Gość: dora
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.04, 22:50
Mam 6-letnia króliczke u której zdiagnozowano padaczkę. Zaczeło sie od
skretów tulowia, zaburzeń równowagi, które potam przeszły w ataki kiedy to
królisia przewracała sie na grzbiet i normalnie świdrowało nią wokół własnej
osi. Ataki takie nie trwają dłużej jak minutę.
Encafalozoonoza został wykluczona. Króliczka dostała luminal który podawałam
jej przez tydzień. Niestety po luminalu ma starsznie przyspieszony oddech. Co
prawda ostrych ataków nie ma ale zaburzenia równowagi i chyba jakies zawroty
głowy- a owszem. POdnosi główke do tyłu a potem łup, opada jej albo w jedna
albo w druga stronę...poza tym ma dziwna mimikę co może sie wydawac smieszne
u królika ale mordka robi sie jej jakby w ciup...dziwnie naprawde
wygląda...Odstawilam luminal i czekam czy te objawy uboczne miną...niestety
nie wiem co dalej...skoro luminal tak negatywnie na nia wpływa czym jeszcze
mozna leczyć króliczka z taka przypadłoscią?