Dodaj do ulubionych

uwaga na kleszcze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 22:27
moj pies trzy dni temu przestal jesc. Potem zaczal sie malo ruszac.Myslalam,
ze to klopoty z kregoslupem (juz raz mial tzw. lumbago),ale kiedy zrobil sie
goracy i zupelnie nieobecny poszlam do weterynaza. Okazalo sie ze ma bardzo
wysoka temperature i boli go w okolicach watroby.Lekarz szbko pobral krew do
badania a diagnoza bardzo mnie zdziwila .Zalapal pierwotniaka , ktory
powoduje rozpad krwinek i doprowadza do niewydolnosci nerek ,watroby a
zwlaszcza do szybkiej anemii. tym pierwotniakiem moze sie zarazic tylko od
kleszcza .W Warszawie jest teraz duzo kleszczy, zwlaszcza zarazonych radze
zabezpieczac zwierzeta.
Obserwuj wątek
    • comma Re: uwaga na kleszcze 29.04.04, 09:15
      Popieram, nie bagatelizujcie kleszczy. Przed laty ukąszenie kleszcza okazało
      się zabójcze dla mojego drugiego psa. Był młodziutkim, ślicznym owczarkiem
      nizinnym. Kropeczkę już natarłam preparatem przeciw kleszczom, jak tylko
      pojawiły się pierwsze wątki o tych paskudach.
      • Gość: samanta Re: uwaga na kleszcze IP: *.kabel.telenet.be 01.05.04, 06:48
        Tak mi przykro jak przeczytalam owczarek nizinny i zmarl

        Moj chodzil do lasu na grzyby czasem zlapal kleszcza ale zmarl ze starosci i
        nerek po 14 latach
        • comma Re: uwaga na kleszcze 01.05.04, 09:03
          Dziękuję, Samanto. To było dawno temu, weterynarz nie rozpoznał choroby,
          chociaż sam mu wyciągał robala. Ja wówczas nie miałam pojęcia, że kleszcz może
          być niebiezpieczny. Żaruś był pięknym i bardzo mądrym psem. Na zawsze zostanie
          w moim sercu. Umarł mając zaledwie 10 miesięcy. Być może w jego przypadku
          zadecydował młody wiek, albo jakieś dodatkowe czynniki.
          Mam teraz suczkę - pekińczyka, i zamierzam zadbać, by dożyła psich 100 lat. :-)
    • cattaraugus Re: uwaga na kleszcze 29.04.04, 10:16
      Gość portalu: lilu napisał(a):
      > W Warszawie jest teraz duzo kleszczy, zwlaszcza zarazonych radze
      > zabezpieczac zwierzeta.


      I to jakich! Tak wielkich kleszczy-mutantów jeszcze nigdy nie widziałem. Chyba
      czarnobylskie jakieś...
    • Gość: monikaM Re: uwaga na kleszcze IP: *.vitnet.pl / *.crowley.pl 02.05.04, 12:41
      Wczoraj wyjęłam mojemu psu prawie dwadzieścia kleszczy, a mieszkam w mieście.
      ONE SĄ WSZECHOBECNE!!! Naprawdę zwariuję. Weterynarz mówi, że FRONTLINE i
      obróżka powinna wystarczyć, co Wy na to?
      Na razie ukszone miejsca posmarowałam oxycortem. :(((
      • cattaraugus Ano, uwaga i jeszcze raz uwaga 02.05.04, 14:37
        Gość portalu: monikaM napisał(a):
        > Wczoraj wyjęłam mojemu psu prawie dwadzieścia kleszczy, a mieszkam w mieście.
        > ONE SĄ WSZECHOBECNE!!! Naprawdę zwariuję. Weterynarz mówi, że FRONTLINE i
        > obróżka powinna wystarczyć, co Wy na to?
        > Na razie ukszone miejsca posmarowałam oxycortem. :(((
        --------------------------------------------------------------------------------

        Przegrywasz. Jestem lepszy. Przedwczoraj, razem z moją mamą, na wyścigi
        ściągaliśmy kleszcze z mojej labradorki. Po CZTERDZIESTYM przestaliśmy to
        draństwo liczyć.

