To rzezcywiście jest problem -
            namiastka życia poza klatką i powrót do więzienia. Straszne!!!
        • Gość: nieuprzejmy Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: 212.127.78.* 21.01.04, 08:11
          > Możesz wziąć kota(y) na próbę i jeśli nie dasz sobie rady oddasz

          Na próbę, to możesz wsadzić sobie kij w d..ę i jeśli nie dasz rady to go potem
          wyciągnąć.
          Może Ciebie też ktoś na dyskotece weźmie sobie na próbę, a potem Cię odda, co?
          "Nie można sie od nich opędzić tak są złaknione pieszczot."
          Pomyśl troszkę zanim napiszesz kolejną taką bzdurę.
    • carmella Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 14.01.04, 21:31
      koty sa super!!! Tylko jak sa male to trzeba na nie uwazac - choc moja
      Poleczka tak sie przyzwyczaila, ze jestem ciagle w domu, ze jak wyjechalismy
      na cala niedziele to przespala caly dzien, nawet nic nie jadla - chyba jakos
      dziwnie jej bylo.
      Ale daja duuuze radosci
    • andrzejjewski Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 15.01.04, 07:51
      nie znosze kotow!sa nudne. I wogole sie nie przywiazuja.Oczy jak guziki -
      wyrazu zero.
      • Gość: OlaW. Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.04, 14:27
        Panie Adrzejjewski! Pytanie brzmiało "Jak to jest mieć kota? a nie "Czy pan
        Andrzejjewski lubi koty?", więc ta odpowiedz to jak łysy jajami o beton.
        Mieć kota jest świetnie a jeszcze lepiej dwa. Też całe życie miałam psy teraz
        mam dwa koty.Jednego ja przygarnęłam a drugi przygarnął się sam. Jak zaczynają
        się razem bawić to odciągną cię od najciekawszego filmu. Kiedyś myślałam, że
        wszystkie koty są jednakowe, ale to właśnie psy są bardzo podobne do siebie w
        zachowaniu, a moje koty się tak różnią charakterami jakby to były różne gatunki.
        Jeżeli wychodzisz na dłużej z domu to lepszy kot starszy, kociak będzie się
        nudził i rozrabiał, a że nie ma jeszczdoświadczenia to może sobie zrobić
        krzywdę. I jeszcze - jedno koty rasowe są delikatniejsze i wymagają więcej
        pracy np. u persów z powodu skróconego nosa są kłopoty z kanałami łzowymi.
    • mattylda Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 15.01.04, 14:32
      Zaprawdę, powiadam Ci: Mieć kota jest zajawkowo!!! Szczególnie, jeśli się ma
      kota na punkcie kota :-))
      A ludziska dobrze Ci radzą: jeśli Twoje nieobecności w domu trwają nawet do 10
      godzin, to faktycznie lepiej zaadoptuj dwa koty od razu - będzie im raźniej i
      mniej narozrabiają, niż jeden nudzący się sierściuch. Jeśli chodzi o koszty
      utrzymania, czy 'zagęszczenie kota' w domu, to przy dwóch nie ma różnicy i
      choć to dziwnie brzmi - wychodzi tak samo, jak z jednym. Gwarantuję własnym
      doświadczeniem, choć moja banda rozrosła się do sztuk pięciu i to już jest
      odczuwalne - ale tylko w kosztach, no i w tłoku na łóżku mojego taty, które to
      łóżko banda sobie upodobała. Ale ojciec nie narzeka, kładzie się grzecznie na
      brzeżku i jakoś znosi te pełne wyrzutu spojrzenia :-)))
      Pozdrawiam i powtarzam: bierz dwa! A płeć nie gra roli, bo z kotami jak z
      ludźmi: każdy jest inny.
      • aniapakero Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 16.01.04, 16:02
        Ja nie bardzo rozumiem- jak możesz brać kota skoro nie masz czasu!!! Kot to
        żywe stworzenie takie samo jak pies, tyle że sika do kuwety. Jeżeli nie bedzie
        Cię długo w domu to kot zdziczeje! Wzięcie dwóch kotów?! Boże ratuj! I z
        jednym ma się roboty po tąd. Jeżeli chodzi o żywienie to nie musisz sie
        martwić ile dać kotu do miski- sam Cię o tym powiadomi. Inie trzeba się
        opieran gotowych karmach. Jest to faktycznie najprostsze ale nie zawsze
        najlepsze dla kota.
        • trzepalka Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? 16.01.04, 23:06
          Wbrew pozorom z dwoma kotami nie ma wiecej roboty niz z jednym, a na pewno takim
          dwom kotkom latwiej zniesc czas, kiedy sa pozbawione ludzkiego towarzystwa.
          Wiem cos o tym, bo sama mam kocia mame i corke. Dopoki byla tylko corka, nie
          bylo mowy o spaniu po godzinie 5 rano, bo kociatko chcialo sie z nami bawic. W
          chwili, kiedy u nas w domu pojawiala sie matka kociatka, problem sie skonczyl,
          bo kociczki zajmowaly sie soba. Fakt, czasami w trakcie zabawy wskakiwaly nam
          przypadkiem na glowy, ale to byl wypadek przy pracy, a nie zamierzona napasc :)
          Tak ze szczerze polecam hodowle dwoch kotow tym, ktorych dlugo nie ma w domu, bo
          wtedy koty i tak nie nudza sie w swoim towarzystwie.
          Pozdrawiam, marchefka
        • Gość: aga Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: 195.85.227.* 17.01.04, 07:32
          Absolutnie nie masz racji...
          • Gość: aga Re: Jak to jest mieć KOTA??????????????? IP: 195.85.227.* 17.01.04, 07:33
            to do anipakero, oczywiście
    • Gość: aga Dla Ciebie tylko kot... IP: 195.85.227.* 17.01.04, 07:28
      W listopadzie wzięłam dwa kociaki do domu (dachowce, czarna i bura) ze
      schroniska. I Ty też się zastanów czy nie lepiej wziąć kotka ze schroniska,
      któremu ciężko znaleźć ciepły dom. Na początku należy tylko oczywiście
      poświęcić mu więcej uwagi i kontroli medycznej ponieważ schroniska to większe
      ryzyko zarażenia, ale nie przejmuj się tym. Te piękne koty z hodowli łatwiej
      znajdują domy... Ale oczywiście Ty decydujesz. Przy twojej pracy kot jest
      dobrym rozwiązaniem. Koty w większości śpią w ciągu dnia. Najbardziej aktywne
      są od świtu do przedpołudnia i wieczorem. Moje dwie wariatki są cudowne, im
      większe tym piękniejsze... wbrew pozorom. Acha nie ma specjalnej róznicy w
      obowiązkach, czy masz jednego, dwa czy nawet trzy koty w domu. Ja mam dwa i mam
      dwa razy więcej radości...

