Dodaj do ulubionych

KOTKI DO ADOPCJI!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 20:01
mam trzy koty jenego chłopaka 10 miesięcy. dwie dziewczyny 10 miesięcy i dwa
latka. mama i dzieciaki. po rozwodzie wyprowadzam się z domku na wynajęte
małe mieszkanko i nie mogę ich tam zabrać właścicielka zabrania. pilnie oddam
kotki razem lub pojedyńczo za darmo. Ogonowska Małgorzata telefon 0609610270
jestem z województwa opolskiego Kędzierzyn-koźle. kontakt telefoniczny.
dziękuję
Obserwuj wątek
    • melka9 Re: KOTKI DO ADOPCJI! 26.01.04, 14:53
      Może wynajmiesz większe mieszkanko, bo z tego co wiem to zwierzęta nie są
      rzeczami i przyzwyczajają się do człowieka, a nawet go kochają, pomimo, że on
      traktuje je jak pluszowe zabawki. Niestety jak się bierze zwierzaka to tzreba
      pomyśleć i wiedzieć, że jest to decyzja na całe ich życie. Mogę zrozumieć takie
      rzeczy jak nagła alergia, ale nie branie zwierzaków pod uwagę w momencie zmiany
      mieszkanie, jeat dla mnie poniżej wszelkich komentarzy.Nie rozumiem, ni kochasz
      swoich zwierząt? Dlaczego je brałaś? Nie wydaje mi się, żeby znalezienie innego
      mieszkania gdzie właścieciel zgadza się na zwierzęta byłoby problemem. Tylko
      trzeba pierwsze zauważyć, że zwierzę też czuje, bowiem nie jest rzeczą i nie
      stanowi dorobku małżeńskiego, który można się pozbyć.n Smutne, bardzo smutne,
      zwłaszcza jak sobie pomyśle, że któreś ze zwierzaków, którym ja znalazłam dom
      trafiły na taki los.
    • Gość: sara Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 15:04
      Witam
      Zgadzam się z tobą melka9. Ja mojego kocura traktuję jak członka rodziny.
      Nie wyobrazam sobie żebym miała oddać go w obce ręce ,a nawet rodzinie.Ani za
      darmo ,ani za żadne pieniądze tego świata.
      Los płata różne "figle" ale zmiana mieszkania nie powinna być tym czynnikiem
      który prowadzi do pozbywania się zwierząt.
      Przemyśl to!!!!
      Pozdrowienia
      • Gość: JR Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.01.04, 10:14
        najwyraźniej nie może ich zatrzymać skoro prosi o pomoc w znalezieniu nowego
        domu dla kotów.. I na pewno przemyślała tę decyzję - może zamiast pouczać
        rozejrzycie się za chętnymi do zaadopotowania kotków.
    • Gość: sara Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 14:58
      witajcie
      Zle mnie zrozumiałaś JR ,absolutnie nie krytykuję ppp .Dobrze o niej świadczy
      fakt że próbuje znalezć swoim pupilom nowy dom.Natomiast miałam na myśli to że
      tak jak kij ma dwa końce to z każdej sytuacji również są dwa wyjścia.
      Być może ppp przemyślała wszystko i oddanie kotków wydało się jej najbaardziej
      słuszna decyzją ,ale zawsze warto spróbować kogoś odwiezć od takiej decyzji.No
      nie .Powodzenia w poszukiwaniach
      Pozdrowienia
      • Gość: mela Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.ae.krakow.pl 05.02.04, 08:15
        Ja tez mysle, ze latwiej jest znależć mieszkanie do wynajecia, gdzie wlasciciel
        akceptuje zwierzeta niz nowych i naprawde dobrych wlascicieli dla kota. Poza
        tym koty sa trzy i sa zzyte ze soba, wiec bylbny to dla nich podwojny szok -
        rozlaka z Pania i reszta stada. Ja tez chcialam tylko wstrzasnac, w tym
        konkretnym przypadku i w innych, zeby ludzie sobie przemysleli decyzje brania
        zwierzaka i zastanowili sie co zrobia jak: zmienia mieszkanie, bede miec
        dziecko itp itd
    • Gość: miki Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.icenter.pl 05.02.04, 11:09
      a propos małego mieszkanka - kiedyś myślałam, że to może być problem a teraz
      mieszkam w kawalerce z trzema kotami i naprawdę nie jest to żaden problem
      o jedno Cię proszę, jeśli nie znajdziesz nowych opiekunów nie oddawaj kotów do
      schroniska tylko zrób wszystko by zostały z Tobą, naoglądałam się wielu
      tragedii takich kotów, których własciciele się przeprowadzają - koty oddane z
      domu dosłownie w oczach marnieją :(, często odmawiają jedzenia, zaczynają
      chorować... mam nadzieję, że swoim kociakom oszczędzisz takiego cierpienia i
      prędzej poszukasz innego mieszkania niż oddasz je do schroniska...
      mam nadzieję, że jeśli się już ktoś znajdzie, to zaopiekuje się wszystkimi
      kotami bo faktycznie nie powinny być rozdzielane, pewnie są bardzo zżyte ze sobą
      i mam nadzieję, że kotkę już wysterylizowałaś by nie było potem tragedii z
      następnymi kotami bo nie ma co z nimi zrobić
    • Gość: ada Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.local.pl / *.lama.net.pl 05.02.04, 12:54
      Witaj, chcialabym Cie pocieszyc, ale niestety nie bardzo wiem jak. Ja przez 3
      miesiace szukalam domu dla mojego kota i nie udalo mi sie.Rowniez na tym forum,
      ale tutaj nic dobrego oprocz zgorszenia i pogardy innych mnie nie spotkalo.
      Znalazla sie w tym wszystkim jedna osoba, ktora mnie zrozumiala i chciala
      pomoc, ale ostatecznie nic z tego nie wyszlo. Za to osob do krytykowania mnie,
      bylo mnostwo. Ja Cie doskonale rozumiem i wiem ze sa takie sytuacje w zyciu
      kiedy trzeba wybrac. A osoby ktore tego nie rozumieja wykazuja sie tylko
      brakiem tolerancji. Kazdy z Nas jest inny i nie oceniajmy sie nawzajem. Zamiast
      tego moze osoby, ktore tutaj pisza i potepiaja Cie za to co chcesz zrobic, moze
      po prostu przygarna twoje kociaki i bedzie po sprawie. Zycze powodzenia.
      • Gość: baba Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.ae.krakow.pl 10.02.04, 09:14
        No tak i bedzie po sprawie, pluszowy miś znajdzie inną malą dziweczynkę która
        będzie się nim bawić......
      • neeki Re: KOTKI DO ADOPCJI! 10.02.04, 10:20
        no pewnie niech zapanuje powszechna tolerancja i bedziemy wszyscy pozbywac sie
        naszych kotow i psow jak tylko mieszkanie, dziecko itd. to sa blahe powody.
        jezeli to sa Twoje sytuacje zyciowe w ktorych trzeba "wybrac" to ja Ci naprawde
        wspolczuje. lepiej sie trzymajcie z daleka od zwierzat bo tego typu postow jest
        tu az za duzo.zwierze to nie kanapa ktora sie zostawia bo jest za duza do
        nowego mieszkania.to tak jakby rodzice powiedzieli : o sorry zostajesz bo w
        nowym mieszkaniu nie ma dla Ciebie miejsca. tez bys miala tyle tolerancji moja
        droga ?
        • Gość: baba Re: KOTKI DO ADOPCJI! IP: *.ae.krakow.pl 10.02.04, 14:45
          Dokładnie taki sam jest mój punkt widzenia, moje zwierzaki są dla mnie jak
          domownicy i tak jak dziecka nie oddsałabym do Domu Dziecka po zmanie mieszkania
          na mniejsze tak i moich kotów. Różni nas podejście do zwierząt, które nie są
          dla mnie przedmiotem, którego pozbywam się bo nie chce mi sie wysilic, zeby
          znakleżć rozwiazanie problemu. Ja rozumiem, ze mieszkanie musialo sie spodobac
          skoro autorka postu o oddaniu kociakow, skoro nie ma zamiaru poszukac innego,
          którego wlascicielka zgodzi sie na zwierzeta. Jestem przerazona, ze ktorys z
          kotow ktorym ja znalazlam dom( wyjasniam, ze nie byly to moje koty, tylko
          przygarniete bezdomne maluchy) trafil na takich wlascicieli, dla ktorych sa za
          duza kanapa, ktora nie miesci sie do malej kawalerki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka