Dodaj do ulubionych

Dwie suczki

18.08.04, 19:08
Najprawdopodobniej niedługo pod mój dach trafi młoda suczka. Kiedy
dowiedzieli się o tym tesciowie, podnieśli zgiełk, że suczka i że nie
szczeniak; problem w tym, że mają już około 7-letnią suczkę, owczarka
niemieckiego, a mamy wspólne podwórze... Według nich będzie to piekło na
ziemi, a starsza i większa Aza zagryzie młodą od razu, bo SUKI ZAWSZE BĘDĄ
SIĘ ZE SOBĄ GRYŹĆ. Zasięgałam już języka na innym forum gdzie pocieszono
mnie, że nie jest to reguła, suczki często żyją razem. Chcialam Was zapytać,
czy mieliście podobną sytuację? Co robić, jeśli jednak będą kłopoty?
Obserwuj wątek
    • Gość: yoyo Re: Dwie suczki IP: 217.144.243.* 18.08.04, 21:49
      Moje stadlo to moja rodzina i dwie suki wlasnie,ardela i sznaucerka min.Ta
      wieksza przybyla do nas kiedy ta mniejsza miala juz ugruntowana sytuacje w
      naszym domu.Nie bylo jej latwo na dzielenie sie swoim panstwem ,ale chyba psi
      rozsadek wzial gore i od jakiegos juz czasu zyja sobie w harmoni.Musimy jednak
      czuwac by nie zostala ona zachwiana.Nasza miniatura jest bardzo int.i chyba
      wiedzac ,ze nie ma szans z ardelko nie prowokuje jej do dzialania.Niby jest ta
      wazniejsza,ale zbytnio nie stara sie tego udowadniac.Jezeli TwoJa mloda suczka
      ulegnie tej starszej to przez jakis okres bedzie wzgledny spokoj.Trzeba
      pamietac tylko o kilku podstawowych rzeczach.Papu,pieszczoty,pielegnacja itp.
      powinny sie zaczynac od suki dominujacej.Napewno przyjdzie czas kiedy ta
      mlodsza bedzie prubowala zdystansowac swoja szefowa,wtedy moga byc
      zgrzyty.Trudno jednak narazie przewidziec ich zachowanie.
      • Gość: rab Re: Dwie suczki IP: *.chello.pl 18.08.04, 22:31
        nie zgadzam sie z Twoimi teściami ja miałam 6 letnia jamniczke jak kupiliśmy
        shi-tsu tez sunie,moze trudno w to uwierzyc ale relacja była matka-córka.Shi-
        tsu coprawda na początku parę razy nostało po nosie(bez gryzienia ale
        ostre ,jednoznaczne szczekanie)i poprostu przyjeło do wiadomości ze jamnik
        rządzi.Kiedy 3 lata temu musieliśmy uspic jamnika tak to przezyliśmy ze
        kupiliśmy jej nastepczynie i teraz mam w domu dwie "siostrzyczki"które w ogień
        za soba pójda(pilnujemy tylko przy jedzeniu bo wtedy staja sie agresywne wiec
        dostaja w osobnych pomieszczeniach)obie bardzo kochane,nie wyrózniane jak jedna
        jest głaskana to i druga ale co bardzo wazne(mowił mi otym weterynarz)MUSZĄ
        miec różnych państwa tzn jamnik jest mój i wie ze u mnie jest zawsze na
        pierwszym miejscu,shi-tsu corki.Teraz jest trochę trudniej bo córka zaczeła
        mieszkać z chłopakiem i kupili Labradorkę(tez sunie)której
        moje "siostrzyczki"tzrymajac sztame nie akceptuja ale posłuchałam rady
        forumiaków i majac nad wszystkim czuwanie pozwoliłam zeby gość(labladorka) jak
        przyjdzie w odwiedziny dostała troszke po nosie dzieki czemu sunie ustaliły
        sobie kto ważniejszy i co ciekawsze suka dominujaca nie jest shi-tsu która jest
        najdłuzej a jamniczka bedąca nahjbardziej zywa ijak przystało na jamnika
        podporzadkujaca sobie cały świat.Dlatego nie bac sie 2 suk tylko jesli moge
        poradzic dobrze by było zeby spotkały i poznały sie na neutralnym terenie zeby
        ta która juz jest nie była agresywna czyjac zagrozenie swojego terenu,jak beda
        sie znały poprostu wpusci do zabawy kolezanke a później juz "z
        górki",Pozdrawiam napisz jak wyszło poznanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka