Dodaj do ulubionych

wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowiedział

13.02.04, 10:32
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=10688394

wprawdzie juz sie poddałam, alebardzo mnie intereseją doswiadczenia
forumowiczów z opisanym wyżej problemem.
Obserwuj wątek
    • astrit Re: wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowie 13.02.04, 10:37
      W jakim wieku jest pies? Jak podejrzewam, jamnik?
      • jamniczy_fan1 ........Do ASTRID........... 13.02.04, 17:22
        astrit napisała:

        > W jakim wieku jest pies? Jak podejrzewam, jamnik?

        W tytule wklejonego wątku napisałam wiek psiaka..= 8 miesięcy.
        To nie jamnik - to zwykły kundelek. Jego waga 5 kg - w tym 1 kg waży sierśc. :))
        >
    • Gość: Lenka Re: wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowie IP: *.chello.pl 13.02.04, 10:38
      Ja mam problem w odwrotną stronę-moja nigdy nie odmawia jedzenia,żre wszystko
      co jej wpadnie do pyska.

      Mojej koleżanki labka też swego czasu była niejadkiem.Koleżanka w domu dawała
      jej gotowane jedzenie a na spacer wynosiła suche.Karmiła sunie w towarzystwie
      innych psów.Jak labka zobaczyła że do jej jedzenia jest wielu chętnych i
      koleżanka czasami coś któremuś rzuci to zaczęła ładnie jeść.
    • astrit Re: wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowie 13.02.04, 10:38
      Aha, czy są jeszcze jakieś objawy poza brakiem apetytu?
      • Gość: BlueBerry Re: wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:28
        czasem jest tak ze jak pies dostanie do jedzenia cos lepszego niz zazwyczaj, to
        tego zazwyczaj juz nie chce jesc. w sumie nie dziwie sie ze woli wolowine niz
        ser i warzywa:))))). moj pies za kazdym razem jak sa swieta i cala rodzina
        skarmia go pysznosciami to pozniej z tydzien strajkuje i ma gdzies swoje zwykle
        jedzenie:)))
    • Gość: aga Re: wklejampytanie z Weterynarii-nikt nie odpowie IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 13.02.04, 14:34
      o tak, tak !!!
      mój piesek to delikatesik !
      Od czasu kiedy była bardzo chorutka i dostawała sam smakołyki, na dodatek
      podrobione prosto dopyska to do teraz jest w kwestii jedzenia wybreniejsza niż
      ja...
      Psy są mądre - nie będą jadły byle czego kiedy mogą dostawać smakołyki...
      I stosują szantaż - wiedzą kiedy Pan/i się martwi..:)
    • jamniczy_fan1 DOPRECYZOWUJĘ PYTANIE...... 13.02.04, 17:29
      ...jak uważacie - czy powinnam była poddać sie, czy czekać kolejną dobę nie
      bacząc na jego chiumorki.
      W uzupełnieniu dodam - że nie dawałam mu jarzyn z serem. Nie czytacie wcale,
      albo niedokładnie :((
      a więc było dotad tak - to znaczy od 2 miesięcy:
      1-szy posiłek - ser biały + jogurt bacoma + żółtko jajka
      2-gi posiłek - kasza/makaron/ryz + jarzyny + gotowane w tych jarzynach mięsko
      ....a mięsko to np. trochę indyka, trochę chudej wołowiny. Wszystko to po ca 30%
      Reszta odbyła się tak - jak opisane w linku z weterynarii.
      pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze opinie.
      • Gość: tekla Re: DOPRECYZOWUJĘ PYTANIE...... IP: 80.48.236.* 13.02.04, 17:38
        Z ilościa miesa nie nalezy przesadzać, tak jak do tej pory było tzn ok 1/3
        porcji a reszta wypełniacze jest OK. Większe ilości mogą się odbić na zdrowiu
        twojego pupila (np problemy z nerkami), więc radziłabym może stopniowo
        zmniejszać ilość wołowinki tak aby w końcu wrócic do poprzedniego stanu. Ja
        moim psom gotuje codziennie podobnie jak ty danie z ryżu lub makaronu i
        cielęciny, dostaja to w dwóch porcjach rano i wieczorem.
        Pozdrawiam
      • Gość: BlueBerry DOPRECYZOWUJĘ ODPOWIEDZ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 08:52
        gdybym byla psem ktory ciagle je ser, jajka i makaron i nagle dostala surowe
        miese, to bym tez sie "wypiela" na poprzednie jedzenie. w zywieniu psa wazna
        jest konsekwencja, szczegolnie jak ma jedlospis niczym wegetarianin:)))

        a na powaznie - proponowalabym skonsultowac ten sposob zywienia z weterynarzem,
        pies nie powinien codziennie dostawc ani bialego sera ani jajek. nie mozna tez
        go karmic kasza. makaronem nie za czesto. najlepiej ryzem + warzywa + cielecina
        (ew. indyk, kurczak, wolowina) to ze teraz jest ok to fajne ale pozniej moze
        miec spore klopoty z watroba lub inne problemy.
      • astrit Re: DOPRECYZOWUJĘ PYTANIE...... 16.02.04, 09:16
        Pies w tym wieku może już spokojnie przechodzić na dwa posiłki dziennie + 1
        dzień głodówki w tygodniu. Później - jeden posiłek dziennie. W tej chwili psiak
        dostaje zdecydowanie za dużo nabiału, może to źle wpłynąć na pracę jego układu
        trawiennego a nawet wywołać uczulenie. Ser, jajka, jogurt itp. powinien
        dostawać najwyżej raz na tydzień. Dobrze jest też dodać do jedzenia olej
        słonecznikowy - i łyżeczkę pare razy w tygodniu. Na razie jak mi się wydaje,
        trzeba wyregulować nieco jego trawienie - spróbuj podawać mu przez kilka dni
        wyłącznie gotową karmę z jagnięciną - może być sucha, może być konserwa. Do
        picia tylko przegotowana woda. Później posiłk powinien składać się z gotowanego
        mięsa ( wołowina, cielęcina, drób) gotowanych jarzyn - ale bez ziemniaków, ryżu
        lub kaszy. Możesz też dodawać posiekaną zieloną pietruszkę. Nie dawaj mu zbyt
        często mięsa drobiowego, bo to może powodować przebiałczenie, wieprzowina też
        nie jest dobra, bo jest zbyt tłusta, ale od czasu do czasu nie powinna
        zaszkodzić. Jeśli pies będzie wybrzydzał przy misce - dawaj mu początkowo
        posiłki z dużą ilością mięsa i stopniowo zmniejszaj jego ilość zastepując
        wypełniaczami. Raczej nie podawaj mleka - dorosły pies go nie trawi. Co jakiś
        czas pies sam robi sobie głodówkę - nie trzeba się denerwować - jest mu to
        potrzebne.
    • jamniczy_fan1 Wszystkim b. dziekuję !!!!!! 16.02.04, 20:50
      za cenne rady. Postaram sie stosować. Już teraz podaje mu jeden posiłek
      dziennie, czasem dzieląc go na 2 porcje. Raz o 8 rano, drugi raz około 17-tej.
      Skład: ryż+ gotowane jarzyny + gotowany indyk + surowa wołowina - 15%
      gotowanego plus 15% surowego. Przestałam dawać ser biały i żółtko. Jogurt
      musiałam mu dawać, by odnowić florę bakteryjną, bo przeszedł silną kurację
      antybiotyku w injekcjach.Dostawał także LAKCID przez dwa tygodnie.
      Mleka dawałam tylko symbolicznie - dla rozcienczenia.
      Nie da sie ukryć, że jest ON wybredny piesek i niejadek. Waży malutko i ma
      dopiero 8 miesięcy.
      Był bardzo chory i zabiedzony, uratowany ze złych rąk.
      Dlatego z nim sie cackam.
      • Gość: BlueBerry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 08:51
        w pelni teraz rozumiem:)
        Lakcid jest bardzo dobry, czesto tez podaje sie Lacidofil.
        jesli twoj piesek jest po takich przejsciach to w ramach sprawnego odzywiania
        go moge ci polecic puszki Hills'a. jest np. karma dla psow rekonwalescentow lub
        nie mogacyhc duzo jesc, o bardzo mocno skondensowanej zawartosci odzywczej. moj
        pies tymi puszkami byl wyprowadzany z powaznej niedowagi. nieststy maja dosc
        powazna wade - wysoka cene (ale zawsze mozna poszukac jakiejs hurtowni).
        indyk jest dosc tlustym miesem (i wysokobialkowym) wiec moze nie dawalabym go
        codziennie. a wolowine zamienila na cielecine (szczegolnie ze to szczeniaczek).
        mozna bardzo tanio kupowac tz. pregi cielece gdzie oprocz miesa jest sporo
        chrzastek, ktore mozna dac pieskowi po ugotowaniu. to najlepsze zrodlo wapnia.
        mozna tez do jedzenia drobno kruszyc skrupki z ugotowanych jajek. jesli piesek
        ma 8 miesiecy to na razie zostan jeszcze przy 2 posilkach dziennie, szczegolnie
        jesli ma niedowage i chcesz go odzywic. raz dziennie pies nie zje tak duzej
        porcji jak dwa razy dziennie. zastanow sie tez nad wlaceniem do posilkow suchej
        karmy (hills, eukanuba, royal) one sa jednak profesjonalnie zbilansowane a to
        moze byc potrzebne twojemu pieskowi. mozna sporobowac dawac mu drugi posilek
        typu 1:1 karma + gotowane. tylko trzeba obliczyc dzienne zapotrzebowanie na
        karme i odjac od niego tyle ile bedzie sie zastepowac gotowanym.
        zycze powodzenia i zdrowia dla pieska
      • Gość: Maryla Re: Wszystkim b. dziekuję !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 14:20
        I dobrze, że się cackasz, on będzie ci za to kiedyś wdzięczny!
        I faktycznie nic dziwnego, że woli mięso. Tak, jak powiedział [pan doktor
        na "Weterynarii" - dobrze zrobiłas. Pies ma instynkt i wie, co jestdla niego
        dobre. Choć człowiek mu ten instynkt zaburza, karmiąc np. słodyczami.
        Zdrowia życzę pieskowi :-)
        Maryla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka