Dodaj do ulubionych

jedzenie dla kastratów

20.08.04, 21:31
Weterynarz straszy mnie, że jeśli mój kocur nie będzie jadł żarcia dla
kastratów, to zachoruje na okropne choroby. Problem w tym, że mój bandyta nie
chce tego jeść! Próbowałam wszystkiego, ale on prędzej się zagłodzi, niż
weźmie to do pyska. Co robić? Odpuścić i liczyć na to, że nie zachoruje
czy... No właśnie, co?
Obserwuj wątek
    • Gość: lw Re: jedzenie dla kastratów IP: *.crowley.pl 20.08.04, 21:48
      na podstawie aktualnej wiedzy jedyne co trzeba pilnować u kota po kastracji to
      żeby nie przytył,jeśli stał się spokojniejszy i mniej ruchliwy-jednocześnie
      prowokując go do ruchu a jeśli to za mało stosując niskokaloryczne jedzenie
      obecnie wszystkie lepsze karmy mają formułę kontrolowania odczynu moczu,więc u
      kota który nie ma predyspozycji do chorób układu moczowego nie wolno podawać
      żadnych diet leczniczych stosowanych w chorobach dróg moczowych(bo tam już skład
      jest dostosowany do konretnych problemów,mogą zarówno zakwaszać mocz jak i
      alkalizować)
      karm o obniżonej kaloryczności jest bardzo duży wybór-jeśli kot nie chce
      jednej,może posmakuje mu inna,jeśli nie ma problemów z otyłością(a nie tylko
      kastrowane zwierzęta cierpią na otyłość,wiele kastratów nigdy nie utyje,bo to
      głównie zależy od przemiany materii i ruchu,a nikt przecież specjalnie nie tuczy
      kota karmiąc go np.tłuszczem)to nie ma potrzeby teraz zmieniać diety,może się to
      okazać konieczne np.gdy będzie straszy i zrobi się leniwy
      zwykle karmy niskokaloryczne są trochę mniej smaczne dla zwierząt-a to
      dlatego,że w tłuszczch rozpuszczalne są substancje aromatyczne,jak mniej
      tłuszczy to słabiej odczuwany jest smak i zapach(różnica jest między suchą bułką
      a bułką z masłem,choć smak samego masła nie jest smakiem bardzo
      wyczuwalnym:P),oprócz tego mogą zawierać trochę więcej składników typu łuski z
      nasion(otręby) i błonnik z warzyw-czyli tzw.składników balastowych,które dają
      poczucie sytości a nie dostarczają kalorii
    • jul-kot Re: jedzenie dla kastratów 23.08.04, 15:49
      Witaj!
      Nie zachoruje, jeśli będzie miał stale czystą wodę do picia w dużym
      niewywrotnym naczyniu i nie będziesz go karmić samym suchym pokarmem.

      Choroby układu moczowego, bo o nich tu mowa, występują najczęściej wtedy, kiedy
      kot ma niedobory wody w organizmie, mocz ma większe stężenie i łatwiej
      krystalizuje. Krystaliczne złogi uszkadzają nerki, a drobne kryształy są
      wydalane kalecząc i podrażniając drogi moczowe. Często chorują koty karmione
      wyłącznie suchym pokarmem.
      To dotyczy nie tylko kastratów, z tym, że czynnikiem sprzyjającym chorobom
      nerek lub tzw. syndromowi urologicznemu jest mała średnica przewodów moczowych,
      głównie cewki. Tak więc bardziej narażone są kocurki niż kotki, ostatnio jeden
      z warszawskich weterynarzy pisał nawet, że kotki nie chorują na to wcale, co
      nie jest prawdą. Bardziej narażone są też te kocurki, które były kastrowane
      wcześnie, przed osiągnięciem dojrzałości płciowej ( i fizycznej ), u których
      może wystąpić z tego powodu niedorozwój dróg moczowych.
      Kot powinien jeść jedzenie urozmaicone, głównie mokre i sporo pić. O tym, ile
      kot pije świadczy między innymi ilość mokrego żwirku w kuwecie.
      Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka