Gość: owies IP: 62.233.250.* 23.04.04, 09:55 no właśnie... ile kosztuje koń?? <nie koniecznie czystej rasy>....? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nancy Re: ile kosztuje koń?? IP: 193.111.166.* 23.04.04, 10:25 www.allegro.pl/show_item.php?item=24084026 To chyba jest taka średnia cena za konia "rekreacyjnego" ok. 2 tysięcy. Ale można i za milion dolarów nabyć ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owies Re: ile kosztuje koń?? IP: 62.233.250.* 23.04.04, 20:41 no niestety miliona dolarów to nie mam...:P Odpowiedz Link Zgłoś
mar.gajko Re: ile kosztuje koń?? 24.04.04, 13:07 Za dwa , dwa i ół tysiąca możesz kupić konia np. angloaraba, przeznaczonego na rzeź, nie tak dawno był tu mój watek o dwóch koniach, właśnie na rzeź. Zbieraliśmy pieniądze, i udało się. Teraz jest do wyratowania gorącokrwosta klaczka w Szczecinie - ok. 8 lat. Chcą za nią 2,5 tys. Tuczą ją na rzeź. Popatrz: republika.pl/bezdomne_zwierzaki/ jak naprawdę chcesz kupić konia ta jest ich mnóstwo prowadzonych na rzeź. Zdrowych, młodych, pełnych chęci życia. Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
obces Re: ile kosztuje koń?? 24.04.04, 13:33 Mariolo. Akcje zbierania pieniędzy i wykupywanie koni przeznaczonych na rzeź są bardzo piękne ale niestety nieskuteczne. Wykupujesz jednego konia a jego miejsce zajmuje drugi. Dlaczego? Bo istnieje popyt na końskie mięso, popyt, który musi zostać w gospodarce rynkowej zaspokojony. Widzę dwie metody ograniczenia cierpień koni: 1. Zakaz produkcji i eksportu mięsa końskiego i koni przeznaczonych na rzeź - na takiej samej zasadzie, na jakiej zakazane jest zabijanie psów na mięso 2. Akcje edukacyjne wśród konsumentów i potencjalnych konsumentów koniny (filmy, zdjęcia ukazujące proces produkcyjny) w celu zmniejszenia globalnego popytu. Działania, piękne w swojej naturze, polegające na wykupieniu i uratowaniu konktretnego konia niosą za sobą tragedię innego konia, który musi zająć miejsce po tym wykupionym. Pamiętajmy o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek psina nielegalna? IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 25.04.04, 11:35 nie slyszalem by psina byla nielegalna Odpowiedz Link Zgłoś
obces Re: psina nielegalna? 25.04.04, 12:42 Pies nie jest zwierzęciem hodowlanym. Podlega ochronie ustawy o ochronie zwierząt. Zabicie psa w celu zjedzenia jego mięsa jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 1 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar.gajko Re: ile kosztuje koń?? IP: 195.150.133.* 25.04.04, 12:27 Masz rację. Powinno być zabronione. A przynajmniej "transport" żywych koni. Wszyscy piszemy petycje, podpisujemy się. Może za jakiś czas coś się z tym da zrobić. Ale z tym ratowaniem jednego konia, to tak jak z ratowaniem wszystkiego, widzę malutki kot pełza po chodniku, sam, piszczy. Wiem, że takich jest tysiące jak nie miliony, ale chociaz tego jednego biorę, leczę i znajduje mu kochajacych ludzi. Wczoraj w Schronisku, przychodzi chłop spod miasta, ma skrzynkę, w skrzynce kotka rodząca, w trakcie porodu. Przyniósł "to" bo on "tego" nie chce. Decyzja "opiekunów zwierząt" poczekać aż urodzi, kociaki do gazu, kotka do wspólnego boksu. Wzrok tej kotki rozglądającej się po ludziach, co się dzieje?, ona się męczy a tu ją wożą, pełen przerażenia. I co? Kotka wylądowała umnie, dokociła się i mam "kolejny kłopot". To tez niczego nie zmieni bo takich przypadków jest tysiące. Ale... jak już wiem i widzę to musze coś zrobić. Jeden koń, jeden szczeniak, czy kociak. Przynajmniej jeden jeszcze pożyje. Takie mam zdanie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
obces Re: ile kosztuje koń?? 25.04.04, 12:54 Mariolo, chcę tylko abyś dostrzegła róznicę pomiędzy przygarnięciem bezdomnego psa, kota a wykupieniem konie przeznaczonego na rzeź. W pierwszym przypadku czynisz bezwarunkowo dobro. W drugim przypadku sprawa już nie jest taka oczywista. Ratujesz jednego konkretnego konia. Ale jednocześnie powodujesz, że do rzeźni jedzie inny koń, który nie był do tego pierwotnie przeznaczony. Dzieje się tak bo ludzie (na szczęście w małym stopniu Polacy) chcą jeść koninę. Do czasu, gdy będzie istnieć zapotrzebowanie na końskie mięso, "hodowcy" będą je produkować. Taka jest niestety ludzka natura. Schylić się po każdy grosz. Bo jeżeli nie ja to zrobi to ktoś inny. Nie zrozum mnie źle. Daleki jestem od krytyki twoich działań w stosunku do skazanych koni. Uważam, że to co robisz jest rzeczą piękną. Przemyśl jednak czy nie lepiej energii i pieniędzy, które służą temu celowi przeznaczyć na działania bardziej efektywne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mar.gajko Re: ile kosztuje koń?? 25.04.04, 13:12 Przeznaczam. Zawiązaliśmy stowarzyszenie (nie Fundację)tylko włąśnie stowarzyszenie, co nas kilkoro kosztowało dużo pracy i czasu. Właśnie po to, aby móc wpływac na ustawodastwo. Chcemy m.in. właśnie walczyć o nasze konie, ich podły transport, połamane nogi i ..., co ci będę pisać. Jak nie widzialeś zdjęć (lub na żywo) koni po transporcie to nie oglądaj!!!!! Ale zawsze to co się widzi "na własne" oczy najbardziej boli i reakcje "chwili" sa może zbyt emocjonalne ale taki jets charakter. I zauważ , że ostatni mimo braku (na razie) ustaw. Transport koni, dzięki Gai i innym organizacjom zmiejszył sie znacznie. dzięki takim akcjom, wykupywania, pokazywania ludzim, co sie dzieje. Myślę, że każde jakieś czynienie "dobra" dla zwierzaków ma cel - cos tam w ludzkich głowach zostaje. I może za jakis czas będą ogłoszenia "oddam starego konia w dobre warunki" i nie trzeba będzie zbierać forsy no wykup, tylko zapewnić im dożywocie. Oj, tak sobie myślę i nie ripostuj mojej "głowy w chmurach" bo to nic nie da (ha,ha). Odpowiedz Link Zgłoś