      Pozdrawiam i życzę wiele cudownych chwil z nowym przyjacielem
      aga

    • neeki nie rob kotu krzywdy wez dwa 20.01.04, 14:36
      powinnas wziac dwa koty, bo jak Cie nie bedzie w domu caly dzien, to ten kot
      bedzie bardzo samotny i nieszczesliwy. jak nie chcesz miec dwoch kotow, to
      lepiej zrezygnuj bo zwierze sie bedzie meczyc
      ludzie ktorzy nie lubia kotow, po prostu nigdy kota nie mieli. to sa wspaniale
      zwierzeta. i ja z calego serca polecam dachowca ze schroniska. tyle jest tam
      nieszczescia, ze niemal niemoralne jest wydawanie kasy na rasowca skoro mozna
      uszczesliwic niechciane zwierze.
      Mnie zwierzeta zawsze jakby same wybieraly. Pies byl przybleda, wspaniala :)
      mialam ja 16 lat, nigdy mi nie chorowala. myslalam, ze psiara bede do konca
      zycia. a potem ( jak moj pies mial 13 lat ) przyblakala sie do nas kocica.
      Diana ja probowala przegonic, ale Huba miala sile przebicia i sie nie dala. w
      koncu powiedzielismy psu ze to nasz kot i nie wolno go ruszac. potem sie
      polubily. nastepnie wzielam jej malego kotka. niestety mieszkam kolo ruchliwej
      ulicy i mi te koty zginely. teraz mam tez 2 koty.
      ta sa najwspanialsze zwierzeta na swiecie tylko trzeba je umiec wychowac. ja
      uwazam ze najlepiej miec od razu 2 bo im sie nie nudzi. koty sa niezalezne,
      zawsze robia co chca, a jednak sa przywiazane do czlowieka. pies sie nigdy tak
      nie przytuli;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka