Dodaj do ulubionych

agresywne szczenie

IP: *.nsm.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 19:45
moj maly pupil zaczyna pokazywac rozki ma nas wszystkich w nosie nie zwraca
uwagi gdy sie mu mowi nie wolno i robi to dalej a jak juz dojdzie do tego ze
dostanie w dupsko to sie jeszcze rzuca warczy skacze na nogi o matko obłed
jak go utemperowac???
Obserwuj wątek
    • Gość: magggie Re: agresywne szczenie IP: *.sasiedzi.pl 21.06.04, 19:55
      Chyba przechodzi fazę buntu. Sprawdza, na ile może sobie pozwolić i czy może
      dominować... Pewnie także ucieka na spacerach... To normalka. Musisz mu pokazać
      kto w stadzie jest osobnikiem alfa. Ty zawsze jesz pierwsza, Ty inicjujesz i
      kończysz zabawy, Ty siadasz na jego legowisku, Ty decyduje dokąd idziecie na
      spacer, Ty możesz zawsze zabrać mu miskę sprzed nosa... Mój tez był trochę
      krnąbrny. Ale szybko nauczył się, że ja jestem wodzu... A karanie klapsem
      niekoniecznie odniesie zamierzony skutek - nie zawsze piesek będzie wiedział za
      co dostał. Poza ty uważam, że ręka pana jest do nagradzania a nie do karania.
      Mój tylko raz dostał ode mnie w tyłek. Wystarczy, że krzyknę na niego - od razu
      wie, że źle zrobił...
    • j_karolak Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:12
      Normalnie u psów socjalizacją zajmuje się pies-ojciec. Potarmosi szczeniaka, by
      zrozumiał, jakie panują na świecie reguły i potem jest już w porządku.
      Szczeniaki, które są zbyt głupie by pojąć zasady życia w grupie są zagryzane
      przez ojca, ku dobru stada i samego szczeniaka (głupio to brzmi).

      Nie ma co stosować bezstresowego wychowania (już wystarczająco wiele kalek
      społecznych wśród ludzi wychowało) i czasami go lekko trzepnąć. Bez tego
      wyrośnie ci pies-dresiarz.
    • malwisienia Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:42
      proponuje karcenie gazetą, robi dużo hałasu i przeważnie psy się boją, musisz
      byc konsekwentna w wychowaniu bo wyrosnie terorysta, teraz jest moment na
      ustalenie hierarhii w stadzie
      • out_to_lunch Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:47
        malwisienia napisała:

        > proponuje karcenie gazetą, robi dużo hałasu i przeważnie psy się boją, musisz
        > byc konsekwentna w wychowaniu bo wyrosnie terorysta, teraz jest moment na
        > ustalenie hierarhii w stadzie

        ##

        Mój mały terrorysta pacnięcie gazetą w siedzenie traktuje jako zachęte do
        zabawy.

        :-)
        • j_karolak Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:49
          Używaj wyborczej. Jest najgrubsza. Zabija największe muchy. Wychowuje
          najgroźniejsze psy.
          • out_to_lunch Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:51
            j_karolak napisał:

            > Używaj wyborczej. Jest najgrubsza. Zabija największe muchy. Wychowuje
            > najgroźniejsze psy.

            ##

            We wczorajszej wygryzł dziurę.
            Zemsta?

            :-)
            • malwisienia Re: agresywne szczenie 22.06.04, 09:54
              alternatywnie polecam spryskiwacz do kwiatów (nie wiem jak na psy, ale na koty
              działa wybornie)
              • out_to_lunch Re: agresywne szczenie 22.06.04, 10:09
                malwisienia napisała:

                > alternatywnie polecam spryskiwacz do kwiatów (nie wiem jak na psy, ale na
                koty
                > działa wybornie)

                ##

                Na spryskiwacz szczeka, ale strachu chyba nie czuje. Ale na większość psów
                podobno działa.

                :-)
                • misiania Re: agresywne szczenie 22.06.04, 12:14
                  jeśli znowu będzie próbował dominować, to spróbuj go może złapać za fałd skóry
                  na karku, a właściwie na szyi, dość blisko głowy, i przytrzymać, zastopować go,
                  lekko unosząc przód jego tułowia do góry. kiedy suki (i kotki, i tygrysice, i
                  łasice, i niedźwiedzice i kto tam jeszcze pod ręką) złapią młode właśnie za ten
                  fałd skórny (w celach transportowych albo wychowawczych), to młode zamiera
                  ulegle, kamienieje, poddaje się, bo tak mu nakazuje instynkt. może nie trzeba
                  gazety ani spryskiwacza, ani szczególnie dużo siły fizycznej, by zademonstrować
                  szczeniakowi, że jego miejsce jest niżej w hierarchii stada :)))
                  • Gość: lw Re: agresywne szczenie IP: *.crowley.pl 22.06.04, 18:52
                    oczywiście nie należy tej metody używać jako panaceum na każde zachowanie psa-
                    bo może się przyzwyczaić i przestac reagować,albo trochę znielubić właściciela-
                    tylko wtedy gdy na powiedziane nie wolno lub odejscie właściciela od zbyt
                    agresywnej zabawy-dalej rozrabia i zaczepia-BARDZO WAŻNE WŁAŚCICIEL NIE MOŻE
                    SIĘ PRZESTRASZYĆ PRÓBY GRYZIENIA PRZEZ SZCZENIAKA I PUŚCIĆ WTEDY,BO WTEDY
                    STRACI RESPEKT U PSA,MÓWIMY PSU "SPOKÓJ" I/LUB "NIE WOLNO"-I PUSZCZAMY DOPIERO
                    GDY SIĘ PRZESTANIE SZARPAĆ,WARCZEĆ A WIĘC ZASTYGNIE W BEZRUCHU-wtedy
                    chwalimy "dobry pies"-oczywiście zmieniając ton głosu na miły i puszczamy,o ile
                    pies podda się zupełnie to można go pogłaskać,jeśli jest "ambitny",nie chce się
                    podporządkować=próbuje znów zaczepić to po takim chwycie najlepiej go zostawić
                    samemu,jak zacznie łapać odchodzacego np.za spodnie czy nogi-znów powiedzieć
                    ostro nie wolno-jeśli nie ustąpi to ten chwyt można powtórzyć-ale już na dłużej

                    na jedne psy lepiej działa podniesienie za skórę na karku lekko do góry,na inne
                    przyciśnięcie go do ziemi(zależy jaki to cwaniak i akrobata-jak za bardzo się
                    wierci gdy ma przednie łapki uniesione,to wygodniej go docisnąć do ziemi)

                    poza karceniem ważne jest wyuczenie psa podstawowych poleceń na smakołyk i
                    pochwałę-siad i leżeć-tzn.aby móc przerwać złe zachowanie psa nie używając kary
                    (bo przecież przyjemniej i dla psa i własciciela jesli dogadają się bez
                    przemocy i nerwów)-np.gdy gryzie po rękach-to siad przyjemnym głosem jak przy
                    ćwiczeniach,jeśli nie posłucha to można powtorzyc ostrzejszym głosem,i
                    pochwalic jesli dobrze wykona(czy też przygotować się wcześniej i mieć nagrody
                    w kieszeni)i onejdzie się wtedy bez bicia(dobrze przećwiczone siad za smakołyk
                    powinno już przy powiedzeniu przez własciciela siad spowodować zwrócenie uwagi
                    na właściciela i uradowanie sie psa na smakołyk który mu się kojarzy z nim)

                    wiadomo,że zbyt częste i tylko karanie spowoduje albo,że pies przestanie lubić
                    właściciela,straci do niego zaufanie,albo stanie się zbyt agresywny,bo uzna,że
                    takie agresywne zachowanie to norma i np.dzieci lub inne psy będzie traktował
                    jak jego tarktuje przywódca-tzn.karaniem(przez gryzienie,warczenie=bicie i
                    krzyczenie)-tak więc głównie zabawa i nagradzanie za dobrze wykonywane
                    polecenia a gdy już inne metody nie działają to "chłyt małketingowy":))) za
                    kark lub w odpowiednim momencie wymierzony klaps
    • Gość: yoyo Re: agresywne szczenie IP: 217.144.243.* 22.06.04, 19:04
      stanowczosc,cierpliwosc i konsekwencja.Wasz "skarb" Was testuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka