Dodaj do ulubionych

jak pogodzic psy

IP: *.chello.pl 19.07.04, 21:30
mam w domu 3 letnia jamniczke i 4 letnia shi-tzu 3 tygodnie temu chłopak
córki kupił labladorkę (szczeniak ma 10 tygodni) problem w tym ze córka z
chłopakiem(mieszkaja razem) nie moga nas odwiedzac , szczeniak chce sie
bawic ,jest naprawde bardzo posłuszny natomiast moje suki go wogule
nietoleruja , jamniczka która dostała klapsa za to ze ugryzła małą schodzi
jej teraz z drogi ale gdy "mała"(jest wieksza od tych starszych)do niej
podchodzi warczy patrzac na mnie błagalnie zebym ja zabrała to samo robi moja
druga suka,problem w tym ze labladorka jak to szczeniak chce sie bawic i
próbuje je zaczepic czy jest jakis sposób zeby przekonac moje suki do nowej
kolezanki na dłuzsza mete jest to uciazliwe bo ciagle trzeba je pilnowac-
licze na pomoc -pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: magggie Re: jak pogodzic psy IP: *.energis.pl 20.07.04, 09:22
      Wydaje mi się, że psy powinny na chwilę zostać same i ustalić hierarchię w
      swoim stadzie. Mała szybko się nauczy, kto rządzi a starsze suczki przestaną
      się jej bać. I może zaczną się razem bawić :-)
    • Gość: juli Re: jak pogodzic psy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.04, 14:16
      zgadzam się z maggie, absolutnie nie mieszaj się w ustalenie hierarchii w psim
      stadzie. Mała musi się nauczyć, że nie wszystko jej wolno. Twoje suki na pewno
      czują, że ona jest szczeniakiem i nie zrobią jej krzywdy, nawet jeśli "ustawią"
      ją dość ostro.Klapsami możesz tylko zrobić ogromne szkody, zaczną tym bardziej
      tępić intruza, który nie dość, że narusza ich teren, nie chce się
      podporządkować, to jeszcze powoduje, że Pańca je karci. Interweniuj tylko,
      jeśli rzeczywiście byłoby to absolutnie konieczne (byłyby w robocie ząbki).
      Sprawy powinny się same spokojnie ułożyć. Potrzeba tylko czasu i częstych
      spotkań.
      Juli
    • Gość: anna Re: jak pogodzic psy IP: *.chello.pl 21.07.04, 12:09
      puscie je razem do pokoju i nie ingeruj nawet jesli twoje sunie prosza cie o
      pomoc , nie krzycz jak skarca mała nawet jesli bedzie drasnieta zebem nic jej
      nie bedzie a suka szczeniaka mocno nie ugryzie popieram stanowisko ze karcenie
      spowoduje nienawisc a tak mala nauczy sie ze ma do nich nie podchodzic napisz
      jak ci wyszło - pozdrawiam
    • default Re: jak pogodzic psy 21.07.04, 12:24
      To jeszcze i ja poprę poprzednie wypowiedzi, na podstawie własnych doświadczeń.
      Do dwóch 6-letnich suk, zresztą sióstr, przybyła mała dwumiesięczna sunia.
      Chciała się oczywiście bawić i przytulać, ale one ją odpędzały, a jedna (wodzu)
      nieraz "natrzaskała" jej zębami przed pyskiem, a nawet dwa razy lekko
      zadrasnęła. Mała płakała okropnie, mnie serce pękało, ale nie wtrącałam się
      (oprócz utulenia zapłakanego malucha). Stopniowo objawy agresji i niechęci
      malały, po miesiącu w zasadzie już było OK, mała została odpowiednio ustawiona
      w hierarchii i zapanowała pełna zgoda i przyjaźń.
      To jednak wymaga czasu i nic nie da się zrobić na siłę i natychmiast. Psy muszą
      się dogadać same.
      • Gość: rab Re: jak pogodzic psy IP: *.chello.pl 21.07.04, 23:29
        bardzo uwaznie przeczytałam wszystkie rady za które serdecznie dziekuje sa dla
        mnie cenne ,dzis było nastepne krutkie spotakanie i zrobiliśmy tak jak
        radziliscie moje suki faktycznie tylko powarkuja ,szczekaja i uciekaja przd nia
        do nas ,macie racje ze chyba nie chca jej skrzywdzic nie wiem czy to ma
        znaczenie ale obie maja od 3 tygodni cieczke moze dla tego sa bardziej
        agresywne badziemy postepowac tak jak radzicie i mam nadzieje ze to sie
        unormuje a mała która w zastraszajacym tepie rosnie moze jak wydorosleje
        dojdzie do wniosku ze te"stare małe"nie warte sa zachodu i im odpusci , jeszcze
        raz pozdrawiam i naprawde bardzo dziekuje
        • Gość: Juli Re: jak pogodzic psy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 10:23
          O rany, jak mają cieczkę, to są bardziej podrażnione.Potem będzie już tylko
          lepiej:) A może jeszcze jakieś spotkanie psiaków na neutralnym terenie (park,
          czy skwerek)żeby wyeliminować nerwowość ochrony terenu ? Może się wtedy nawet
          polubią?:)))
          • Gość: rab odp juli IP: *.chello.pl 23.07.04, 10:33
            na dworzu jest to samo próbowaliśmy , cieczka sie kończy liczymy na to ze
            wszystko zgra sie w czasie brak cieczki,dorosniecie małej
            labladorki,przyzwyczajenie duzych suń do nowej kolezanki narazie naprawde jest
            problem w ostatecznosci w przyszłosci mała bedzie zostawac w domu narazie
            pomimo ze nic nie niszczy i jest bardzo grzeczna jest jeszcze za malutka a ze
            corka z chłopakiem do października maja wolne to ja chca po troszeczku
            przyzwyczaic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka