katrinko
18.08.04, 19:08
Najprawdopodobniej niedługo pod mój dach trafi młoda suczka. Kiedy
dowiedzieli się o tym tesciowie, podnieśli zgiełk, że suczka i że nie
szczeniak; problem w tym, że mają już około 7-letnią suczkę, owczarka
niemieckiego, a mamy wspólne podwórze... Według nich będzie to piekło na
ziemi, a starsza i większa Aza zagryzie młodą od razu, bo SUKI ZAWSZE BĘDĄ
SIĘ ZE SOBĄ GRYŹĆ. Zasięgałam już języka na innym forum gdzie pocieszono
mnie, że nie jest to reguła, suczki często żyją razem. Chcialam Was zapytać,
czy mieliście podobną sytuację? Co robić, jeśli jednak będą kłopoty?