        Jeszcze czegoś takiego nie widziałem. A wielkość tych kleszczy?! Też jeszcze
        takich gigantów nie widziałem.

        Ale obroża PREVENTIC plus oprysk FRONTLINE'em działają rewelacyjnie. Żaden z
        tych ponad 40 kleszczy nie wgryzł się w psinę, a przeciwnie - wiały, dokąd
        tylko mogły.

        Pozdrawiam

        C.

        PS: Też jestem "miastowy".
        • kachazebra Re: Ano, uwaga i jeszcze raz uwaga 04.05.04, 17:47
          Ja nie znalazłam nic. Mój Dracula po dwóch tygodniach od zakroplenia adventixem
          złapał babeszjozę. Rano był koszmarnie zmęczony po spacerze(wyjątkowo krótkim),
          a wieczorem sikał już krwią. Lekarstwo dostał w pierwszej dobie i doszedł do
          siebie w ciągu tygodnia, ale wiem, że wiele psiaków nie ma takiego szczęścia.
          Duszą się w ciągu kilku dni, wiele pada po złej diagnozie - topia się pod
          kroplówkami. Teraz jest frontline i dodatkowo spray przed wyjściem do lasu czy
          na łąkę. Przy chętnie pływających psiakach trudno inaczej nie można (mój też
          labek).
          • Gość: monikaM Re: Ano, uwaga i jeszcze raz uwaga IP: *.vitnet.pl / *.waw.cdp.pl 04.05.04, 18:31
            weterynaqrz powiedział, że w naszym regionie nie ma babeszjozy, ale to żadne
            pocieszenie, bo może pies dostać odkleszczowego zapalenia mózgu :((((
        • Gość: dott Re: Ano, uwaga i jeszcze raz uwaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 12:06
          ...A wielkość tych kleszczy?! Też jeszcze
          > takich gigantów nie widziałem...

          Jeżeli są tak duże to chyba już napite, a napite nie wchodzą na psa
          Kleszcz tuz po wbiciu ma zwykle 3-4mm

          A propos zapobiegania to działa wyłacznie przeglądanie
          pozdrawiam
          • babik Re: Ano, uwaga i jeszcze raz uwaga 05.05.04, 12:58
            W Polsce jest ponad 20 odmian kleszczy. A zarażają ośmioma różnymi chorobami z
            czego połowa jest śmiertelna.
            Mój był spreskany Frontlinem i nosi obróżkę przeciw kleszczową , a mimo to
            jeden mu się wbił.
            • Gość: Maciek Kleszcze IP: 81.210.102.* 05.05.04, 16:49
              Hej
              U nas na Śląsku tez sporo paskudztwa
              Polecam KILTIX Bayer'a - jest świetna (obroża) Nie mieliśmy dotąd ani jednego
              kleszcza :)
              Aha - i uwazajcie na połączenia 2 preparatów - nie zawsze jest to zdrowe dla
              psiaka/kotka - czasami wywołuje silne zatrucia
              Pozdrawiam
              • Gość: PsowaPani Re: Kleszcze IP: *.uz.zgora.pl 06.05.04, 12:35
                Niestety, nasz pies nosi obroże bajerowską, dostał Frontline i jeszcze jest
                dodatkowo spryskiwany Frontlinem w aerozolu. I co? Codziennie usuwamy mu
                kleszcze, nieraz po kilka sztuk. Jest ogromny, ma gęstą i długą sierść i
                codziennie biega po lesie. Można tylko liczyć na odrobinę szczęścia, że nie
                zostanie zarażony przez te kleszcze jakimś paskudztwem.
                • Gość: monikaM Re: Kleszcze IP: 81.219.117.* 06.05.04, 13:37
                  To dobrze, że przy takim miksie środków przeciw kleszczom pies nie dostał
                  jakiegoś zatrucia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka