mama007 Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 13.03.04, 15:19 Pomijając wszelkie kable, tapety, dywany, obicia, tapicerki itd to "najśmieszniej" (jak dla kogo....) było, gdy mój 100kg bernardyn podniósł łeb jak się nad nim nachylałam i podbił mi oko.... W przededniu wyjazdu do Krakowa w celu znalezienia stancji.... :/ A stosunkowo niedawno zostawiłam męża samego w domu z kotem i myszą. Jak wróciłam mieliśmy jedno zwierzątko mniej. Kotka zeżarła mysz :( A pół roku temu sama zwiała, wredna. I już nie mamy zwierzątek :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 16:18 mój młody pies przed laty zjadł mi super Watermana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: effka30 Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.elmont1.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 07:33 a moja seterka jest bardzo grzeczna i prawie nic nie niszczy, przez co tracimy czujnosc i raz na jakis czas nas zaskakuje: - dwie pary okularow (wiec teraz na promocji w vision express nawet nie moge oddac starych), - szaliki, - drewno kominowe (mala strata duzy balagan), - pol choinki z oprzyzadowaniem (bombki i oswietlenie), - wywlekla i przesadzila kwiatki mojego meza: palme, juke i bananowca, - ostatnio uczyla sie angielskiego z plyt CD (trzy plyty w dodatku nie nasze), - i niestety cos liczyla na bardzo fajnym, bajeranckim kalkulatorku. I tak uwazam, ze jest super grzeczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loczki chomiczek i kroliczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 08:16 moj swietej pamieci chomiczek wlazl kiedys do kosza z bielizna i przerobil wszystkie koszule tatyna azurowe:) kroliczek w dzien po zmianie obicia kanapy na nowe postanowil wygryzc na samym srodku wielka dziure. w dodatku zjadl ten material i ciezko to bylo zaszyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
kachazebra Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 15.03.04, 09:24 Działalnośc niszczycielską mojego labka mozna podzielic na dwie kategorie: 1. Największe szkody materialne: dziura w skórzanej kanapie, do której mozna włożyc pięść i ok 6 par butów (jest coraz sprytniejszy co do szukania sposobu , jak otworzyc zamkniętą szafę) 2. Najdłuższe sprzątanie: donica z draceną rozwleczona po całym salonie i pogryziona zalana mlekiem czekoladowym wywleczonym z szafy( 5 opakowab rozlanych na ziemię): czas sprzątania ok. 3 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: 81.205.230.* 15.03.04, 22:07 nasz szkocki collie cierpial na nerwice zeladka (zmarj z powodu skretu kiszek w wieku dwoch lat)i tolerowal tylko suchy pokarm Bonzo, co nie znaczy ze nie zjadal wszystkiego co mu moj maz po cichu podsuwal pod nos.Zazwyczaj po skonsumowaniu jednej (doslownie jednej) frytki wymiotowal gdzie sie dalo (najczesciej w strategicznie niwidocznych miejscach).Pewnego letniego wieczoru wybralismy sie z przyjaciolmi na nocny camping nad jeziorem polaczony z polowem ryb zostawiajac Raffiego samego w domu.Gdy wrocilismy przemarznieci i glodni nad ranem(zbytnio nam sie polowy nie poszczescily)marzac o prysznicu i cieplym lozku..zastalismy widok, ktorego nie zapomne nawet jak bede zdementowana staruszka...wlasciwie to juz gdy otworzylismy drzwi do przedpokoju osnul nas dziwny smrodzik.Nasz pies jakims cudem dopadl do chipsow w szafce kuchennej..zezarl a nastepnie obrz..i obesr... caly salon i kuchnie,i to nie tylko podloge!!! lodowka bula usr..do polowy wysokosci,sciany, kanapa, fotele..doslownie wszystko!!Wygladalo to i smierdzialo jak po balandze ze dwodziestu pacjentow z ostrym rozstrojem zaladka, ktorzy potrafia fruwac..Bylismy tak zalamani, ze psa wystawilismy do ogrodu a nastepnie udalismy sie spac do hotelu. Wieczorem moj maz pojechal z bratem do domu i szlauchem umyli co sie dalo (zapewniam, ze meble i dywan tylko na smietnik) a nastepnie wietrzylismy caly do przez jakies dwa tygodnie..cale szczescie, ze lato bylo suche. Tak oprocz tego to nasz pies w chwilach wolnych obgryzal tynk ze scian i zjadal po kawalku waz ogrodniczy 30 metrowej dlugosci... Teraz mamy dwa miniaturowe jamniki (z Polski), ktore tylko zjadaja poczte i reklamy. Maja juz prawie dziesiec lat i sa najpiekniejszymi najbardzej upartymi jamnikami w okolicy...jedynymi zreszta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 08:38 moja foxterierka dostaje furii na dżwięk telefonu - efekt pogryziona słuchawka (jeszcze działa) i przegryziony kabel, wygryziona dziura w boazerii obok telefonu, teraz przyemirza sie do komórki. Odpowiedz Link Zgłoś
babazgaga Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 19.03.04, 23:05 Oprócz standardów, czyli przesadzanie kwiatków, konfetti z gazet i Bardzo Ważnych Papierów (np. harmonogram Bardzo Ważnego Projetu Na Wczoraj albo listy studentów), drapanie sciany w przedpokoju i ozdabianie frędzlami foteli oraz stłuczenia paru naczyń moja kocia ma na sumieniu STLUCZONE OKULARY, jedna para. Dodam że stało się to w pierwszym tygodniu jej bytności u mnie w domu, i mialam nieprzeparte wrażenie że ją uduszę i będzie to tydzien ostatni, ale jako że jestem ślepak wyjątkowy i bez okularów po prostu kota nie znalazlam, to się jej upiekło. Nie chcecie wiedziec jak długo szłam do najbliższego optyka i jakich słów używałam po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: jak? najwi?ksz? szkod? zrobił Wam zwierzak? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.04, 19:02 Moj pies owczerek niemiecki o imieniu Dingo rozwalil stajaca na dworze lampe ;) powiem tylko ze nowa kosztowala kilkanascie zlotych.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ane.luko Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 02:16 Najwięcej na sumieniu miał jamnik - Baton. Pierwszy jego Sylwester u nas: znajomi rodziców wchodzą do pokoju jadalnego i cóż widzą? Czteromiesięczny Batko siedzi na stole i degustuje nóżki w galarecie. Był sumienny: zdegustował każdą (ale tylko zdegustował, po czym przegryzł pasztetem - działo się to za ko- muny - Sylwester 1969/70). Potem był tu kogucik, tam kurka i pokrywanie strat. Jedena z ostatnich psot Batusiowych miała miejsce podczas spływu kajakowego Sorkwity - Ruciane-Nida. Piękny lipcowy dzień, rok chyba 1978, zatrzymujemy się na krótki odpoczynek, nad wodą. Nieopodal stadko gęsi, Batko wydaje się być nimi absolutnie niezainteresowany,wobec czego spokojnie się kąpiemy, gdy nagle dostrzegamy rudzielca pośród białego pierza... Po Batonie nastała Miśka, sunia poczciwości wielkiej. Bardzo lubiła obgryzać wszelkie metalowe końcówki, zwłaszcza te u sznurówek, toteż ilekroć przychodzili do nas znajomi(ja i brat byliśmy wtedy na studiach), zostawiali buty w różnych dziwnych miejscach, by Misia nie mogła ich dosięgnąć. Jeśli tego nie zrobili, wychodzili od nas pozbawieni owych końcówek, a kupienie nowych sznurówek w latach 80 było nieco problematyczne. Podobnie - kupienie butów. Razu pewnego mama wywalczyła dla mnie buty z metalową sprzączką. Niestety, owa metalowa sprzączka bardzo przypadła do smaku Miśce. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska1976 Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 21.03.04, 06:58 Dawno temu jak moj ojciec wrocil ze Stanow......ukryl ok.$2000 pod dywanem w rogu pokoju.Mialam wtedy 2 chomiki,ktore czasem wypuszczalam z bratem aby sobie pobiegaly po pokoju pod naszym nadzorem.Niestey chwila nie uwagi i chomiki gdzies sie pochowaly. Nie szukalismy ich ....dopiero moj ojciec uslyszal ze cos szelesci w rogu pokoju a o chomikach nic nie wiedzial tak jak my po schowanej walucie.Ojciec odnalazl chomiki chrupiace "zielone papierki". Moje zwierzaki przegryzly chyba z $300 a moj ojciec tak sie wsciekl na mnie ,brata i nasze chomiczki,ze o malo ich nie stracilam.Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuna Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.arcor-ip.net 21.03.04, 14:37 O matko chyba by mi serce peklo :) Moj kot nalal koledze brata do butow, obydwu,a mojemu chlopakowi do torby z ciuchami.Ale wstyd a jaki smrod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia* Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.08.04, 21:09 nieżle sie uśmiałam czytając ten wątek:)każdy wpis mnie rozbraja i przekonuje że mój Tuptunio to nie taki wielki niszczyciel na którego pieczołowicie pracuje już od roku.Nie byłabym sobą gdybym nie dodała osiągnięć Tuptka; ogryzione ściany,listwy,dywany,ładowarka,słuchawki,buty,oczywiście te cenniejsze(skąd on wie ?),kapcie.Czasami mam też wrażenie ze jego jadłospis składa się głównie z papieru we wszelkiej postaci; gazety ,książki,reklamówki.W dziedzinie pomysłowości zasługuje na wyróżnienie,mianowicie za swoją toalete wybrał sobie chodnik w przedpokoju,dokładnie pod drzwiami wejściowymi.Tak więc już od progu czekają mnie i gości obfite kałuże i niezliczona ilość bobków,w które nieświadomie musowo trzeba wejść, gdy sie ich szybko nie spostrzeże. Odpowiedz Link Zgłoś
vitalia Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 12.08.04, 22:22 Największa szkoda???hmmm.Mój św.pamięci ,,Bubel,,Kocur najwredniejszy na świecie ale i tak kochany..nasikał do mojego nowiutkiego telefaxu!! zniszczł go nieodwracalnie i pewnie nie domyśliłabym się że taka jest przyczyna ,gdyby pan który przyszedł a serwisu go nie otworzył.Taki smrodek się rozszedł że chciałam paść trupem na miejscu i ten pan też.Bubel był zazdrosny o każdą nową rzecz w domu.O nowych butach które zostawiłam nieopatrznie na wierzchu nie wspomnę i o nowym telefonie komórkowym ,który osikał.To samo zrobił z męża paszportem.Taki był wredny ,ale nigdy nikt nie zrobił mu krzywdy bo nie bez przyczyny nazywał się Bubel,miał przetokę nosowo gardłową ,zeza oczopląs i wiele innych wad,ale kochałam go bo to znajda uratowana od niehybnej śmierci.Był u mnie 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.energis.pl 13.08.04, 12:17 Mój piesio o dziwo nie narobił wielu szkód. Najbardziej dotknęło mnie, gdy zeżarł moją nowiutką torebkę, na którą polowałam pół roku! Oprócz tego nadgryzł moje sportowe buty i narobił (taką rzadką kupą) na dokumenty, które mój ojciec zostawił na podłodze w swoim gabinecie. Poza tym pozdjadał tynk ze ściany przy swoim legowisku. I to wszystko. Nie więcej nie nabroił :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phi Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 12:48 phi, e tam, glupoty jakies wypisujecie. A co powiecie na psa, ktory wykopal w ogrodzie kompletne fundamenty pod 10-cio pietrowy budynek wglab? Wskoczyl na maske samochodu (drapiac lakier, oczywiscie), obgryzl blotniki i zazarl wycieraczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drama Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? IP: *.pkobp.pl 17.08.04, 15:02 Moja ukochana kotka (niestety już nieżyje) strasznie kręciła się po sypialni w nocy (drzwi na noc zamykałam, żeby nie buszowały pozostałe koty, które spały u mamy). Raz wypuściłam - poszła miauczeć pod drzwi wyjściowe. Pogoniłam z powrotem. Drugi raz to samo. Za trzecim razem rozespana dałam jej po ogonie (choć normalnie nigdy ją nie karałam) i kazałam spać. Wiecie co zrobiła - wlazła mi na kołdrę na moje piersi i zrobiła kupę - gdy zorientowałam się co robi podstawiłam rękę i ta ciepła kupa wylądowała mi prosto do ręki a i tak musiałam czyścić pościel. Nie ukarałam jej, tylko powiedziałam - wiem, czemu to zrobiłaś, ale nie będę ciebie karać, bo to też moja wina. Powiem więcej, była to wyjątkowo czysta kotka i od pierwszego dnia pobytu u nas (była to znajda) nigdy nie zdażyło jej się nalać gdzie indziej niż do miski. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 17.08.04, 19:54 gryzienia butow i sikania gdzie popadnie nie wspomne ( psinka byla wtedy bobaskiem). jako dorosla zemscila sie na mojej mamie, ktora zostawila ja sama w domu ( na 2 godziny) i zdarla z dolu drzwi obicie. gabka latala wszedzie. a moja psinka podczas mojej i meza nieobecnosci zakopala kosc w naszym lozku ( wygryzla dziursko!), na szczescie lozko i tak bylo do wymiany. ale i tak psinki kocham;) Odpowiedz Link Zgłoś
moi_nathalie Re: jaką największą szkodę zrobił Wam zwierzak? 17.08.04, 22:27 A moj ukochany labradorek dwudniowe okulary mojego chlopaka...na jeden raz:) Odpowiedz Link Zgłoś