Dodaj do ulubionych

Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?!!!!

IP: *.crowley.pl 10.05.04, 11:01
Kolejny problem, który nas dopadł. Do tej pory zwlekaliśmy z kastrowaniem
Mustafy, starszego kocura (1rok i 4m-ce), bo nie było takiej potrzeby, kocur
nie znaczy terenu, nie miauczy uciążliwie, nie próbuje uciekać z domu. Teraz,
kiedy od 2 tyg. mamy naszego małego Teofila, Mustafa zaczął dziwnie się
zachowywać, a ostatnio dotarło do nas,że kocur zaczął traktować Teofila, jak
kotkę, jest strasznie namolny i męczy kociątko, gryzie go w kark, kładzie się
na nim, itd.
Czasem zachowuje się, jak jego matka i nie pozwala kotka wziąć na ręce.
Czy nadszedł czas na wykastrowanie Mustafy? Czy jest jakieś inne wyjście, czy
macie doświadczenie z kastrowaniem kocura i to jest bezpieczne dla jego
zdrowia?
A co z syndromem urologicznym, czy odpowiednia karma chroni kota przed tym
schorzeniem?
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • narysuj.mi.baranka U mnie jest to samo :) 10.05.04, 11:45
      Starsza kotka molestuje mlodsza. Depcze po niej, gryzie ja w szyjke, ale po
      chwili caluje i tuli. Wyglada to tak, jakby myslala, ze jest chlopcem:)
      Rozwazam sterylizacje, ale nie z tego powodu.
      Jesli Twoj kocurek nie jest uciazliwy to nie ma chyba powodu, zebys go
      kastrowal:)

      Pozdrawiam.
    • Gość: m.pw Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 12:36
      Chyba czas zoperowac, bo tak biedny facet szuka sobie namiastki... i morduje
      tego malca. Moje koty zawsze sa kastrowane - od pewnego czasu -gdy kolejny kot,
      (który mimo ze dorosBy nie znaczyl, nie interesowal sie panienkami)nagle
      wyskoczyB, bo usByszszal kocie wesele i po paru dniach ktos mi przyniósB
      umierajacego kocia - potraciB go samochód, poprzedni zarazil si e smiertelna
      wirusowa choroba. Te nie kastrowane zyly przecietnie 3 lata. obecne dozywaja
      kilkunastu lat, pomimo ze dopiero od niedawna pojawily sie specjalne karmy dla
      kastratów. Aby nie bylo syndromu urologicznego, nie nalezy podawac ryb, mleka,
      podrobów np.nerki, sledziona.
      Nie jest prawda ze kastrowane robia sie gamoniowate i nie skore do zabawy. Mój
      kolega (który ma kilkoro dzieci) widzac jak mój Rudy mimo ze ma juz 9 lat bawi
      sie jak mlodzieniaszek - powiedzial "cholera jak by mnie kiedys wykastrowali to
      do dzis bylbym taki zabawowy jak twój kot"
      W ub roku wzielismy malutkiego kociaka, którego mama nie chciaBa karmi, Rudy
      byB mu ojcem i matka. broniB go przed pozostalymi kotami, myl, dawal sie
      wtulac...
    • Gość: PUSTOL Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! IP: *.crowley.pl 11.05.04, 12:14
    • jul-kot Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! 11.05.04, 16:26
      Witaj!
      Radzę Ci wykastrować, to zabieg bezpieczny, jeśli robi go dobry lekarz. Męczy
      się teraz i dorosły, i ten mały. Kocury po kastracji sa zwykle spokojniejsze i
      milsze, żyją dłużej, a rozrabiają tak samo. Wszystkie moje koty w domu są
      wykastrowane. Dwa pierwsze, bracia, zostały wykastrowane w wieku chyba
      dziewięciu miesięcy, nawet jeszcze nie oznaczały, ale musiałem to zrobić.
      Dobierały się do siebie bardzo intensywnie, ten trochę słabszy miał na karku
      dwie głębokie rany od kłów silniejszego. Po kastracji uspokoiły się.
      Syndrom urologiczny jest bardziej prawdopodobny, gdy kocur jest wykastrowany
      zbyt wcześnie, może być wynikiem niedorozwoju cewki moczowej. Czynnikami
      sprzyjającymi są też karmienie wyłącznie lub prawie wyłacznie suchym pokarmem,
      picie przez kota niedostatecznej ilości wody, która to ilość zwłaszcza przy
      suchym musi byc bardzo duża. Jeśli twój kot jest rasy europejskiej, jest już na
      pewno dostatecznie rozwinięty, a karmienie ... to już zależy od Ciebie.
      Tak na marginesie, syndrom urologiczny nie omija też kotów niekastrowanych.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • martyna1231 Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! 11.05.04, 20:00
        jul-kot napisał:

        > Witaj!
        > Radzę Ci wykastrować, to zabieg bezpieczny, jeśli robi go dobry lekarz. Męczy
        > się teraz i dorosły, i ten mały. Kocury po kastracji sa zwykle spokojniejsze
        i
        > milsze, żyją dłużej, a rozrabiają tak samo. Wszystkie moje koty w domu są
        > wykastrowane. Dwa pierwsze, bracia, zostały wykastrowane w wieku chyba
        > dziewięciu miesięcy, nawet jeszcze nie oznaczały, ale musiałem to zrobić.
        > Dobierały się do siebie bardzo intensywnie, ten trochę słabszy miał na karku
        > dwie głębokie rany od kłów silniejszego. Po kastracji uspokoiły się.
        > Syndrom urologiczny jest bardziej prawdopodobny, gdy kocur jest wykastrowany
        > zbyt wcześnie, może być wynikiem niedorozwoju cewki moczowej. Czynnikami
        > sprzyjającymi są też karmienie wyłącznie lub prawie wyłacznie suchym
        pokarmem,
        > picie przez kota niedostatecznej ilości wody, która to ilość zwłaszcza przy
        > suchym musi byc bardzo duża. Jeśli twój kot jest rasy europejskiej, jest już
        na
        >
        > pewno dostatecznie rozwinięty, a karmienie ... to już zależy od Ciebie.
        > Tak na marginesie, syndrom urologiczny nie omija też kotów niekastrowanych.
        > Pozdrawiam, Juliusz.
        Witam
        Mam pytanie.
        Mój kocur był kastrowany w wieku 10 miesięcy.Zmieniło się w jego zachowaniu to
        że stał się domownikiem.Natomiast mamy z nim problem-a może nie??
        Otóż ma on swój kocyk na którym śpi i nie wiem jak to powiedzieć........ale
        właśnie ten kocyk,traktuje też tak jak kotkę.Nie wiem czy to jest zrozumaiłe??
        Byliśmy u kilku weterynarzy i każdy z nich patrzy na mnie tak ,jak to ja bym
        miała problemy ,ale głową.
        Nie wim co robić sytuacja trwa juz trochę czasu,narazie nie widzę żadnych zmian
        pod względem psychiczny u mojego kota.Nie wim co robić ??
        • jul-kot Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! 13.05.04, 14:11
          Witaj!
          Jeden z moich kotów, dwunastoletni kastrat traktuje czasem mnie jak kotkę,
          kiedy się rozczuli. A jedna ze sterylizowanych kotek traktuje mnie jak kocurka,
          przytula się, ociera i mruczy. Te zachowania kotów świadczą o przywiązaniu do
          opiekunów i jeśli nie są zbyt natarczywe, jest to raczej miłe. Wszystke moje
          koty tulą się, mruczą i uruchamiają pazurki, kiedy są na kolanach, a nawet na
          czymś miękkim. A już z kocykiem nie powinno być żadnego problemu, myślę, że
          Twój kot jest normalny i możesz mu pozwolić na tę odrobinę przyjemności.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • martyna1231 Re: Starszy kocur molestuje młodszego, co robić?! 13.05.04, 16:27
            Witaj
            Poprostu się wystraszyłam myślałam że coś znim nie tak.
            Dziękuję za odpowiedz
      • Gość: PUSTOL Re: Do Jul-Kot'a IP: *.crowley.pl 17.05.04, 12:29
        Witam;
        Dzięki za podpowiedzi.
        Cóż, mój starszy kocur - Mustafa, jest Syjamem nie Europejczykiem, i trochę się
        boję go kastrować ze względu na skłonność kotów orientalnych do chorób i wad
        serca, niby mu nic nie jest, ale ryzyko wad ukrytych przy narkozie trochę mnie
        przeraż?
        Co o tym myślisz? Przesadzam?
        Pozdrawiam,
        • jul-kot Re: Do Jul-Kot'a 17.05.04, 17:56
          Witaj!
          Syjamki dojrzewają chyba podobnie jak europejskie, dłużej np. norweskie lub
          persy. Jeśli mocz Twojego kota ma ostry zapach i kot jest dobrze rozwinięty
          fizycznie, myślę, że już dojrzał. I tak zresztą ostateczną decyzję, czy kota
          można kastrować podejmuje lekarz, tyle, że niektórzy są "szybsi" od innych. Kot
          jest badany przed kastracją, czasem też bada się mocz i krew kotów starszych,
          żeby wykluczyć np. choroby nerek. Jeśli chcesz, możesz poprosić o to badanie na
          kilka dni przed kastracją. Zajmuję się między innymi kotami bezdomnymi,
          wykastrowałem już wiele kotek i kocurków i nigdy nie było komplikacji. Zwykle
          kastrujemy koty młode, do kilku lat i takich dodatkowych badań nie robimy.
          Zabieg kastracji kocurka trwa krótko, narkoza jest minimalna i kot szybko się
          budzi. Ewentualną komplikacją, ale mało prawdopodobną jest uczulenie na
          narkozę, ale przy tak małej dawce łatwo jest kota z tego wyprowadzić. Kot
          wybudza się zwykle po kilkunastu minutach, na drugi dzień nie pamięta już, że
          miał robiony zabieg. Mamy dobrych lekarzy, do których mam pełne zaufanie.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • Gość: pustol Re: Do Jul-Kot'a IP: *.crowley.pl 18.05.04, 12:04
            Witaj, ponownie,
            Zwykle korzystam z usług lecznicy "4 ŁAPY" na Olbrachta, czy masz jakieś zdanie
            na ich temat, czy znasz tą lecznicę?
            Pozdrawiam,
            • jul-kot Re: Do Jul-Kot'a 18.05.04, 13:48
              Witaj!
              Znam "cztery łapy", chyba jest dobra, ale tam nie kastrowałem zwierząt. Jeśli
              chcesz, to bardzo niedaleko, po przeciwnej stronie Górczewskiej jest
              lecznica "na górce", tam przyjmuje dr Wojciechowska, którą mogę polecić (tel.
              837-58-58), albo lecznica "Marcel-2" na Bemowie, tel. 638-26-11, tam
              sterylizują lekarze dr Seweryn i dr Niedziela, oni robili dla nas najwięcej
              sterylizacji. Ja myślę, że do kastracji kocurka każde z tych miejsc będzie
              dobre.
              Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka