Dodaj do ulubionych

psia pseudohodowla;-(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:32
Dowiedziałam się dzisiaj o istnieniu pewnej podejżanej hodowli.Pieski(ponoc
jest ich bardzo dużo), mieszkają na ogródkach dzialkowych.Co prawda teren
jest bardzo duży, domek też(2 piętra), ale trochę mi to podpada.Pieski
są "rasowe", tzn nie wiem czy mają rodowdy.Najgorsze z tego wszystkiego jest
to że są BITE!!!.No i co ja mam teraz zrobić?Gdzie to zgłosić?Nie chcę tego
tak po prostu zostawić, ale nie wiem "od której strony" się zabrać.
Obserwuj wątek
    • Gość: lw Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:00
      niestety,ale chyba najlepiej zarejestrować to kamerą,bo inaczej inspektor TOZ
      nawet jak już przyjdzie(o ile uwierzy 1 osobie,i nie uzna że to powinno się
      zgłosić np.do związku kynologicznego)to jak wiem,może nie stwierdzić akurat tego
      znęcania się=bicia psów i na tym sprawa się zakończy(potem musiałoby zgłaszać
      złe traktowanie zwierząt więcej osób,aby znów przyjechał-musieliby być liczni
      świadkowie)-na razie w Polsce jest tak mało uprawnionych inspektorów TOZ,że
      trudno ich złapać a jeszcze trudniej żeby wyjeżdżali do potencjalnie mało
      ważnych spraw(bo z tego co wiem to nawet nie każde schronisko=miasto ma u siebie
      inspektora,a tylko inspektor ma uprawnienia do sprawdzania i reagowania na
      zgłoszenia,no i przedstawiciele gminy wg ustawy czyli straż miejska-ale to
      bardziej do bezdomnych zwierząt albo przy ostrych sprawach typu pogryzienie
      człowieka przez psa i nakłonienie uchylającego się właściciela do zaprowadzenia
      psa na obserwację,straż mogłaby interweniować jeśli ktoś zgłosiłby hałas albo
      inne uciążliwości czy niezgodnosć z przepisami odnośnie trzymania dużej liczby
      zwierząt na działce,źle ogrodzonej,co możebyć niebezpieczne itp.)
      • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:06
        Niestety kamery nie mam więc nagranie odpada.A jeżeli świadkowie będą?Właściel
        bije psy wcale się z tym nie kryjąc.Biedactwa piszczą tak ,że nie da się tego
        nie słyszeć.
        • Gość: lw Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:40
          miałam takie doświadczenie ze znęcaniem się nad psami-pan,mieszkajacy w
          familokach,wszyscy go znali tam od dziecka,rozpił się i choc z jednej strony
          kochał psy(mimo iż sam nie miał co jeść,bo odebrali mu mieszkanie za niepłacenie
          czynszu,chodził do barów i zbierał resztki,którymi się dzielił z psami)to z
          drugiej-zbierał tez co jakiś czas kolejnego psa,a także nie pilnował suczek-i w
          ciągu dwu lat dorobił się 3 suczek i od 2 z nich po 3 potomstwa,cześć z nich
          sprzedawał za "butelkę",a czesć gineła w niewiadomy sposób(on twierdził,że dwa
          mu ukradli,ale dwu pozostałym składalismy w lecznicy nogi w gips-sąsiedzi
          mówili,ze on po pijanemu je nadepnął,bo słyszeli piski,z dwoma szczeniakami w
          ogóle nie wiadomo co się stało)
          po pół roku dzwonienia sąsiadów do TOZ,nie tylko o znęcanie się,ale i taka sfora
          5 psów często podgryzała ludzi,najpierw przyjechały 2 panie przedstawicielki TOZ
          i wypytyały na miejscu,czy ktoś widział jak on znęca się nad psami,zamyka je w
          komórce bez wody(a tego niestety nikt nie widział,a czy były bez wody w komórce
          tym bardziej,przy czym psy i tak większość dnia biegały luzem bo mieszkali
          nielegalnie w tym wyeksmitowanym mieszkaniu,zaczął je zamykać właśnie z powodu
          szybszej interwencji straży miejskiej i schroniska wobec biegających luzem
          grożnych psów niż z powodu skarg na znęcanie,które trudno jest udowodnić jeśli
          szczeniaków już nie było ani po nich śladu,a pozostałe psy na tyle zdrowe że
          trudno je było złapać)
          po 2-3 miesiącach przyjechali ze schroniska wyłapać psy-ale główny powód to
          raczej były skargi ludzi pogryzionych(5 osób),przyjechała też straż miejska żeby
          właściciel nie sprawiał kłopotów-ale złapali tylko 2 psy-reszta uciekła,a i tak
          pan odebrał je po tygodniu bo znajoma z tego familoka pracowała w
          schronisku(może wiedziała,ze takie psiaki pewnie uśpiliby,a okazało się też,ze
          psy w schronisku złapały psi kaszel,ponoć były mokre-jesień-myli kojce
          codziennie zimną wodą,z psami w kojcu chyba-i ten pan zawsze przychodził do nas
          po pomoc jak były chore)
          następny raz przyjechali po następnym pół roku-tym razem tylko z powodu skarg na
          pogryzienia ludzi,szczeniaków przez ten czas nie było,wyłapali wszystkie
          psy,ale pan już nie miał chyba sił jechać po psy-choć wszystkim mówił że
          pojedzie,sam nie miał gdzie mieszkać,alkohol też robił swoje
          tak więc na razie w Polsce o wiele pewniejsza jest interwencja w sprawie łamania
          przepisów porzadkowych przez właściciela(łatwiej udowodnić,np.pogryzienie przez
          psa)niż w sprawie znęcania się(bo na prawdę,jeśli przyjadą z TOZ,a psy są tylko
          bite a nie ma śladów,ran itd.to nic nie udowodnią-zależy też dużo od tego
          przedstawiciela TOZ,czy robi to z sercem,czy tylko dlatego,że nie było innej
          pracy,jakie ma poglądy na psudohodowle(to zależy też jakie ma otoczenie w
          pracy,czy w schroniskach na tym terenie np.psy mają gorsze warunki niż te z
          działki,czy uznają koniecznosć ogranicznia populacji przez niedopuszczanie do
          niekontrolowanego rozmnażania itp.)
      • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:12
        I jeszcze jedno.Jakaś kobieta przypadkiem przechodząca koło działki, usłyszała
        piski psiaków i odgłosy bicia i zrobiła awanture, groziła równiez wezwaniem
        strazy miejskiej.Niestety nie wiem jak sprawa sie zakończyła, ale obawiam się
        że na tym staneło.O hodowli dowiedziałam się od teściowej która w tym czasie
        przebywała na działce obok, niestety ona jest osobą która woli sie w takie
        rzeczy nie pakować, więc "uciekła" do domu.Może wybiorę się do tej hodowli pod
        pozorem chęci kupienia psiaka?
        • Gość: lw Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:48
          świadkowie są ważni do przyjęcia zgłoszenia i potem w sprawie sądowej,ale aby
          działania poszły dalej niż tylko przyjazd inspektora TOZ,to ten inspektor musi
          mieć jakieś dowody na znęcanie-włąśnie psy w złym stanie albo bezpośrednie
          dowody tzn.on musi widzieć,że te psy były bite(a czy w trakcie jego kontroli
          hodowczyni będzie akurat biła????),bo to TOZ jako instytucja kieruje wniosek do
          sadu o znęcanie,a świadkowie czyli wzywajacy inspektora są tylko świadkami w
          sprawie(nie mogą sami pozwać o znęcanie nad zwierzętami,ale np.o kilkakrotne
          pogryzienie=uszczerbek na zdrowiu lub uciążliwy hałas czy zapach itp.już mogliby)
    • narysuj.mi.baranka Tu masz link do dziennikarza... 26.07.04, 00:41
      ... ktory zbiera takie sprawy.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=14275527
      Gdzie mieszkasz? Zadzwon do Kuriera Regionalnej Trojki (tv) albo do swojego
      regionalnego dodatku do GW.
      • narysuj.mi.baranka Mozesz tez zglosic bestialstwo do... 26.07.04, 00:45
        ... programu "Uwaga!" (TVN).
    • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 23:20
      Dzięki za pomoc.Postanowiłam ,że zanim podejmę jakiekolwiek kroki pojadę tam
      osobiście i "przyjże" się tej "hodowli".
      Natomiast co do TOZ, trochę poczytałam na ten temat i jestem naprawdę
      zdegustowana.
    • 44ewa44 Re: psia pseudohodowla;-( 31.07.04, 15:59
      Powiedz w jakim mieście jest ta pseudohodowla.
      Czy już coś ustaliłaś?
    • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 17:32
    • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 17:35
      Za szybko wysłalam.
      Jeszcze nie byłam w tej hodowli, i prawdę powiedziawszy nie wiem kiedy będę
      (postaram się jak najszybciej).Nazwy miasta nie podam, bo jest ono małe, a
      dopóki nie jestem wszystkiego pewna na 100%(czyt. nie widziałam na własne
      oczy), nie chcę nikogo bezpośrenio oskarżać.Oczywiście jak tylko będę coś
      wiedziała zainteresowanym dam znać.
    • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 18:03
      Zbaraniałam.Po hodowli nie ma śladu.Piesków nie slychać, a właścicieli nie
      ma.Byli chetni do kupienia piesków ale tez pocałowali klamke.Może ktoś się już
      nimi zajął?Teraz to już sama nie wiem o co chodzi.Mam nadzieję,że hodowla
      przestała istnieś(ale wtedy co z pieskami), właściciel bardzo ostentacyjnie
      pokazywał czym dla niego ta hodowla jest, więc może ktoś już to zgłosił.Chodzi
      mi jeszcze po głowie myśl,że przenieśli swoją "hodowlę", ale mam nadzieję,że
      tak sie nie skończyło.
      • Gość: Fenol Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.devs.futuro.pl 04.08.04, 11:39
        A ja myślę że skończyło się bardzo żle.Powiadomiona jakakolwiek służba
        pożądkowa może zjrzała do faceta ,a może tylko zadzwoniła i miała tylko jedną
        radę -pozbądż się pan tego i będzie po problemie. I facet się pozbył-np uśpił
        albo wywiuzł albo odrąbał łep siekierą -stary numer -wielokrotnie to
        przerabiałem.A co do TOZ to nie są w stanie nic zrobić bo nie ma Ustawy o
        Ochronie zwierząt-ale na dzień dzisiejszy i przy jej obecnym kształcie to
        ustawa o zwalczaniu zwierząt-jak ktoś nie wierzy niech sobie porówna przepisy z
        1997 i obecne.A TOZ tu na prawdę niewiele może jeśli może cokolwiek.A a propo
        zgodnie z prawem obowiązującym w polsce wszystkie sprawy związane z ochroną
        zwierząt należą do obowiązków służbowych Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej i
        tylko jej.Tylko że ona to całkowicie olewa
        • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:15
          no to mnie dobiłeś;-(((
          • Gość: Dorota Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 23:26
            Ale dalej nie piszesz w jakim to miescie????
            • Gość: ala Re: psia pseudohodowla;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 23:56
              Naprawde mam napisać?
              O hodowili dowiedziałam sie przypadkiem, o tym co tam się działo również.Ja
              tego nie widziałam, a kiedy tam pojechałam hodowla zagineła bez śladu.Jak juz
              pisalam to mała mieścina, a ja nie chcę oskarżac nikogo "bo ktoś mi
              powiedział".Mogę napisać że na Górnym Śląsku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka